Feminizm zabija kobiety !!!!!!!

08.10.05, 04:35
Nie rozumiem w ogóle feministek. Walczą niby o sowje prawa ale przy tym
stwarzają głupi wizerunek kobiet. Feministki wszędzie widza nierównośc i
swoja krzywde. Ja uważam, że ta frustracja bierze sie z ich niepowodzen
zyciowych. Wystarczy popatrzec na niektore feminstki to od razu widac, że
rzadko ktory facet by taka zechcial.
Feministki maja ciagle jakies pretencje itp. Czy faceci zajmuja sie takimi
bzdurami i walka o jakies tam prawa.
Kobiety maja prawa i po co te dzialania feministek. Z jednej strony chca
wiekszego udzialu w polityce a potem sie okazuje, że niewiele jest kandydatek
a potem i tak kobiety nie glosuja na kobiety, w ten sposob powstaje lament,
ze brak rownosci. Przeciez to czysta komedia. Feministki to ofiary losu.
Przynajmniej w taki sposob daja sie spostrzegac.

Nigdy nie chcialbym miec nic do czynienia z feministka bo czesto sa to
nawiedzone kobiety. Na szczescie wiekszosc kobiet jest normalna. I wlasnie
one powinny sie przeciwstawiac feminizmowi, ktory niszczy kobiecosc.
Zabija !!!!
    • zlotoslanos Re: Feminizm zabija kobiety !!!!!!! 08.10.05, 12:24
      rydzo napisał
      • snegnat Re: Feminizm zabija kobiety !!!!!!! 08.10.05, 12:36
        >rydzo zmykaj bo to forum ZABIJA!!!!!!!!!!!

        Dokładnie tak jest. Ja już zaczynam pluć krwią ;P
    • tomekpk Re: Feminizm to wstyd dla normalnych kobiet 08.10.05, 12:39
      Zauważ że kobiety publicznie wypierają się bycia feministką i to nie jest
      spowodowane stereotypami ale samoświadomością, że nie należą do tej
      sfrustrowanej grupy najczęściej brzydkich kobiet którymi nikt się nie fascynuje
      i dlatego zajmują się feminizmem.
      • zlotoslanos Re: Feminizm to wstyd dla normalnych kobiet 08.10.05, 12:48
        Tzn,że tomek jeszcze krwią nie pluje jak sinus,skoro tak mądrze pisze :P.A może
        się wampirz żywi nią? :-)
        • kochanica-francuza Re: Feminizm to wstyd dla normalnych kobiet 08.10.05, 17:14
          zlotoslanos napisała:

          > Tzn,że tomek jeszcze krwią nie pluje jak sinus,skoro tak mądrze pisze :P.A może
          >
          > się wampirz żywi nią? :-)

          Snengatową?
          • zlotoslanos Re: Feminizm to wstyd dla normalnych kobiet 08.10.05, 19:09
            no :-)
            • kochanica-francuza Re: Feminizm to wstyd dla normalnych kobiet 08.10.05, 19:10
              zlotoslanos napisała:

              > no :-)
              Pasożyt.
              • zlotoslanos Re: Feminizm to wstyd dla normalnych kobiet 08.10.05, 20:02
                No nie wiem,pasożyt dba o swego żywiciela :-)
                • kochanica-francuza Re: Feminizm to wstyd dla normalnych kobiet 08.10.05, 23:25
                  zlotoslanos napisała:

                  > No nie wiem,pasożyt dba o swego żywiciela :-)
                  Nieeee. O żywiciela dba ten, co żyje w symbiozie. Innych typów współżycia nie
                  pamiętam.
                  • zlotoslanos Re: Feminizm to wstyd dla normalnych kobiet 08.10.05, 23:28
                    No to wsza.Czy wesz? Zasysa.Wysysa.Poi się.Po to tu jest.
                    • kochanica-francuza Re: Feminizm to wstyd dla normalnych kobiet 08.10.05, 23:50
                      zlotoslanos napisała:

                      > No to wsza.Czy wesz? Zasysa.Wysysa.Poi się.Po to tu jest.
                      wesz
      • panismok Re: Feminizm to wstyd dla normalnych kobiet 08.10.05, 13:23
        jestem naprawdę przystojną feministką, nigdy nie narzekałam na brak powodzenia.
        Nigdy tez nie uważałam, ze uroda jest najważniejsza.
        Poza tym, nikt jakoś nie pisze, ze męscy szowiniści to śmierdzące grubasy, na
        których nei spojrzy żadna laska. :)
      • nietakasama Re: Feminizm to wstyd dla normalnych kobiet 08.10.05, 13:50
        tomekpk napisał:

        > Zauważ że kobiety publicznie wypierają się bycia feministką i to nie jest
        > spowodowane stereotypami ale samoświadomością, że nie należą do tej
        > sfrustrowanej grupy najczęściej brzydkich kobiet którymi nikt się nie
        fascynuje
        >
        > i dlatego zajmują się feminizmem.


        Tomciu, piszesz bezdet na bzdecie.
        A wiesz czemu?
        Bo gdyby przeprowadzać w szkołach edukacje feministyczną, to możnaby
        sytwierdzić, że wypieranie się feminizmu jest efektem świadomości braku
        identyfikacji własnych dążeń, z feministycznym.
        Ale ponieważ wiedza i feminiźmie opiera się w naszym kraju w 90% na
        stereotypach, to kobiety wypierajace sie ze strachem feminizmu bazują głownie
        na tym źródle wiedzy.
        Przemyśl.

    • nietakasama Ojej, jaki lament :) 08.10.05, 13:47
      Kolejny krzyk rozpaczy, a ponoć to feministki cierpią na frustrację.

      Ja mam w zasadzie dwie rzeczy do owiedzenia:
      Gdyby nie feministki, kobiety nie miałyby żadnych z tych oraw, które mają, bo
      to się nie stało samo, te prawa kobiety sobie same wywalczyły (radzę poczytać o
      sufrażystkach)

      Po 2: stwierdzenie że feministki cierpią na frustrację bożaden facet ich nie
      zechce jest auto-demaskatroskie.
      Naprawdę jesteś aż tak dużym dzieckiem żeby wierzyć, ze podstawowym dążeniem
      kobiety jest chęć podobania się mężczyznom?
      • abaddon_696 Re: Ojej, jaki lament :) 08.10.05, 18:54
        > Gdyby nie feministki, kobiety nie miałyby żadnych z tych oraw, które mają, bo
        > to się nie stało samo, te prawa kobiety sobie same wywalczyły (radzę poczytać
        o
        >
        > sufrażystkach)

        Oj mijamy się z prawdą:)
        Prawda jest taka, że aby kobiety mogły uzyskać prawa, KTOŚ NAJPIERW MUSIAŁ JE
        IM PRZYZNAĆ (czyli zmienić konstytucję). A tym ktosiem byli mężczyźni. Gdyby
        faceci byli przeciw nadal kobiety by nie miały praw, bo aby użyć siły trzeba
        najpierw mieć siłę (czyli w tym wypadku udział w parlamencie czy rządzie)

        > Naprawdę jesteś aż tak dużym dzieckiem żeby wierzyć, ze podstawowym dążeniem
        > kobiety jest chęć podobania się mężczyznom?

        Tak nieco off topic - oczywiście masz tutaj rację, ja zauważyłem, że jeżeli
        kobieta chce się komuś podobać, to nie mężczyźnie tylko innym kobietom
        (przyjaciółkom, rywalkom). Dla kobiety ważniejsza od opinii faceta jest opinia
        innej kobiety i to widać od razu:)
        To tylko potwierdza feministyczne teorie, że kobiety są ofiarami heteroseksizmu
        i w rzeczywistości pragną lesbijskich związków.
        Pozdrawiam
        • nietakasama Re: Ojej, jaki lament :) 08.10.05, 19:54
          W scjologii istnieje tzw. paradygmat interpretatywny, na gruncie któreg zasadza
          się pogląd że każda rola - co jest widocznie szczególnie na przykładzie roli
          kobiety społeczeństwie, która przez ostatni wiek zmieniła się drastyczne-
          podlega ciągłej negocjacji społecznej. A zatem aby nastąpiły jakieś zmiany,
          przedstawiciele roli społecznej która dąży do zamiany statutu normy ustalonej
          dla tej roli społecznej, na gruncie drobnych ale ciągłych zmian "negocjują"
          zmiany rewolucyjne. Innymi słowy, gdyby nie pojawiły sie eministki, które na
          gruncie negocjacji społecznych, czyli drobnych zmian swiadomści, nie
          doprowadziły do takiej zmiany społecznej mentalności, że nacisk wywierany na
          polityków stał się na tyle silny, że niemożliwy do zignorowania, żaden, ale to
          żaden polityk żadnych praw by im nie przyznał. To co osiągnęły, osiągnęly na
          drodze społecznego nacisku, podobnie jak M.L. King na drodze biernego oporu
          wywarł nacisk na władze.

          Sufrażystki nie padły na kolana prosząc, one na gruncie społecznego poparcie
          (które uzyskały poprzez drobne ale skuteczne zmiany społecznej świdomości)
          wywarły nacisk na polityków. Oni ustąpili nie z dobrej woli, ale pod siłą
          nacisku któremu w pewnym moemncie nie byi już w stanie dać oporu- to się nazywa
          siłą nacisku obywatelskiego nieposłuszeństwa. Źródła nacisku były wielorakie,
          ale ostatecznie bardzo skuteczne :)

          Poczytaj o tym:
          pl.wikipedia.org/wiki/Sufra%C5%BCystki
          Kobietom nikt niczego nie dał, każda zmiana była kwestią społecznej negocjacj
          roli, i pozostaje mi tylkojako kobiecie podziękować tym przede mną, które
          wykazały sieodwagą naginania granic tego co społecznie dozwolone.
          Każda zmiana spoleczna to *tylko i wyłącznie* kwestia zmiany mentalności.
          Nie istnieje w społeczeństwie nic co byłoby postanwione raz na zawsze, i nie
          podlegało negocjacjom i przekształceniom- to taka moja wstawka dla tych, którzy
          na tym forum wciąż powtarzają, że istneje "naturalny" podział na role męskie i
          żeńskie- jako humanista społeczny powiem na to tyko: ha ha... :)
        • bleman Re: Ojej, jaki lament :) 09.10.05, 14:01
          > To tylko potwierdza feministyczne teorie, że kobiety są ofiarami
          heteroseksizmu
          >
          > i w rzeczywistości pragną lesbijskich związków.


          Błehehehehe
          Jestes smieszny.
    • patty_vare Re: Feminizm zabija kobiety !!!!!!! 08.10.05, 14:06
      rydzo napisał:

      > Nie rozumiem w ogóle feministek. Walczą niby o sowje prawa ale przy tym
      > stwarzają głupi wizerunek kobiet. Feministki wszędzie widza nierównośc i
      > swoja krzywde.

      Nie chłopczyku. Feministki feministki widzą nierówność i krzywdę wszystkich
      kobiet, a nie swoją. Są dużymi i świadomymi dziewczynkami i nie dają sobie robić
      krzywdy w przeciwieństwie do wielu kobiet.

      > Ja uważam, że ta frustracja bierze sie z ich niepowodzen
      > zyciowych. Wystarczy popatrzec na niektore feminstki to od razu widac, że
      > rzadko ktory facet by taka zechcial.

      A na jakiej podstawie tak twierdzisz? Własnych frustracji?
      Z tego co zauważyłam, to większość feministek nie ma problemów ze 'znalezieniem'
      mężczyzny. Ale pod warunkiem, że to mężczyzna, a nie taki mały frustracik jak
      tobie podobni.

      > Feministki maja ciagle jakies pretencje itp. Czy faceci zajmuja sie takimi
      > bzdurami i walka o jakies tam prawa.

      Owszem, faceci również walczą o jakieś tam prawa - są feminiści, są obrońcy
      szerzej pojmowanych praw człowieka, są obrońcy praw ojców.

      > Kobiety maja prawa i po co te dzialania feministek.

      Widocznie sa potrzebne feministki, skoro są. Poza tym feminizm to trochę szersze
      pojęcie niż "bojowniczka o prawa kobiet".

      > Z jednej strony chca
      > wiekszego udzialu w polityce a potem sie okazuje, że niewiele jest kandydatek

      A zastanowiłeś się kiedyś, dlaczego jest niewiele kandydatek?

      > a potem i tak kobiety nie glosuja na kobiety, w ten sposob powstaje lament,
      > ze brak rownosci. Przeciez to czysta komedia.

      Na pewno nie z tego powodu powstaje lament o nierówności.

      > Feministki to ofiary losu.
      > Przynajmniej w taki sposob daja sie spostrzegac.

      Nie, to ty jesteś ofiarą losu, bo chrzanisz o czymś, o czym nie masz pojęcia,
      byle sobie pochrzanić. Żona odstawiła od wyrka?

      > Nigdy nie chcialbym miec nic do czynienia z feministka bo czesto sa to
      > nawiedzone kobiety. Na szczescie wiekszosc kobiet jest normalna. I wlasnie
      > one powinny sie przeciwstawiac feminizmowi, ktory niszczy kobiecosc.
      > Zabija !!!!

      Chyba jednak żona odstawiła...
      • rydzo Re: Feminizm zabija kobiety !!!!!!! 08.10.05, 14:41
        Jak czytam te bzdury to tylko sie utwierdzam w swoich przekonaniach. Gdzie ta
        krzywda i nierownosc??? Prosze o przyklady. A jesli chodzi o wybory to tylko
        prosze zobaczyc ile jest kandydatek na prezydeta: jedna. I widac, że nie ma
        pomyslu na rzadzenia. I dlaczego akurat mialbym na nia glosowac? Moze po prostu
        kobiety nie chca byc w polityce. Ale feministki uwazaja, że jest dysryminacja
        jest tym powodem.
        Macie swoje prawa: kobeity walcza w boksie itp. Chcecie we wszystkim dorownac
        mezczyznom albo byc lepsze. A czy faceci lamentuja, ze walcza o prawa? Nie!
        A jesli wezniemy pod uwage mniejsze zarobki kobiet na tych samych stanowiskach
        to trzeba sie przyjrzec badaniach, ktore pokazuja, ze kobiety sie nie potrafia
        targowac o place. Tylko ze feministki powiedza , że to z powodu dyskryminacji.
        Ciekawej jakiej. Dyskryminacja jest w krajach islamu itp ale nie w
        POlsce!!!!!!!!!

        P.s. jesli sadzisz, ze mnie zona rzucila to jestes w wielkim bledzie.
        • patty_vare Bogini, widzisz i nie grzmisz? 08.10.05, 14:58
          Słonko, wyjmij swój szanowny nos z własnego wszechświata i rozejrzyj się wokół
          siebie. Może wtedy zrozumiesz o co chodzi, bo na razie to mylą ci się twoje
          wyobrażenia z faktami.
      • kochanica-francuza Re: Feminizm zabija kobiety !!!!!!! 08.10.05, 17:15

        > byle sobie pochrzanić. Żona odstawiła od wyrka?
        Lizystrata? To nie osiągnęła efektu...
        • patty_vare Re: Feminizm zabija kobiety !!!!!!! 08.10.05, 17:17
          Tylko dlaczego obce kobiety muszą cierpieć? :(
    • kochanica-francuza Re: Feminizm zabija kobiety !!!!!!! 09.10.05, 16:09

      > zyciowych. Wystarczy popatrzec na niektore feminstki to od razu widac, że
      > rzadko ktory facet by taka zechcial.


      Ha misiu a tu zmyła. Obecnie wyglądam kiepsko, ale miało się kolekcję facetów.
Pełna wersja