jovizna
13.10.05, 15:45
"feminizmu". I chociaż nie planujemy się rozstać, wręcz przeciwnie,
prawdopodobnie pobierzemy się niedługo, zaczynam widzieć wszystkie zalety
kobiet, i naszą przewagę, nad hmm... "podopiecznymi" ;) nie czujęurazy do
kobiet ślepo zapatrzonych w facetów, pełniących rolę służek, to ich wybór...
ale przed spostrzeganiem pewnych, dosć oczywistych rzeczy nie mam zamiaru
siębronić. Jednym słowem - to my mamy siłę.