nihiru
14.10.05, 11:06
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2967070.html
Co mnie zdziwiło, to komentarze pod artykułem: mało kto odniósł się do treści
artykułu, tylko szukali problemów zastępczych.
Komentujący zwracali uwagę na to, że matki też powinny płacić, że matki
zabraniają ojcom widzeń z dziećmi, że wykorzystują tych "biednych frajerów"
żeby nie musieć pracować, pojawił się nawet post, że jak baba nie umiała
właściwie wybrać ojca dla swoich dzieci, to niech teraz ma.
Jednym słowem - wszystko co tylko można żeby zamydlić problem. A problem
polega na tym, że bardzo wielu tatusiów nie poczuwa się do odpowiedzialności
za swoje dzieci.
Nie twierdzę że tamte sytuacje nie występują i nie wymagają jakichś
rozwiązań. Ale to, że np.: 10% matek wykorzystuje ojców pod pretekstem
łożenia na dzieci nie oznacza, że możemy dopuścić do tego, żeby 50% ojców
mogło się bezkarnie uchylać od swojego obowiązku.