dyskryminacja kobiet nie za pieniądze podatników

18.10.05, 16:43
niedopuszczalne wręcz!
Pewna aktorka opowiada koleżance o niedawnym obiedzie ze znanym
reżyserem.
> > - Pokazał mi scenariusz. Wiesz, główna rola jakby dla mnie stworzona.
> > Potem poszliśmy do niego, żeby omówić zamysł filmu. I w trakcie
> > rozmowy ten bydlak mówi mi, że widzi mnie w roli pokojówki, która na
> > ekranie nie mówi ani słowa.
> > - No i co ? - pyta koleżanka
> > - No wiesz. Roześmiałam mu się prosto w jajca.
    • edka-schizofredka Re: dyskryminacja kobiet nie za pieniądze podatni 19.10.05, 10:26
      a to w Wielkanoc sie działo???? ;))))))...
      • ticoqp Re: dyskryminacja kobiet nie za pieniądze podatni 19.10.05, 13:15
        chyba nie noc? bo zaraz po obiedzie poszli do niego:)
        • edka-schizofredka Re: dyskryminacja kobiet nie za pieniądze podatni 19.10.05, 14:11
          A co to za obiad z jajkami - chyba szczawiowa byla? :P
          A skad wiesz gdzie poszli??? :-OOOOO...
          • ticoqp Re: dyskryminacja kobiet nie za pieniądze podatni 19.10.05, 16:03
            jajka były po obiedzie?:)
            no przeczytaj dokładnie tez będziesz cwana:)
            • edka-schizofredka Re: dyskryminacja kobiet nie za pieniądze podatni 20.10.05, 11:08
              zamiast deseru :)
              aaaaaaaaaaaaaaaaaaa... :)))))))))))... - chyba zaczne czytac posty w koncu :)
              • ticoqp Re: dyskryminacja kobiet nie za pieniądze podatni 20.10.05, 15:53
                a nie wiem czy to zakaska może była do koniaku?
                nie czytaj, póki co intuicja Cie nie zawodzi - szkoda czasu:)
                • edka-schizofredka Re: dyskryminacja kobiet nie za pieniądze podatni 21.10.05, 09:44
                  Kogel-mogel? :P
                  tia... normalnie paździerz na maxa wyszedł :)))))))))).... aaaaaaaaaaaaa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja