tomekpk
24.10.05, 17:26
Ten post napisałem ku przestrodze i kieruje go pod rozwagę wszystkich panów.
W przyrodzie wszystkie gatunki, w których dominującą rolę odgrywa samica to
zazwyczaj najohydniejsze gatunki. HIENY, u których dominujący samiec zajmuje
miejsce tuż za ostatnią w hierarchii ważności samicą żywcem zjadają swoje
ofiary bez bawienia się we wcześniejsze zaduszenie jej, co przypisuje
pierwotnej taktyce samic. Założę się, że gdyby samiec dominował
obowiązywałyby bardziej humanitarne metody. MODLISZKI i CZARNE WDOWY zjadają
samców po kopulacji albo ot tak. Jest to klasyczny przykład wytworzonej przez
wieki samiczej okrutności i bezwzględności dla samców po zdobyciu władzy.
KOMARZYCE bezczelnie żłopiące krew przeważnie z młodych mężczyzn i roznoszące
malarie.
Na pewno któraś z pań poda przykład Królowej pszczół jako pozytywny przykład
dominacji, ale to będzie nie prawdziwe. Otóż Królowa pszczół otoczona przez
Żołnierzy jest jedynie gigantyczną i ociężałą maszynką seksualną dającą d...
każdemu chętnemu.
To jest niepowtarzalny dowód widziany w naturze, że nie powinniśmy oddawać
władzy kobietom, bo skończymy jak te biedne samce hien, modliszek i pająków.
Rewolwerowiec