yoana
28.09.02, 18:58
Cześć!
Nie jestem wprawdzie walczącą feministką, ale zniesmaczył mnie dzisiejszy
dodatek do GW - "Kobieta", a w szczególności dołączona do niego próbka płynu
do mycia naczyń. Dlaczego płyn do mycia naczyń ma się kojarzyć wyłącznie z
babą? Czy do dodatku , np. "Mężczyzna" Szanowna Redakcja dołączy
prezerwatywę? A może cygaro lub ciepłe kapcie? Walczycie ze stereotypami, a
tu takie faux pas! Kobieta = zmywanie garów?
U mnie w domu mąż zmywa równie często jak ja i równie dobrze potrafi ocenić
jakość płynu, a może nawet lepiej, bo ma bardziej krytyczny stosunek do
rzeczywistości.
Pozdrawiam i życzę bardziej przemyślanych decyzji i więcej konsekwencji,
Yoana