Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa.....

31.10.05, 20:53
...czy jak go tam zwał.Pozwala wykorzystywać nawet własną córkę.Już biedaczka
musi pracować,niestety nie w Mac Donaldzie (nomen omen???) a w reklamie.I nie
usprawiedliwia szowinisty nawet to,że dziecko musi spłacić długi
ojca,zaciągnięte na wybory :P Dla kochających kobiece piękno link,godny
poświęcenia minutki.Dajcie kobiecie minutkę :-)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=30954355&v=2&s=0
    • bleman Re: Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa..... 31.10.05, 21:34
      To w takim razie Rossati tez wykorzystuje swoja corke ;-)
    • nietakasama Re: Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa..... 01.11.05, 04:56
      swo.pwn.pl/haslo.php?id=26654
      Wyjasnij mi prosze, pod którą z tych definicji podpada wyzysk własnej corki w
      imie spłacanie dlugoe wyborczych (zakładam ze przyjmujemy taka wersję).

      Bo jakoś nie bardzo rozumiem gdzie tu szowinizm.
      • zlotoslanos Re: Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa..... 01.11.05, 07:47
        Rozumiem,że moderując na Feminiźmie przeszłaś oprócz kursu,stosowne egzaminy
        dopuszczające z dziedziny feminizmu.Ja nie predysponuję do żadnego miana ,nawet
        feministki, stąd nie muszę tryskać jak inni wiedzą. Może więc Ty wyzuta z
        ironii i poczucia humoru wytłumaczysz mi gdzie tu był szowinizm?Bo jak
        mniemam,to córcia Tusia zrobi większą karierę niż tatuś i jego szowinizm lub
        brak szowinizmu,jej w tym niezaszkodzi.I tak na koniec już z Twych słów
        wnioskuję,że nawet nie zadałaś sobie trudu ,by wejść w podany link- a
        szkoda.Wtedy byś zrozumiała,że słowa są ironią ,o której zrozumienie tak bardzo
        prosisz innych" Chciałabym, żeby każdy mezczyzna doszukujacy sie wybitności sam
        okazywał ię
        wybitnym (czytaj z akcentem na ironie i przekąs ;)"
        ps.O siet piszesz to do mężczyzny.No ale skąd możesz wiedzieć kim jestem?Wiemy
        o sobie przecież tylko to co sami chcemy by o nas wiedziano. Pozdrawiam.
        • zlotoslanos szowinizm - Twoja definicja - 01.11.05, 07:55
          postawa, którą charakteryzuje brak tolerancji i przyznawanie uprzywilejowanej
          pozycji grupie, do której się należy- uprzywilejowana grupa ,do której się
          należy--
      • niedowiarek1 Re: Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa..... 01.11.05, 11:02
        Wyjasnij mi prosze, pod którą z tych definicji podpada wyzysk własnej corki w
        > imie spłacanie dlugoe wyborczych (zakładam ze przyjmujemy taka wersję).
        >
        > Bo jakoś nie bardzo rozumiem gdzie tu szowinizm.
        SZOWINISTOM I ODWETOWCOM STANOWCZO NIE.
    • hermina5 Re: Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa..... 01.11.05, 09:41
      Najlepsze są komentarze...Komentarze są bombowe, w ogóle nie wiem, o co chodzi,
      ale pokładam sie ...no to komu jeszcze gratulować ojca?
      • zlotoslanos Re: Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa..... 01.11.05, 10:34
        Ojcu gratulować syna :D spójrz z taką żywą twarzą daleko syn zajdzie :D
        www.giertych-stop.kom.pl/images/photoalbum/7.jpg
    • evita_duarte Re: Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa..... 01.11.05, 14:44
      Co ty kurde chcesz zebym posikala sie i zmoczyla fotel???:) Trzeba bylo ostrzec
      bo jak czytalam komentarz do drogiego Tomka Lisa to malo brakowalo a by sie
      wypsnelo :)
      • zlotoslanos Re: Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa..... 01.11.05, 14:59
        Kochana moja evito Ty :-) . Wiedziałam,że mogę na Ciebie liczyć :* Taki piękny
        wątek nie?
        • evita_duarte Re: Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa..... 01.11.05, 15:03
          Piekny, piekny malo co tapicerki nie zasikalam. Podoba mi sie tez post
          niedowiarka o lokciach.
          • zlotoslanos Re: Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa..... 01.11.05, 15:10
            Ucieszy się jak mu powiem :D Smaży kotlety w kuchni.Albo nie bo urośnie
            jeszcze :-)
            Amerykanie chodzą na groby evita?
            • evita_duarte Re: Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa..... 01.11.05, 15:23
              zlotoslanos napisała:

              > Ucieszy się jak mu powiem :D Smaży kotlety w kuchni.Albo nie bo urośnie
              > jeszcze :-)
              > Amerykanie chodzą na groby evita?


              Nie nie chodza. Mieli Halloween wczoraj to maluchy mialy wielka radoche a dzis
              dzien jak codzien. W dodatku cieplo sie zrobilo, ze mozna z krotkim rekawkiem
              chodzic.
              Ja poszlabym na groby bliskich, moze juz za rok jak Bog da...
              • zlotoslanos Re: Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa..... 01.11.05, 15:27
                No więc czułam to.Że tam Cię miota teraz.Inna tradycja.
                Przed chwilą wróciliśmy.Też jest piękna,słoneczna pogoda i
                ciepło ,nieprawdopodobne ciepło.Mi się fajnie chodzi bo nie mam najbliższych
                grobów.2 wujków narazie ...i oby jak najdłużej.
                • evita_duarte Re: Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa..... 01.11.05, 15:33
                  zlotoslanos napisała:

                  > No więc czułam to.Że tam Cię miota teraz.Inna tradycja.
                  > Przed chwilą wróciliśmy.Też jest piękna,słoneczna pogoda i
                  > ciepło ,nieprawdopodobne ciepło.Mi się fajnie chodzi bo nie mam najbliższych
                  > grobów.2 wujków narazie ...i oby jak najdłużej.

                  Niektorym to dobrze. Zawsze zazdoscilam ludziom, ktorym nie umarl nikt
                  najblizszy. Wujek to tez moze byc ktos bliski. Mam kumpele, ktora nigdy nie
                  zetknela sie ze smiercia. Najblizsza osoba, ktora odwiedza to zaprzyjazniona z
                  jej rodzicami sasiadka, ktora zmarla kilka lat temu.
                  • evita_duarte Re: Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa..... 01.11.05, 16:16
                    Poza ty bardziej teskni sie za zywymi niz zmarlymi... hmm...
                    • zlotoslanos Re: Męski szowinizm zalewa,zalewa,zalewa..... 01.11.05, 16:48
                      Ta nostalgia - km i świadomość wielkiej wody sprawia.I tak masz lepiej teraz
                      bo jest sieć,która skraca odległość niebotycznie...wracając do powyższego.Groby
                      nienajbliższe bo najbliżsi żyją-koleżanka daleka z podstawówki,koleżanka
                      bliższa ciut z liceum,brat kolegi(aktor!)syn koleżanki z pracy,jak mówiłam 2
                      wujki w tym chrzestny.Dziadki moje daleko.
                      My z rodzicami z długowiecznych wszyscy trzymiemy się ,zdrowo i wesoło:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja