Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami...

06.11.05, 18:21
....to pestka.Pokażcie mi faceta,który zmontuje suszarkę podsufitową do
łazienki.Instruktaż-sznurek w całości podzielić na odcinki 6 metrowe,przewlec
najlepiej szydełkiem lub haczykiem (ja spinaczem) przez rolki w szynach
(rączki w górze i celujemy w dziureczkę wielkości łepka od zapałki) potem
dziurki w prętach(otworki mniejsze od średnicy sznurka) potem dziurki w
kulkach(podwójnie złożony sznur przez tą samą ku..ko małą dziurkę).Mnie o
mało szlag nie trafił, na koniec z rozmiękczonym mózgiem obcięłam WSZYSTKIE
sznurki między dwoma blokującymi kulkami.Pokażcie mi faceta,który to by
zrobił a oddam mu cześć.
    • tad9 Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 06.11.05, 18:32
      zlotoslanos napisała:

      > ....to pestka.Pokażcie mi faceta,który zmontuje suszarkę podsufitową do
      > łazienki.Instruktaż-sznurek w całości podzielić na odcinki 6 metrowe,przewlec
      > najlepiej szydełkiem lub haczykiem (ja spinaczem) przez rolki w szynach
      > (rączki w górze i celujemy w dziureczkę wielkości łepka od zapałki) potem
      > dziurki w prętach(otworki mniejsze od średnicy sznurka) potem dziurki w
      > kulkach(podwójnie złożony sznur przez tą samą ku..ko małą dziurkę).Mnie o
      > mało szlag nie trafił, na koniec z rozmiękczonym mózgiem obcięłam WSZYSTKIE
      > sznurki między dwoma blokującymi kulkami.Pokażcie mi faceta,który to by
      > zrobił a oddam mu cześć.


      Proponuję oddać cześć facetom, którzy są na tyle sprytni, by podobne zajęcia
      pozostawiać swoim żonom ....
      • zlotoslanos Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 06.11.05, 18:36
        Moj stał przy mnie na brzegu wanny bo musiałam na bieżąco mieć się na kim
        wyżywać.No i gdyby on to zechciał zmontować to z pewnością by tym pie..ął
        po kilku minutach.Natomiast podejrzewam,że to zemsta antyfeministów.Suszarka z
        instruktażem.
        • niedowiarek1 Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 06.11.05, 19:36
          Odpowiadasz na :
          zlotoslanos napisała:

          > Moj stał przy mnie na brzegu wanny bo musiałam na bieżąco mieć się na kim
          > wyżywać.No i gdyby on to zechciał zmontować to z pewnością by tym pie..ął
          > po kilku minutach.Natomiast podejrzewam,że to zemsta antyfeministów.Suszarka
          z
          > instruktażem.



          Hm. Masz faceta o żelaznych nerwach,który natchął Cię swoim spokojem i mogłaś
          zamontować tę suszarkę.Pokazał też swoją wyższość nad kiblem bo stojąc na
          brzegu wanny był ponad muszlą ,lol>
    • snegnat Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 06.11.05, 18:47
      Co w tym trudnego?
      • zlotoslanos Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 06.11.05, 18:54
        Mniemam po tym jednym Twoim zdaniu,że nie znasz tematu.Bez odbioru.
        • snegnat Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 06.11.05, 19:38
          Nie znam tematu lub montaż suszarki podsufitowej nie jest dla mnie skomplikowaną
          czynnością. Choć jak widzę z góry zakładasz, że skoro facetem jestem to takich
          rzeczy montować nie umiem. Bez odbioru.
    • johnny-kalesony Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 06.11.05, 20:14
      Zaraz, zaraz - czy suszarki nie podłącza się do prądu?

      POzdrawiam
      Keep Rockin'
      • bleman ;-))) 06.11.05, 20:15
    • misiu-1 Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 06.11.05, 20:49
      zlotoslanos napisała:

      > Pokażcie mi faceta,który to by zrobił a oddam mu cześć.

      Swoją cześć mu oddasz? To już się możesz szykować, bo ja zamontowałem. :-)
      • zlotoslanos Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 06.11.05, 21:32
        Tacy są właśnie faceci.Niedowiarek całą zasługę przypisał facetowi - za duchowe
        wsparcie.Nie kiwnął palcem ale dzięki niemu to zmontowałam.Sinus nierozumie
        tematu i dogaduje - ta suszarka składała się z 30 metrów sznurka ,5 prętów ,
        dwóch szyn i 10 kulek.Sznurek szerszy od wszelakich otworów do ,których trza
        było to nanizać.Puzzle.O tym dowiedziałam się po rozpakowaniu pieprzonej
        paczki.Johnny czyta między wierszami,suszarka ok ale podsufitowa raczej nie
        elektryczna? A Misiu? :-) Do Ciebie cwany mam pytanie : użyłeś sugerowanego
        szydełka? Bo ja jakoś nieznalazłam onego w domu :-)
        • misiu-1 Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 06.11.05, 21:42
          zlotoslanos napisała:

          > A Misiu? :-) Do Ciebie cwany mam pytanie : użyłeś sugerowanego
          > szydełka? Bo ja jakoś nieznalazłam onego w domu :-)

          Ja już nawet nie pamiętam, jak dokładnie to zrobiłem, a to znaczy, że nie było
          w tym nic szczególnie wartego zapamiętania. :-)
          A tak w ogóle - myślisz, że to kobieta zaprojektowała tę suszarkę?
          • zlotoslanos Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 06.11.05, 22:43
            Rubik.Rubik był facetem.Ponoć :-) Ktoś kto kocha szarady. Jakiś pasjonat
            ekstremalnych sportów pod sufitem.W każdym bądź razie kolejna życiowa
            nauczka,kolejne doświadczenie.
    • hans123 Mnie się udało:) 06.11.05, 22:39
      Na początku 6 dziur w suficie + 2 w ścianie- to była najprzyjemniejsza część :)

      Przez rolki przewlekałem kawałkiem zagiętego drutu- żaden problem
      Dziurki w prętach- były duże, poszło szybko
      Przez kulki- na początku zwiększamy dziurki gwoździem- trzeba uważać, żeby nie
      wbić sobie w palce
      Później z drugiej strony przewlekamy żyłkę, tak, aby przechodziła przez sznurek
      i przeciągamy na 2 strone kulki. I tak 12 razy.

      Nic trudnego.

      • zlotoslanos Re: Mnie się udało:) 06.11.05, 22:49
        Masz tę samą.Niewierciliśmy bo poprzednie otwory pasowały.A widzisz w
        instrukcji napisali " szydełko lub haczyk" Twa żyłka wskazuje,że wymyślił to
        pasjonat wędkarstwa.Te kije,zawleczki,nanizanie,przewlekanie...Na poszerzanie
        niewpadłam,bowiem nieznam aż tak cienkiego szydełka,które by przeszło przez te
        dziurki.Za to użyłam spinacza w wersji" ruch prosty żółwioworozbieżny z
        widokiem sznurka przez wizjer"
        s.Ile za nią dałeś? 21,99zł?
        • hans123 Re: Mnie się udało:) 06.11.05, 23:30
          Z wędkarstwem pudło :)
          A ceny niestety już nie pamiętam.
    • micra Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 07.11.05, 10:14
      Ty tak poważnie, czy jaja sobie robisz?

      Wieszałem już taką suszarkę 3 razy:
      - 1 raz u teściowej;
      - 2 raz w mieszkaniu;
      - 3 raz na balkonie

      a za chwilę zrobię to znowu 2 razy - znowu w domu i na balkonie. Nie wiem z
      czego robisz taką tragedię, ot prosta rzecz, wystarczy tylko chcieć i z tym mam
      największy problem - z chęcią i czasem, ale w końcu zmięknę i powieszę. Co do
      trudności wspomnianych operacji oceniam je jako 1 w skali 1-4.
      • ple_ple_ple3 Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 07.11.05, 10:19
        Po co ci szuszarka na balkonie na zime ? W ogóle pada dzisiaj - przynajmniej u
        mnie.
        • micra Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 07.11.05, 10:25
          Zima trwa mniej więcej od grudnia do marca, w pozostałe miesiące jak najbardziej
          jest możliwe jej używanie. Ponadto istnieje takie zjawisko jak sublimacja oraz
          przy słonecznej pogodzie w zimie, jeżeli mury są ogrzane pranie także schnie.

          A u mnie w Lublinie też jakoś tak smutno i szarawo, ale to w końcu jesień.
          • zlotoslanos Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 07.11.05, 17:30
            Po pierwsze miło mi,że z Lublina :-) Ojciec pochodzi z centrum.Mam tam brata
            ciotecznego .A ciotka ma mały balkonik stąd te podsufitowe na balkonie, u mnie
            wolę stojącą rozkładaną. :-)
            Po drugie zakładałam te suszarki nieraz i zawsze były kompletne,przygotowane do
            zawieszenia.Jedynie wysokość blokad na sznureczkach w postaci kulek lub
            dzwonków trzeba było węzełkiem zaznaczyć.Tym razem niespodzianka.Cała do
            własnoręcznego montażu.To,że wisi znaczy,że jest to możliwe-natomiast
            zastanawiające jest za płacimy producentowi.Za części?Czy za rozruch szarych
            komórek.I jeszcze apropos wkrętki feminizm a wątki techniczne.Czyż to nie
            znamienne,że na temat kibla stricte męskiego tematu-kto potrafi-u kochanicy
            dzwoniła martwa cisza za to tu ponoć błahostka dla bab-wypowiadają się sami
            mężczyźni? :-)
            • micra a'propos kibla 07.11.05, 23:03
              Co do kibla - nie widzę problemu. Ale przecież nie ma sensu udzielać się w
              każdym wątku, bo to bez sensu.

              O ile stricte hydrauliczne prace wykonuje mój ojciec - z racji wykonywanego
              zawodu - o tyle, w przypadku wszystkich drobniejszych prac hydraulicznych - nie
              widzę problemu. Co prawda kibla jeszcze nie przepychałem, ale syfony już wiele
              razy w życiu - nie pochwalę się jakimś tam żeliwnym, ale te nowsze PCV jak
              najbardziej.

    • ple_ple_ple3 A może założycie forum "Młody technik"? 07.11.05, 10:18
      Biorac pod uwagę tematy kibli, muszli, suszarek, spręzyn do przepychania, mebli
      z Ikei itp - to moż ejuż czas założyć nowe forum techniczne?
      • kochanica-francuza Re: A może założycie forum "Młody technik"? 07.11.05, 23:38
        ple_ple_ple3 napisał:

        > Biorac pod uwagę tematy kibli, muszli, suszarek, spręzyn do przepychania, mebli
        >
        > z Ikei itp - to moż ejuż czas założyć nowe forum techniczne?
        "Porady ciotki feministki" . Oj przydałoby się, przydało...
    • boykotka Re: Mój ojciec :) 08.11.05, 06:16
      Gdy montował suszarkę w domu rodziców poleciało qpę przekleństw :) Mieszkanie
      moich rodziców jest w wielkiej płycie i ojciec w pewnym momencie po prostu
      musiał się wwiercić w zbrojenie żelbetonowe. U mnie w domu poszło mu już
      gładko. Zamontował mi również karnisze; teraz molestuję go o oświetlenie
      punktowe na ściane.
      Tak się składa, że starsze pokolenie meżczyzn w naszej rodzinie robi wszystko -
      łącznie z kładzeniem glazury.
      • kocia_noga Re: Mój ojciec :) 08.11.05, 09:40
        Ja potrafię zrobić w domu prawie wszystko ( wiem, bo robiłam) ale lecą przy tym
        okrutne joby - inaczej nie umiem.Suszarkę podsufitową montowałam dawno temu i
        pamiętam że rozszerzałam dziury rozgrzanym gwoździem .Potem co jakiś czas
        zmieniałam sznurki , bo się brudzą .Joby leca zawsze, czy robota łatwa , czy
        nie.Jak przesadzam kwiatki - też.A glazurę owszem , kładłam - jeden rządek
        musiałam dokleić , bo przemeblowałam kuchnię .Joby poleciały bo złe krzyżyki
        kupiłam , ale poza tym - kto nie wie, to nie odróżni w którym miejscu sa
        moje , a gdzie kładzione przez fachowca.
        A wicie kumy co? Rękodzieło domowe daje qpe satysfakcji i to zaraz
        natichmiast , czyli nieodroczoną gratyfikację .
        • zlotoslanos Re: Mój ojciec :) 08.11.05, 18:48
          Ja bez wyzwisk też nie potrafię.I to nie w powietrze a do człowieka obok :-)
          Też potrafię wszystko.Takie czasy były,że złote rączki rodziły.Z musu :-)
          Teraz remontujemy.
        • boykotka Re: Mój ojciec :) 08.11.05, 19:06
          No cóż - mnie niestety też wykształcenia w kierunku wszelakich prac ręcznych
          nie brakuje :) Rodzina od strony mamy ma jedną "wstrętną" cechę - mianowicie
          strasznie lubią by ktoś koło nich "dyrdał" podczas kazdej roboty. W ten prosty
          sposób jako nastoletnie dziecię byłam zatrudniana przez mojego niedołężnego
          dziadka. Budowałam więc ule ( łącznie z heblowaniem desek), stawiałam
          ogrodzenia ( zagrody dla owiec i płoty przydomowe) wykonywałam szalunek pod
          ogrodzenia, o koszeniu trawy już nie wspomnę - bo komu to dziś się przyda ???
          • zlotoslanos Re: Mój ojciec :) 08.11.05, 19:10
            Jak to komu? Mało to mieszczuchów kupuje działki,grodzi je,kosi trawę,stawia
            altany potem domki?
            Czytam - owce :-) boykotka Tyś moja ziomalka? :-)
    • wydrowata Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 08.11.05, 22:16
      Znam takiego faceta, co nie tylko suszarki montuje i nie narzeka :)
      • niedowiarek1 Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 08.11.05, 22:30
        wydrowata napisała:

        > Znam takiego faceta, co nie tylko suszarki montuje i nie narzeka :)

        nazwisko .kontakty,telefon proszę podać,nr.buta nr.kołnierzyka i stankonta,to
        ostatnie proszę wymienić w pierwszej kolejnosci na mój nr GG.OWER




        --------------------------------------------------------------------------------


        • wydrowata Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 08.11.05, 22:33
          Podobno to gatunek na wymarciu, więc pominę te pytania milczeniem :)
          • zlotoslanos Re: Koniec gadki o wyższości facetów nad kiblami. 08.11.05, 22:44
            Aleś samolub.Żydożercom mówimy stanowcze nie.Jeden na wymarciu a ta nie chce
            dać namiarów :P Wsadź se go w buty.M jak Mongoł :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja