Kobiety a Qultura

07.10.02, 02:45
Właśnie. Czy kobiety mają utrudnione w porównaniu z
mężczyznami korzystanie z kultury. Tej wysokiej, przez
duże Q. Tak czy nie? Chyba tak...

Pozdrawiam,

mk.
    • suzume Re: Kobiety a Qultura 07.10.02, 17:07

      a dlaczego?
      • hania_76 No właśnie - dlaczego? n/t 07.10.02, 17:13
        suzume napisała:

        >
        > a dlaczego?
        >
        >
        • Gość: maly.k Powiedzialbym, ale sie wstydze. IP: *.BrockU.CA 07.10.02, 17:14
          Sprobujecie zgadnac?

          Pozdrawiam,

          mk.
          • suzume wal śmiało - nic co ludzkie nie jest nam obce (nt) 07.10.02, 17:18

          • hania_76 Re: Powiedzialbym, ale sie wstydze. 07.10.02, 17:18
            Gość portalu: maly.k napisał(a):

            > Sprobujecie zgadnac?
            >
            > Pozdrawiam,
            >
            > mk.

            Powiedz nam, kiedy już przestaniesz się wstydzić. Nie wiem jak innym
            forumowiczom / forumowiczkom, ale mnie niezbyt się chce zgadywać!
            Pozdrawiam również.
        • Gość: maly.k Dlaczego... IP: *.BrockU.CA 07.10.02, 17:23
          No coz, bylismy przedwczoraj w przybytku tzw. kultury wysokiej. Nie napisze
          gdzie i po co, bo to nie ma nic do rzeczy. Do rzeczy ma natomiast fakt, ze
          przedstawienie bylo niezmiernie dlugie (3.5 godziny) a w antraktach...

          Kolejki do damskiej toalety byly pieciokrotnie dluzsze, niz do meskiej. I na
          dodatek szlo znacznie wolniej. Moja zone strasznie to rozwscieczylo. Nie
          wiedziec czemu, bo to zwykle bardzo spokojna osoba.

          To w koncu jest jakies utrudnienie, jak najbardziej realne, prawda?

          Pozdrawiam,

          mk.
          • suzume a Ty wiesz 07.10.02, 17:27
            że z tymi toaletami to coś jest na rzeczy
            ale to chyba baby babom zgotowały ten los? ja nie wiem, co można robić tak
            długo w takim przybytku, ale co ja tam wogóle wiem ;)

            pozdrawiam
            • Gość: maly.k Re: a Ty wiesz IP: *.BrockU.CA 07.10.02, 17:29
              Moze trzeba budowac wieksze. Albo rozluznic obyczaje. Bo jak jedna desperatka
              stanela w tej krotszej kolejce, to tak na nia dziwnie patrzyli. Ja tez,
              przyznam sie ze wstydem.

              mk.
              • hania_76 Re: a Ty wiesz 07.10.02, 17:38
                Może mężczyźni mają odporniejsze pęcherze, albo nie piją 3l wody dziennie, żeby
                schudnąć, w męskich toaletach jest zazwyczaj więcej pisuarów niż muszli w
                damskich, itd.
              • maciej.k1 to wina patrialchalnego społeczeńtwa ;-) 07.10.02, 17:40
                Nie ulega żadnej wątpliwości, że jest to forma dyskryminacji kobiet.
                Patrialchalne społeczeństwo zmusza kobiety do stania w długich kolejkach,
                zamiast wyposażyć damskie toalety w pisuary.

                A gdy jakaś kobieta chce skorzystać z pisuaru w męskiej toalecie, patrialchalne
                społeczeństwo patrzy na nią wilkiem.

                Czy feminizm to nie jest możliwość wyboru toalety? Czas skończyć z segregacją
                płciową w WC!
                • Gość: EWOK Re: to wina patrialchalnego społeczeńtwa ;-) IP: *.acn.waw.pl 07.10.02, 18:17
                  Pisuary w damskich toaletach już zaczęto montować, na początek w Londynie.
                  POwstała też strona internetowa z praktycznymi poradami dla niewprawnych
                  użytkowniczek. Mnie tam wszystko jedno - i tak przeważnie chodzę do męskiej.
              • suzume ha, może 07.10.02, 17:41
                albo zadekretować większe pęcherze ;)

                a z tym ograniczaniem dostępu do qltury chodziło Ci o to, że pełen pęcherz
                naciska kobicie na mózg, ograniczając percepcję? ;)
                • Gość: maly.k Re: ha, może IP: *.BrockU.CA 07.10.02, 17:46
                  Jakas Ty dzis trywialna, Su. Fe!
                  Chodzilo mi o to, ze nieodzwony postoj w kolejce rozciaga nieuchronnie sie poza
                  antrakt. A nie mozna byc przeciez w dwoch miejscach rownoczesnie. Znaczy w
                  toalecie i na widowni. Zatem: dostep utrudniony.
                  Moze rzeczywiscie trzeba cos zadekretowac.

                  Pozdrawiam,

                  mk.

                  PS. Ja tez wode pije, choc nie po to aby schudnac. Ten argument odpada!
                  • suzume mea culpa 07.10.02, 17:49
                    ale o tej porze, to ja nie tylko trywialna jestem, ale i nazbyt frywolna...

                    ale mam radę w stylu maćka: albo się idzie do teatru, albo pije wodę. w życiu
                    trzeba wybierać ;)

                    ps: świetne są toalety dla inwalidów, bo ludzie przeważnie wstydzą się
                    skorzystać...
                    ps2: a na czym byliście?
                    • Gość: maly.k Na czym bylismy... IP: *.BrockU.CA 07.10.02, 17:52
                      Boje sie wyjsc na snoba, ale niech tam. 'Pikovaya Dama'.

                      Pozdrawiam,

                      mk.

                      PS. Teraz juz wiem, kto wymyslil przerwy na reklame.
                      • suzume też byłam 07.10.02, 17:54
                        bardzo mi się podobało :)

                        a z tymi przerwami na reklamę to niezły pomysł - co 15 minut przedstawienia
                        (albo co 30 - bez przesady z tą komercją) robić 5 minut żywych reklam ;)
                        • Gość: maly.k Re: też byłam IP: *.BrockU.CA 07.10.02, 17:59
                          Moze i tak. Ale mialem cos innego na mysli. W samej operze jest 'przerwa na
                          reklame'. Taki kawalek, w ktorym tlum spiewa cos na czesc Jekatieriny II, ktora
                          byla 'sponsorka' zdaje sie (bo tekst pisal Puszkin). No i ten fragment jest
                          taki zupelnie 'ni przypial, ni przylatal'. No i tak mi sie skojarzylo, ze to
                          taka 'przerwa na reklame'.

                          Pozdrawiam,

                          mk.
                          • suzume Re: też byłam 07.10.02, 18:03
                            no, i tam na górze, gdzie wyświetlają libretto powinno się pojawić 'reklama' :)

                            do jutra
                            • Gość: soso Re: też byłam IP: 195.41.66.* 08.10.02, 07:44
                              Co za temat! Poranne Ciasteczko stanelo mi w gardle. Fuu...
                              • maciej.k1 jak Wam nie wstyd?!!! ;-) 08.10.02, 11:03
                                Gość portalu: soso napisał(a):

                                > Co za temat! Poranne Ciasteczko stanelo mi w gardle. Fuu...

                                Wstydźcie się! Jak mogłyście tak brutalnie zranić uczucia wrażliwego Soso!!!
                                ;-)
                                • Gość: soso Re: jak Wam nie wstyd?!!! ;-) IP: 195.41.66.* 08.10.02, 13:27
                                  No wlasnie! Dzieki, Maciusiu za wsparcie.

                                  Kiedys moja kuzynak byla w Kijowie w tamtejszym cyrku. Cyrk w CCCP to w tych
                                  czasach byl wielki marmurowy budynem w stylu PKiN w Warszawie z zyrandolami i
                                  lustrami wielkosci Bitwy pod Grunwaldem Matejki. No i tam takze byly ubikacje
                                  dla pan. Dlugi korytarz i po bokach boksy wysokie na 1 metr bez drzwi. Bedac w
                                  jednym takim boksie widzialo sie kolezanke z naprzeciwka - twarza w twarz z
                                  rzeczywistoscia. Typ muszli (muszli?) to 2 pedaly z dziura w srodku.
                                  Reszte zostawiam wyobrazni.
                                  Sorry, ze tak pisze ale mam nadzieje, ze jestescie po drugich sniadaniach i do
                                  obiadu daleko.

                                  Pzdrw

                                  soso
Inne wątki na temat:
Pełna wersja