65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach)

24.11.05, 20:25
...a on jeszcze czeka na komplet kobiecych wad by odpisać? Oprócz małego
wtyku na wstępie milczy.Po cóż zatem zadaje pytanie i nie bierze udziału w
dyskusji?

Bym założyła nowy,że główną wadą facetów to skleroza.Niedotrzymywanie
obietnic.Rzucanie obietnic na wiatr.Słomiane zapały.Wybuchają szybko wielkim
płomieniem by równie szybko się zadławić.Nic niedoprowadzacie do końca.Bo
jesteście krótkodystansowcami.Brak wam oddechu,szerokich
horyzontów,prognozowania przyszłości.Brak budulca by postawić kropkę nad " i".
    • dziewice Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 20:34
      - czyli nie chcemy sie zenic.. (ciekawe z czego to wynika)..

      - jezeli Wam chodzi tylko o seks ze to to wszystko pozniej rozmywa.
    • niedowiarek1 Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 20:40
      w 100%?
    • tad9 Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 20:51
      zlotoslanos napisała:

      > ...a on jeszcze czeka na komplet kobiecych wad by odpisać? Oprócz małego
      > wtyku na wstępie milczy.Po cóż zatem zadaje pytanie i nie bierze udziału w
      > dyskusji?


      Wpisów, owszem, ze 60, ale 55 z nich to jakieś fiu bździu o studentach
      psychologii. Te merytoryczne głoszą: nie ma czegoś takiego jak cechy kobiece w
      sensie, który opisałem. No i świetnie. A jakie są tego konsekwencje? Np. jak to
      się ma do tego wszystkiego, co feministki mówią o krzywdzie wyrządzanej
      kobietom przez socjalizację? Byłabyż ona tak zupełnie bezskuteczną?
      • zlotoslanos Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 20:55
        Jednak tad jest.Śledzi z ukrycia , u facetów - norma.
        Niedowiarek niechętnie aczkolwiek jeśli siądziesz w kuchni przed talerzem a
        potem w fotelu i złapiesz oddech - przyznasz mi
        rację.Zorganizowanie,zorganizowanie życia to domena kobiet.
        • dziewice Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 21:00
          kiktore tematy sa zbyt skomplikowane i zawile. chyba zmienie forum
          • zlotoslanos Masz rację za trudne 24.11.05, 21:04
            tad zadaje pytanie o w a d y kobiet po czym konkluzja jest taka " Te
            merytoryczne głoszą: nie ma czegoś takiego jak cechy kobiece w
            sensie, który opisałem. No i świetnie. A jakie są tego konsekwencje? Np. jak to
            się ma do tego wszystkiego, co feministki mówią o krzywdzie wyrządzanej
            kobietom przez socjalizację? Byłabyż ona tak zupełnie bezskuteczną? "
            Rozumiesz z tego coś dziewic? Bo ja nie.Prostaczką jestem zatem .Dobranoc .
            • dziewice Re: Masz rację za trudne 24.11.05, 21:06
              moze nie jestem dziewic tylko dziedzic.. hehe
        • tad9 Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 21:02
          zlotoslanos napisała:

          >.Zorganizowanie,zorganizowanie życia to domena kobiet.

          A więc istnieją jakieś cechy kobiece? Właściwie zgadzam się z tą uwagą.
          Uporządkowane życie, to domena kobiet. Męska rzecz, to twórczy ferment.
          • zlotoslanos Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 21:05
            Na ferment Espumisan można połknąć bez popicia.
            • tad9 Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 21:07
              zlotoslanos napisała:

              > Na ferment Espumisan można połknąć bez popicia.

              I tak właśnie kobiety pętają geniusza... Jakże Cię rozumiem Sokratesie, żeś się
              wolał włóczyć po mieście zamiast siedzieć w domu z żoną!
              • zlotoslanos Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 21:15
                To się nazywa parter.Czyżbyście nie lubieli mocno stąpać po ziemi tylko fruwać
                w obłokach?
      • kocia_noga Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 21:05
        tad9 napisał:

        > zlotoslanos napisała:
        >
        > > ...a on jeszcze czeka na komplet kobiecych wad by odpisać? Oprócz małego
        > > wtyku na wstępie milczy.Po cóż zatem zadaje pytanie i nie bierze udziału
        > w
        > > dyskusji?
        >
        >
        > Wpisów, owszem, ze 60, ale 55 z nich to jakieś fiu bździu o studentach
        > psychologii. Te merytoryczne głoszą: nie ma czegoś takiego jak cechy kobiece
        w
        > sensie, który opisałem. No i świetnie. A jakie są tego konsekwencje? Np. jak
        to
        >
        > się ma do tego wszystkiego, co feministki mówią o krzywdzie wyrządzanej
        > kobietom przez socjalizację? Byłabyż ona tak zupełnie bezskuteczną?

        A przepraszam , co ma piernik do wiatraka?
        • tad9 Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 21:12
          kocia_noga napisała:


          > A przepraszam , co ma piernik do wiatraka?

          Jeśli socjalizacja bywa w dużym stopniu skuteczna, a tak twierdzą feministki,
          można wnosić, że, zważywszy na to, iż opiera się ona na ogólnych schematach,
          powinna skutkować pewną, dającą się przynajmniej statystycznie uchwycić,
          zbieżnością cech u osobników socjalizowanych, poddawanych działaniu owych
          schematów. Np. traktowanie kobiet schematem "kobieta jest łagodna", powinno
          dawać jakiś efekt - jeśli schemat ma jakąś moc.
          • kocia_noga Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 21:23
            tad9 napisał:

            > kocia_noga napisała:
            >
            >
            > > A przepraszam , co ma piernik do wiatraka?
            >
            > Jeśli socjalizacja bywa w dużym stopniu skuteczna, a tak twierdzą feministki,
            > można wnosić, że, zważywszy na to, iż opiera się ona na ogólnych schematach,
            > powinna skutkować pewną, dającą się przynajmniej statystycznie uchwycić,
            > zbieżnością cech u osobników socjalizowanych, poddawanych działaniu owych
            > schematów. Np. traktowanie kobiet schematem "kobieta jest łagodna", powinno
            > dawać jakiś efekt - jeśli schemat ma jakąś moc.

            No , to ma sens.
          • zlotoslanos Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 21:25
            Jak bot piszesz.Zero emocji suche ,encyklopedyczne(rocznik 1979 Złote lata PRL)
            informacje.Rozerwij się tad.Daj coś od się ...
            • tad9 Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 21:41
              zlotoslanos napisała:

              > Jak bot piszesz.Zero emocji suche ,encyklopedyczne(rocznik 1979 Złote lata
              >PRL) informacje.Rozerwij się tad.Daj coś od się ...

              Żle mnie oceniasz doprawdy. Nie jestem znów tak suchy. Czytuję nawet poezję.
              Oto dowód:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=31948172&a=32370764
              • zlotoslanos Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 21:49
                Bot nakręcony.Od siebie to tak
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=31948172&a=32499993
                z małym akcentem,że już biało za oknem.
                • zlotoslanos taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaadzik gdzieżeś polazł n/t 24.11.05, 22:16

              • kocia_noga Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 25.11.05, 12:12
                tad9 napisał:

                > zlotoslanos napisała:
                >
                > > Jak bot piszesz.Zero emocji suche ,encyklopedyczne(rocznik 1979 Złote lat
                > a
                > >PRL) informacje.Rozerwij się tad.Daj coś od się ...
                >
                > Żle mnie oceniasz doprawdy. Nie jestem znów tak suchy. Czytuję nawet poezję.
                > Oto dowód:
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=31948172&a=32370764


                No i wyjaśniło się ! Kompleks kastracyjny . Kurde, Tadzio , takim byś mógł być
                ekstra facetem !
            • niedowiarek1 Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 21:50
              zlotoslanos napisała:

              > Jak bot piszesz.Zero emocji suche ,encyklopedyczne(rocznik 1979 Złote lata
              PRL)
              >
              > informacje.Rozerwij się tad.Daj coś od się ...




              Przeciesz tad9 daje cos od siebie,enigmatyczne tematy które mają sprowokowac.
            • micra suchość wypowiedzi 25.11.05, 12:32
              na marginesie:
              - jak ktoś pisze nie sucho, żądacie faktów - z dokładnością do jednej literki;
              - jak ktoś pisze dokładnie, to za sucho;
              - jak ktoś podaje fakty, to dowiaduje się że bredzi, albo jest misiem;
              - jak ktoś zwróci się do którejś z Pań per "dzidzia", "kicia" to dowiaduje się,
              że sobie pozwala.

              "Ktoś" to facet*

              *nie dotyczy Dokowskiego
              • kocia_noga Re: suchość wypowiedzi 25.11.05, 12:54
                Ten związek stereotypowego wychowania z wadami należałoby doprecyzować.
                Cecha sama w sobie nie jest wadą - jej wadliwośc ujawnia się w pewnych
                sytuacjach , w innych może być zaletą , chyba , że cecha jest patologicznie
                przerośnięta.
                Weźmy taki trening uleglości - albo prowadzi do uległego zachowania , albo
                wręcz przeciwnie.Jesli człowiek staje się uległy , czyli tłumi pewien repertuar
                zachowań , to moze mu to w pewnych sytuacjach przynieść korzyśc ,a w innych -
                szkodę.
                Jesli zaś w wyniku nacisku otoczenia obierze drogę przekory - tak samo .Z bycia
                czarną owcą można mieć swoiste profity i straty.
                Tad9 niech okresli co to jest wada.
                • zlotoslanos Re: suchość wypowiedzi 25.11.05, 13:06
                  Na suchość mikra jest jedna rada - ikra.Polać ikrą,dać coś od siebie to nie
                  wiersz o amputacji.
                  Kocia nie powie tad co to wada, bo nadal nieuzbierał kompletu u nas ,a u się
                  nieposiada z pewnością.Bo brak palca to nie wada a wyróżnik.
                  • kocia_noga Re: suchość wypowiedzi 25.11.05, 13:16
                    zlotoslanos napisała:

                    > Na suchość mikra jest jedna rada - ikra.Polać ikrą,dać coś od siebie to nie
                    > wiersz o amputacji.
                    > Kocia nie powie tad co to wada, bo nadal nieuzbierał kompletu u nas ,a u się
                    > nieposiada z pewnością.Bo brak palca to nie wada a wyróżnik.


                    :))))
        • zlotoslanos Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 24.11.05, 21:18
          Masz dokładnie te same odczucia co ja powyżej u dziewica przedstawiłam .Za
          trudne by pojać.Co ma piernik do wiatraka?Chyba to,że jedno i drugie tad
          napisał.
    • dokowski A ja mam ten komfort, że go w ogóle nie widzę 25.11.05, 15:46

      • zlotoslanos Idąc tym tropem sam tu zostaniesz-widzialny n/t 25.11.05, 16:26

    • tomekpk Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 25.11.05, 19:07
      Jeśli wchodzi się na tak śliski grunt jakim jest kobieta to lepiej zachować
      wielką ostrożność. Lepiej nie stawiać kropki nad i bo kobieta zmienną jest i to
      co dziś wydaje się czarne jutro może się wybielić. O Bogowie dajcie mi sił by
      zrozumieć tę pokręconą naturę bo inaczej zmarnieje.
      • zlotoslanos Re: 65 wpisów u tada(and przemyślenia o facetach) 25.11.05, 19:12
        Czy w wyrazie " zmarnieje" brakło ogonka ? Bo zdanko inaczej by brzmiało " O
        Bogowie dajcie mi sił by
        > zrozumieć tę pokręconą naturę bo inaczej zmarnieję".

        • zlotoslanos Puszczę obiecujesz a o ogonku nie odpiszesz... 25.11.05, 19:26
          ...to jest ten brak kropki przez was.Nawet kropki nie macie :P
          • tomekpk Re: Czepiasz się jak Kochanica do kontekstu 25.11.05, 19:30
            zlotoslanos napisała:

            > ...to jest ten brak kropki przez was.Nawet kropki nie macie :P
            • zlotoslanos Re: Czepiasz się jak Kochanica do kontekstu 25.11.05, 19:31
              • zlotoslanos Jej też puszczę obiecałeś? 25.11.05, 19:33

                • tomekpk Re: Jej też puszczę obiecałeś? 26.11.05, 20:50
                  Może się zapuszcze w puszcze tam się puszcze i już nie popuszcze.
                  PS Nie zwracaj uwagi na ortografie.
                  • zlotoslanos Re: Jej też puszczę obiecałeś? 26.11.05, 21:24
                    Ogonki.Tylko ogonki :-)
          • tomekpk Re: Która puszcza będzie najlepsza?. 25.11.05, 19:32

            • zlotoslanos Re: Która puszcza będzie najlepsza?. 25.11.05, 19:35
              Na Mazurach jaka jest? Piska? Bez podtekstów wyciąganych z kontekstu :D
              • tomekpk Re: Która puszcza będzie najlepsza?. 25.11.05, 19:39
                Jest tylko jeden problem. Ja tak lubie ciepełko a w Polsce jest tak zimno. Ale
                nie martw się naznoszę nam drwa i przy trzaskaniu iskier i długich cieniach na
                ścianie będzie atmosfera sprzyjająca do wielu ciekawych przeżyć.
                • zlotoslanos Re: Która puszcza będzie najlepsza?. 25.11.05, 19:45
                  I to jest ten śliski grunt :-)
                  • tomekpk Re: Która puszcza będzie najlepsza?. 25.11.05, 19:49
                    zlotoslanos napisała:

                    > I to jest ten śliski grunt :-)
                    Śliski grunt to miałem dziś pod nogami gdy wkroczyłem wczesnym rankiem z łona
                    domu w okrutny świat skuty lodem.
                    • zlotoslanos Re: Która puszcza będzie najlepsza?. 25.11.05, 19:58
                      Mnie biło po ślepiach .
                      Ostre ,spotęgowane odbitym światłem od śniegu - słońce.
                      • tomekpk Re: Która puszcza będzie najlepsza?. 25.11.05, 20:00
                        Uważaj bo to wywołuje ślepotę. Opisywał to Grudziński jak na zesłaniu śnieg
                        oślepiał ludzi.
        • tomekpk Re: Zmarnieje czy zmarnieję to jedno... 25.11.05, 19:44
          ... wszystko marnieje równo. Mamy przecież równouprawnienie.
    • tomekpk Re: Tad mnie nie przebije w... 25.11.05, 19:55
      ... postach bez odpowiedzi. Ja w swoim Grupowa odpowiedzialność mężczyzn albo
      Teoretycznie po co kobiecie orgazm pobiłem chyba rekord odpowiedzi nie
      zabierając później głosu w dyskusji. Później mnie za to Kochanica wieszała.
      • zlotoslanos Re: Tad mnie nie przebije w... 25.11.05, 20:18
        I to by potwierdzało moją regułę :-) Patrz początek.Tacy są faceci.
        • niedowiarek1 Re: Tad mnie nie przebije w... 25.11.05, 20:31
          Jeżeli tacy są jak myślisz to waszym zadaniem jest ich dopingować,nie ma
          dopingu nie ma efektu.Czyja więc jest wina?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja