brrr2
26.11.05, 23:30
Dyskryminacji kobiet są po części winne same kobiety. A w zasadzie na ta
dyskryminację w jakimś sensie zezwalają. Polskie kobiety nie wspierają siebie
na wzajem, wręcz ze sobą rywalizują. Nie na darmo mówi się babska zawiść i
męska solidarność. Kobiety, nigdy nie wywalczymy dla siebie preaw jeśli nie
będziemy się wzajemnie wspierać. Niestety, to kobiety najczęściej popierają
ojca Rydzyka i dyskryminujący kobietę Kościół, to dla kobiet często
najważniejsze jest ,,złapać sobie męża" i wyzbyc się dla niego siebie. Matki,
które dostały od życia w tyłek potem same popychają w to bagno córki, ucząc,
że dziewczynka powinna być zawsze grzeczna i podporządkowana mężczyźnie.
Przykład: matka mojej przyjaciółki, kiedy ta chciała się rozstać z
nieodpowiednim partnerem wybiła jej z głowy rozstanie, bo przecież dziewczyna
musi mieć męża i musi się dla niego poświęcić...Efekt, ma męża który na razie
jej nie leje, nie spełniła się zawodowo...Ja chodząc na nauki przedmałżeńskie
usłyszałam od księdza, że kobieta i mężczyzna powinni się szanować wzajemnie,
natomiast kobieta z duszpasterstwa rodzin akademickich, która prowadziła
dalsze katechezy stwierdziła, że mężczyzna jest ważniejszy!!!!Uważam, żę
takimi zachowaniami kobiety tylko dopuszczają do swojej dyskryminacji. Nie
rozumiem dlaczego polskie kobiety zamiast się wspierać wzajemnie są sobie
wilkiem. Co Wy o tym sądzicie?