karen333
10.12.05, 00:37
Chociaż mam dopiero 20 lat to wybrałam życie w samotności. Nie chcę mieć
żadnych bliższych kontaktów z facetami!Pałam do nich nienawiścią. Nie chcę,
aby którykolwiek z mężczyzn mnie dotykał. Oni potrafią tylko krzywdzić
kobiety. Lecą za każdą spódniczką. Biorą byle co. Wszystko co się nadstawi.
Wszystko sprowadzają do seksu. Śmieszne dla mnie jest to, że jak dziewczyna
chce zachować cnotę do ślubu to biedni chłopcy twierdzą, iż jąderka im
eksplodują!!!Zaspokojcie się sami i dajcie spokój biednym dziewczynom. Wam
tylko dupczenie w głowie. Na każdą kobietę patrzycie przez pryzmat tego jak
wygląda. POtem długo, długo dalej jest wnętrze. Oczywiście troszkę brzydsze,
zaniedbane dziewczyny nie mają szans u takich ogierów jak wy. Najlepiej być
plastikową, tandetną blondyneczką z dużym biustem, albo ognistą brunetką ze
zmysłowymi ustami. Chcecie dziewicy, a gnoicie i wyśmiewacie je, że nie chcą
z wami kopulować. Jednocześanie pragniecie zniewalająco pięknej i chcętnej
kobiety(ba!wampa) spełniającej wasze pragnienia w łóżku. Wprost pojąć nie
możecie, że kobieta może nie akceptować miłości francuskiej. Jak to?Gardzi
moim nasieniem? Traktujecie kobiety jak pogotowie seksualne i tyle. Żądacie,
aby cały czas wyglądały, jakby właśnie wyszły od kosmetyczki czy wizażystki.
Wzrok sam ucieka do ubranej na biało lub różowo wypacykowanej, nieskazitelnie
laleczki. Nigdy nie wyjdę za mąż. podjęłam tę decyzję na podstawie swoich i
wielu znajomych doświadczeń. Do tej decyzji przekonało mnie też małżeństwo
moich rodziców. Moja mama pełniła rolę służki dopóki nie poszła do pracy.
Biedne wszystkie kobiety stłamszine przez waszych żałosnych panów. Mających
się czasem za wszechwładnych szejków arabskich. Żałośni jesteście. Żądacie od
kobiety, aby stały na straży domowego ogniska. One też maja prawo do nauki,
chwili wytchnienia, pracy, realizacji marzeń. Ruszcie lepiej dupy i pomóżcie
sprzątać w domu. Umiecie tylko dzieci robić. Żałośni lowelasi i tani amanci!!!
A jak dziewczyna zajdzie z wami w ciążę to bezczelnie mówicie, że to nie
wasze dziecko i bierzecie nogi za pas. Krzywdzicie kobiety na każdym kroku.
Wiele osobnikó płci męskiej znam, co zdradzaqją żony na prawo i lewo. A jak
to biedactwa tłumaczą? Ze to ona mi wlazła do łóżka, ja nie chciałem,
uprawiając seks z nią myślałe kochanie tylko o tobie...itp. JHakie to jest
płytkie i pretensjonalne!!!Wy dranie!!! A po urodzeniu się pierwszego dziecka
wieczne fochy, że kobitka będąca jeszcze w połogu, nie chce spełniać
obowiązku małżeńskiego. Albo jakiś czas po porodzie nie mająca ochoty na seks
i zajmująca się tylko dzieckiem. Nie rozumiecie, że kobiecie jest trudno
odnależć się w nowej roli i jeszcze sprostać wymaganiom pana i władcy. Jak
tak jesteście napaleni to kupcie sobie dmuchane lale z rozkosznie otwartymi
usteczkami. Miłość matki do dziecka jest czymś czystym i pięknym i kobieta
często nie chce uprawiać seksu, bo boi się skazić to uczucie. Facet powinien
ją zrozum,ieć i nie nalegać. Przekonywać ją powoli. Małżeństwo zabija miłość.
Zmienia mężczyznę. Kiedyś byłam niepoprawną romantyczką. Marzyłam o czystej,
pięknej miłości i białej sukni. Brutalne życie zweryfikowało te marzenia.
Możecie się ze mnie śmiać i nazywać nienormalną, ale w wieku 20 lat jestem
dziewicą. I długo nią pozostanę. No chyba, że tak bardzo będę pragnąć
dziecka, że wykorzystam biednego faceta jako reproduktora i zajdę w ciążę.
Cholernie boję sie małżeństwa, facetów. Jednak jestem pewna, że dziecko będę
mieć. Wolę być samotną matką niz bycie na łasne faceta. Biedne te kobiety
zaślepione i poniewierane. Z moich obserwacji wynika, że każdy facet idący ze
swoją kobietą ogląda się za inną panienką. I nie tłumaczcie mi tu zaraz, że
faceci to wzrokowcy!Dlaczego kobieta potrafi być wpatrzona w swego misia jak
w obraz?! Kobieta może żyć beż seksu przez dłuższy czas, a facet tego nie
potrafi. Wszyscy myślą rozporkiem, tzw. drugą głową. Wątek ten skierowany
jest do pań myślących podobnie jak ja, a nie do męskich szowinistów. Radzę
wam panowie trzymajcie swe lędźwie na wodzy, mniej niechcianych dzieci wtedy.
I jeszcze jedno. Antykoncepcja. Dlaczego tylko kobieta ma się zabezpieczać?
Bo biednemu panu jest żle i niewygodnie w prezerwatywie?(tzw. jak jedzenie
cukierka w papierku, śmieszne!!!!!!!!) Znam takich co w soboty bywają
klientami agencji towarzyskich, a w niedziele przykładne głowy rodziny i na
mszy do komuni idą. Paranoja jakaś!!! Panom wszystko jedno. Byle tylko była
chcętna i ciepła. A potem polemizuje taki jeden z drugim o rozwiązłości
kobiet. Czemu im kobieta miała więcej partnerów to nazywa sie ją brzydko? A
pan to natomiast w tym przypadku tzw. kozak, ogier? Zawiążcie sobie wasze
klejnoty na supełek i dajcie spokój biednym kobietom. Szkoda, że nie ma
takich czasó jak w "Seksmisji".Żądziłyby kobiety. A zewsząd byłoby
słychać: "samiec, twó wróg!!!" Odpiszcie drogie panie co wy na to wszystko.
Feministki łączmy się!!! A panów opinie i tak nie zrobią na mnie żadnego
wrażenia. Wszak wy zawsze znajdziecie dla siebie usprawiedliwienie,
zawsze...Oj jacy wy jesteście wspaniali i w ogóle cacy...