Gość: observer
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
20.10.02, 16:45
Dlaczego te najgłośniej krzyczące feministyczne,antymęskie frazesy kobitki
są zazwyczaj mało atrakcyjnymi(z męsko-seksistycznego punktu widzenia)?
Stereotypowa feministka to chodząca w spodniach zaczesana "przyzwoicie", w
okularach jak denka od butelki.Lub te Panie, "po trupach" na drodę do kariery
usprawiedliwiają swoje poczucie winy i niespełnienie.
Dlaczego wśród pięknych,seksownych,adorowanych i kochanych przez mężczyzn
kobiet,które znam- nie spotkałem żadnej bojowniczej feministki