Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto

13.12.05, 10:34
decyduje,na jaki program nastawić telewizor?
    • gotlama Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 10:39
      Kto ma pilota - ten ma władzę ;)
      • p.s.j Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 11:05
        a jak ktoś jest żoną pilota, to "ma pilota"? A konkubiną?
        • gotlama Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 11:13
          To wypożycza, a nie "ma" ;)
          • p.s.j Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 11:19
            czemu "wypożycza"? Małżeństwo czy konkubinat to zwiazki o charakterze stałym
            i "posiadającym", w przeciwienstwie do jakiś przelotnych romansów, imprezowego
            nadstawienia ciacha czy akcyj a la Rysio z "Klanu" - ten to jest birbant i
            uciesznik.
            • gotlama Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 11:35
              Słowo "kochanka" nie wyklucza pewnej stałości związku (pożyczki też są
              długoterminowe, niekiedy na wieczne nieoddanie ;), jednak zwyczajowo - raczej
              nasuwa myśl o kimś,kto jest "na boku", dodatkowo.
              Konkubinat rzeczywiście kojarzy się czymś na kształt małżeństwa, ale bez
              legalizacji w świetle prawa - świeckiego bądź religijnego.
              O Klanie i Rysiu nie podyskutujemy, bo nie oglądam.
    • totalna_apokalipsa Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 11:19
      Te czasy minęły. Dziś kto przy klawiaturze, ten u złoba!
      • kocia_noga Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 11:30
        Nie oglądam Klanu .Raz obejrzałam , na poczatku , kilka fragmentów więcej się
        nie dało.Wszyscy piszą o tym Rysiu i czuję się wyobcowana ze społeczeństwa :((
        • aktsieta Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 11:34
          Rysio jak Rysio ale co to jest KLan?
        • p.s.j Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 11:50
          Ja też NIGDY nie oglądałem Klanu, ale czlowiek o iq przewyższającym wysokość
          temperatury pokojowej domysli się pewnych rzeczy z kontekstu rozmów, z
          powtarzanych żartów, wreszcie - z lektury forów itp. Stąd Rysio z Klanu jest mi
          mentalnie bliskim znajomym, choć-żem go nigdy nie widział na oczy.
          • pavvka Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 12:09
            Ja podobnie jak kocia czuję się wyobcowany. Albo mam IQ nieprzewyższające, albo
            czytam za mało forów, w każdym razie ciągle nie wiem o co z tym Rysiem chodzi.
            • totalna_apokalipsa Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 12:19
              Aby poradzić sobie z Ryskiem z Klanu wykorzystujemy sasiada, albo sasiadkę,
              ktory pałęta sie zawsze pod domem i ogląda. Każdy takiego ma, nawet jak o tym
              nie wie!!!
              Mnie sasiadka już zdązyła uswiadomoć , że Rysiek to zyciowa pierdoła , a jego
              dzieci sfiksowały, bo ciągle kazał im myć rączki i teraz mają brudne mysli. Howgh!
              • kocia_noga Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 12:24
                Dzieki :)
                • totalna_apokalipsa Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 12:35
                  Proszę bardzo, na przyszłośc sugeruję zobaczyc, gdzie jest sasiad, bo zawsze
                  gdzieś jest! normalnie do niczego innego taki sasiad nie jest tak chetny, jak do
                  opowieści o serialu, w ogóle w niczym innym nie zywi chęci pomagać, ale strescić
                  jakiegoś knota- zawsze:)
                  • p.s.j Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 12:49
                    ja m.in. słuchałem jeszcze pół dekady temu rozmów na korytarzach w LO, dzięki
                    czmeu poznałem "Klan".
                    • bitch.with.a.brain Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 13:10
                      moj facet ogląda Klan i czasem mu towarzysze.Rysiek jest boski:)
    • bitch.with.a.brain Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 12:49
      To moj zwiazek jest pozbawiony glowy:)mamy dwa telewizory,zwykle korzystamy z
      jednego bo lubimy byc blisko.A po pilota siega ten kto ma bliżej. np zaraz po
      wiadomościahc mój facet łapie pilota i przełącza mi na Najsłabsze Ogniwo:)
      • kocia_noga Re: Czy rzeczywiście głową rodziny jest ten,kto 13.12.05, 12:58
        A ja rzadko oglądam i szybko mam dośc , i wtedy wręczam swojemu pilota : "masz,
        rządź!" , ale on tez niespecjalnie zainteresowany.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja