Dodaj do ulubionych

Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:)

17.12.05, 11:50
To taki watek informacyjny.Może skorzystam:)
Obserwuj wątek
    • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 11:56
      spodnice w krate, ciemne wlosy lub rude i oczywiscie budzic mnie seksem lub
      sniadaniem moze byc razem
    • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 12:32
      -Musi miec symetryczna twarz, spore oczy, ksztaltne usta(raczej takie miesiste
      niz waskie), maly nos(koniecznie pasujacy do rysow twarzy),
      -odpowiednie proporcje(klasyczna klepsydra;-).
      -Powinna sie skromnie ubierac(jakies ubrania ala garsonka itd. mile widziane),
      -miec dlugie wlosy(najlepiej : krecone(brunetka,ruda),pofalowane(ciemny
      blond),proste(jasny blond))
      -glos..nie za wysoki(nie lubie piszczacych;-)
      -charakter : mila, ale zeby mozna bylo sie z nia posprzeczac badz poklucic, musi
      dzialac motywujaco(wymagajaca), szanowac cudze zainteresowania, opiekuncza(ale
      bez przesady),potrafiaca byc ulegla kiedy trzeba ;-)
      -no i miec oczywiscie odpowiednie podejscie do wiadomo czego... ;-)
      • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 12:34
        gdy taka znajdziesz to wyslij mi namiary :)
        • bleman pfff 17.12.05, 12:35
          Jeszcze czego ;-)
          • dziewice Re: pfff 17.12.05, 12:38
            obawiam sie ze moze byc to lekko skomplikowane, moze sie nie znam - istnieje
            takie prawdopodobienstwo. to moze bedzie miala siostre blizniaczke :)
            • bleman Re: pfff 17.12.05, 23:15
              Ten jaki marzyciel ;-)))
      • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:16
        to dla Ciebie jestem całkowicie aseksualna:D
        • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:17
          Nic do ciebie nie pasuje?....tak mi przykro... ;-)
          • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:18
            rozplacze sie:((((((
            • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:19
              A co konkretnie nie pasuje ;-))) ?
              • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:23
                -Musi miec symetryczna twarz, spore oczy, ksztaltne usta(raczej takie miesiste
                niz waskie), maly nos(koniecznie pasujacy do rysow twarzy),
                Nos mam okropny:(

                -odpowiednie proporcje(klasyczna klepsydra;-).
                Do klepsydry brakuje mi 10 cm w biuscie:)

                -Powinna sie skromnie ubierac(jakies ubrania ala garsonka itd. mile widziane),
                nienawidze garsonek!!!!
                -miec dlugie wlosy(najlepiej : krecone(brunetka,ruda),pofalowane(ciemny
                blond),proste(jasny blond))
                Wlosy mam sredniej dlugisci,bo scielam przed wakacjami.Szatynka,wlosy idealnie
                proste, odporne na podkrecanie

                -glos..nie za wysoki(nie lubie piszczacych;-)
                Nie pisk,ale tez niespecjalnei niski

                -charakter : mila, ale zeby mozna bylo sie z nia posprzeczac badz poklucic, musi
                dzialac motywujaco(wymagajaca), szanowac cudze zainteresowania, opiekuncza(ale
                bez przesady),potrafiaca byc ulegla kiedy trzeba ;-)
                Nie jestem wymagajaca,mila tez nie, opiekowac to sie trzeba mna:)ulegla jestem
                tylko w seksie;)
                -no i miec oczywiscie odpowiednie podejscie do wiadomo czego... ;-)
                Odpowiedznie czyli jakie?
                • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:27
                  > Nie jestem wymagajaca,mila tez nie, opiekowac to sie trzeba mna:)

                  Nie jestes wymagajaca ?...no to wspolczuje
                  Mala nie mila , malo zaradna dziewczynka....

                  >ulegla jestem
                  > tylko w seksie;)

                  mniej wiecej o to chodzilo ;-)))

                  > Odpowiedznie czyli jakie?

                  Romantyczne ze szczypta perwersji ;-)
                  • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:29
                    Preferuje perwersyjnie ze szczypta romantyzmu:)

                    A wymagajaca jestem o tyle,że nie zaangazowalam bym sie w zwiazek z facetem
                    ktory nei spelnia moich oczekaiwan.Ale w zwiazku juz nie mecze:)
                    • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:31
                      > Preferuje perwersyjnie ze szczypta romantyzmu:)

                      Teraz pytanie co to ejst perwersyjne i ile to szczypta ;-)))
                      • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:35
                        Przęgięciem są dla mnie zabawy z kałem i zwierzetami. Wszelkie inne pewrwersje
                        moga być, zabawa w role,uległośc/dominacja itp
                        • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:36
                          > Przęgięciem są dla mnie zabawy z kałem i zwierzetami.

                          Jeszcze przegieciem sa dzieci i staruszki...ale widocznie ty lubisz... ;-)
                          • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:37
                            dzieci...nie pisalam o tym co jest przestępstwem.Staruszki - nie preferuje i tyle.
                        • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:39
                          >zabawa w role,uległośc/dominacja itp

                          Ale to nie sa perwersje...chyba...
                          • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:39
                            dla mnie nie,ale roznie to ludzie oceniaja
                            • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:41
                              Trza by sie Starowicza zapytac(albo do "dziwnego sexua zajrzec") ;-)
                              • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:42
                                a co dla ciebie jest perwersja?
                                • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:46
                                  w kontekscie ze szczypta perwersji to chodzilo o to co zgodnie uznalismy za nie
                                  perwersje ;-)

                                  A rzeczywiscie za perwersje(ktorej nie toleruje) uwazam np. skrajna
                                  dominacje/uleglosc...heavy bondage, okaleczanie i skrajne ponizanie.
                                  No i seks zbiorowy z udzialem wiecej niz 1 mezczyzy.
                                  • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:48
                                    a mi sie z 3 facetami podoba,sprobowalabym tego:)
                                    • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:50
                                      to teraz dostaniesz tone emaili z ofertami
                                      • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:51
                                        nie ma powodu,jestem wirna mojemu partnerowi,ale jesli ten zwiazek sie rozpadnie
                                        to kto wie...:)_
                                        • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:54
                                          dziewne emocje wywoluje to przynajmniej u mnie.

                                          dziwnie takze o tym myslisz - jezeli chcesz byc z nim do konca zycia to raczej
                                          sie takie mysli od siebie odpycha jak najdales ?

                                          a jezeli tak mowisz jak mowisz, to tylko prowokujesz innych facetow i Cie w
                                          koncu moze jakis uwiesc.
                                          • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:55
                                            Odpychanie mysli nic nie da,jestem dorosla i biore pod uage,ze zycie to nie
                                            bajka i roznie mzoe byc.To dojrzale,realistyczne podejscie.Mozliwe,ze kiedys
                                            przestaniemy sie kochac i rozstaniemy sie.
                                            A uwiesc mnie bez mojej zgosy sie nie da.A jesli bede tego chciala to i
                                            uwiedzenie nei bedzie potrzebne
                                            • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 00:01
                                              polecam Ci zatem film: EXILS

                                        • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:54
                                          ale jesli ten zwiazek sie rozpadni
                                          > e
                                          > to kto wie...:)_

                                          A co planujesz rozpad zwiazku ;-)
                                      • bleman LOL 17.12.05, 23:51

                                    • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:50
                                      Takie cos mnie odpycha...przyznam sie ze jakos nie mial bym potem szacunku do
                                      siebie ani do takiej kobiety.
                                      • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:52
                                        a gdybys sie w niej zakochal to bys sie z nia nie ozenil juz pozniej?
                                        • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:53
                                          moim zdaniem takei eksperymenty powinny byc midzy osobami ktore nie sa
                                          emocjonalnie zwiazane
                                          • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:56
                                            Ale to nic nie zmienia...gdybym sie dowiedzial ze dziewczyna cos takiego
                                            robila...to bym sie bardzo zniechecil...jakos nie potrafil bym o niej normalnie
                                            myslec...
                                            • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:56
                                              kazdy ma inne granice normalnosci
                                              • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:57
                                                Najwidoczniej.
                                            • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:59
                                              pewnie myslalbys ze nawet bedac z toba zrobi to kiedys jeszcze raz z innymi itd.

                                              znam takie kobiety - szczerze odradzam, mozna sie niezle wpieprzyc
                                              • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 00:59
                                                > pewnie myslalbys ze nawet bedac z toba zrobi to kiedys jeszcze raz z innymi itd

                                                No wlasnie

                                                > znam takie kobiety - szczerze odradzam, mozna sie niezle wpieprzyc

                                                A jak to bedzie ukrywala ?
                                                A rzeczywiscie gdyby mnie oszukala i bym sie dowiedzial to czul bym sie
                                                abrdzo...dziwnie
                                          • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:57
                                            a jezeli taki eksperyment Cie emocjonalnie polaczy?

                                            moglabys sie kochac z kims kogo nie kochasz?
                                            • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 10:44
                                              Oczywiscie,że tak.Po pierwsze ja sie tak łatwo nie zakochuje,wiec nei sądzę,żeby
                                              mnei eksperyment połączyl.Poza tym seks w moim obecnym związku łączy się z
                                              miłościa.Wcześniej nigdy to sie nei lączylo.Uważam,że to dwie osobne
                                              sprawy,czasem sie łącza ale nei zawsze.
                                              • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 17:08
                                                Potrafisz oddzielic miłość od porzadania....
                                                Ciekawa musisz miec definicje miłości.
                                                • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 23:12
                                                  Uważam,że nie wystepuje milosc bez pożądania 9przynajmniej u mnie) ale jak
                                                  najbardziej wystepuje pożądanie bez miłości. Miłość to po prostu cos więcej.
                                                  A pożądać mogę wielu facetwo,to nei znacza,że ich wszystkich kocham:)
                                                  • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 23:14
                                                    > Uważam,że nie wystepuje milosc bez pożądania 9przynajmniej u mnie

                                                    O to chodzilo ;-)

                                                    > A pożądać mogę wielu facetwo,to nei znacza,że ich wszystkich kocham:)

                                                    A pozadasz innych jak kogos kochasz ?
                                                    A jesli porzadasz to jest ktos kogo porzadasz bardziej niz swojego ?
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 23:18
                                                    Oczywiscie,że pożądam wielu innych.To byłoby dziwne,gdybym ponad 4 lata pożądala
                                                    tylko jednego faceta:)
                                                    Czy bardziej niż tego ktorego kocham to nie wiem,trudno zmierzyć pożadanie.Ja
                                                    najczęściej jak poznaje faceta to zastanawiam sie jak by z nim było w łóżku:)
                                                    Przynajmiej raz dziennie spotykam jakiegos faceta ktorego pożądam:)
                                                    A jest taki jedne ktorego bardzo,bardzo, trudno mi sie opanowac.Dlatego po
                                                    prostu unikam kontaktow z nim;)
                                                  • bleman No comment.... 18.12.05, 23:21

                                                  • bitch.with.a.brain Re: No comment.... 18.12.05, 23:23
                                                    Bleman,zgorszyles sie czy co?:)
                                                  • bleman Re: No comment.... 18.12.05, 23:24
                                                    Raczej nie zgorszylem
                                                    Co najwyzej ,potwierdzaja sie moje obserwacje.
                                                  • bitch.with.a.brain Re: No comment.... 18.12.05, 23:26
                                                    Po prostu jestes romantykiem i cie boli że życie to nei bajka?:)
                                                    Ja jestem mojemu facetowi wierna,nie zdradzam go.Jak wiem,że moglabym z kims
                                                    zdradzic to unikam tej osoby.Co w tym zlego?
                                                  • bleman Re: No comment.... 18.12.05, 23:28
                                                    > Po prostu jestes romantykiem i cie boli że życie to nei bajka?:)
                                                    Tak.
                                                    Nawet nie wiesz jak czlowiek sie meczy.

                                                    > Ja jestem mojemu facetowi wierna,nie zdradzam go.Jak wiem,że moglabym z kims
                                                    > zdradzic to unikam tej osoby.Co w tym zlego?

                                                    Nic.
                                                    Ale dla niego samo to ze mogla bys go zdradzic i dlatgo kogos tam unikasz jest
                                                    nieprzyjemne...przynajmniej w moim odczuciu ;-)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: No comment.... 18.12.05, 23:31
                                                    chyba każdy ma świadomośc,że parter mógłby go zdradzić.
                                                    Po prostu to sie moze zdarzyć i tyle.Ja wole nie sprawdzac swojej odpornosci i
                                                    unikam pokus
                                                  • bleman Re: No comment.... 18.12.05, 23:32
                                                    > chyba każdy ma świadomośc,że parter mógłby go zdradzić.
                                                    > Po prostu to sie moze zdarzyć i tyle.

                                                    "i tyle"....tak poprostu ?
                                                  • bitch.with.a.brain Re: No comment.... 18.12.05, 23:35
                                                    Jak ci to wytłumaczyć?Wiem,że możem nie przejechac samochod i oczywiscie nei
                                                    chce tego. ale mam świadomosc,że cos takiego mzoe sie stać. Moge chodzic
                                                    środkiem jezdni i liczyc na cud lub unikać ruchliwych dróg.Tak samo jest ze
                                                    zdradą.To moze sie zdarzyć,a ja nei chcę sprawdzać,czy kiedyś pożądanie bedzie
                                                    silniejsze niz milosc.
                                                  • bleman Re: No comment.... 18.12.05, 23:36
                                                    chodzilo mi o to "i tyle"
                                                    jak by to była błachostka...taki nastepny pkt. porzadku dziennego, miedzy
                                                    zrobieniem kanapki a poczytaniem gazety.
                                                  • bitch.with.a.brain Re: No comment.... 18.12.05, 23:39
                                                    czepiasz sie słowek:)Przepracowalam dzis 10 godzin i chcesz żebym pisala
                                                    idealnie dobranymi słowami.
                                                    Jestem wierna,nie zdradzam.Czego jeszcze oczekujesz od kobiety?
                                                    Przynajmniej jestem na tyle uczciwa,ze przyznaje,że podobaja mi sie inni faceci
                                                    i mam ochote na seks z nimi,ale sie powstrzymuje.
                                                  • bleman Re: No comment.... 18.12.05, 23:43
                                                    > Jestem wierna,nie zdradzam.Czego jeszcze oczekujesz od kobiety?

                                                    Poczucia tego ze jestem dla niej najlepszy i wogole NAJ.
                                                  • dziewice Re: No comment.... 19.12.05, 00:00
                                                    bleman gdy tego nie bedziesz czul popadniesz w paranoje i bedziesz zyl 20lat krocej
                                                  • abaddon_696 Re: No comment.... 18.12.05, 23:37
                                                    Bleman, nie rozumiem Ciebie. W dzisiejszych czasach wierna laska to naprawdę
                                                    ewenement...
                                                  • bleman Widocznie urodzilem sie pareset lat za wczesnie :/ 18.12.05, 23:37

                                                  • bleman Za pozno ;-))))))) boze piłes nie pisz!!! ;-))) 18.12.05, 23:38

                                                  • abaddon_696 Re: Za pozno ;-))))))) boze piłes nie pisz!!! ;-) 18.12.05, 23:40
                                                    Dlaczego? Wtedy (po pijacku) powstaje często najpiękniejsza twórczość. Wczoraj
                                                    byłem podpity i stąd moje wyznanie o moim upodobaniu do metroseksualnych
                                                    mężczyzn:)
                                                  • bleman Bo glupie bledy sie robi 18.12.05, 23:41

                                                  • dziewice Re: Widocznie urodzilem sie pareset lat za wczesn 19.12.05, 00:26
                                                    bleman wielu facetow jest romantykami, ale niestety rzeczywistosc tworzona w
                                                    wiekszosci przez Kobiety robi z nas potworow :)
                                                  • dziewice Re: No comment.... 18.12.05, 23:42
                                                    nie prawda, takie sie bardzo czestwo zdarzaja. wywnioskowac to mozna po 15
                                                    minutach rozmowy.
                                                  • bleman Mogli by poprawic to wcinanie 18.12.05, 23:44
                                                    Jakie sie zdarzają ?
                                                  • dziewice Re: No comment.... 18.12.05, 23:43
                                                    a jezeli zacielibyscie sie w windzie, tak tylko we dwoje? to tez sie zdarza.. :)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: No comment.... 18.12.05, 23:44
                                                    Nie jeżdze z nim windą:)
                                                    ale jak sie kiedys z blemanem zatnę w windzie to nei recze zasiebie:P
                                                  • abaddon_696 Re: No comment.... 18.12.05, 23:45
                                                    No właśnie... może puścisz pawia na jego widok:)
                                                  • bleman Pawia ? nie przesadzajmy ;-)) 18.12.05, 23:48

                                                  • bleman Zatłuczesz mnie na smierc ? 18.12.05, 23:47

                                                  • dziewice Re: No comment.... 18.12.05, 23:48
                                                    nie jezdzisz, ale kiedys moze byc taki przypadek. jedziesz winda w nowym
                                                    biurowcu.. duza przestronna winda (solidna) 2,5/2,5m, Ty jedziesz na spotkanie
                                                    masz czarna spodnice i biala bluzke, a on wsiada w ciemnym garnitycze i bialej
                                                    kosztuli, jego opalenizna odroznia sie od bialych mankietow. jak zawsze nie
                                                    uzywa perfum tylko czujesz jego zapach.. i trach winda staje.. ..... pol
                                                    godziny i nic.. informacja, ze za 2-3 godziny was uwolnia.

                                                    i co?
                                                  • bitch.with.a.brain Re: No comment.... 18.12.05, 23:50
                                                    No to wtedy nie ma szans:)
                                                    W ogole to chyba do neigo maila napisze,bo sie ldugo nei odzywalam:)
                                                  • dziewice Re: No comment.... 18.12.05, 23:53
                                                    nie ma szans? ale kto Ty nie masz szans? czy on nie ma szans? czy nie ma szans
                                                    na uwolnienie sie z windy wczesniej? nie musicie przeciez czekac na pomoc,
                                                    mozecie probowac uwolnic sie sami?
                                                  • bitch.with.a.brain Re: No comment.... 18.12.05, 23:54
                                                    nie ma szans,żeby mnie nie uwolnił z białej bluzki:)
                                                  • dziewice Re: No comment.... 18.12.05, 23:57
                                                    ok, ale pod bluzka mozesz miec akurat dzisiaj biale body zapinane od dolu. i tak
                                                    naprawde to on moze nie podzielac tego co Ty. na przyklad moze jechac na wazne
                                                    spotkanie i nie chcialby sie rozpraszac przed tym spotkaniem. winda sie
                                                    zatrzymala, a on mowi meskim twardym glosem, ktorego gdy slyszysz drza Ci pleci
                                                    i trzesa sie nogi. - zaraz nas stad uwolnie, czy ja Cie przypadkiem wczesniej
                                                    nie spotkalem? jestes dziewczyna Tomka?
                                                  • bitch.with.a.brain Re: No comment.... 18.12.05, 23:59
                                                    Wiesz,ten o ktorym mysle:
                                                    - spotkal mnei kilka razy i na pewno nei zapomnial:)
                                                    - jakos zawsze przy mnie mysli o tym a nie o waznych spotkaniach
                                                    Dobra,starczy bo spac nie bede mogla:)I mi tu hard harlekina nie pisz na ten temat
                                                  • dziewice Re: No comment.... 19.12.05, 00:06
                                                    wiesz, nie chcialbym przekraczac tej intymnej sfery Twojego zycia i o niej
                                                    publicznie rozmawiac.
                                                    - ja tez w taurusie kilka razy kupowalem torebki i jakos nie dopuscilem do
                                                    siebie pani blizej, chyba trzeba jakos nad soba panowac? co to za facet co
                                                    probuje uwodzic zajete kobiety - rules are rules.

                                                    - mialem tego nie robic, ale czy to nie jest juz przypadkiem romans? zdaje sie
                                                    ze przekroczyliscie te delikatna nic pajecza, subtelna granice ktora peka
                                                    tylko raz.

                                                    niestety chyba do harlequina potrzebna bylaby wieksza czcionka :)

                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > Wiesz,ten o ktorym mysle:
                                                    > - spotkal mnei kilka razy i na pewno nei zapomnial:)
                                                    > - jakos zawsze przy mnie mysli o tym a nie o waznych spotkaniach
                                                    > Dobra,starczy bo spac nie bede mogla:)I mi tu hard harlekina nie pisz na ten te
                                                    > mat
                                                  • bitch.with.a.brain Re: No comment.... 19.12.05, 00:12
                                                    żaden romans
                                                    I nie chodzi o spotkanie w sklepie, tez klientow nei dopuszczam blizej.
                                                    W ktorym centum kupowales,w Galerii Mokotow?
                                                  • dziewice Re: No comment.... 19.12.05, 00:19
                                                    to juz pozostanie moim sekretem :)
                                                  • bleman Okaze sie ze wszyscy sie znaja ;-))) 19.12.05, 00:20

                                                  • bitch.with.a.brain Re: No comment.... 19.12.05, 07:27
                                                    A jak się ma kupienie kilku torebek w Taurusie do tego:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=33617464
                                                    Zrobiłeś odstepstwo od ratowania afrykańskich dzieci?;)Mocno niekonsekwentne...

                                                    Poza tym co ma to gdzie kupujesz torebki do romansów?
                                                  • dziewice Re: No comment.... 20.12.05, 20:13
                                                    panie w niektorych skepach sa czasem niezle, zawsze istnieje prawdopodobienstwo,
                                                    ze zaproponuje CI abys przyjechla do niej obejrzec kolekcje znaczkow lub
                                                    poogladac rybki :).

                                                    nobody cares about africa.

                                                    ... od kupienia ladnej torebki moze rozpoczac sie cos nowego, moze nowe zycie? :)
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > A jak się ma kupienie kilku torebek w Taurusie do tego:
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=33617464
                                                    > Zrobiłeś odstepstwo od ratowania afrykańskich dzieci?;)Mocno niekonsekwentne...
                                                    >
                                                    > Poza tym co ma to gdzie kupujesz torebki do romansów?
                                                  • bitch.with.a.brain Re: No comment.... 20.12.05, 23:00
                                                    nadal nei wiem po co piszesz tu gdzie kupujesz torebki:)
                                                  • dziewice Re: No comment.... 20.12.05, 23:10
                                                    opisalem tylko jeden z 10-20 przypadkow takze nie jest zle :)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: No comment.... 20.12.05, 23:11
                                                    przypadkow czego??:)
                                                  • dziewice Re: No comment.... 20.12.05, 23:22
                                                    namowienia mnie na zakupy
                                                  • bitch.with.a.brain Re: No comment.... 20.12.05, 23:24
                                                    ja nadal nie rozumiem.Jestes namawiany do zakupy przez zaproszenie na ogladanie
                                                    rybek?I tak to na ciebie dziala,ze kupujesz torebki?
                                                  • dziewice Re: No comment.... 20.12.05, 23:34
                                                    wybralas watek romantyczny... opowiedzialas to tak jakbym torebkami placil za seks
                                                  • bitch.with.a.brain Re: No comment.... 20.12.05, 23:36
                                                    to ty komus kupujesz te torebki za seks?
                                                    Myslalam,ze wchodzisz do sklepu,pani zauroczona toba zaprasza na rybki,a ty
                                                    zauroczony pania kupujesz torebke.Tylko jeszcze nie rozszyfrowalam po co ci te
                                                    torby:)
                                                  • dziewice Re: No comment.... 20.12.05, 23:44
                                                    hmmm nie przypominam sobie abym kupil nowo poznajej pani ze sklepu z torebkami
                                                    torebke za seks.

                                                    czy moglabym panu w czym pomoc?
                                                    ...mysle ze cale zycie..
                                              • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 23:44
                                                mysle ze kazda tak mowi, wczesniej nic mnie z nim/nimi nie laczylo :) jestes
                                                pierwszym ktorego kocham :)
                                                • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 23:46
                                                  A ja nic takeigo nie napisalam.
                                                  Napisalam tylko,że pierwszym z którym była i miłośc i seks
                                                  Wcześniej był ktos,z kim byla sama milosc:)
                                                  I ktos z kim był sam seks:)
                                                  • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 23:49
                                                    a czy tak naprawde nie kocha sie tylko raz?
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 23:51
                                                    to zalezy od osoby
                                                  • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 23:51
                                                    osoby ktora sie kocha ? czy jaka sie jest osoba?
                                                  • bleman Pewnie to i to ;-) 18.12.05, 23:52

                                                  • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 23:53
                                                    raczej jaka sie jest
                                                  • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 23:54
                                                    a nie uwazasz ze kocha sie tylko raz? tak naprawde czujesz to tylko raz gdy moze
                                                    Cisie wszystko w srodku tak sciskac ze az boli. to moze po prostu tego jedynego
                                                    razu jeszcze nie bylo?
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 23:56
                                                    nie wyliczaj mi.
                                                    raz bylo neidojrzale teraz jest dojrzale
                                                  • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 23:59
                                                    nie wyliczam Ci, ale chyba ten raz jest tylko raz. (trzesa mi sie rece gdy
                                                    topisze ;))
                                                  • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 19.12.05, 00:04
                                                    A co ta jedyna z batem stoi nad tobą ? ;-)
                                                  • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 19.12.05, 00:08
                                                    nieee ja batow nie lubie, takze nie przykuwam sie ani nikogo do lozka :)
                                        • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:54
                                          Nie mogl bym sie zakochac w kobiecie ktora dopuszcz do siebie kilku mezczyzn na
                                          raz...jest to dla mnie odpychajace i niszczy obraz takiej kobiety w moich oczach.
                                  • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:49
                                    czyli dopuszczasz n geji (to nie mezczyzni) i n dodatkowych kobiet :)
                                    • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:50
                                      > czyli dopuszczasz n geji (to nie mezczyzni) i n dodatkowych kobiet :)

                                      Nie dopuszczam geji, chociaz biorac pod uwage ze to byli by geje to by pewnie
                                      sie gdzies z boku gzili, i nie wtracali do hetero zabawy ;-)))
                                      • dziewice Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:51
                                        pod warunkiem ze bys lezal na tylku to pewnie tak
                                        • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:52
                                          Tylem do sciany bym stal ;-)))
                                          • abaddon_696 Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:54
                                            Przecież nie każdy homoś lubi anala...
                                            • bleman Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:55
                                              Takis specjalista....?
                                              No tak...gej!! ;-))))))
                                              • abaddon_696 Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 17.12.05, 23:56
                                                Przecież napisałem, że nie bzykałem się z facetem:)
                                                • bleman No tak ...wyparcie(zaparcie?).... ;-))) 17.12.05, 23:57

                                                  • abaddon_696 Re: No tak ...wyparcie(zaparcie?).... ;-))) 17.12.05, 23:59
                                                    Ciekaw jestem, czy gdyby puścili Ci gejowskie porno, to byłbyś obojętny:)
                                                    Większość homofobów czuje podnietę:)
                                                  • bleman Re: No tak ...wyparcie(zaparcie?).... ;-))) 17.12.05, 23:59
                                                    Ale ja sie gejow nie boje...wiec o fobii nie ma mowy.
                                                  • abaddon_696 Re: No tak ...wyparcie(zaparcie?).... ;-))) 18.12.05, 00:00
                                                    Ale ich nie tolerujesz.
                                                  • bleman Re: No tak ...wyparcie(zaparcie?).... ;-))) 18.12.05, 00:01
                                                    toleruje, ale nie popieram ruchow gejowskich itd.
                                                  • abaddon_696 Re: No tak ...wyparcie(zaparcie?).... ;-))) 18.12.05, 00:02
                                                    Ale przeszkadzało by Ci, gdyby kolesie całowali się na ulicy?
                                                  • bleman Re: No tak ...wyparcie(zaparcie?).... ;-))) 18.12.05, 00:04
                                                    Napewno z szokowalo, ale pewnie bym nie zareagowal.

                                                    Tolerancja to nie akceptacja.
                                                    Cos moze mi sie nie podobac ale moge to tolerowac.
                                                  • abaddon_696 Re: No tak ...wyparcie(zaparcie?).... ;-))) 18.12.05, 00:06
                                                    No to wszystko OK. A przeszkadzają Ci małżeństwa facetów (a adopcja to już
                                                    nawet mi przeszkadza)?
                                                  • bleman Re: No tak ...wyparcie(zaparcie?).... ;-))) 18.12.05, 00:07
                                                    > No to wszystko OK. A przeszkadzają Ci małżeństwa facetów (a adopcja to już
                                                    > nawet mi przeszkadza)?

                                                    Malzenstwa mi przeszkadaja, podpisanie przez taka pare jakies umowy o zwiazki
                                                    nie rpzeszkadza,
                                                    adopcja przeszkadza.
                                                  • abaddon_696 Re: No tak ...wyparcie(zaparcie?).... ;-))) 18.12.05, 00:09
                                                    No to i tak mieścisz się w górnej połówce naszego społeczeństwa jeśli chodzi o
                                                    tolerancję. Może nawet w górnej ćwiartce:)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: No tak ...wyparcie(zaparcie?).... ;-))) 18.12.05, 10:48
                                                    nie jestem homofobką a lubie gejowskie filmy i zdjęcia:)
      • stephen_s No to może ja też ;) 18.12.05, 10:43
        Zaznaczam, że opisuję kobietę generalnie dla mnie atrakcyjną / pociągającą, nie
        jedynie "sexy"... I że jest jedynie jeden z moich "typów", bo tak naprawdę to
        wiele różnych kobiet mnie pociąga :)

        - interesująca, inteligentna twarz, z ciekawymi rysami (głębokie oczy, wyraźny
        nos itd...)
        - ciemne, puszyste, długie włosy, najlepiej jakoś ładnie upięte
        - ubrana z klasą :) Na przykład: eleganckie spodnie, albo np. spódnica w kratę
        (do kolan albo nawet dłuższa - parę lat temu modne były takie do kostek),
        wysokie kozaki, jeśli garsonka, to też elegancka, np. ze stójką...
        - mocny głos
        - charakter: inteligentna i z własnym zdaniem!!!

        I tyle :)
        • stephen_s Grrrrrrrrrrr :(( 18.12.05, 10:45
          To nie miało być tu...
      • kochanica-francuza Blemaniszczu , a z Ciebie to symetryczny Apollo? 18.12.05, 17:13
        bleman napisał:

        > -Musi miec symetryczna twarz

        Wyjątkowo rzadko się zdarza...


        , spore oczy, ksztaltne usta(raczej takie miesiste
        > niz waskie), maly nos(koniecznie pasujacy do rysow twarzy),
        > -odpowiednie proporcje(klasyczna klepsydra;-).
        > -Powinna sie skromnie ubierac(jakies ubrania ala garsonka itd. mile widziane),
        > -miec dlugie wlosy(najlepiej : krecone(brunetka,ruda),pofalowane(ciemny
        > blond),proste(jasny blond))

        A jak będzie miała proste rude albo kręcone jasnoblond?



        > -glos..nie za wysoki(nie lubie piszczacych;-)

        no tu zgoda! ale głos można ćwiczyć



        > -charakter : mila

        mignonne? taka miluuuuutka?


        > -no i miec oczywiscie odpowiednie podejscie do wiadomo czego... ;-)

        tzn. jakie?
        >
        • stephen_s Re: Blemaniszczu , a z Ciebie to symetryczny Apol 18.12.05, 17:17
          > Wyjątkowo rzadko się zdarza...

          Czego jestem najlepszym przykładem :) Głowę mam krzywą niczym kartofel :)
          • bleman ???? 18.12.05, 17:19
            www.pages.drexel.edu/~mp43/mr.%20man,%20potato%20man.gif
            • stephen_s Re: ???? 18.12.05, 17:21
              Na serio :) Głowę mam ewidentnie bardziej spłaszczoną z jednej storny, niż z
              drugiej...

              Nie wspominajc o nosie :) Mam tak (z urodzenia) skrzywiony nos, że raz jeden
              lekarz się mnie pytał, kiedy mi go złamano :)
        • bleman Re: Blemaniszczu , a z Ciebie to symetryczny Apol 18.12.05, 17:18
          > Wyjątkowo rzadko się zdarza...

          Wiem , ale w z pewnym marginesem bledu mozna przyjac niektore twarze za bardzo
          symetryczne. ;-))

          > A jak będzie miała proste rude albo kręcone jasnoblond?

          Wlosy to najmniejszy problem, napisalem poprostu jakie lubie pod wzgledem czysto
          estetycznym.

          > > -charakter : mila
          >
          > mignonne? taka miluuuuutka?

          Nie miluuutka!!
          Raczej taka ktora dogaduje, łapie za słówka ,z ktora mozna podyskutowac i
          poklucic sie...ale keidy trzeba jest mila(w znaczeniu przyjazna, wyrozumiala)

          > tzn. jakie?

          romantyczne ze szczypta perwersji :>
          • stephen_s Re: Blemaniszczu , a z Ciebie to symetryczny Apol 18.12.05, 17:24
            A co miałeś na myśli z tym, że ma być opiekuńcza?
            • bleman Re: Blemaniszczu , a z Ciebie to symetryczny Apol 18.12.05, 17:26
              Że raz na jkisz czas mozna jej sie pozwiezac, a nie caly czas udawac pozbawiony
              emocji posąg.
              • snegnat Re: Blemaniszczu , a z Ciebie to symetryczny Apol 18.12.05, 17:27
                To powinieneś był napisać, że ma być godna zaufania.
              • stephen_s Re: Blemaniszczu , a z Ciebie to symetryczny Apol 18.12.05, 17:29
                No, to dla mnie to jest czułość, wrażliwość... Opiekuńczość kojarzy mi się z
                kobietą skaczącą wokół faceta jak wokół dziecka :)
            • snegnat Re: Blemaniszczu , a z Ciebie to symetryczny Apol 18.12.05, 17:26
              Pewno chodzi mu o to, że ma się opiekować biednym Blemankiem. Podcierać go, papu
              pod nos podstawiać itp. :-D
              • bleman pffff 18.12.05, 17:34
                >Podcierać go, pap
                > u
                > pod nos podstawiać itp. :-D

                Sam sie podcieram.
                I jajecznice umiem zrobic.
                ;-)))))))))))
                • kochanica-francuza Re: pffff 18.12.05, 18:46

                  > I jajecznice umiem zrobic.
                  > ;-)))))))))))

                  Ty tu bleman nie pfff-faj. Co umiesz zrobić poza jajecznicą (do jedzenia)?

                  • bleman Re: pffff 18.12.05, 23:02
                    Ryz z sosem
                    Omleta
                    Kanapki ;-)
                    zupke chinska
                    i to wszystko ;-)
                    nie mam jak nauczyc sie gotowac ;-)
    • snegnat Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 01:03
      Najważniejsze są oczy. Nic tak nie zniewala jak kobiece spojrzenie :-)
      Drugim, choć nie mniej ważnym, elementem jest inteligencja. Głupota skutecznie
      uśmierca nawet najlepsze pierwsze wrażenie.
      Kolor jak i długość włosów jest nieistotna.
      Rozmiar piersi... Najlepiej B lub C, choć A też może być. D, E, F to już za dużo
      jak dla mnie :-D
      Nie jestem wymagający jeżeli idzie o budowę ciała, choć nie lubię kościstych kobiet.
      W kwestii charakteru, to musi być to dziewczyna miła, ciepła, delikatna i wierna
      w stosunku do mnie... a wobec innych facetów zimna suka :-D
      • bitch.with.a.brain Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 10:44
        to ja spełniam ostatni warunek:))))
        • snegnat Re: Co musi mieć kobieta,żeby była sexy?:) 18.12.05, 11:52
          > to ja spełniam ostatni warunek:))))

          Noo to prawie ideał :-D
    • stephen_s No to może ja też ;) (powtórka) 18.12.05, 10:46
      Zaznaczam, że opisuję kobietę generalnie dla mnie atrakcyjną / pociągającą, nie
      jedynie "sexy"... I że jest jedynie jeden z moich "typów", bo tak naprawdę to
      wiele różnych kobiet mnie pociąga :)

      - interesująca, inteligentna twarz, z ciekawymi rysami (głębokie oczy, wyraźny
      nos itd...)
      - ciemne, puszyste, długie włosy, najlepiej jakoś ładnie upięte
      - ubrana z klasą :) Na przykład: eleganckie spodnie, albo np. spódnica w kratę
      (do kolan albo nawet dłuższa - parę lat temu modne były takie do kostek),
      wysokie kozaki, jeśli garsonka, to też elegancka, np. ze stójką...
      - mocny głos
      - charakter: inteligentna i z własnym zdaniem!!!

      I tyle :)
      • bleman Re: No to może ja też ;) (powtórka) 18.12.05, 17:06
        > - ubrana z klasą :) Na przykład: eleganckie spodnie, albo np. spódnica w kratę
        > (do kolan albo nawet dłuższa - parę lat temu modne były takie do kostek),
        > wysokie kozaki, jeśli garsonka, to też elegancka, np. ze stójką...
        > - mocny głos
        > - charakter: inteligentna i z własnym zdaniem!!!

        Hehe mamy podobne poglady :)
        • anastassja tad ma na pewno inne zdanie niz wy. 18.12.05, 17:11
          i am sorry, tad.
        • stephen_s Re: No to może ja też ;) (powtórka) 18.12.05, 17:20
          No, ale ja lubię wydatne nosy, nie małe :) I też nie powiedziałbym, żeby
          pierwsze skojarzenie z moją "pociągającą kobietą" było, że ma być miła :)

          Acha, i nie rozumiem, jak garsonka może kwalifikować się jako "skromne"
          ubranie, prawdę mówiąc... Dla mnie skromne ubranie to sweterek i dżinsy :)
          • bleman Re: No to może ja też ;) (powtórka) 18.12.05, 17:21
            > pierwsze skojarzenie z moją "pociągającą kobietą" było, że ma być miła :)

            Ale sie zepiacie
            chodzilo o mila =/= chamska.
            Zrozumiano ?
            • stephen_s Re: No to może ja też ;) (powtórka) 18.12.05, 17:23
              Aaaaaaaaaaa, no to wszystko jasne :)

              Dla mnie "miła" to już coś więcej, niż tylko "niechamska"...
              • bleman Re: No to może ja też ;) (powtórka) 18.12.05, 17:25
                Niech zgadne utozsamiasz mila z uleglą ,słodka kretynka ?