facet plotkarz który chce mnie zniszczyć

17.12.05, 12:46
słuchajcie mam dość poważny problem - u mnie w pracy jest facet który za
wszelką cenę próbuje zrobić wrażenie, że ze mną sypia. Po chęści sama dałam
się wciągąc w tę grę, ale teraz to już przechodzi wszelkie granice - obłapia
mnie w miejscach publicznych, sugeruję nie dwuznacznie, że mamy ze sobą owo
coś, a ja nie za bardzo potrafię się obronić. Wszyscy myślą, że to prawda.
Niedawno była impreza firmowa na której poprosił mnie parę razy do tańca
potem ze mną chciał wracać taksówką. Rano przyszedł później a ja musiałam
wysłuchiwać głupich uwag na temat tego co ja z nim zrobiłam. Jak wrócił to
stwuerdziłam że o której to się przychodzi do pracy że teraz wszyscy mnie
podejrzewają że coś z nim zrobiłam - a on na to - no i słusznie
Co ja mam cholera jasna z nimj zrobić????
    • dziewice Re: facet plotkarz który chce mnie zniszczyć 17.12.05, 12:50
      zwolnij go i juz :)
      • bleman Re: facet plotkarz który chce mnie zniszczyć 17.12.05, 12:57
        Jaki szefoo ;-))
        • dziewice Re: facet plotkarz który chce mnie zniszczyć 17.12.05, 13:04
          kiedys prezes mojej firmy wyrzucil goscia za przywalanie sie do dziewczyny i nie
          bylo wazne ze byl dyrektorem zarzadzajacym z ukladami itd, poprostu zostal
          wypieprzony. i takze uwazam ze wlasnie w taki sposob sie takie sprawy powinno
          rozwiazywac. jak gosc szuka atrakcji w pracy to niech ja sobie znajdzie w innym
          miejscu.
          • bleman Re: facet plotkarz który chce mnie zniszczyć 17.12.05, 13:13
            > kiedys prezes mojej firmy wyrzucil goscia za przywalanie sie do dziewczyny i ni
            > e

            Za przywalanie(takie jak opisane powyzej) czy za flirtowanie(ktore moglo sie
            dziewczynie podobac) ?
            • dziewice Re: facet plotkarz który chce mnie zniszczyć 17.12.05, 13:17
              fakt, tam z nia zatanczyl i zaczal ja obmacywac, dziewczyna sie poplakala.

              w tutaj jezeli sie jej na poczatku podobalo, to mozna miec watpliwosci, ale
              wywalenie takiego goscia to za spoznienie mozna wlepic mu upomnienie pisemne,
              pozniej cos jeszcze i przykro nam, ale sam Pan rozumie..
    • pracus5 Re: facet plotkarz który chce mnie zniszczyć 17.12.05, 12:52
      ale to ni ejest mój podwładny
      • dziewice Re: facet plotkarz który chce mnie zniszczyć 17.12.05, 12:56
        a moze ludzie w pracy i na swiecie sa rowni ? Feudalizm = Feminizm ?
        chcialabys aby byl twoim PODWLADNYM ?

    • tad9 Re: facet plotkarz który chce mnie zniszczyć 17.12.05, 13:55
      skoro i tak wszyscy gadają, to może po prostu ....
      • margot_may Re: facet plotkarz który chce mnie zniszczyć 18.12.05, 00:51
        ...niech sobie gadają.
        a tak swoją drogą, zazdroszczę pracusiowi, może zrobić awanturę i nie
        przejmować się skutkami. może sobie pokrzyczeć, porzucac przedmiotami, byle
        nieciężkimi, a wina jej wybuchu będzie leżała po stronie faceta.
        w końcu nawet budda niewytrzymałby, gdyby musiał stykać się z takim złamasem.
        • kocia_noga Re: facet plotkarz który chce mnie zniszczyć 18.12.05, 10:45
          margot_may napisała:

          > ...niech sobie gadają.
          > a tak swoją drogą, zazdroszczę pracusiowi, może zrobić awanturę i nie
          > przejmować się skutkami. może sobie pokrzyczeć, porzucac przedmiotami, byle
          > nieciężkimi, a wina jej wybuchu będzie leżała po stronie faceta.
          > w końcu nawet budda niewytrzymałby, gdyby musiał stykać się z takim złamasem.


          ???????????????????????????????
          • margot_may Re: facet plotkarz który chce mnie zniszczyć 19.12.05, 00:22
            bo ja kocia, często się irytuję. rzucam wtedy przedmiotami, krzyczę itp.
            już kilka razy zdarzyło się, że musiałam skrobać ściany, znaczy zeskrobać
            wierzną warstwę farby poplamionej np. sokiem. albo zbierać przedmioty wyrzucone
            przez okno.
            ostatnio staram się być osobą spokojną i bardziej zrównoważoną. :P więc kiedy
            myślę o tym, że pracuś ma taką wspaniałą okazję do zrobienia awantury i to
            bezkarnie... bo przeciez nikt nie będzie miał jej za złe, jeśli pokrzyczy
            trochę na takiego palanta. może nawet rzuci jedną, maluteńką szklaneczką...
            ehhh... chlip.
            :)
            • dziewice OSRODEK POMOCY W GDYNI/GDANSKU 19.12.05, 00:24
              jest taki osrodek w Gdyni czy w Gansku pomagajacy przy przemocy, mysle ze
              Kobiety ktore naduzywaja sily takze moga uzyskac odpowiednia pomoc :).

              J/K - JUST KIDDING / ZARTUJE / NIE ROZWAL MONITORA :)

              ZART ZART ZART ZART.

              - tekst o zlamasie jest super :).
              • margot_may Re: OSRODEK POMOCY W GDYNI/GDANSKU 19.12.05, 00:32
                jest taki osrodek w Gdyni czy w Gansku pomagajacy przy przemocy, mysle ze
                > Kobiety ktore naduzywaja sily takze moga uzyskac odpowiednia pomoc :).

                jak to dobrze, że nie na marsie.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja