Kawiarnia dla pań zgodna z prawem

23.12.05, 01:25
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3078974.html
miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35269,2980094.html
"(...)W warunkach gospodarki rynkowej właścicielki lokalu mogą kierować
ofertę do klienteli, którą sobie wybiorą(...)"

Bardzo podoba mi się decyzja sądu. Liczę w razie podobnych spraw na taki sam
wyrok wraz z podobnym uzasadnieniem.

Natomiast Sylwia Spurek w stylu szefowej : "(...)Prowadzenie kawiarni tylko
dla kobiet można uznać za mechanizm tzw. dyskryminacji pozytywnej,
aprobowanej przez prawo unijne i zgodnej z prawem polskim. Polega ona na
okresowym uprzywilejowaniu danej grupy społecznej w celu wyrównania jej
statusu względem innych grup.(...)"

Trudne musi być życie, jeśli wszędzie widzi się dyskryminację. Ciekawe czy
kobiety zdawały sobie sprawę, że spotykając się bez mężczyzn przyczyniają się
do wyrównania swojego statusu wobec nich?
    • feel_good_inc Pozytywna dyskryminacja? 23.12.05, 02:09
      hans123 napisał:
      "(...)Prowadzenie kawiarni tylko
      > dla kobiet można uznać za mechanizm tzw. dyskryminacji pozytywnej,
      > aprobowanej przez prawo unijne i zgodnej z prawem polskim. Polega ona na
      > okresowym uprzywilejowaniu danej grupy społecznej w celu wyrównania jej
      > statusu względem innych grup.(...)"

      O takiej pozytywnej dyskryminacji pisał już Sienkiewicz w 1912:
      "Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy (...) to jest zły uczynek (...). Dobry, to jak Kali zabrać komu krowy."
      Wot, k***a socjotechnika! Sienkiewicz feministką :D
      • kocia_noga Re: Pozytywna dyskryminacja? 23.12.05, 10:36
        Sa tysiące miejsc, gdzie kobiety nie mają prawa wstępu .Chodzi mi nie tylko o
        zakaz formalny , ale i np zapijaczoną knajpę , gdzie wstąpic odważy się tylko
        prostytutka i to posledniejszego sortu.
        Jakos was to nie boli , Kali1 i Kali2 ?
        • micra Re: Pozytywna dyskryminacja? 23.12.05, 10:56
          Zapijaczona knajpa - zakaz wstępu? To się nazywa wolność wyboru - możesz wejść
          do zapijaczonej knajpy lub do schludnej restauracji, ale zakaz wstępu?

          Każdy prowadzący działalność gospodarczą powinien mieć wolną wolę kogo chce
          oglądać jako klienta, a kogo nie. Prowadząc biznes - sklep z wędkami powinnaś
          mieć prawo napisać na drzwiach, że zakaz wstępu mają wszyscy faceci i prawo
          powinno stać po Twojej stronie. To socjalizm i komunizm tak wypaczyły spojrzenie
          na prawa człowieka, że Państwo może decydować co jest dobre, a co nie w
          prywatnym biznesie człowieka.

          Ten facet, który nie zgodził się na włożenie peruki wykazał, że istnieje
          dyskryminacja pozytywna (czytaj: moralność Kalego), jak biją naszych to źle, jak
          my bijemy to ok. To już nie pierwszy raz, że nie ma czegoś takiego jak
          dyskryminacja mężczyzn, ale aż w oczy kole od przykładów dyskryminacji kobiet.

          • zwierzak1980 Re: Pozytywna dyskryminacja? 23.12.05, 12:14
            Gość przegrał, bo pozwał baby ze złego paragrafu. Tu chodzi o dyskryminacje i wprowadzanie nierówności, a nie odmowa obsługi.

            Wszystko, co mówisz brzmi pięknie, dopóki nie wspomni się ostatniej kampanii reklamowej pewnej odziezowej firmy, która zabroniła wchodzić kobietom do sklepów - odrazu odezwały się tzw środowiska.

            Jakim idiotą trzeba być, żeby wprowadzać takie segregacje? Jaką nieszczęśliwą kobietą, żeby taką mieć niechęć do mężczyzn.

            A propos.
            Jak się nazywa kobieta, która nienawidzi mężczyzn?
            • zdanka1 Re: Pozytywna dyskryminacja? 23.12.05, 12:19
              A czy ktoś tego faceta tam nie wpuścił ?
              Wpuscił.
              Ktos go wyrzucił?
              Nie.
              Dlaczego nie obsłużył?
              Bo gość nie założył jakiejś tam peruki, a taka była zasada. Znając zycie w tym
              momencie zaczał sie awanturować, jak kazdy prawdziwy Polak. A wystarczyło, że
              ząłożyłby i zdjał po 5 minutach.
              Dla mnie ten gośc to po prostu palant bez grama dystansu do wlasnej osoby.
              Zdarzyło mi się juz parą razy dorabiać w pubach i jakbym kazdego klienta miała
              skarżyć o molestowanie i dyskryminujące hasła pod swoim adresem to nie
              nadazałabym na sprawy w sądach ...A to taki typ goscia, który chce za wszelką
              cene mieć rację, choćby ta racja była bez sensu.
              • zwierzak1980 Re: Pozytywna dyskryminacja? 23.12.05, 12:26
                Widzę w Twojej wypowiedzi, dość często zauważalną na tym forum, wybiórczą tolerancję i akceptację.
                Jak można założyć kawiarnię, do której nie wpuści się murzyna, a jeśli już, to tylko pod warunkiem, że założy sobie nos klowna? Przecież historia to już przerabiała? Podobno feministki z tym walczą?
                • zdanka1 Re: Pozytywna dyskryminacja? 23.12.05, 12:54
                  W zasadzie to chyba tylko w Polsce ma się tego typu podejście..Od razu
                  Auschwitz, Niemcy, segregacja rasowa i bog wie co -----> tylko, że na papierze,
                  nie w rzeczywistosci...Jak dla mnie to problemem w Polsce jest to, że ten
                  "Murzyn" moż e wejśc wszedzie, ale w najbardziej "artystowskiej" knajpie w moim
                  miescie musiałam stanac w obronie "Murzyna", ktrórego cae męskie towarzystwo
                  wyzywało od czarnychów i roboli, w wreszcie, kiedy siedział już przy moim
                  stoliku i okazało sie, że mamy jakimscudem wspolnych znajomychj, przyszły do
                  mnie dwie pielgrzymki męskie, mówiąc, żebym się pzresiadał i czy nie wstyd mi
                  tak z "czarnuchem " siedzieć...I to jest własnei dla mnie tolerancja wybiórcza w
                  Polsce.Amen.
            • micra Re: Pozytywna dyskryminacja? 23.12.05, 15:10
              Nie trzeba nienawidzić drugiej płci, by nie chcieć jej oglądać w knajpie czy w
              dowolnym miejscu. Tak jak te kobiety chcą być tylko z kobietami, tak mężczyźni
              mogą chcieć być tylko z mężczyznami i trzeba mieć nie równo pod sufitem, żeby
              zmuszać ludzi do zmiany ich wyborów.

              Tu nie ma nic do rzeczy nienawiść, ale zwyczajny wybór człowieka - chce lub nie
              chce być z określoną grupą ludzi. To również prawo do stanowienia o własnym
              majątku - otwieram biznes i obsłużę kogo chcę.
        • nihiru Re: Pozytywna dyskryminacja? 23.12.05, 11:23
          > Sa tysiące miejsc, gdzie kobiety nie mają prawa wstępu .Chodzi mi nie tylko o
          > zakaz formalny , ale i np zapijaczoną knajpę , gdzie wstąpic odważy się tylko
          > prostytutka i to posledniejszego sortu.
          > Jakos was to nie boli , Kali1 i Kali2 ?


          Akurat to nie był dobry przykład.
          Napisz lepiej, co sądzisz w takim razie o utrzymującej się jeszcze w
          Wlk.Brytanii tradycji klubów bez wstępu dla kobiet.
        • bitch.with.a.brain Re: Pozytywna dyskryminacja? 23.12.05, 11:29
          "Chodzi mi nie tylko o
          zakaz formalny , ale i np zapijaczoną knajpę , gdzie wstąpic odważy się tylko
          prostytutka i to posledniejszego sortu."

          a to już sobie wypraszam;)
        • hans123 Re: Pozytywna dyskryminacja? 23.12.05, 11:32
          Zastanawiam się czym sobie zasłużyłem na przypisanie mi poglądów tego
          murzynka :)

          Jestem zwolennikiem takich sam praw dla kobiet i mężczyzn. Kobiety mogą mieć
          lokale/imprezy...itd. tylko dla siebie i podobnie mężczyźni. Wyrok sądu daje
          nadzieję na takie interpretowanie prawa. Gdzie tu Kali?
          Jeśli występuje dysproporcja takich miejsc na niekorzyść kobiet- bo potrzebują
          ich więcej- to będą one powstawać. Ale działa tu rynek a nie
          państwo "dyskryminując pozytywnie".

          A do zapijaczonych knajp nie chodzą wszyscy mężczyźni, tylko część- ale to ich
          wybór podobnie jak kobiet. Są inne miejsca. Nie widzę tu żadnej dyskryminacji.
          Jeśli oczekujesz, że w "zapijaczonej knajpie" będzie tyle samo kobiet co
          mężczyzn, może jeszcze tak samo skłonnych do bójki to chyba będziesz musiała
          trochę poczekać na taką równość.
        • feel_good_inc Re: Pozytywna dyskryminacja? 23.12.05, 15:11
          kocia_noga napisała:
          > Sa tysiące miejsc, gdzie kobiety nie mają prawa wstępu .Chodzi mi nie tylko o
          > zakaz formalny , ale i np zapijaczoną knajpę , gdzie wstąpic odważy się tylko
          > prostytutka i to posledniejszego sortu.
          > Jakos was to nie boli , Kali1 i Kali2 ?

          W którym miejscu niby napisałem, że boli mnie klub tylko dla bab? Boli mnie tak samo, jak tylko dla chłopów, czyli w ogóle.
          Boli mnie natomiast pieprzenie o "pozytywnej dyskryminacji". Czegoś takiego nie było, nie ma i nigdy nie będzie. Jest to jedynie hasło, wydumane dla przeforsowania so bardziej poronionych pomysłów, za pomocą metod, z którymi feministki podobno walczą.
    • dokowski Polacy wolno uczą się żyć w wolnym świecie... 23.12.05, 10:53
      ... ale jednak się uczą
    • bitch.with.a.brain Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 11:28
      a czym to sie rozni od klubow z selekcja?Tylko bez sensu to gadanie o pozytywnej
      dyskryminacji.Kazdy moze do lokalu wpuszczac kogo chce
      • totalna_apokalipsa Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 11:34
        Dla mnie to wszystko sprowadza sie do jednego - Polacy nie mają za grosz
        dystansu do sibie i świata, a przy tym gapią siena czubek własnego nosa. W moim
        miescie jest taka knajpka- kawiarenka, gdzie jest super muza i atmosfera, ale
        nie podają alkoholu, nawet piwa . Tylko herbaty, herbaty smakowe , kawę ,ciacha
        itp. Gośc nie ma koncescji na sprzedaż alkoholu. Co zaczęli robić madrzy Polacy?
        Przynosićsobie piwo do lokalu razem z kuflami z domu, albo wyniesione z innego
        pubu...rece i nogi opadają...
        • bleman Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 14:47
          > Dla mnie to wszystko sprowadza sie do jednego - Polacy nie mają za grosz
          > dystansu do sibie i świata, a przy tym gapią siena czubek własnego nosa. W moi
          > m
          > miescie jest taka knajpka- kawiarenka, gdzie jest super muza i atmosfera, ale
          > nie podają alkoholu, nawet piwa . Tylko herbaty, herbaty smakowe , kawę ,ciach
          > a
          > itp. Gośc nie ma koncescji na sprzedaż alkoholu. Co zaczęli robić madrzy
          Polacy
          > ?
          > Przynosićsobie piwo do lokalu razem z kuflami z domu, albo wyniesione z innego
          > pubu...rece i nogi opadają...

          To niestety prawda, bucowaty ten kraj i tyle :/
    • snegnat Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 14:45
      Uważam, że dobrze się stało, że „Babie Lato” wygrało z tym przygłupem. Może
      wreszcie ludzie zrozumieją, że właściciel ma prawo robić co chce w swojej firmie
      i że może obsługiwać kogo chce na dowolnych zasadach.

      Ciekawe jest też to, że ten facet pchał się do klubu, w którym mężczyźni są
      niemile widziani. Skąd w Polakach takie upodobanie do pchania nosa wszędzie
      gdzie się da..?
      • bitch.with.a.brain Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 14:46
        a czy jak mnie nie wpuszczą do Utopii to moge ich oskarzyc o dyskryminacje?:)
        • snegnat Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 14:50
          > a czy jak mnie nie wpuszczą do Utopii to moge ich oskarzyc o dyskryminacje?:)

          Zakładam, że Utopia to jakiś klub. Jeżeli jest tam wyraźnie powiedziane, że
          kobiet nie wpuszczają lub obowiązuje jakiś dress code, to mają prawo Cię nie
          wpuścić. Choć wydaje mi się, że taki klub wiele by stracił gdyby Ciebie w nim
          nie było ;-P
          • bitch.with.a.brain Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 14:59
            to klub, żeby do niego wejsc trzeba byc:
            vipem
            gejem
            cudzoziemcem
            kims o zniewalającej urodzie i w trendy ciuchach

            a już najlepiej być pieknym gejem w trendy ciuszkach,znanym z tv:)

            Nie spelniam żadnego warunku.
            • bleman Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 15:00
              > kims o zniewalającej urodzie i w trendy ciuchach

              No przeciez ubierasz sie jak cool 15'tka ;-))
              • bitch.with.a.brain Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 15:02
                no co ty,jak kul dziefftshynka,ale z bloquowiska f farshaffce:)
                I to tylko czasami:)
                a tam trzeba byc dzezi i si i lans:P
                Armani,arkadius, zień i inne takie
                • bleman Niestety nie znam kaszubskiego i cie nie rozumiem 23.12.05, 15:05

                  • bitch.with.a.brain Re: Niestety nie znam kaszubskiego i cie nie rozu 23.12.05, 15:05
                    ja tez nie znam,chyba posluguje sie tym "jezykiem" tak sprawnie jak Jan Pyszko
                    polskim:)
                • snegnat Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 15:06
                  No to Cię nie wpuszczą, przykro mi. Na pocieszenie powiem Ci, że mnie też by nie
                  wpuścili bo ja nie jestem znanym gejem z zagranicy ;-P
      • micra Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 15:05
        Ten "przygłup" chciał sprawdzić, czy prawo jest prawem. I okazało się, że jest,
        ale jest jakby takie równoległe - biegnie różnymi torami zależnie od strony
        sporu (od płci tej strony).

        Załóż knajpę, napisz "tylko dla mężczyzn, jeżeli jesteś kobietą to masz sobie
        doczepić sztucznego fiuta", ale myślę, że nawet część do przecinka wywoła taką
        obrazę, że następnego dnia, no może w 2 dni później media rzucą się na Twoją
        prywatną własność jak hieny na padlinę.

        W USA można nadal napisać, że nie życzysz sobie kolorowych w swoim sklepie lub
        białych i masz do tego prawo, w końcu to jest Twój sklep.

        Jestem za wolnością wyboru, za decydowaniem o własnym majątku, ale by tak było
        trzeba zmienić prawo - w pierwszym rzędzie Konstytucję.
        • bitch.with.a.brain Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 15:09
          to na jakiej zasadzie dzialają kluby z selekcja?
          wystarczy żeby kazdemu facetowi mowic: "poprosze karte klubową":)A
          oczywiscie,żadnych kart nei robic.
          • micra Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 15:13
            też się zastanawiam, ale zgodzisz się ze mną chyba, że otwarcie kawiarni tylko
            dla panów zaraz spotkało by się z oburzeniem "środowiska" i mediów.

            Nie przeszkadza mi selekcja przy wejściu do lokalu. Przeszkadza mi wybiórcze
            traktowanie prawa.

            • bleman Ale to sie nazywa polit poprawnosc :/ 23.12.05, 15:14
              A niestety zyjemy w lewackiej europie i tak juz tutaj jest :/ i bedzie do puki
              szlag jej nie trafi :/
            • bitch.with.a.brain Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 15:15
              mysle,ze gdyby jakas pani zlozyla pozew,ze jest dyskryminowana,bo nie moze wejsc
              do lokalu dla panow,to tak samo by przegrala.Wiec prawo nei jest traktowane
              wybiorczo.szczegolnie ze dzialaja kluby dla mezczyzn,np Fantomas w Warszawie.
              Zreszta moim zdaniem to sie ncizym nei rozni od "pozytywnej dyskryminacji" ludzi
              ladnych i bogatych
              • zwierzak1980 Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 15:51
                mysle,ze gdyby jakas pani zlozyla pozew,ze jest dyskryminowana,bo nie moze wejs
                > c
                > do lokalu dla panow,to tak samo by przegrala.

                kpisz??

                Ktoś powyżej napisał o akceptacji dla zakładów usługowych nie tolerujących kolorowych - ten ktoś chyba spadł z konia... Na jeża.

                Takie formy segregacji powinny być potępiane.

                Wyjściem może być wprowadzenie wyżej wspomnianych kart klubowych. W tym wypadku rzeczywiście możemy powiedzieć, że właściciel wpuszcza kogo chce.
            • snegnat Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 15:15
              Uważam, że knajpa tylko dla panów przyciągała by samych gejów. A skoro geje by
              tam przesiadywali to feministki i media nie zrobiły by z tego powodu żadnej afery.
              • bitch.with.a.brain Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 15:18
                no nie wiem,ale w Warszawie na rondzie Starzynskiego sa takei knajpki gdzie
                tylko faceci przesiaduja, choc zakazu dla pan nie ma:)Ale nei wygladaja na gejow:)
                • snegnat Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 15:21
                  > no nie wiem,ale w Warszawie na rondzie Starzynskiego sa takei knajpki gdzie
                  > tylko faceci przesiaduja, choc zakazu dla pan nie ma:)Ale nei wygladaja na gejo
                  > w:)

                  Nie byłbym tego taki pewien. Może się kamuflują? Ja nie wyobrażam sobie
                  przebywania w pubie, w którym nie ma kobiet ;-P
                  • bleman Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 15:22
                    > Nie byłbym tego taki pewien. Może się kamuflują? Ja nie wyobrażam sobie
                    > przebywania w pubie, w którym nie ma kobiet ;-P

                    Widocznie nie byles w pubie student(70% faceci)
                    Dla porownani w medyku odwrotnie :D
              • zdanka1 Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 15:28
                No włąsnie paradoks polega na tym, że knajpa tylko dla panów, dośc szybko
                zamieniłaby się w knajpę dla gejów. Jak ktos nie rozumie, dlaczego te kobiety
                załozyły ten pub i postanowiły , że bedzie nastawiony na klientelę damska, to ja
                wyjasnię tak, jak to widzę.

                W Polsce nie ma rzeczy pośrednich, jakby kawiarnie wymarły.Są albo puby w piwem
                i wóda, albo restauracje. Kawiarnie mozna policzyć na palcach w większości
                polskich miast. Mówię tu o kawiarniach, a nie cofee pubach czy barach mlecznych.
                W zwiazku z tym, jeśli ktoś siedzi samotnie lub z kolezanka w pubie czy tym
                podobnym miejscu i jest kobietą, to dam sobie ręke uciąc że w ciągu 3 godzin
                pojawi się około kilku facetów dość nachalnie oferujących swoje towarzystwo, do
                których nie dociera, ze nie chce sie z nimi rozmawiać,pić, umawiać, iść do łóżka
                i nie chce się w ogóle rozmawiać, nie chce sie wysłuchiwać szeptu na cały głos
                ze stolika obok, co kto sadzi o twoich piersiach, nogach, uszach , wadze
                itp...Jakby towarzystwo było kulturalniejsze, to moze samo zdawałoby sobie
                sprawę z permamentnego chamstwa takich zachowań, a wtedy moze i pub dla kobiet
                nie przyszedłby nikomu do głowy.
                • zlotoslanos Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 16:05
                  zdanka masz rację.Taki lokal stworzony jest po to by kobiety czuły się weń
                  swobodnie.
                  • zwierzak1980 Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 16:09
                    Dokładnie. Żeby mogły odpocząć od codziennego uciskania i leniwych mężów.
                    • zlotoslanos Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 16:19
                      Nie ważne od czego.
                      Zrobione tylko od dupy strony.Ktoś powyżej pisał o kartach klubowych - wtedy
                      nie byłoby dyskusji. Tak jak Klub Mensy - dlaczego nie ma głosów protestu,że
                      nie chcą przyjąć?
                      • zwierzak1980 Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 16:30
                        No i wreszcie doszliśmy do tego, że obecna forma obsługi w tej norze jest objawem dyskryminacji, z którą siostry rzekomo walczą...
                        • totalna_apokalipsa Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 16:31
                          Jakie siostry? Zakonne?
                        • zlotoslanos Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 16:31
                          Zależy jakie przyjąć kryterium by móc nazywać kogoś siostrą.
                          • zwierzak1980 Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 16:36
                            typowe odchodzenie od tematu... kobity takie same, jak wszedzie.

                            przyjmijmy, że chodzi tu o siostry, które raz mówią, że nie będą nosić staników, potem jednak noszą. raz mówią, że poświęcą się karierze, bo instynkt macierzyński, to szowinistyczna bzdura. By po kilku latach stwierdzić, że były w błędzie. Ale przecież co było, a nie jest...
                            • totalna_apokalipsa Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 16:41
                              Jesli ty znasz jakies siostry , które tak twierdza to Twoje sprawa. Ja żdanch
                              sióst, które raz chodzą w staniku, a raz nie - nie mam i nie znam. Chyba za dużo
                              "Seksmisji" się naoglądałeś i wziąłes to za "Wiadomości"

                              • zwierzak1980 Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 16:45
                                zatem nie jesteś feministką. Nie dotyczy Cię ten temat. Dziękuję za uwagę.
                                • totalna_apokalipsa Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 16:49
                                  Myślę, że w takim razie nie dotyczy nikogo na tym forum...Bo zwracam uwagę na
                                  to, ż e to kobiety załozyły kawiarnię dla kobiet, a nie siostry-feministki dla
                                  sióstr -feministek...
                                  • zwierzak1980 Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 17:06
                                    Mam zapytać tu wszem i wobec ile użytkowniczek uważa się za feministki? A może masz jakieś rozdwojenie jaźni?

                                    A ja zwracam uwagę, że piszę o osobach, które walczą z takimi segregacjami. O założycielkach-kumach nie piszę.
                                    • zlotoslanos Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 17:47
                                      Forum to ludzie,nie nazwa forum.Gdyby założyć,że 55% z nas lubi Tyskie
                                      nienazwałbyś nas Smakoszami Piwa tylko nadal feministami? Raz się nosi stanik
                                      raz nie.Ma się takie lub inne poglądy,wykluczasz możliwość dyskutowania z "nie"
                                      feministką trzymając się kurczowo określenia "siostro"?
                                      • zwierzak1980 Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 17:52
                                        Czy to forum nazywa się Forum Feminizm? Czy są tu feministki? Czy feministki to najbardziej niezdecydowana społeczność, jaką stworzona?
                                        3 x TAK

                                        Nie wykluczam dyskusji, niektórych jednak tematów może nie chcę (wzorem tych kumoszek od cafe) adresować do wszystkich. :P
                                        • zlotoslanos Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 17:59
                                          Ja bym w takiej kawiarni zrobiła taki wystrój,że żaden facet by tam nie
                                          wszedł,kwiatki,motylki,kadzidełka,wstążeczki.Zasady takie,że nie mogliby
                                          przeskoczyć,na ścianach foty naszych dzieci,porady na luźne kupki ,najlepsze
                                          zupki a na telebimie : moda + kuchnia+ kosmetyki+ muza+ 286 odcinek "Anioł
                                          jakiś tam" + i oczywiście piwo ale Freeg malinowy.
                                          No problem ? Sami by podpisywali,że to tylko dla kobiet :-) Taki kamuflarz.
                                          • zlotoslanos Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 18:01
                                            aaa i pan prosi kawę? Cappucino raz Hela !!!
                                          • totalna_apokalipsa Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 18:02
                                            Problem w tym, że ja bym tam też nie weszła:))))) A ten freeq
                                            malinowy...przepraszam, ale sa dwa "piwa" , po których..no wiecie...przodem , a
                                            nie tyłem...:))))reeds malinowy i freeq:) ale freeq jest gorszy...ze smakowych
                                            lubię tylko Reedsa normalnego. Piwo musi mieć gorycz.
                                            • zlotoslanos Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 18:06
                                              Wiesz Allo,Allo - nagle hasło i cyk obrusy na drugą stronę,szafa zamyka
                                              sekretne wejście do ruletki, Tyskie Reedsieje a panie pachną "Być może" :-)
                                          • snegnat Re: Kawiarnia dla pań zgodna z prawem 23.12.05, 18:05
                                            Prosty i szybki sposób na bankructwo ;-P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja