Dodaj do ulubionych

Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc

02.01.06, 12:22
wypowiedzi.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3090829.html
Obserwuj wątek
    • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:23
      cale to prawo o obrazie uczuc powinno byc zlikwidowane,lub przynajmniej uczciwie
      nazwane cenzura
      • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:24
        Ale laska na krzyzu fajna ... nie ? ;-))
    • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:35
      MNie to obraża i wcale nie bawi.
    • abaddon_696 A co w tym dziwnego? :) 02.01.06, 12:36
      Skoro Nieznalska obraża, to black metal tym bardziej powinien obrażać:)
    • totalna_apokalipsa Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:37
      Też uważam, że prawo o obrazie uczuc religijnych powinien wreszcie szlag trafic.
      Wszystko można pod to podpiąc, nawet kolędę po góralsku:PPPPP
      Albo wszystko obraza te uczucia, albo nic ich nie obraża, bo inaczej to się
      czysty bezsens z tego robi...
      • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:38
        totalna_apokalipsa napisała:

        > Też uważam, że prawo o obrazie uczuc religijnych powinien wreszcie szlag trafic
        >
        Taaa, a niby dlaczego?

        • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:40
          Bo nie żyjemy w państwie wyznaniowym.
          • bleman Dokladnie jak kolega anarchista pisze. 02.01.06, 12:40

            • kochanica-francuza Re: Dokladnie jak kolega anarchista pisze. 02.01.06, 12:42
              bleman napisał:

              >
              Znalazło się anarchistów dwóch. Niech wam mamusia noski wytrze.
              • abaddon_696 Re: Dokladnie jak kolega anarchista pisze. 02.01.06, 12:44
                A wrażliwej katoliczce paciorek zmówi.
                • kochanica-francuza Re: Dokladnie jak kolega anarchista pisze. 02.01.06, 12:45
                  abaddon_696 napisał:

                  > A wrażliwej katoliczce paciorek zmówi.

                  Paciorka się nie zmawia komuś, tylko sobie, hehehe.
              • snegnat Re: Dokladnie jak kolega anarchista pisze. 02.01.06, 14:51
                > Znalazło się anarchistów dwóch. Niech wam mamusia noski wytrze.

                Ciekawe odparcie argumentu o tym, że nie żyjemy w państwie wyznaniowym. Czyżbyś
                marzyła o takim państwie?
                • kochanica-francuza Re: Dokladnie jak kolega anarchista pisze. 02.01.06, 19:14
                  snegnat napisał:

                  > > Znalazło się anarchistów dwóch. Niech wam mamusia noski wytrze.
                  >
                  > Ciekawe odparcie argumentu o tym, że nie żyjemy w państwie wyznaniowym. Czyżbyś
                  > marzyła o takim państwie?

                  Po nocach mi się śni. ;-))))) Zareagowałam na tytuł użyty przez blemana , mając
                  w pamięci niektóre posty abaddona.
        • bleman Bo jest absurdalne 02.01.06, 12:40
          Rownie dobrze jakis neopoganin moglby oskarzyc kosciol katolicki o to ze
          zachowuje sie(kosciol oczywiscie) pogardliwie i otwarcie uwaza religie pierwotne
          za gorsze i "poganskie"(wiejskie).
          • kochanica-francuza Re: Bo jest absurdalne 02.01.06, 12:41
            bleman napisał:

            > Rownie dobrze jakis neopoganin moglby oskarzyc kosciol katolicki o to ze
            > zachowuje sie(kosciol oczywiscie) pogardliwie i otwarcie uwaza religie pierwotn
            > e
            > za gorsze i "poganskie"(wiejskie).

            wiejskie???

            przepraszam, to wcale nie jest absurd, mam uczucia religijne i mozna je obrazić
            • bleman Re: Bo jest absurdalne 02.01.06, 12:43
              Paganus to wiesniak po alcinie o ile sie nie myle

              > przepraszam, to wcale nie jest absurd, mam uczucia religijne i mozna je obrazić

              Ale pod to obrazanie politycy itd. podciagaja wszystko cos ie da.

              A gdyby fotograf zrobil fotke z atrakcyjna modelka w lateksach ;-) poganiajaca
              faceta wystylizowanego na jezusa batem ?
              Czy obrazilo by to twoje uczucia religijne ?
              • kochanica-francuza Re: Bo jest absurdalne 02.01.06, 12:44
                bleman napisał:

                > Paganus to wiesniak po alcinie o ile sie nie myle
                >
                > > przepraszam, to wcale nie jest absurd, mam uczucia religijne i mozna je o
                > brazić
                >
                > Ale pod to obrazanie politycy itd. podciagaja wszystko cos ie da.
                a to też prawda
                >
                > A gdyby fotograf zrobil fotke z atrakcyjna modelka w lateksach ;-) poganiajaca
                > faceta wystylizowanego na jezusa batem ?
                > Czy obrazilo by to twoje uczucia religijne ?
                tak
                • bleman Re: Bo jest absurdalne 02.01.06, 12:45
                  > tak

                  Szkoda :/
                  To sie nie biore za fotografie ;-))))
                  • kochanica-francuza Re: Bo jest absurdalne 02.01.06, 12:46
                    bleman napisał:

                    > > tak
                    >
                    > Szkoda :/
                    wcale nie żałuję
        • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:40
          Bo dlaczego akurat religijne uczucia maja byc wazniejsze od jakichkolwiek innych?
          Niestety to prawo skutkuje glownie cenzura sztuki.
          Moje rozne uczucia sa czesto obrazane i na to jakos nie ma żadnego paragrafu:/
          • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:40
            > Moje rozne uczucia sa czesto obrazane i na to jakos nie ma żadnego paragrafu:/

            A coz to za uczucia ?
            • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:42
              Np uczucia patriotyczne,kiedy prezydent naszego państwa był znieważany.
              A co,to gorsze uczucia niz religijne?

              moje uczucia sa tez obrazane kiedy slysze,ze nie mozna zgwalcic prostytutki.
              • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:43
                bitch.with.a.brain napisała:

                > Np uczucia patriotyczne,kiedy prezydent naszego państwa był znieważany.
                > A co,to gorsze uczucia niz religijne?
                >
                > moje uczucia sa tez obrazane kiedy slysze,ze nie mozna zgwalcic prostytutki.
                to i moje
              • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:43
                > Np uczucia patriotyczne,kiedy prezydent naszego państwa był znieważany.
                > A co,to gorsze uczucia niz religijne?

                Kiedy to było?

                > moje uczucia sa tez obrazane kiedy slysze,ze nie mozna zgwalcic prostytutki.

                ????
                • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:44
                  > ????

                  Tez mnie to zaskoczylo ;-)
                  I mialem mase dziwnych skojarzen ;-)))
                  • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:45
                    jakich?podziel sie nimi:)
                    • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:47
                      > jakich?podziel sie nimi:)

                      A nie nic... ;-)
                  • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:45
                    Mam nadzieję, że nie chodziło o to, by móc bezkarnie gwałcić prostytutki?
                    • bleman Nie o to chodzilo. 02.01.06, 12:47

                      • bitch.with.a.brain a o co? 02.01.06, 12:49
                        • bleman Zejdz ze mnie bo mi duszno ;-))) 02.01.06, 12:58

                          • kochanica-francuza Re: Zejdz ze mnie bo mi duszno ;-))) 02.01.06, 13:00
                            bleman napisał:

                            >
                            Bleman bez aluzji erotycznych! ;-)))
                            • bleman Glodnemu chleb na mysli ;-)))) 02.01.06, 13:11

                              • kochanica-francuza Re: Glodnemu chleb na mysli ;-)))) 02.01.06, 13:18
                                bleman napisał:

                                >
                                no pewnie. a czy ja neguję? ;-)
                                • bleman ;-)))) to dobrze ze nie negujesz ;-) 02.01.06, 13:21



                                  • kochanica-francuza Re: ;-)))) to dobrze ze nie negujesz ;-) 02.01.06, 13:22
                                    bleman napisał:

                                    >
                                    > dlaczego dobrze?
                                    >
                                    • bleman A ma byc zle ;-) ? 02.01.06, 13:26

                                      • kochanica-francuza Re: A ma byc zle ;-) ? 02.01.06, 13:30
                                        bleman napisał:

                                        >
                                        nie bo ciekawa byłam czy coś chcesz przez to powiedzieć?
                • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:45
                  Poczytaj artykuly we Wprost,w Naszym Dzienniku,tam padaly rozne ciekawe
                  okreslenia.Swego czasu Wprost pisal o prezydencie: Aleksander K. ,jak o
                  przestępcy.Nie moze to obrazac moich uczuc?

                  • bleman Wlasciwie moze, ale kwacha ci zal ;-)) ??? 02.01.06, 12:45

                    • bitch.with.a.brain Re: Wlasciwie moze, ale kwacha ci zal ;-)) ??? 02.01.06, 12:46
                      Może...:)
                      • kochanica-francuza Re: Wlasciwie moze, ale kwacha ci zal ;-)) ??? 02.01.06, 12:47
                        bitch.with.a.brain napisała:

                        > Może...:)
                        Każdemu może być żal kwacha. Żyjemy w kraju demokratycznym!;-)
                  • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:46
                    bitch.with.a.brain napisała:

                    > Poczytaj artykuly we Wprost,w Naszym Dzienniku,tam padaly rozne ciekawe
                    > okreslenia.Swego czasu Wprost pisal o prezydencie: Aleksander K. ,jak o
                    > przestępcy.Nie moze to obrazac moich uczuc?
                    >
                    wprost już dawno się stoczyło
                  • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:47
                    Pomijając już to, czy Kwach jest przestępcą czy nie (moim zdaniem tak) - to
                    chyba logiczne, że zawsze ktoś będzie urażony, gdy się coś źle napisze o kimś
                    kogo się lubi i co wtedy?
                    • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:49
                      abaddon_696 napisał:

                      > Pomijając już to, czy Kwach jest przestępcą czy nie (moim zdaniem tak)

                      Abaddon, widzę, że chętnie krytykujesz zastany system i chciałbyś go zmienić. Na
                      jaki? POdziel się swoją wizją Polski.
                      • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:51
                        Przecież to nie jest wątek polityczny ani tym bardziej wizjonerski, ale i tak
                        powiem Ci tyle, że ja wizji Polski nie mam, bo narodów nie uznaję.
                        • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:53
                          abaddon_696 napisał:

                          > Przecież to nie jest wątek polityczny ani tym bardziej wizjonerski, ale i tak
                          > powiem Ci tyle, że ja wizji Polski nie mam, bo narodów nie uznaję.

                          Wizjonerstwo to co innego niż życzenia typu "chciałbym, żeby świat był urządzony
                          tak czy owak". Mylisz pojęcia.

                          A zatem, w jakim świecie chciałbyś żyć?
                          • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:55
                            > Wizjonerstwo to co innego niż życzenia typu "chciałbym, żeby świat był
                            urządzon
                            > y
                            > tak czy owak". Mylisz pojęcia.

                            OK, sorry

                            > A zatem, w jakim świecie chciałbyś żyć?

                            A da się bardziej szczegółowo? Bo na to pytanie można odpowiedzieć dużo jak i
                            nic.
                            • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:57

                              > A da się bardziej szczegółowo? Bo na to pytanie można odpowiedzieć dużo jak i
                              > nic.
                              1. Skoro nie narody, to co?
                              • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:59
                                > 1. Skoro nie narody, to co?

                                Jako internacjonalista opowiadam się za globalnym społeczeństwem, co najwyżej
                                mogłyby powstać regiony, aby sprawniej można było rządzić.
                                • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:00
                                  abaddon_696 napisał:

                                  > > 1. Skoro nie narody, to co?
                                  >
                                  > Jako internacjonalista opowiadam się za globalnym społeczeństwem, co najwyżej
                                  > mogłyby powstać regiony, aby sprawniej można było rządzić.

                                  A co z narodowymi i lokalnymi tradycjami?
                                  • bleman Narody sa w duzej mierze sztucznym tworem 02.01.06, 13:03
                                    Np. litwini, toz to tak naprawde zmudzini ;-)
                                    Albo bialorusini, nigdy nie bylo takiego narodu, tak samo palestynczycy.
                                    • kochanica-francuza Re: Narody sa w duzej mierze sztucznym tworem 02.01.06, 13:05
                                      bleman napisał:

                                      > Np. litwini, toz to tak naprawde zmudzini ;-)
                                      > Albo bialorusini, nigdy nie bylo takiego narodu, tak samo palestynczycy.
                                      >
                                      To prawda, są niejako wspólnotami wyobrażonymi (wyobrażamy sobie wszystkich
                                      POlaków, bo nigdy ich nie zobaczymy). Niemniej wtedy identyfikowano się z
                                      panującym i RELIGIĄ.

                                      Po drugie, sztucznym to sztucznym, a np. są obyczaje francuskie i język
                                      bretoński - co na to abaddon?
                                      • abaddon_696 Re: Narody sa w duzej mierze sztucznym tworem 02.01.06, 13:09
                                        > Po drugie, sztucznym to sztucznym, a np. są obyczaje francuskie i język
                                        > bretoński - co na to abaddon?

                                        Nie mam nic przeciwko. Jeśli kultura nie jest nastawiona przeciwko innym, nic
                                        złego z niej nie wyniknie.
                                        Aby prowadzić Kulturkampf trzeba by było silnej ingerencji państwa represyjnego
                                        a tego nie chcę oczywiście.
                                      • bleman Re: Narody sa w duzej mierze sztucznym tworem 02.01.06, 13:09
                                        są obyczaje francuskie i język
                                        > bretoński - co na to abaddon?

                                        Nigdy nie pogodze sie z tym ze te romanskie dzikusy podbily zacnych celtow z
                                        bretonii ;-)))
                                        • kochanica-francuza Re: Narody sa w duzej mierze sztucznym tworem 02.01.06, 13:19
                                          bleman napisał:

                                          > są obyczaje francuskie i język
                                          > > bretoński - co na to abaddon?
                                          >
                                          > Nigdy nie pogodze sie z tym ze te romanskie dzikusy podbily zacnych celtow z
                                          > bretonii ;-)))

                                          Trudno bleman. Historia kołem się toczy. ;-)))
                                  • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:04
                                    > A co z narodowymi i lokalnymi tradycjami?

                                    Niech istnieją, o ile nie są szowinistyczne albo wrogie w stosunku do innych.
                                    • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:05
                                      > Niech istnieją, o ile nie są szowinistyczne albo wrogie w stosunku do innych.

                                      Ale wroga moze byc kazda grupa.
                          • bleman Odpowiem za Abaddona 02.01.06, 12:55
                            Pełnym metro chlopcow ;-)))))))))))))
                            • abaddon_696 Cham:) 02.01.06, 12:55

                              • bleman ;-)))) 02.01.06, 12:58

                        • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:53
                          > bo narodów nie uznaję.

                          Ja tez, dlatego bardziej lubie wizje panstwa ala 17 wiek :>
                          • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:56
                            bleman napisał:

                            > > bo narodów nie uznaję.
                            >
                            > Ja tez, dlatego bardziej lubie wizje panstwa ala 17 wiek :>
                            YYyy czyli jaką?
                            • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:00
                              Gdzie obywatel np. Rzeczypospolitej to obywatel.
                              Nie jakis polak czy ukrainiec.
                              Tylko np. obywatel korony, mieszkaniec jakiegos miasta.

                              Ludzi wtedy byli zwiazani z panstwem jako instytucja, oraz ze swoim regionem.
                              Narod byl pojeciem abstrakcyjnym, nic nie znaczacym.

                              Zwroc uwage ze kiedys wiele panstw i miast bylo znacznie bardziej
                              "wielokulturowych" niz obecnie.
                              • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:02
                                bleman napisał:

                                > Gdzie obywatel np. Rzeczypospolitej to obywatel.
                                > Nie jakis polak czy ukrainiec.
                                > Tylko np. obywatel korony, mieszkaniec jakiegos miasta.
                                >
                                > Ludzi wtedy byli zwiazani z panstwem jako instytucja, oraz ze swoim regionem.
                                > Narod byl pojeciem abstrakcyjnym, nic nie znaczacym.

                                To prawda - za to byli identyfikowani przez wyznanie i podległość konkretnej
                                monarchii.

                                Wojny wyznaniowe były wtedy baaaardzo ostre.

                                Z książki , która o tym traktuje, robiłam referat zaliczeniowy. :-)
                    • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:50
                      ale nie chodzi mi o dodanie do obecnego prawa katalogu moich obrazanych
                      uczuc.Jest to wszystko bez sensu.Ja swoje pocierpie jak ktos moje uczucia obrazi
                      i juz.Nie widze powodu zeby uczuciami religijnymi mialo byc inaczej.Jest to tak
                      samo racjonalne jak wszystkie inne uczucia.
                      • abaddon_696 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:52
                        Nie no spoks, przecież zgadzam się.
                    • bleman Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:52
                      > chyba logiczne, że zawsze ktoś będzie urażony, gdy się coś źle napisze o kimś
                      > kogo się lubi i co wtedy?

                      Mnie urazilo doglebnie to :
                      " Ireland's Ballyhoo Examiner newspaper has issued the following "correction" to
                      a previously published article: "Lawyers for wild man rock star Lemmy have
                      complained about a story in Saturday's Ballyhoo Examiner entitled 'MOTÖRHEAD's
                      Lemmy In Bondage Romp', which told how the 55-year-old MOTÖRHEAD rocker
                      handcuffed his lover to the bed for a three-day sex and bondage session. Mr.
                      Lemmy's solicitors said: 'It was not three days and she was not handcuffed to
                      the bed. It was seven days and she was hung from the ceiling.' We apologise
                      unreservedly to Mr. Lemmy for any damage caused to his reputation."

                      ;-))))))))))))))
                    • totalna_apokalipsa Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:53
                      No i to jest włąsnie to. Albo wywala sie ten casus o obrazie religijnych uczuć,
                      albo powinno wprowadzić sie ochronę uczuć matczynych, kynologicznych,
                      wegetarianskich i nie wiem jakich jeszcze. Niby dlaczego uczucia religijne są
                      ważniejsze niż np. uczucia pacyfistyczne?
                      • bleman Nie lubie pacyfistow ;-))) 02.01.06, 12:55

                      • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:55
                        totalna_apokalipsa napisała:

                        > No i to jest włąsnie to. Albo wywala sie ten casus o obrazie religijnych uczuć,
                        > albo powinno wprowadzić sie ochronę uczuć matczynych, kynologicznych,
                        > wegetarianskich i nie wiem jakich jeszcze. Niby dlaczego uczucia religijne są
                        > ważniejsze niż np. uczucia pacyfistyczne?

                        jestem wielbicielką psów i jako taka stwierdzam , że uczucia religijne moje są
                        dla mnie ważniejsze niż kynologiczne
                        • totalna_apokalipsa Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:02
                          Ok, a dla mnie uczucia matczyne są ważniejsze niż religijne. Pytanie tylko - co
                          z tego wynika?
                          Można wprowadzić prawo o ochronie morlanosci, tylko, że pod to prawo można
                          podciągnąć zarówno pomoc prostytutkom,jak i spalenie kiosku, w którym lezy jeden
                          egzemplarz "Vampa":P
                          • bleman W arabi saudyjskiej jest policja religijna, moze 02.01.06, 13:04
                            warto zaszczepic to na grunt polski ;-)))))))))
                            • totalna_apokalipsa Re: W arabi saudyjskiej jest policja religijna, m 02.01.06, 13:09
                              Wiesz, jakbyśmy siętłukli w Polsce? Daj spokój, najgrsza sprawa jaka moze być,
                              to powiedzieć Polakowi jak powinno wyglądać jego życie, od razu zrobi odwrotnie
                              i zacznie wrzeszczeć : patzr cholera,robie odwrotnie:)))))))))))))))))))
                          • kochanica-francuza Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:08
                            totalna_apokalipsa napisała:

                            > Ok, a dla mnie uczucia matczyne są ważniejsze niż religijne. Pytanie tylko - co
                            > z tego wynika?

                            a w ogóle wierząca jesteś? bo jak nie, to faktycznie religijne są dla ciebie
                            mniej eważne i nic w tym dziwnego

                            vampa nalezy zapakować w nieprzezroczyste opakowanie. nie muszą wszyscy oglądać
                            biustów i sromów z obłudnie zasłoniętą jedynie waginą


                            > Można wprowadzić prawo o ochronie morlanosci, tylko, że pod to prawo można
                            > podciągnąć zarówno pomoc prostytutkom,jak i spalenie kiosku, w którym lezy jede
                            > n
                            > egzemplarz "Vampa":P
                            • bleman Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:10
                              > vampa nalezy zapakować w nieprzezroczyste opakowanie. nie muszą wszyscy oglądać
                              > biustów i sromów z obłudnie zasłoniętą jedynie waginą

                              W sumie racja.
                            • totalna_apokalipsa Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:11
                              Owszem, jestem wierząca. Trudno mi dookreślić właściwie w co, bo nazwałabym to
                              tak, jestem chrześcijanką, staram sie nie być katoliczką.

                              Jak "Vampa" opakuje sie w nieprzezroczyste opakowanie to dlaczego np. kobiety w
                              pismie o modzie ubranej w stanik i majtki te nie zalakować w szarą folię? To
                              włąsnie tak działa, że wszystko można dopiąć pod taką obrazę.
                              • kochanica-francuza Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:20
                                totalna_apokalipsa napisała:

                                > Owszem, jestem wierząca. Trudno mi dookreślić właściwie w co, bo nazwałabym to
                                > tak, jestem chrześcijanką, staram sie nie być katoliczką.

                                Yyyyy? Jak to? Ochrzczona jesteś w jakimś obrządku?

                                >
                                > Jak "Vampa" opakuje sie w nieprzezroczyste opakowanie to dlaczego np. kobiety w
                                > pismie o modzie ubranej w stanik i majtki te nie zalakować w szarą folię? To
                                > włąsnie tak działa, że wszystko można dopiąć pod taką obrazę.

                                Na okładce na ogół jest ubrana nieco dokładniej.
                                • totalna_apokalipsa Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:30
                                  Zaputałaś mnie czy jestem wierząca, a nie - w jakim obrządku mnie ochrzcili i w
                                  zwiazku z tym , do jakiej półeczki przypisali. Ochrzczono mnie w kościele
                                  katolickim. Nie zgadzam sie jednak z wieloma tezami kościoła katolickiego,
                                  niemniej jednak nie mam zamiaru nagle zmieniać wyznania na ewangelizycmnp.
                                  Wwazam, że wszystkie te podzialy obrządków to żałosny ludzki wymysł,
                                  najwazniejsze to przestrzegać tego, co powiedział Jezus, a nie prowadzić
                                  kalendarzyki i masochistycznie podniecać sie w konfesjonale opowiadajac o
                                  współżyciu przed ślubem. Jestem wiec chrześcijanką, nie uznająpodziałów na
                                  katolików, ewangelików itp...

                                  A co do kobiety ubranej nieco dokładniej...hmmm Playboy też zawiera pornografi,
                                  ale jest towersja soft i nie ma jej na okładce...jak to potraktować?
                                  • kochanica-francuza Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:36
                                    totalna_apokalipsa napisała:

                                    > Zaputałaś mnie czy jestem wierząca, a nie - w jakim obrządku mnie ochrzcili i w
                                    > zwiazku z tym , do jakiej półeczki przypisali. Ochrzczono mnie w kościele
                                    > katolickim. Nie zgadzam sie jednak z wieloma tezami kościoła katolickiego,
                                    > niemniej jednak nie mam zamiaru nagle zmieniać wyznania na ewangelizycmnp.
                                    > Wwazam, że wszystkie te podzialy obrządków to żałosny ludzki wymysł

                                    Masz pecha - urodziłaś się w czasie, kiedy zaszły już wszystkie schizmy i
                                    rozłamy, reformacja, kontrreformacja i cholera wie co tam jeszcze było.

                                    Osobiście też mi wisi, kto z czego jest , i mogę się pochwalić sporą grupką
                                    znajomych protestantów, prawosławnych, św. Jehowy - mormoni są zbyt irytująco
                                    infantylni, ci których poznałam


                                    -chodziło mi o to, czy może nie chcesz być "polską katoliczką", bo to odłam
                                    szczególny, antyinteligencki...



                                    ,
                                    > najwazniejsze to przestrzegać tego, co powiedział Jezus, a nie prowadzić
                                    > kalendarzyki i masochistycznie podniecać sie w konfesjonale opowiadajac o
                                    > współżyciu przed ślubem.

                                    jesteś więc mentalnie bliższa reformacji, podobnie jak ja :-)



                                    >
                                    > A co do kobiety ubranej nieco dokładniej...hmmm Playboy też zawiera pornografi,
                                    > ale jest towersja soft i nie ma jej na okładce...jak to potraktować?

                                    playboy obleci


                                    • totalna_apokalipsa Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:48
                                      -chodziło mi o to, czy może nie chcesz być "polską katoliczką", bo to odłam
                                      > szczególny, antyinteligencki...
                                      >
                                      >

                                      :))))Hhehee..ja mam wrażenie, ż epolski katolicyzm to taka sekta w kosciele
                                      naprawdę:))))) Może włąsnie to mnie najbardziej wkurza w katolicyzmie polskim,
                                      że u ans jest piekielnie mało takich ludzi jak Tischner czy choćby Gocłowski,za
                                      to Rydzyków i Jankowskich są całe zastępy. I amm wrazenie, że katolicyzm to
                                      najbardziej obłudna rzecz jakąsobie chrześcijaństwo wyhodowało przez
                                      wieki...Kompletnie brak w tym wyznaniu sppójności-----> mówi o miłosci, a tak
                                      naprawdę , wybitnie utrudnia ochanie. Szlag mnie trafia , pewniejak większośc,
                                      szczególnie przy tych kawałkach dotyczących prokreacji, które w Polsce są
                                      najważniejsze. Jak taki księzulo mówi, że antykoncepcja rozbija jednośc i miosć,
                                      a kalendarzyk buduje odpowiedzialność to mi ręce i nogi opadają...Uwazam, ze
                                      JPII też za bardzo zajmował sie tymi sprawami i na dobreto Polsce nie wyszło...
                                      • totalna_apokalipsa Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:50
                                        Aha i etos matki Polski-kobiety cichej , cierpiacej za 12-stu i męczenniczki też
                                        mnie wkurza.
                            • bitch.with.a.brain Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:11
                              I nie wszyscy musza oglądac umeczonego faceta,z krwawiacym bokiem,ktorego ktos
                              zywcem przybil do krzyza,jedynie mu obludnie przyrodzenie jakas szmatka
                              zaslaniajac.mnie czlowiek przybity do krzyza bulwersuje,vagina nie
                              • bleman Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:13
                                > zaslaniajac.mnie czlowiek przybity do krzyza bulwersuje,vagina nie

                                Ogladalas film o larym flincie ;-)) ?
                                • bitch.with.a.brain Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:15
                                  oczywiscie,tak spedzilam sylwestra:)Uwielbiam ten film,wreszcie mam nagrany
                                  • bleman ;-))) 02.01.06, 13:16

                              • kochanica-francuza Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:21
                                bitch.with.a.brain napisała:

                                > I nie wszyscy musza oglądac umeczonego faceta,z krwawiacym bokiem,ktorego ktos
                                > zywcem przybil do krzyza,jedynie mu obludnie przyrodzenie jakas szmatka
                                > zaslaniajac.mnie czlowiek przybity do krzyza bulwersuje,vagina nie

                                MNie moja wagina też nie bulwersuje szczególnie. ;-) Natomiast cudze w pismach
                                porno i owszem. Co do krucyfiksu - w budynkach publicznych wisieć nie powinien i
                                tego możesz się czepiać.
                                • bitch.with.a.brain Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:29
                                  no wlasnie tego sie czepiam,jak rowniez eksponowania w takim miejscu gdzie ktos
                                  moze przypadkiem zobaczyc (tak jak vampa w kiosku)Mnie żadna vagina nie
                                  bulwersuje,przeciez to piekny element ludzkiego ciala
                                  • kochanica-francuza Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:32
                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                    > no wlasnie tego sie czepiam,jak rowniez eksponowania w takim miejscu gdzie ktos
                                    > moze przypadkiem zobaczyc

                                    No to jak zobaczysz np. na poczcie to wal do kierownika i czepiaj się.


                                    (tak jak vampa w kiosku)Mnie żadna vagina nie
                                    > bulwersuje,przeciez to piekny element ludzkiego ciala

                                    Obiektywnie tak, ale w tych pisemkach nie chodzi o piękno, tylko wrażenie
                                    całkowitego panowania nad kobietą...
                                    • bleman Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:33
                                      > Obiektywnie tak, ale w tych pisemkach nie chodzi o piękno, tylko wrażenie
                                      > całkowitego panowania nad kobietą...

                                      eee ?
                                    • bitch.with.a.brain Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:37
                                      w tych pisemkach sa tez penisy,a nei mam jak na to patrze wrazenia calkowitego
                                      panowania nad facetem:)
                                  • bleman Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:32
                                    Mnie żadna vagina nie
                                    > bulwersuje,przeciez to piekny element ludzkiego ciala

                                    Zalezy jaka vagina ;-))))
                                  • totalna_apokalipsa Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:35
                                    No dobra, ale jak tu sie czepiać krzyża w budynkach publicznych skoro wisi w
                                    sejmie? Jak zacznę sie czepiać, że krzyż wisi w szkole , a wisi w niejednej, to
                                    zaraz ktoś powie, ż eobrazam jego uczucia religijne:))))))))
                                    • kochanica-francuza Re: Przede wszystkim , tegoż "Vampa" 02.01.06, 13:37
                                      totalna_apokalipsa napisała:

                                      > No dobra, ale jak tu sie czepiać krzyża w budynkach publicznych skoro wisi w
                                      > sejmie? Jak zacznę sie czepiać, że krzyż wisi w szkole , a wisi w niejednej, to
                                      > zaraz ktoś powie, ż eobrazam jego uczucia religijne:))))))))

                                      na to chyba jest paragraf, tzn. na niewiszenie krzyża.
              • se.la.vie Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 04.01.06, 19:05
                > moje uczucia sa tez obrazane kiedy slysze,ze nie mozna zgwalcic prostytutki.
                A ja będę zachwycona jeżeli dostaną te 2 lata do odsiadki albo i więcej.Może to
                ich nauczy,że każą,ale to każą religię trzeba szanować,a nie kpić i robić jaja.
                Co do prostytutki to mam mieszane uczucia."Gwałty" swego rodzaju to jej chleb
                powszedni więc nie będzie chyba wielkiej różnicy gdy dla odmiany,ktoś ją
                zaliczy-zgwałci,a nie zrobi to samo,ale za kase.
                • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 04.01.06, 19:56
                  se.la.vie napisała:

                  > > moje uczucia sa tez obrazane kiedy slysze,ze nie mozna zgwalcic prostytut
                  > ki.
                  > A ja będę zachwycona jeżeli dostaną te 2 lata do odsiadki albo i więcej.Może to
                  > ich nauczy,że każą,ale to każą religię trzeba szanować,a nie kpić i robić jaja.


                  Zgadzam się z Tobą, i zaraz zostaniemy okrzyknięte moherowymi beretami.

                  Z moherowym pozdrowieniem

                  Kochanica


                  > Co do prostytutki to mam mieszane uczucia."Gwałty" swego rodzaju to jej chleb
                  > powszedni więc nie będzie chyba wielkiej różnicy gdy dla odmiany,ktoś ją
                  > zaliczy-zgwałci,a nie zrobi to samo,ale za kase.

                  Wiesz... dla taksówkarza to też rozumiem to samo, jeżeli jeździ w określonych
                  godzinach za pieniądze i jeżeli jakiś bandzior wyciągnie go nagle z domu i każe
                  się wieźć za darmo przez pół kraju?
          • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:42
            bitch.with.a.brain napisała:

            > Bo dlaczego akurat religijne uczucia maja byc wazniejsze od jakichkolwiek innyc
            > h?
            > Niestety to prawo skutkuje glownie cenzura sztuki.
            > Moje rozne uczucia sa czesto obrazane i na to jakos nie ma żadnego paragrafu:/

            MOje też. MOże by wprowadzić?
        • tangolibido Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 12:56
          Dlatego, że na Boga, nie żyjemy już w średniowieczu. Np. o. Rydzyk obraża moje
          uczucia (bynajmniej nie religijne), ale cóż... w takim kraju się urodziłam.
          Dobrze, że nie w Iraku.
          Swoją drogą, tak jak i stereotypy, ciągną się za nami anachroniczne instytucje,
          które kiedyś były potrzebne, przyznaję. W czasach, gdy ludzie nie umieli pisać
          i czytać, a dostęp do jakiejkolwiek wiedzy był ograniczony klasztory i ośrodki
          życia duchowego miały misję do spełnienia. Po tylu latach powinny być jak
          hobby, a są jak.... jak co?
          • totalna_apokalipsa Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:03
            Jak żródła bicia kasy...
            • tangolibido Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:09
              totalna_apokalipsa napisała:

              > Jak żródła bicia kasy...
              Dokładnie. I sposobu dołażenia do władzy, bo dla z..ebów każda władza jest
              fajna.
              • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:20
                Klasztory jako sposób dojścia do władzy??? No ciekawe :))))
          • nihiru Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:45
            > które kiedyś były potrzebne, przyznaję. W czasach, gdy ludzie nie umieli
            pisać
            > i czytać, a dostęp do jakiejkolwiek wiedzy był ograniczony klasztory i
            ośrodki
            > życia duchowego miały misję do spełnienia. Po tylu latach powinny być jak
            > hobby, a są jak.... jak co?

            :))))Takie pytanie może zadać tylko osoba niewierząca, która nie bardzo wie co
            to jest modliwta ani co jest kłównym celem powoływania klasztorów.
            Proponuję się najpierw dokształcić, a potem zadawać pytania - uniknie się wtedy
            kompromitacji.
    • nihiru Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:57
      Zamiast dyskutować o wyższości (lub jej braku) uczuć religijnych nad
      macierzyńskimi proponuję inaczej postawić pytanie:
      Czy uważacie że wolność słowa, wypowiedzi, sztuki itd jest dobrem nadrzędnym i
      nie powinna być w żadnym stopniu ograniczana? Czy artyści (a czasami "artyści")
      powinni mieć prawo mówienia/przedtawiania/malowania co tylko im przyjdzie do
      głowy?
      Bo moim zdaniem wolność zakłada pewną odpowiedzialność. Możnaby zlikwidować
      przepis o obrazie uczuć religijnych, ale tylko pod warunkiem, że malarz, który
      będzie chciał np. namalować pijanego Jezusa zastanowi się najpierw czy powinien
      to zrobić.
      Krótko mówiąć, uważam że sztuka może być oceniana w kategoriach moralnych i że
      ta ocena ma pierwszeństwo przed wolnością sztuki.
      • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 13:59
        moralnosc jest relatywna.malujac w zgodzie z moralnoscia jednej grupy mozesz
        dzialac w niezgodzie z inna moralnoscia.Zreszta te afery tylko zachecaja do
        takich prowokacji,inaczej nikt by na to nei zwrocil uwagi.W koncu ilu Polakow
        interesuje sie sztuka?
        • nihiru Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 14:30
          Nie twierdzę że moralne wartościowanie sztuki będzie proste łatwe i przyjemne.
          Być może, że twórca wystawy na której przestawiono upadającego papieża liczył
          na skandal jaki wywołają "moherowe berety".
          Ale uważam jednocześnie, że pewne sprawy trzeba piętnować (aczkolwiek
          niekoniecznie akurat tą przytoczoną powyżej) bo inaczej dojdzie do tego, że
          ktoś nakręci film przedstawiający seks z 10-latką, przedstawiając go jako
          sztukę i nikt nie zwróci na to uwagi.
          • bitch.with.a.brain Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 14:32
            nie no,ale mamy prawo zakazujace seksu z osobami ponizej 15 roku zycia, po co do
            tego dokladac cenzure sztuki
          • totalna_apokalipsa Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 14:55
            Uwazam, że nie pwoinno byc zadnych ograniczeń jeśli idzie o wolnośc słowa czy
            sztuki. Jesli ktoś czuje sie obrażony,niech zakłada sprawę cywilną w sądzie jako
            Jan Kowalski, którego obraziła jakaś wypowiedż , a nie sparawa o obrażenie uczuć.
            • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:08
              totalna_apokalipsa napisała:

              > Uwazam, że nie pwoinno byc zadnych ograniczeń jeśli idzie o wolnośc słowa czy
              > sztuki. Jesli ktoś czuje sie obrażony,niech zakłada sprawę cywilną w sądzie
              jak
              > o
              > Jan Kowalski, którego obraziła jakaś wypowiedż , a nie sparawa o obrażenie
              uczu
              > ć.

              No i właśnie - Jan Kowalski może wystąpić do sądu jeśli naruszy się jego dobra
              osobiste. To też ma sens, bo zniesławienie jest jednak krzywdą wyrządzoną
              człowiekowi. Natomiast przyznanie Panu Bogu takiego samego prawa do ochrony
              dobrego imienia przed sądem jest dla mnie lekko absurdalne.
          • tangolibido Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:02
            Ale uważam jednocześnie, że pewne sprawy trzeba piętnować (aczkolwiek
            > niekoniecznie akurat tą przytoczoną powyżej) bo inaczej dojdzie do tego, że
            > ktoś nakręci film przedstawiający seks z 10-latką, przedstawiając go jako
            > sztukę i nikt nie zwróci na to uwagi.
            "Pewne sprawy"... a moralność jest sprawą bardzo prostą, bo cała filozofia
            świata mogłaby się zamknąć w stwierdzeniu: "nie wyrządzaj krzywdy żadnemu
            stworzeniu". Wtedy nie trzeba by było definiować wielu rzeczy, bo to oczywiste,
            że seks z 10-latką to wyrządzanie tej dziewczynce krzywdy. Co do modlitwy: wiem
            czym ona jest i zanim zaczęłam być wierząca na swój sposób byłam zagorzałą
            katoliczką (w podstawówce). Jakoś nie czuję kompromitacji, o której dziwnym
            trafem piszesz. W klasztorach między innymi przepisywało się księgi i tę
            funkcję oświeceniową mi chodziło.
            • nihiru Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:32
              > czym ona jest i zanim zaczęłam być wierząca na swój sposób byłam zagorzałą
              > katoliczką (w podstawówce). Jakoś nie czuję kompromitacji, o której dziwnym
              > trafem piszesz. W klasztorach między innymi przepisywało się księgi i tę
              > funkcję oświeceniową mi chodziło.

              "między innymi" jest tutaj kluczowym słowem.
              Szerzenie wiedzy nie było (z małymi wyjątkami) i nie jest głównym celem
              powstawania klasztorów, więc twierdzenie że powinny one zniknąć, ponieważ
              przestały spełniać tą (z założenia poboczną) funkcję jest.... no własnie.

              Natomiast zgadzam się co do zasady "nie rób bliźniemu co Tobie niemiłe" -
              szkoda tylko, że artyści (niektórzy) się do niej nie stosują. Wtedy cenzura nie
              byłaby potrzebna.
              • tangolibido Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:22
                nihiru napisała:
                > Natomiast zgadzam się co do zasady "nie rób bliźniemu co Tobie niemiłe" -
                > szkoda tylko, że artyści (niektórzy) się do niej nie stosują. Wtedy cenzura
                nie
                >
                > byłaby potrzebna.

                "co niemiłe", nie oznacza wyrządzania krzywdy. I tu dotykasz kluczowej kwestii
                demokracji.
      • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 14:57
        nihiru napisała:

        > Zamiast dyskutować o wyższości (lub jej braku) uczuć religijnych nad
        > macierzyńskimi proponuję inaczej postawić pytanie:
        > Czy uważacie że wolność słowa, wypowiedzi, sztuki itd jest dobrem nadrzędnym
        i
        > nie powinna być w żadnym stopniu ograniczana? Czy artyści (a
        czasami "artyści")
        >
        > powinni mieć prawo mówienia/przedtawiania/malowania co tylko im przyjdzie do
        > głowy?

        IMO nie w 100% - np. zakazy dotyczące propagowania nienawiści rasowej i
        religijnej mają sens. Ale zakazu malowania pijanego Jezusa nie popieram,
        jakkolwiek mogę uważać, że jest to niesmaczne. Nikomu z powodu istnienia
        takiego obrazu realna krzywda się nie stanie, a gustu nie da się zadekretować
        ustawowo. Poza tym uważam, że udane prowokacje artystyczne (dotyczące symboli
        religijnych również, ale nie tylko) mogą zmuszać ludzi do myślenia, co jest
        samo w sobie dobrą rzeczą.
        • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:05

          > religijnych również, ale nie tylko) mogą zmuszać ludzi do myślenia, co jest
          > samo w sobie dobrą rzeczą.

          Po pierwsze, nie każdego da się zmusić do myslenia. ;-) Po drugie, może on
          mysleć w niewłaściwą stronę. ;-) Po trzecie, podaj przykład udanej wg Ciebie
          prowokacji z symbolem religijnym.
          • snegnat Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:09
            Symbol religijny to taki sam symbol jak każdy inny. Może być prawnie chroniony,
            ale wszelkie sprawy powinny być wytaczane z powództwa cywilnego przez KK.
          • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:16
            > Po pierwsze, nie każdego da się zmusić do myslenia. ;-)

            To prawda, ale jeśli chociaż niektórych można, to warto próbować.

            > Po drugie, może on
            > mysleć w niewłaściwą stronę. ;-)

            Chcesz zarządzić odgórnie, w którą stronę wolno ludziom myśleć? No dobra, widzę
            smileya na końcu tego zdania, ale i tak mnie ono lekko przeraziło.

            > Po trzecie, podaj przykład udanej wg Ciebie
            > prowokacji z symbolem religijnym.

            Larry Flynt
            • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:20



              Widzisz pavvka, na przykładzie: niektórym ludziom usiłuję wyjaśnić, na czym
              polegają problemy nerwicowe. Efekt jest taki, że wyzywają mnie później od
              wariatek i przestają się odzywać. Oto przykład myslenia w niewłaściwą stronę.

              Ja niczego nie chcę zarządzać, pytam cię tylko: jak ty zmusiłbyś ich do
              zrozumienia problemu?

              >
              > > Po trzecie, podaj przykład udanej wg Ciebie
              > > prowokacji z symbolem religijnym.
              >
              > Larry Flynt


              Film o Larrym Flyncie miał niewiele wspólnego z prawdą o Larrym Flyncie.
              • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:28
                Sądzę, ze chodziło o plakat do tego filmu...
              • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:29
                kochanica-francuza napisała:

                >
                > Widzisz pavvka, na przykładzie: niektórym ludziom usiłuję wyjaśnić, na czym
                > polegają problemy nerwicowe. Efekt jest taki, że wyzywają mnie później od
                > wariatek i przestają się odzywać. Oto przykład myslenia w niewłaściwą stronę.
                >
                > Ja niczego nie chcę zarządzać, pytam cię tylko: jak ty zmusiłbyś ich do
                > zrozumienia problemu?

                No, niestety, nie zmusiłbym ich, i pewnie byłby to dla mnie spory problem, ale
                nie chciałbym tych nierozumiejących posyłać do więzienia.

                > Film o Larrym Flyncie miał niewiele wspólnego z prawdą o Larrym Flyncie.

                Tzn. że tak naprawdę nie było sprawy o deprawowanie przez wizerunek człowieka
                na krzyżu?
                • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:49

                  > No, niestety, nie zmusiłbym ich, i pewnie byłby to dla mnie spory problem, ale
                  > nie chciałbym tych nierozumiejących posyłać do więzienia.

                  Primo nie rób sobie ze mnie jaj - kogo za obrazę posłano do więzienia?

                  Secundo, to było ROZWINIĘCIE tematu "Myslenie w niewłaściwą stronę". Moja
                  wypowiedź cię przestraszyła, więc wyjaśniłam.


                  >
                  > > Film o Larrym Flyncie miał niewiele wspólnego z prawdą o Larrym Flyncie.
                  >
                  > Tzn. że tak naprawdę nie było sprawy o deprawowanie przez wizerunek człowieka
                  > na krzyżu?

                  Nie interesowałam się tym wówczas.

                  Larry Flynt był znacznie gorszym , za przeproszeniem, zbokiem, niż pokazano w
                  filmie. Gdyby film był zgodny z prawdą, nikt nie wziąłby jego strony.

                  A dwie panie z jednym panem, trochę narkotyków, machanie flagą amerykańską i
                  pokrzykiwanie o wolności słowa, to NIE jest, doprawdy, film o L.F., tylko
                  BAJECZKA DLA DZIECI o Larrym Flyncie.
                  • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:20
                    No cóż, gdyby pokazali wszystko, to film nie mógłby wejść do szerokiej
                    dystrybucji ;-) Ale ja oceniałem tylko tę konkretną prowokację religijną, a nie
                    postać Larry'ego Flynta w ogóle (nie jest on bynajmniej moim idolem).
                  • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:34
                    kochanica-francuza napisała:

                    > Primo nie rób sobie ze mnie jaj - kogo za obrazę posłano do więzienia?

                    Być może na razie nikogo (Nieznalską skazano na ograniczenie wolności), ale
                    art. 196 kk przewiduje taką karę:

                    "Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie
                    przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania
                    obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
                    pozbawienia wolności do lat 2."
                    • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:45
                      pavvka napisał:

                      > kochanica-francuza napisała:
                      >
                      > > Primo nie rób sobie ze mnie jaj - kogo za obrazę posłano do więzienia?
                      >
                      > Być może na razie nikogo (Nieznalską skazano na ograniczenie wolności), ale
                      > art. 196 kk przewiduje taką karę:
                      >
                      > "Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie
                      > przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania
                      > obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
                      > pozbawienia wolności do lat 2."

                      No wiesz... gdybyś publicznie zrobił kupkę na symbol religijny...
      • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:13
        > Czy uważacie że wolność słowa, wypowiedzi, sztuki itd jest dobrem nadrzędnym
        > i
        > nie powinna być w żadnym stopniu ograniczana? Czy artyści (a
        > czasami "artyści")
        > powinni mieć prawo mówienia/przedtawiania/malowania co tylko im przyjdzie do
        > głowy?

        Jak napisała Pavka - pewne ograniczenia mają sens (jak te o zakazie wzywania do
        nienawiści), ale istnienie paragrafu przeciw "obrazie uczuć religijnych" to
        przesada. Takim paragrafem można zastopować w zasadzie całą dyskusję społeczną,
        bo ktoś coś powie nieprzychylnego o KK - i może mieć sprawę w sądzie, bo obrazi
        czyjeś uczucia religijne.

        Generalnie jestem zdania, że w wolnym społeczeństwie wolność słowa powinna być
        jak najszersza. Choć oczywiście, ludzie powinni mieć dość taktu, by umieć
        powstrzymać się od obrażania innych...

        > Krótko mówiąć, uważam że sztuka może być oceniana w kategoriach moralnych i
        > że ta ocena ma pierwszeństwo przed wolnością sztuki.

        Problem w tym, KTÓRĄ moralność uznasz za wyznacznik tego, co sztuce wolno, a co
        nie?

        Niestety, w Polsce przez moralność rozumie się chyba głównie moralność
        katolicką... W rezultacie mamy takie kurioza, że łatwo u nas dostać wyrok za
        obrażenie katolickich uczuć religijnych, a prawie niemożliwe jest dostać wyrok
        np. za propagowanie antysemityzmu.

        Wiesz, ja np. czasem czuję się obrażony tym, co mówią przedstawiciele KK o
        ateizmie. Krew się we mnie burzy, kiedy czytam np. jakiś tekst, gdzie któryś
        biskup obarcza ateizm odpowiedzialnością za Holocaust... Myślisz, że w Polsce
        miałbym jakąkolwiek szansę doprowadzić do pociągnięcia do odpowiedizalności
        takiego biskupa za obrażenie moich uczuć religijnych?

        W polskich realiach przepisy o obrażaniu uczuć religijnych służą w praktyce
        głównie do cenzurowania wypowiedzi niezgodnych z katolicyzmem. Nie wierzę, by
        inne grupy światopoglądowe miały szanse efektywnie bronić się z ich użyciem...
        Dlatego też jestem im przeciwny - bo bardziej szkodzą one, niż robią coś
        dobrego.
        • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:18
          stephen_s napisał:

          > > Czy uważacie że wolność słowa, wypowiedzi, sztuki itd jest dobrem nadrzęd
          > nym
          > > i
          > > nie powinna być w żadnym stopniu ograniczana? Czy artyści (a
          > > czasami "artyści")
          > > powinni mieć prawo mówienia/przedtawiania/malowania co tylko im przyjdzie
          > do
          > > głowy?
          >
          > Jak napisała Pavka

          pavvka to jest facet :-)


          > Generalnie jestem zdania, że w wolnym społeczeństwie wolność słowa powinna być
          > jak najszersza. Choć oczywiście, ludzie powinni mieć dość taktu, by umieć
          > powstrzymać się od obrażania innych...

          Stephenie, doprawdy? Sądzisz, że społeczeństwo składa się wyłącznie z ludzi
          taktownych i takich, którzy zawsze myślą, zanim coś powiedzą?


          > obrażenie katolickich uczuć religijnych, a prawie niemożliwe jest dostać wyrok
          > np. za propagowanie antysemityzmu.

          I bardzo niedobrze.
          >
          > miałbym jakąkolwiek szansę doprowadzić do pociągnięcia do odpowiedizalności
          > takiego biskupa za obrażenie moich uczuć religijnych?

          Nie, bo nie wyznajesz judaizmu. Twoje uczucia odnośnie obrażania Żydów nie są
          religijne.

          >
          • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:24
            > > miałbym jakąkolwiek szansę doprowadzić do pociągnięcia do odpowiedizalnoś
            > ci
            > > takiego biskupa za obrażenie moich uczuć religijnych?
            >
            > Nie, bo nie wyznajesz judaizmu. Twoje uczucia odnośnie obrażania Żydów nie są
            > religijne.

            W przykładzie Stephena chodziło o ateizm. Ja też się zastanawiam czy ateista
            (ateizm to w końcu też jakiś pogląd religijny) ma prawo do ochrony swoich
            religijnych uczuć.

            A w ogóle to IMO uczucia odnośnie obrażania Żydów też mogą być religijne.
            Katolik, który traktuje na poważnie naukę Jezusa i Kościoła o miłości
            bliźniego, 10 przykazań itp., powinien właśnie z tego powodu być oburzony
            wypowiedziami antysemickimi. Tym niemniej tego typu wybryki powinny być ścigane
            z innych paragrafów.
          • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:25
            > pavvka to jest facet :-)

            A to przepraszam :)

            > Stephenie, doprawdy? Sądzisz, że społeczeństwo składa się wyłącznie z ludzi
            > taktownych i takich, którzy zawsze myślą, zanim coś powiedzą?

            Nie, nie sądzę, ale też nie sądzę, że kulturę i szacunek do innych można
            narzucać prawem.

            Poza tym, Kochanico - czy akceptujesz, by np. Orianę Fallaci ścigać sądownie za
            obrazę uczuć muzułmanów? Bo jakbym był muzułmaninem, to czytając jej teksty,
            czułbym się co najmniej tak samo obrażony, jak chrześcijanin oglądający
            Nieznalską...

            > Nie, bo nie wyznajesz judaizmu. Twoje uczucia odnośnie obrażania Żydów nie są
            > religijne.

            Mówiłem o biskupie, co obarczył ateizm odpowiedzialnością za Holocaust.
            Zapewniam Cię, że jako ateista czuję się taką wypowiedzią obrażony.
            • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:40
              stephen_s napisał:

              > > pavvka to jest facet :-)
              >
              > A to przepraszam :)

              Ciesz się, że uczucia genderowe nie są chronione przez prawo :-P

              > Poza tym, Kochanico - czy akceptujesz, by np. Orianę Fallaci ścigać sądownie
              za
              >
              > obrazę uczuć muzułmanów? Bo jakbym był muzułmaninem, to czytając jej teksty,
              > czułbym się co najmniej tak samo obrażony, jak chrześcijanin oglądający
              > Nieznalską...

              Akurat w przypadku Fallaci mam wrażenie, że ona podżega do nienawiści i
              przemocy przeciwko muzułmanom, więc niezależnie od uczuć religijnych mam
              wątpliwości czy szerzenie takich poglądów powinno być dozwolone.
              • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:47
                > Akurat w przypadku Fallaci mam wrażenie, że ona podżega do nienawiści i
                > przemocy przeciwko muzułmanom, więc niezależnie od uczuć religijnych mam
                > wątpliwości czy szerzenie takich poglądów powinno być dozwolone

                To inna sprawa... Czy zresztą nie próbowano Oriany na tej podstawie oskarżyć?
                Wiem, że są osoby, którym BAAAARDZO się to nie podobało, uznali to za
                cenzurę... Już tym bardziej pewnie uznanoby za cenzurę, gdyby oskarżono Fallaci
                za obrazę uczuć religijnych muzułmanów (oraz pewnie uznano za kolejny przykład
                na "zagrożenie islamizacją Europy" itd...).

                Tylko wtedy pojawia się problem: czemu Fallaci miałoby być wolno mówić, co jej
                się podoba, o muzułmanach (czyt: "Muzułmanie są żli i chcą nas wziąść w
                jasyr!!!!"), a karana miałaby być Nieznalska?
                • iluminacja256 Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:49
                  No bo w Polsce uczucia religijne to tak naprawdę aufemizm oznaczajacy "uczucia
                  katolickie w duchu LPR"
                  • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 15:50
                    Fallaci nie czytałam, więc nie mogę podjąć tematu.
                    • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:04
                      Generalnie chodzi mi o to, że jeśliby być konsekwentnym z ochroną uczuć
                      religijnych, to również strona chrześcijańska miałaby poważnie ograniczoną
                      wolność wypowiedzi... Karze się Nieznalską? Albo zakazuje się Środzie
                      powiedzieć, że katolicyzm w Polsce ma związek z przemocą w rodzinie (nie wnikam
                      teraz, czy to prawda, czy nie)? OK, ale w tym momencie pod sąd idą wszyscy ci,
                      co twierdzą, że przemoc w Turcji ma związek z islamem. Pod sądzie idą wszyscy
                      księża krytykujący ateizm za niemoralność...

                      Mam wrażenie, że po stronie chrześcijańskiej jest takie poczucie, że kiedy coś
                      nieprzyjemnego czy obraźliwego powie się pod ich adresem, to jest okropne,
                      wstrętne i niedopuszczalne - zaś samym chrześcijanom wolno mówić wszystko,
                      krytykować inne światopoglądy itd. Bo chrześcijańskie wypowiedzi nikogo
                      absolutnie nie obrażają... Przepraszam, to tak nie działa. Kto chce mieć prawo
                      wydawać sądy i opinie o innych, musi zgodzić się, że i on może być przedmiotem
                      krytyki...

                      Ja osobiście wolę żyć w społeczeństwie, gdzie mogę swobodnie skrytykować coś w
                      poglądach KK, akceptując, że ktoś w KK powie coś, co mnie ubodzie - a nie
                      cieszyć się komfortem nieusłyszenia nigdy niczego niemiłego o moich poglądach
                      za cenę tego, że sam nie mogę nic krytycznego powiedzieć.
                      • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:07
                        stephen_s napisał:

                        > Generalnie chodzi mi o to, że jeśliby być konsekwentnym z ochroną uczuć
                        > religijnych, to również strona chrześcijańska miałaby poważnie ograniczoną
                        > wolność wypowiedzi... Karze się Nieznalską? Albo zakazuje się Środzie
                        > powiedzieć, że katolicyzm w Polsce ma związek z przemocą w rodzinie (nie wnikam
                        >
                        > teraz, czy to prawda, czy nie)? OK, ale w tym momencie pod sąd idą wszyscy ci,
                        > co twierdzą, że przemoc w Turcji ma związek z islamem. Pod sądzie idą wszyscy
                        > księża krytykujący ateizm za niemoralność...


                        A w Arabii Saudyjskiej wszyscy, którzy krzyczą "Śmierć Ameryce" i nękają
                        chrześcijan?
                        • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:12
                          > A w Arabii Saudyjskiej wszyscy, którzy krzyczą "Śmierć Ameryce" i nękają
                          > chrześcijan?

                          Oczywiście, w AS nie jest to możliwe :((( Ale tak naprawdę to oczywiście, że
                          powinno się za to karać. To jest wręcz podżeganie do prześladowań...
                          • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:15

                            > Oczywiście, w AS nie jest to możliwe :((( Ale tak naprawdę to oczywiście, że
                            > powinno się za to karać. To jest wręcz podżeganie do prześladowań...

                            Czyżby jednak NIEKTÓRZY muzułmanie podżegali do prześladowań?

                            Ojciec Rydzyk nie krzyczy jednak "Śmierć Unii!" i nie zabija muzułmanów...
                            • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:17
                              > Czyżby jednak NIEKTÓRZY muzułmanie podżegali do prześladowań?

                              Oczywiście, że tak. Nigdy tego nie negowałem. Do czego zmierzasz?
                              • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:45
                                stephen_s napisał:

                                > > Czyżby jednak NIEKTÓRZY muzułmanie podżegali do prześladowań?
                                >
                                > Oczywiście, że tak. Nigdy tego nie negowałem. Do czego zmierzasz?
                                >
                                Do niczego.
                        • pavvka Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:15
                          Owszem, powinni - ale Arabia Saudyjska to kraj niedemokratyczny, wolność jest
                          tam ograniczona z jednej strony przez prawo religijne, z drugiej przez rodzinę
                          panującą, która jest zaprzyjaźniona z USA i broni ich interesów, więc nie widzę
                          sensu powoływania się na ten przykład. Chyba nie uważasz, że powinniśmy z
                          Saudów brać przykład?
                          • stephen_s Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:18
                            Powiedzmy tak: Arabia Saudyjska jest niemalże tak samo skrajnym przykładem, jak
                            Iran czy Afganistam talibów. Tam rządzą radykałowie przecież...
                            • kochanica-francuza PA CHWILOWO 02.01.06, 16:46
                              zabierają mi kompa :-(
                              • stephen_s Nie oddawaj kompa!!! ;))) 02.01.06, 18:24
                                Komp pod pachę i zwiewaj :))))
                          • kochanica-francuza Re: Co na to feministki, toz to napasc na wolnosc 02.01.06, 16:46
                            pavvka napisał:

                            > Owszem, powinni - ale Arabia Saudyjska to kraj niedemokratyczny, wolność jest
                            > tam ograniczona z jednej strony przez prawo religijne, z drugiej przez rodzinę
                            > panującą, która jest zaprzyjaźniona z USA i broni ich interesów, więc nie widzę
                            >
                            > sensu powoływania się na ten przykład. Chyba nie uważasz, że powinniśmy z
                            > Saudów brać przykład?

                            Ależ skąd. Tylko Steph broni muzułmanów na innym forum jak lwica młodych...