johnny-kalesony
02.01.06, 19:35
Święta się skończyły, więc powracam do rzeczywistości, antyfeministycznej
rzeczywistości.
Siedzę sobie, siedzę i takie pytanie mi do głowy przychodzi.
Skoro feministki uważają, że o tym, czy będziemy bardziej męscy czy kobiecy
decyduje wychowanie (tzw. płeć kulturowa, czyli gender) a nie natura, która
wdrujowuje nam te cechy, to dlaczego uważają homoseksualizm za coś normalnego
i sprzeciwiają się jego leczeniu?
Skoro, logicznie rozumując, w te się da, to dlaczego - wedle ich przekonania -
wewte już nie można?
Pozdrawiam
Keep Rockin'