feminizm a moda

04.01.06, 18:30
piszę pracę na temat wpływu ruchów kobiecych na modę.Czy współczesny feminizm
ma wpływ na modę? Jaki? Co jest denerwującego we współczesnej modzie z punktu
widzenia feministek/ów? Co przeszkadza? Co byś zmieniła/ł w modzie?
    • dziewice Re: feminizm a moda 04.01.06, 18:39
      ja mysle, ze trzeba tu uwzglednic przede wszystkim polnocnokoreanskich kolarzy
      wysokogorskich oraz ich wplyw na przemiany ekonomiczne w rosji i na wybrzezu
      helskim. Mozna tez wziasc pod uwage opinie czeskiej piechoty podwodnej.

      gaga025 napisała:

      > piszę pracę na temat wpływu ruchów kobiecych na modę.Czy współczesny feminizm
      > ma wpływ na modę? Jaki? Co jest denerwującego we współczesnej modzie z punktu
      > widzenia feministek/ów? Co przeszkadza? Co byś zmieniła/ł w modzie?
    • johnny-kalesony Re: feminizm a moda 04.01.06, 18:42
      Uważam, że każda kobieta powinna chodzić w lateksowych strojach, mieć
      przygotowane kajdanki a w dłoniach trzymać pejcz.

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • dziewice Re: feminizm a moda 04.01.06, 18:46
        nie lepsze sa plisowane spodnice w krate ?
      • wasza_bogini Re: feminizm a moda 04.01.06, 19:45
        > Uważam, że każda kobieta powinna chodzić w lateksowych strojach, mieć
        > przygotowane kajdanki a w dłoniach trzymać pejcz.

        i kazda jest Twoja?
        co na to Tad?
        • kocia_noga Re: feminizm a moda 04.01.06, 19:52
          wasza_bogini napisała:

          > > Uważam, że każda kobieta powinna chodzić w lateksowych strojach, mieć
          > > przygotowane kajdanki a w dłoniach trzymać pejcz.
          >
          > i kazda jest Twoja?
          > co na to Tad?
          >

          No niech się wreszcie chłopaki pobiją o to , jaka ma być każda kobieta ,
          najwyższy czas.
    • zlotoslanos Re: feminizm a moda 04.01.06, 18:56
      Ja uważam ,że katowanie się w imię mody ,dobrego wizerunku,wyglądu pseudo
      modnego.Tak jak onegdaj kilka osób sznurowało w ciasny gorset kobietę by
      wyeksponować szczupłą do bólu łamanych żeber kibić,tak dziś nieznoszę tipsów(
      byłam świadkiem gdy cyk i odpada jak trędowatej paznokieć ) gołych brzuchów w
      a tłustych sylwetkach,kolorowych pasemek przypominających sztuczne
      pluszowe ,odpustowe pieski itp,itd
    • nihiru Re: feminizm a moda 04.01.06, 19:02
      Myślę że moda zmienia się tak często, że dywagacje nt "co by tu można zmienić"
      są bez sensu - zanim feministki dojdą do konsensusu w tej kwestii, ich ustalenia
      będą już nieaktualne:)
    • totalna_apokalipsa Re: feminizm a moda 04.01.06, 19:12
      równie dobre mozna napisac pracę na temat ------> czy komunizm ma wpływa na
      modę? Albo czy religia ma wpływa na modę :))))))

      Szczerze, to jedyna rzecz, która przyjęła sie świetnie i wsród feministek i
      niefeministek i w ogóle sród kobiet to spodnie. I to jedyne ma dla mnie jakieś
      powiązanie. Reszta to juz wynika z czyjejs indywidualnej preferencji. No w
      kązdym razie tak to widzę. W ogóle fajnie, że te ciuchy tak się nam uprośiły w
      XX-stym wieku:))))) W XVIII-stym kobieta nie mieściła się w drzwiach..
      • kocia_noga Re: feminizm a moda 04.01.06, 19:14
        Google twoim sprzymierzeńcem.
      • stephen_s Re: feminizm a moda 04.01.06, 19:18
        > równie dobre mozna napisac pracę na temat ------> czy komunizm ma wpływa na
        > modę? Albo czy religia ma wpływa na modę :))))))

        No zaraz, to, że religia ma wpływ na modę, to chyba oczywiste? :)
        • dziewice stefan hacker czasu 04.01.06, 19:26
          • stephen_s Ostrożnie zapytam... 04.01.06, 20:02
            ... co to miało znaczyć, do licha??? :)))
            • dziewice Re: Ostrożnie zapytam... 04.01.06, 20:15
              przez chwile Twoj post byl z godziny 01:18
        • totalna_apokalipsa Re: feminizm a moda 04.01.06, 19:34
          > No zaraz, to, że religia ma wpływ na modę, to chyba oczywiste? :)

          boże,tylko nie zaczynaj pisać znów o islamie!!! Religia ma wpływ na modę tylko
          tam, gdzie instutycją nadrzędną do n-tej jest kosciół, czyli jakies małe wioski,
          itp...
          • stephen_s Re: feminizm a moda 04.01.06, 19:44
            > boże,tylko nie zaczynaj pisać znów o islamie!!!

            Ależ spokojnie :)))))

            > Religia ma wpływ na modę tylko
            > tam, gdzie instutycją nadrzędną do n-tej jest kosciół, czyli jakies małe
            > wioski,itp...

            O przepraszam, tu ośmielę się nie zgodzić. Religia wyznacza pewne granice, w
            których moda się porusza. Przynajmniej w przeszłości tak było... Jeśli religia
            np. bardzo negatywnie ocenia nagość, to w społeczeństwie tę religię wyznającym
            raczej w ramach mody nie będziesz miała naturyzmu.
            • nihiru Re: feminizm a moda 04.01.06, 20:03
              ee, mniejsza czy większa ilość akceptowalnej nagości zalezy raczej od klimatu
              niż religii.

              A co do wpływu religii na modę, to przychodzi mi na myśl tylko jeden przykład:
              reformacja i upowszechnienie się w krajach protestanckich "habitów" i białych
              czepków (oj, Johnny by się tam nie pocieszył:))).
              A co do reszty, to pomyśl sam ile mód przeszło przez Europę przez od ~1000 do
              ~1900 roku...
              • stephen_s Re: feminizm a moda 04.01.06, 20:08
                > ee, mniejsza czy większa ilość akceptowalnej nagości zalezy raczej od klimatu
                > niż religii.

                Od klimatu też :) Ale od religii wg mnie także, choć oczywiście w subtelny
                sposób.

                > A co do wpływu religii na modę, to przychodzi mi na myśl tylko jeden przykład:
                > reformacja i upowszechnienie się w krajach protestanckich "habitów" i białych
                > czepków

                No zaraz, a np. Żydzi? A Amisze? A sikhowie? A moda w krajach wyznających
                religię, której obiecałem nie wymieniać? :)

                > A co do reszty, to pomyśl sam ile mód przeszło przez Europę przez od ~1000 do
                > ~1900 roku...

                OK, ale do XX wieku raczej w modzie nie były np. kobiece spodnie. I sądzę, że
                pewien wpływ miała na to religia, z tym starotestamentalnym zakazem mieszania
                ubiorów damskich i męskich...
                • nihiru Re: feminizm a moda 04.01.06, 20:54
                  > No zaraz, a np. Żydzi? A Amisze? A sikhowie? A moda w krajach wyznających
                  > religię, której obiecałem nie wymieniać? :)

                  wg mnie wszystkie te przykłady pokazują raczej zależność mody od kultury a nie
                  od religii.
                  U żydów np. jedynym właściwie wspólnym mianownikiem jest obrzezanie, co trudno
                  zaliczyć do kwestii ubraniowej. Nie jest prawdą, ze wszyscy żydzi noszą chałaty,
                  pejsy i czarne meloniki - tylko ortodoksi, a tych jest stosunkowo niewielu.

                  Tak samo z chrześcijaństwem: jedna religia, mnóstwo różnych kultur i tyleż mód.

                  • stephen_s Re: feminizm a moda 04.01.06, 21:56
                    > wg mnie wszystkie te przykłady pokazują raczej zależność mody od kultury a nie
                    > od religii.

                    A kulturę m.in. kształtuje religia :)
                    • nihiru Re: feminizm a moda 05.01.06, 11:07
                      A kulturę m.in. kształtuje religia :)

                      of kors, więc związek między kulturą a modą jest bliższy niż między religią a
                      modą, dlatego większy jest sens mówić o wpływie kultury, niż o wpływie religii
                      na modę, bo w tym drugim przypadku zbyt wiele kwestii się pomija.
                      • stephen_s Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:29
                        > of kors, więc związek między kulturą a modą jest bliższy niż między religią a
                        > modą, dlatego większy jest sens mówić o wpływie kultury, niż o wpływie
                        > religii
                        > na modę, bo w tym drugim przypadku zbyt wiele kwestii się pomija.

                        No dobrze, z takim postawieniem sprawy też mogę się zgodzić :)
                • nihiru Re: feminizm a moda 04.01.06, 21:05
                  > OK, ale do XX wieku raczej w modzie nie były np. kobiece spodnie. I sądzę, że
                  > pewien wpływ miała na to religia, z tym starotestamentalnym zakazem mieszania
                  > ubiorów damskich i męskich...

                  Ale zakaz (a może raczej - kulturowe tabu) mieszania męskich i damskich ubrań
                  istnieje w kazdej kulturze, nie tylko chrześcijańsko-judaistyczno-muzułmańskiech.
                  Nawet w tak odległej Japonii kobiety nie zakładały męskich strojów (ani odwrotnie).
                  Także zakaz naszenia spodnii przez kobiety ma raczej związek ze ścisłym
                  podziałem ról społecznych pomiędzy płciami aniżeli religią.

                  A kiedy pisałam o modzie europejskiej, to chciałam żebyś sobie przypomniał, jak
                  rózne stroje nosiło się w każdej epoce: suknie się nosiło i w średniowieczu i
                  renesansie i oświeceniu, ale przeciez jedna do drugiej zupełnie niepodobna,
                  prawda? a religia ta sama...
                  • stephen_s Re: feminizm a moda 04.01.06, 21:56
                    > Także zakaz naszenia spodnii przez kobiety ma raczej związek ze ścisłym
                    > podziałem ról społecznych pomiędzy płciami aniżeli religią.

                    No, ale w Chinach np. kobiety nosiły spodnie, jak i mężczyźni...

                    > A kiedy pisałam o modzie europejskiej, to chciałam żebyś sobie przypomniał,
                    > jak
                    > rózne stroje nosiło się w każdej epoce: suknie się nosiło i w średniowieczu i
                    > renesansie i oświeceniu, ale przeciez jedna do drugiej zupełnie niepodobna,
                    > prawda? a religia ta sama...

                    Masz rację, ale myślałem bardziej na metapoziomie... Nie, że chrześcijaństwo
                    formowało konkretne mody, ale ogólnie wpływało na to, co się nosiło - w całej
                    tej różnorodności. Stanowiło pewien punkt odniesienia...
          • stephen_s A tak swoją drogą... 04.01.06, 20:02
            ... zdaję sobie sprawę, że tamta rozmowa o islamie wymknęła się spod kontroli,
            więc jeśli Cię to uraziło, to przepraszam :)
            • totalna_apokalipsa Re: A tak swoją drogą... 04.01.06, 20:33
              Nie no co ty, nie ma najmniejszego problemu:)))))Po prostu zauwazayłam już, ze
              jak się rozbuchasz o islamie, to widzialam już i tutaj kolejna debatę o tych
              czadorach , burkach itp...:))))))

              A swoja drogą ciekawe dlaczego w ST snajdowała się ten nakaz podziału strojów na
              meskie i kobiece? Przecież oni wszyscy i tak latali wtedy w kieckach:)))))
              • stephen_s Re: A tak swoją drogą... 04.01.06, 20:38
                > Nie no co ty, nie ma najmniejszego problemu:)))))Po prostu zauwazayłam już, ze
                > jak się rozbuchasz o islamie, to widzialam już i tutaj kolejna debatę o tych
                > czadorach , burkach itp...:))))))

                Bo to lubię :) Tzn. nie burki i czadory, ale pewne formy ichniej mody -
                owszem :)

                I też np. bardzo mi się podoba tradycyjne tureckie nakrycie panny młodej, do
                którego przyczepiano monety... które potem były swoistą skarbonką na czarną
                godzinę :) Brakło forsy, to żona sięgała po te monety, co miała na głowie na
                ślubie :) Ma to dla mnie pewien urok...

                Ale ja w ogóle lubię stroje egzotyczne i niedzisiejsze, jak może zauważyłaś...
                Stąd lubię generalnie o tym mówić. O chińskich ciuchach też możemy gadać, nie
                ma sprawy :)
                • dziewice MADE IN CHINA :) 04.01.06, 20:40
                • totalna_apokalipsa Re: A tak swoją drogą... 04.01.06, 21:14
                  Japońskie ciuchy są niesamowite. chińskie były zawsze prostsze. W ogóle wygląd
                  japońskiej damy dworu to coś na osobny wątek. Tam gdzie Europa odkrywała,
                  Japonia jak najstaranniej ukrywała wszystko, łacznie z prawdziwym wyglądem skóry.
                  • stephen_s Re: A tak swoją drogą... 04.01.06, 21:53
                    > Japońskie ciuchy są niesamowite. chińskie były zawsze prostsze.

                    Dlatego wolę chińskie :) Są proste i eleganckie :)

                    > W ogóle wygląd
                    > japońskiej damy dworu to coś na osobny wątek. Tam gdzie Europa odkrywała,
                    > Japonia jak najstaranniej ukrywała wszystko, łacznie z prawdziwym wyglądem
                    > skóry.

                    No i ile warstw na sobie one nosiły! Gdzieś czytałem teorię, że to dlatego, że
                    Japończycy wierzyli, że kobieta powinna siedzieć w domu. Stąd skomplikowane,
                    ciężkie stroje, w których kobieta ledwo może się podnieść :)
              • stephen_s PS 04.01.06, 20:39
                > A swoja drogą ciekawe dlaczego w ST snajdowała się ten nakaz podziału strojów
                > na
                > meskie i kobiece? Przecież oni wszyscy i tak latali wtedy w kieckach:)))))

                Owszem, ale to były RÓZNE kiecki :)
      • kochanica-francuza Re: feminizm a moda 04.01.06, 20:05
        totalna_apokalipsa napisała:

        > równie dobre mozna napisac pracę na temat ------> czy komunizm ma wpływa na
        > modę?

        A żebyś wiedziała.
    • dziewice jestem zawiedziony.. 04.01.06, 19:25
      zadna z Was chyba nie lubi kochac sie w spodnicy/spodniczce.. :-( co za swiat
      • nihiru Re: jestem zawiedziony.. 04.01.06, 19:57
        a Ty lubisz kochać się w spodniach?



        uch, wizualizacja powyższego powaliła mnie na kolana:))))))))))
        • stephen_s OT :) 04.01.06, 19:59
          Nihiru, miałaś skrobnąć jakieś pytania do mnie :)
          • nihiru Re: OT :) 04.01.06, 20:04
            naprawdę mogę?
            bo wiesz, ja z pewną taką nieśmiałością....
            :)
            • stephen_s Re: OT :) 04.01.06, 20:08
              No toż ja od Świąt czekam!!! Dawaj :)))))
              • nihiru Re: OT :) 04.01.06, 20:55
                widze że nie możesz się doczekać:)
                sprawdź pocztę:)
                • stephen_s Teraz Ty sprawdź pocztę :) (n/t) 04.01.06, 21:22

                  • nihiru Re: Teraz Ty sprawdź pocztę :) (n/t) 04.01.06, 21:27
                    "Nie można połączyć się z serwerem":(

                    dobrze że jutro w pracy przewiduję trochę wolnego czasu nma odebranie poczty:)
                    • stephen_s Re: Teraz Ty sprawdź pocztę :) (n/t) 04.01.06, 21:33
                      Spróbuj jeszcze raz, ja 2 razy na 3 dostaję czasem taki tekst...
        • kocia_noga Re: jestem zawiedziony.. 04.01.06, 20:02
          Przypomniało mi się takie powiedzonko: wszystko jedno , czy kupisz swojej
          dziewczynie koszulę nocną czy szal - i tak znajdzie się wokół szyi.
          • gotlama Re: jestem zawiedziony.. 04.01.06, 20:13
            Ponoć królowe brytyjskie miały koszule z rozporkami, bo nie wypadało by Jej
            Majestat leżał z zadartym giezłeczkiem ;)
      • gotlama Re: jestem zawiedziony.. 04.01.06, 20:08
        W spódniczce? No co ty,czy któraś z nas wygląda na fetyszystkę?
        Jeśli już to kochać się w mężczyźnie ....
        • kocia_noga Re: jestem zawiedziony.. 04.01.06, 20:14
          gotlama napisała:

          > W spódniczce? No co ty,czy któraś z nas wygląda na fetyszystkę?
          > Jeśli już to kochać się w mężczyźnie ....


          :))))
          • totalna_apokalipsa Re: jestem zawiedziony.. 04.01.06, 20:35
            A ja wiem, kto sie kocha w spódniczce:))))W takiej paskudnej miniówie. To Johny
            Kalesony:)
            • gotlama Re: jestem zawiedziony.. 04.01.06, 20:43
              Jasiu - minimalistą!
          • bleman Re: jestem zawiedziony.. 04.01.06, 20:55
            > > W spódniczce? No co ty,czy któraś z nas wygląda na fetyszystkę?

            To fetyszystki wygladaja jakos szczegolnie ?
            • bleman hę ? 04.01.06, 21:33

      • dziewice chyba zmienie forum 04.01.06, 20:15
        • gotlama Re: chyba zmienie forum 04.01.06, 20:18
          No i wtedy będą dziewice konsekrowane....
      • dziewice dobra dobra.. 04.01.06, 20:28
        dobra dobra.. tutaj takie oburzenie, ze jak to, co to ma znaczyc, ja nigdby bym
        tak, a co? nigdy nie kochalyscie sie w pracy? przeciez wiadomo ze w takiej
        sytuacji nie bedzie, jak w noc po slubna po bozemu..

        to moze jak sie wstydzicie to mozemy o tym porozmawiac, przez email :)
        • totalna_apokalipsa Re: dobra dobra.. 04.01.06, 20:36
          W pracy też sie nie kochałam . Wręcz pzreciwnie. Z natury bardzo leniwa jestem.
          Ale popytaj Japończyków;P
          • dziewice Re: dobra dobra.. 04.01.06, 20:38
            :-(
            • niedowiarek1 Re: bardzo dobra rada. 04.01.06, 20:51
              Jak Cię widzą ,ta Cię opiszą.Czasem jest tak że, kapiąca złotem budzi litość a
              ubrana w skromność budzi pożadanie.
        • gotlama Re: dobra dobra.. 04.01.06, 20:42
          Ależ ja się nie oburzałam. Proszę nie łgać. A pracę mam taką, że miniówa odpada.
          Zresztą - albo praca - albo romanse.
          No i co rozumiesz pod pojęciem "po bożemu"?
          Bo zgodnie z nauką KK "po bożemu" jest wszystko co nie krzywdzi drugiej strony
          czyli nie sprowadza partnera/ partnerki do roli przedmiotu i nie wyklucza
          radykalnie możliwości zapłodnienia.
          Tak więc panna młoda może mieć szpilki, pończoszki, minówkę i jak jej i jemu
          wygibności starczy - mogą naprawdę poszaleć.
          • dziewice Re: dobra dobra.. 04.01.06, 20:43
            to chyba przedstawilas nam tutuaj swoja wolna interpretacje KK, po bozemu to po
            bozemu, kazdy wie jak to jest.
            • gotlama Re: dobra dobra.. 04.01.06, 20:45
              Mylisz "po bożemu" z "pozycją misjonarską" ;)
              • dziewice Re: dobra dobra.. 04.01.06, 20:47
                ciekawe jaka musi byc interpteracja anal-ksiezy gdy poduwaja ministrantow w tylki

                gotlama napisała:

                > Mylisz "po bożemu" z "pozycją misjonarską" ;)
                • gotlama Re: dobra dobra.. 04.01.06, 21:04
                  Dziewice - zgodnie z KK (Kościół Katolicki) to sodomia i zgodnie z KK (Kodeks
                  Karny) to pedofilia, a nie gra wstępna między małżonkami.
                  Zrozumiał, czy mam dosadniej?
            • gotlama Re: dobra dobra.. 04.01.06, 20:50
              Interpretacja KK to nie interpretacja proboszczunia mizogynika, który sobie
              wyobraża, że akt seksualny jest dopuszczony wyłącznie w celu "miania dziatek"
              Poszukaj sobie troszkę na Opoce, poczytaj np "Mężczyzną i kobietą stworzył ich"
              i dopiero potem odsądzaj mnie od znajomości KK interpretacji ;)
              • totalna_apokalipsa Re: dobra dobra.. 04.01.06, 21:17
                A można poprosic tutaj jakiś bardziej soczysty tekścik? Bo ja tam nie umiem
                szukać, a czytanie takich kawałków zawsze mnei podniecało:))))))))
                • gotlama Re: tylko się nie podniecaj bezproduktywnie 04.01.06, 21:36
                  www.opoka.org.pl/zycie_kosciola/forum/porozmawiajmy/forumreko.php?action=show&id=1080766381

                  zdziwiona?
                  • bleman Błeheheheeeeeee 04.01.06, 21:41

                    • gotlama Re: Błeheheheeeeeee 04.01.06, 21:47
                      No i z czego się rechotasz jak szalony ropuch ?
                      ;)
                      • bleman Re: Błeheheheeeeeee 04.01.06, 21:49
                        > No i z czego się rechotasz jak szalony ropuch ?
                        > ;)

                        Jak ja lubie ludzi skrajnie religijnych "czy seks oralny to grzech ?"

                        Błehehehehehe
                        • gotlama Re: Błeheheheeeeeee 04.01.06, 21:55
                          A dla mnie śmieszne jest,że taki ultras potrafi zapytać się na forum katolickim
                          jeśli ma wątpliwości , natomiast wyzwoleni od KK "wiedzą lepiej" i nikogo pytać
                          nie potrzebują co według KK jest grzechem.
                          Nie dziwi Cię to?
                          • bleman Re: Błeheheheeeeeee 04.01.06, 21:55
                            > Nie dziwi Cię to?

                            Nie.
                            • gotlama Re: Błeheheheeeeeee 04.01.06, 22:11
                              No cóż - podobno zdziwienie to cecha umysłów które poszukują odkryć, zamiast
                              tkwić w przekonamiu o własnej doskonałości...
                              • bleman Re: Błeheheheeeeeee 04.01.06, 22:13
                                Ale ja wiem dlaczego sie tak zachowuja, dlatego mnie to nie dziwi.
                                Tak samo KK rosci sobie prawo do wiedzy na temat masonow i ich odwiecznego
                                spiskowania.
                                • gotlama Re: Błeheheheeeeeee 04.01.06, 22:30
                                  Ouuu.. farmazonów Ci się zachciało....
                        • kochanica-francuza Re: Błeheheheeeeeee 04.01.06, 22:12
                          bleman napisał:

                          > > No i z czego się rechotasz jak szalony ropuch ?
                          > > ;)
                          >
                          > Jak ja lubie ludzi skrajnie religijnych "czy seks oralny to grzech ?"
                          >
                          > Błehehehehehe

                          A ja jeszcze bardziej lubię, jak to właściwie kobiecie nie wolno napisać ot ak,
                          że nie lubi oralnego.

                          Zaraz się zaczynają uwagi o moherowych beretach, koszuli nocnej z dziurą etc.
                          • bleman Re: Błeheheheeeeeee 04.01.06, 22:16
                            > A ja jeszcze bardziej lubię, jak to właściwie kobiecie nie wolno napisać ot ak,
                            > że nie lubi oralnego.

                            To jest jaka kolwiek kobieta ktora nie lubi zeby ktos jej zrobil "minete" ? ;-)
                            • kochanica-francuza Re: Błeheheheeeeeee 04.01.06, 22:20
                              bleman napisał:

                              > > A ja jeszcze bardziej lubię, jak to właściwie kobiecie nie wolno napisać
                              > ot ak,
                              > > że nie lubi oralnego.
                              >
                              > To jest jaka kolwiek kobieta ktora nie lubi zeby ktos jej zrobil "minete" ? ;-)

                              Miałam na myśli obciąganie facetowi.
                              • bleman Re: Błeheheheeeeeee 04.01.06, 22:21
                                > Miałam na myśli obciąganie facetowi.

                                Dlaczego tak wulgarnie ?
                                • kochanica-francuza Re: Błeheheheeeeeee 04.01.06, 22:22
                                  bleman napisał:

                                  > > Miałam na myśli obciąganie facetowi.
                                  >
                                  > Dlaczego tak wulgarnie ?
                                  >
                                  A jak się mówi niewulgarnie?

                                  Jak napisałam oralny, to zaszło nieporozumienie.
                                  • bleman Re: Błeheheheeeeeee 04.01.06, 22:23
                                    Ale dlaczego tak wulgarnie wyrazilas sie o fellatio ?
                                    • kochanica-francuza Re: Błeheheheeeeeee 04.01.06, 22:24
                                      bleman napisał:

                                      > Ale dlaczego tak wulgarnie wyrazilas sie o fellatio ?

                                      A dlaczego nie?
                                      • bleman Re: Błeheheheeeeeee 04.01.06, 22:25
                                        > A dlaczego nie?

                                        A dlaczego tak ?
                          • snegnat Re: Błeheheheeeeeee 05.01.06, 14:18
                            > A ja jeszcze bardziej lubię, jak to właściwie kobiecie nie wolno napisać ot ak,
                            > że nie lubi oralnego.
                            >
                            > Zaraz się zaczynają uwagi o moherowych beretach, koszuli nocnej z dziurą etc.

                            A ja natomiast lubię jak kobieta pisze, że nie lubi obciągać, ale lubi jak się
                            jej minete robi. Ot taki egoizm kobiecy ;-P
                            • kochanica-francuza Re: Błeheheheeeeeee 05.01.06, 16:08

                              > A ja natomiast lubię jak kobieta pisze, że nie lubi obciągać, ale lubi jak się
                              > jej minete robi. Ot taki egoizm kobiecy ;-P

                              Ale ja pisałam tylko tę pierwszą połowę. Hehe.
              • dziewice Re: dobra dobra.. kk = kozia kupa 05.01.06, 07:02
                • gotlama Re: dobra dobra.. kk = kozia kupa 05.01.06, 09:52
                  Z kozią dupą ci się wszystko kojarzy?
                  Zoofilem jesteś?
                  • dziewice Re: dobra dobra.. kk = kozia kupa 09.01.06, 21:50
                    czy musze odpowiadac na wszystko? nie musze. zoofilem nie jestem, a kosciol
                    katolicki jaka to roznica miedzy kozia kupa, a pedofilia panujaca w kosciele
                    katolckim?

                    ja na przyklad w wieku 7-8 lat balem sie chodzic na religie, ksiadz ktory nas je
                    uczyl nie raz malo wszystkich nie pozabijal :)
      • bleman I pewnie zadna nie lubi w ponczochach i gorsecie 04.01.06, 20:56
        ;-))))
        • gotlama Re: I pewnie zadna nie lubi w ponczochach i gorse 04.01.06, 21:01
          A ty lubisz? Był taki czas,że i panowie nosili ;))))))
          • bleman Re: I pewnie zadna nie lubi w ponczochach i gorse 04.01.06, 21:03
            > A ty lubisz? Był taki czas,że i panowie nosili ;))))))

            Nie, wole jak kobieta lubi ;-))))
          • totalna_apokalipsa Re: I pewnie zadna nie lubi w ponczochach i gorse 04.01.06, 21:18
            Ale o co chodzi:)?Przecie Jaruzelski nosił gorset:))))))0
        • kochanica-francuza Re: I pewnie zadna nie lubi w ponczochach i gorse 04.01.06, 21:05
          bleman napisał:

          > ;-))))

          A ty byś lubił zakuty w zbroję? Gorset działa podobnie...
          • bleman Re: I pewnie zadna nie lubi w ponczochach i gorse 04.01.06, 21:06
            > A ty byś lubił zakuty w zbroję? Gorset działa podobnie...

            Jak pewien rosyjski milioner ? ;-)))
          • gotlama Re: I pewnie zadna nie lubi w ponczochach i gorse 04.01.06, 21:12
            Nie demonizuj - blemankowi chodzi pewnie o współczesne gorseciki ;)
            a nie fiszbinowce zaciskane przez dwie służące.
    • johnny-kalesony Re: feminizm a moda 04.01.06, 21:33
      Stepheno zapytał, jaki wpływ ma religia na wygląd koleżanek - ktoś inny
      skonfrontował ów wpływ z wpływem feminizmu.

      Według mnie - zarówno religia jak i feminizm wywarły swoje piętno na wyglądzie
      kobiet - i to zdumiewająco podobne!


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • kochanica-francuza Re: feminizm a moda 04.01.06, 21:40
        minizm wywarły swoje piętno na wyglądzie
        > kobiet - i to zdumiewająco podobne!

        Jesteś kretyn.
        • bleman Ale on troszeczke racji ma ;-) oczywiscie pod 04.01.06, 21:41
          warunkiem ze uznamy ze feminizm = feminizm ala sroda czy inna ktora seksu sie
          boi ;-)
          • kochanica-francuza Re: Ale on troszeczke racji ma ;-) oczywiscie pod 04.01.06, 22:08
            bleman napisał:

            > warunkiem ze uznamy ze feminizm = feminizm ala sroda czy inna ktora seksu sie
            > boi ;-)

            Środa boi się seksu? skąd ta ciekawa teza?
            • bleman Re: Ale on troszeczke racji ma ;-) oczywiscie pod 04.01.06, 22:11
              > Środa boi się seksu? skąd ta ciekawa teza?

              Przeszkadzaja jej polnagie modelki na bilbordach ;-)
              • kochanica-francuza Re: Ale on troszeczke racji ma ;-) oczywiscie pod 04.01.06, 22:13
                bleman napisał:

                > > Środa boi się seksu? skąd ta ciekawa teza?
                >
                > Przeszkadzaja jej polnagie modelki na bilbordach ;-)

                MNie też, a seksu się nie boję. Twoje rozumowanie nie jest więc prawidłowe.
                • bleman Re: Ale on troszeczke racji ma ;-) oczywiscie pod 04.01.06, 22:14
                  > MNie też, a seksu się nie boję. Twoje rozumowanie nie jest więc prawidłowe.

                  A w czym ci przeszkadza np. pani z bilbordu intimissimi ? ;-)
                  • johnny-kalesony Re: Ale on troszeczke racji ma ;-) oczywiscie pod 04.01.06, 22:17
                    E tam - Kochanica boi się nawet minióweczki założyć ...
                    Feministki są jak zakonnice, feminizm jak religia.
                    A religia - jak poucza jeden z braci Marx (ale nie Groucho) - to opium dla
                    ludu. :o)


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
                    • kochanica-francuza Re: Ale on troszeczke racji ma ;-) oczywiscie pod 04.01.06, 22:20
                      johnny-kalesony napisał:

                      > E tam - Kochanica boi się nawet minióweczki założyć ...

                      Ty nie masz mózgu. Nosiłam miniówki, ale nie moszę, ponieważ mam swoisty
                      stosunek do własnego ciała . Dlaczego taki mam, to bleman wie (bleman gęba w
                      kubeł!!!) i może zaświadczyć, że nie ma to NIC - NICHTS - NIENTE - RIEN -
                      ANYTHING - wspólnego z feminizmem.
                      • bleman Zaświadczam 04.01.06, 22:21

                        • kochanica-francuza Re: Zaświadczam 04.01.06, 22:24
                          No i co kaleson???
                          • kochanica-francuza No i jak zwykle 04.01.06, 23:29
                            kaleson jak by miał przyznać się do błędu - woli trzymać gębę na kłódkę.
                            • johnny-kalesony Re: No i jak zwykle 05.01.06, 11:03
                              No dobrze, dobrze - trochę kłamałem: Karol Marx nie był bratem Groucho Marxa.

                              Pozdrawiam
                              Keep Rockin'
                      • johnny-kalesony Re: Ale on troszeczke racji ma ;-) oczywiscie pod 05.01.06, 00:02
                        No to też możesz mi powiedzieć historię tejże swoistości, nieprawdaż?
                        Jestem gentlemanem a poza tym - wyjawiłem Ci kiedyś, jak mój ma na imię (chodzi
                        o Gonzaleza, rzecz jasna).

                        Pozdrawiam
                        Keep Rockin'
                        • kochanica-francuza Re: Ale on troszeczke racji ma ;-) oczywiscie pod 05.01.06, 00:06
                          johnny-kalesony napisał:

                          > No to też możesz mi powiedzieć historię tejże swoistości, nieprawdaż?

                          Nieprawdaż. Gdybym mogła ją opowiadać każdemu, to bym ją sobie umieściła w
                          sygnaturce.


                          > Jestem gentlemanem

                          Hahahahaha!!! Dobry dowcip!!! Kaleson gentlemanem!!! Gdybyś był , tobyś się do
                          mnie zwracał po NICKU, a nie bredził o jakichś pomponach.


                          a poza tym - wyjawiłem Ci kiedyś, jak mój ma na imię (chodzi
                          >
                          > o Gonzaleza, rzecz jasna).

                          To twój ma imię? Ale z ciebie kretyn...
                          • johnny-kalesony Re: Ale on troszeczke racji ma ;-) oczywiscie pod 05.01.06, 00:14
                            kochanica-francuza napisała:

                            > Hahahahaha!!! Dobry dowcip!!! Kaleson gentlemanem!!! Gdybyś był , tobyś się do
                            > mnie zwracał po NICKU, a nie bredził o jakichś pomponach.

                            Możliwe, oglądam właśnie "La Stradę" i jakoś machinalnie skojarzyło mi się z
                            Giuliettą Massiną ...

                            Pozdrawiam
                            Keep ROckin'
                            • kochanica-francuza Re: Ale on troszeczke racji ma ;-) oczywiscie pod 05.01.06, 00:17

                              > Możliwe, oglądam właśnie "La Stradę" i jakoś machinalnie skojarzyło mi się z
                              > Giuliettą Massiną ...

                              Chyba ją oglądasz w kółko, bo to ci się częściej zdarza...
        • johnny-kalesony Re: feminizm a moda 04.01.06, 21:58
          kochanica-francuza napisała:

          > Jesteś kretyn.

          Nieprawda, Gonzalez jest długi.

          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • bleman Kto to jest gonzales ? ;-) 04.01.06, 22:06

            • kochanica-francuza Re: Kto to jest gonzales ? ;-) 04.01.06, 22:10
              Tego nikt nie wie poza Kalesonem.
              • bleman Czy to cos w kalesonie ? ;-) 04.01.06, 22:15

                • kochanica-francuza Re: Czy to cos w kalesonie ? ;-) 04.01.06, 22:21
                  Troczki? Rozporek?
      • gotlama Re: feminizm a moda 04.01.06, 21:42
        Nie mam wyjścia - muszę się z tobą zgodzić o ile zastrzeżesz się, że chodzi o
        religie wywodzące się ze Starego Testamentu ;)
        Bo jakoś trudno mi z twoją tezą pogodzić brak ubrań i wyszukane
        pozy "piorunochronów" pewnej świątyni w Indiach. (boginie odpowiedzialne za
        pioruny były skromnymi dziewicami i odwracały oczy od takich obrazków , a nie
        parząc - trudno celować ;)
        • johnny-kalesony Re: feminizm a moda 04.01.06, 21:55
          A czy z podanym przez Ciebie opisem można pogodzić wygląd Kingi Dunin?

          POzdrawiam
          Keep Rockin'

          Ps. A tak w ogóle - nagość nie jest sexy, podobnie jak całkowita szczelność
          feministek albo zakonnic.
          • kochanica-francuza Johnny, masz babcię? 04.01.06, 23:31
            To popatrz na nią - jak wygląda? Bo Dunin jest w podobnym wieku...
            • johnny-kalesony Re: Johnny, masz babcię? 05.01.06, 00:10
              kochanica-francuza napisała:

              > Johnny, masz babcię?
              > To popatrz na nią - jak wygląda? Bo Dunin jest w podobnym wieku...

              Szacujesz na podstawie wyglądu wiek Kingi Dunin na 86 lat?
              No wiesz - tyle to nawet ja bym jej nie dał. Wszystkiego: 70, 71 ...


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • kochanica-francuza Dunin ma 51 lat 05.01.06, 00:14
                johnny-kalesony napisał:

                > kochanica-francuza napisała:
                >

                no , Johnny, która kobieta w twojej rodzinie ma tyle? Porównajmy ją z Dunin...
                • johnny-kalesony Re: Dunin ma 51 lat 05.01.06, 00:22
                  > > kochanica-francuza napisała:
                  > >
                  >
                  > no , Johnny, która kobieta w twojej rodzinie ma tyle? Porównajmy ją z Dunin...

                  Aż osłupiałem ... niesamowite. Kinga Dunin ma 51 lat. Moja mama ma 10 lat
                  więcej i wygląda zdecydowanie młodziej ...


                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
                  • kochanica-francuza Re: Dunin ma 51 lat 05.01.06, 00:23
                    j Moja mama ma 10 lat
                    > więcej i wygląda zdecydowanie młodziej ...

                    No i co z tego? MOja mama ma 53, a wygląda na 30, a z figury na 17.
                    • bleman Re: Dunin ma 51 lat 05.01.06, 21:47
                      > No i co z tego? MOja mama ma 53, a wygląda na 30, a z figury na 17.

                      To wychodzilo by ze ty wygladasz na 10 a z figury na 5 ;-))
                      • kochanica-francuza Re: Dunin ma 51 lat 06.01.06, 00:23

                        > To wychodzilo by ze ty wygladasz na 10 a z figury na 5 ;-))

                        Ja wyglądam na dwadzieścia parę. Maksymalnie odjęto mi 12 lat.
                  • totalna_apokalipsa Re: Dunin ma 51 lat 05.01.06, 11:18
                    Ale glupia rozmowa...No i co , że matka Keleson wygląda młodziej? Moja babcia
                    tak sie zacharowywała przez całe zycie, że w wieku 51 wygladała na 70-siąt.
                    Matka wyglada młodziej niż jej wiek. Na wygląd to ma wpływ przede wszystkim stan
                    zdrowia , nie feminizm:P
                    • kochanica-francuza Re: Dunin ma 51 lat 05.01.06, 16:08
                      dodam, że moja rodzicielka jest feministką
                      • johnny-kalesony Re: Dunin ma 51 lat 06.01.06, 01:56
                        kochanica-francuza napisała:

                        > dodam, że moja rodzicielka jest feministką

                        O materdeju, to jest dziedziczne ...

                        Pozdrawiam
                        Keep Rockin'
                        • kochanica-francuza Re: Dunin ma 51 lat 06.01.06, 18:42
                          johnny-kalesony napisał:

                          > kochanica-francuza napisała:
                          >
                          > > dodam, że moja rodzicielka jest feministką
                          >
                          > O materdeju, to jest dziedziczne ...

                          Podobnie jak uroda i wyglądanie dwie dychy młodziej niż metryka. :-)

                          W moim wieku nie mogę wyglądać na dwie dychy mniej, więc na razie wyglądam na
                          dychę mniej .:-)
        • kochanica-francuza Re: feminizm a moda 04.01.06, 22:09
          gotlama napisała:


          > pozy "piorunochronów" pewnej świątyni w Indiach. (boginie odpowiedzialne za
          > pioruny były skromnymi dziewicami i odwracały oczy od takich obrazków , a nie
          > parząc - trudno celować ;)

          Jest też inna fajna świątynia, nie powiem jaka, bo zaraz zaczniecie wyszukiwać w
          google`u... słynie z tego, że na ścianach są tysiące płaskorzeźb
          przedstawiających przeróżne formy bara-bara.
          • bleman W starozytnym Rzymie za czaswo poznej 04.01.06, 22:12
            republiki, sceny PORNOGRAFICZNE wedlog dzisiejszych standardow, byly najchetniej
            wykorzystywane w celach dekoracyjnych.
          • johnny-kalesony Re: feminizm a moda 04.01.06, 22:14
            Czy chodzi o tę, odkrytą kilkadziesiąt lat temu w tajskiej dżungli?

            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • gotlama Re:tajskiej ? 04.01.06, 22:27
              www.borndigital.com/mahav.htm
              mnie tylko o indyjskiej wiadomo.
            • kochanica-francuza Re: feminizm a moda 04.01.06, 22:28
              johnny-kalesony napisał:

              > Czy chodzi o tę, odkrytą kilkadziesiąt lat temu w tajskiej dżungli?
              >

              Tak Johnny. W ogóle to seks, rock and roll i skórzane kiece mini wywodzą się z
              Tajlandii... buahahahahaha nieuku...
              • bleman Ale sie na tego dżonego uwzielas ;-) 04.01.06, 23:12

                • kochanica-francuza Re: Ale sie na tego dżonego uwzielas ;-) 04.01.06, 23:20
                  Bo on głupi jest.
                  • kochanica-francuza Re: Ale sie na tego dżonego uwzielas ;-) 04.01.06, 23:20
                    I nagle do mnie mówi pomponie. Co ja jestem pompon przy jego kapciu?
                    • bleman Za powazna jestes 04.01.06, 23:24

                      • kochanica-francuza przykład ładnej mini 04.01.06, 23:42
                        www.leapstore.com/acatalog/denim_skirt2.jpg
                        • bleman Nie ładna 04.01.06, 23:44

                          • kochanica-francuza Re: Nie ładna 04.01.06, 23:45
                            Bo co?

                            Zaproponuj jakąś w twoim guście.
                            • bleman Re: Nie ładna 04.01.06, 23:48
                              > Bo co?
                              Nie lubie dżinsu tak wykorzystywanego.

                              thumb.shutterstock.com/photos2/display_pic_with_logo/2657/2657,1106811314,1.jpg
                              • kochanica-francuza Re: Nie ładna 05.01.06, 00:08
                                bleman napisał:

                                > > Bo co?
                                > Nie lubie dżinsu tak wykorzystywanego.

                                O matko, a cóż to za przykrótki wór zalinkowałeś? Wygląda, jakby dama dostała w
                                prezencie szatę zakonną i obcięła ją zbyt krótko...

                                myslałam, że będziesz wolał raczej to:

                                tinyurl.rzeszow.net/?show=948
                                • bleman Re: Nie ładna 05.01.06, 00:51
                                  > myslałam, że będziesz wolał raczej to:

                                  Hehe chcialem to dac w pierwszej chwili, ale w gorszej jakosci znalazlem to
                                  zdjecie :>
                                • bleman Re: Nie ładna 05.01.06, 00:52
                                  > tinyurl.rzeszow.net/?show=948

                                  Zreszta ogolnie pani bardzo fajnie ubrana :)
                                  • kochanica-francuza Re: Nie ładna 05.01.06, 16:10
                                    bleman napisał:

                                    > > tinyurl.rzeszow.net/?show=948
                                    >
                                    > Zreszta ogolnie pani bardzo fajnie ubrana :)

                                    to prawda. ale taki strój dobrze wygląda tylko przy małym biuście
                                    • bleman Re: Nie ładna 05.01.06, 19:14
                                      > to prawda. ale taki strój dobrze wygląda tylko przy małym biuście

                                      A ta ciagle swoje ;-)))
                                      • kochanica-francuza Re: Nie ładna 05.01.06, 20:47
                                        bleman napisał:

                                        > > to prawda. ale taki strój dobrze wygląda tylko przy małym biuście
                                        >
                                        > A ta ciagle swoje ;-)))

                                        No nie ciągle swoje, tylko jako kobieta mierzę ciuchy prezentowane przez płaskie
                                        modelki i wiem.
                        • bitch.with.a.brain Re: przykład ładnej mini 05.01.06, 12:29
                          nie ladna
    • pavvka Re: feminizm a moda 05.01.06, 11:14
      A chodzenie bez biustonoszy to nie wpływ feminizmu? :-)
      • totalna_apokalipsa Re: feminizm a moda 05.01.06, 11:21
        Nie, to wpływ rozmiaru piersi. Ja nie musze , kochanica raczej musi:)))
        • pavvka Re: feminizm a moda 05.01.06, 11:52
          A skąd wiesz jaki kochanica ma biust? :-o
          • totalna_apokalipsa Re: feminizm a moda 05.01.06, 12:53
            Kochanica już pisała kiedyś , że Pan Bóg ją obdarzył jak trzeba, a może i
            trochęza duzo. Z takim darem trzeba chodzić w biustonoszu, bo bez jest niewygodnie.
    • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 12:21
      Jaki fajny temat:)Nic mi nei przeszkadza,nic nie chce zmeinaić,przynajmniej
      dopoki rzad nei wprowadzi obowiazkowych habitów :)
      Jak mi sie cos nie podoba to nie nosze.
      ale nie wiem jaki to ma związek z feminizmem.Może zbadaj wpływ pogladow
      politycznych na preferowaną długosc nogawek spodni?
      • pavvka Re: feminizm a moda 05.01.06, 12:25
        bitch.with.a.brain napisała:

        > Nic mi nei przeszkadza,nic nie chce zmeinaić,przynajmniej
        > dopoki rzad nei wprowadzi obowiazkowych habitów :)

        A jakby Johny doszedł do władzy i wprowadził obowiązkowe czerwone ceratowe
        miniówy? ;-)
        • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 12:28
          nie smiej sie,mam podobną, jest szaro srebrna,we wzor wężowy:)ale z
          materialu,ceraty od czasu pieluchomajtek nie lubie nosic:)
      • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 12:32
        > ale nie wiem jaki to ma związek z feminizmem.Może zbadaj wpływ pogladow
        > politycznych na preferowaną długosc nogawek spodni?

        No nie przesadzaj, związek mody z feminizmem jest dosyć duży - przecież
        styl "unisex" jest silnie powiązany z feministkami. Co jak co ale nie ubieracie
        się zbyt kobieco, nie mam nic przeciw ale stwierdzam fakt.
        • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 12:50
          ja sie nie ubieram kobieco?:)

          Rozumiem,ze prawdziwie kobiecy stroj prezentuja te oto antyfeministki:
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031127/kraj/kraj_a_11.html
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3070631.html
          Sam seks i ku..ki:)

          Poza tym znacznie ważniejsze od tego jak kobieta sie ubiera jest to jak sie
          rozbiera:)

          Obecny feminizm nie ma wpływu na modę.Ja jako zwolenniczka wolnosci jestem za
          tym,żeby kazdy ubieral sie jak lubi.

          • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 12:55
            > Obecny feminizm nie ma wpływu na modę.Ja jako zwolenniczka wolnosci jestem za
            > tym,żeby kazdy ubieral sie jak lubi.

            Ja wiem, większość znanych mi feministek też tak twierdzi, co nie zmienia
            faktu, że dominującym (nie jedynym) stylem feministek jest styl chłopczycy.
            • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 12:59
              a ile feministek widziales?
              Ja akurat dzis jestem w bojowkach i bluzie,bo zimno,zreszta nocowalam poza domem
              i nie chcialo mi sie ciuchow niesc ze soba.Zreszta feministki pokazuje sie
              najczesciej np przy okazji jakiegos protestu,demonstracji czy manify.A przeciez
              nikt nie pojdzie na wiec (szczegolnie nielegalny) w szpilkach mini i
              pończochach,jak trzeba sie liczyc z roznymi rzeczami.Chociaz akurat poszlam
              ostatnio na wiec w spodnicy i kozaczkach,ale to nei byl dobry pomysł:/

              Ja natomiast moge powiedziec,że wiekszosc facetwo tez ma beznadziejny styl
              ubierania sie,tylko jeszcze nie zbadalam jak to sie wiaze z pogladami.
              • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:02
                Chodzisz na Manify, Marsze Równości?

                A co stylu ubierania się feministek, to znam ich wystarczająco wiele, by móc
                twierdzić, że 80-90% z nich to chłopczyce. Przy czym mi to nie przeszkadza ani
                trochę.

                > Ja natomiast moge powiedziec,że wiekszosc facetwo tez ma beznadziejny styl
                > ubierania sie,tylko jeszcze nie zbadalam jak to sie wiaze z pogladami.

                A masz pomysł na badanie? :)
                • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:08
                  Chodze na marsze,na manifie jeszcze nie byłam,ale juz w marcu...;)Byłam na
                  Paradzie Równosci, byłam na wiecu w Warszawie (Marsz Równosci idzie dalej)

                  W sumie fajnie,że 90% feministek to chłopczyce,lubie być wyjatkowa:)

                  Mnie tez nei przeszkadza to jak ktos sie ubiera,chyba,ze w brudne ciuchy:/


                  Nie mam jeszcze pomyslu na badanie,robie wstepne obserwacje, na razie
                  zauwazylam,że mężczyźni intensywnie zajmujący sie polityką łysieją:)
                  • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:10
                    > Chodze na marsze,na manifie jeszcze nie byłam,ale juz w marcu...;)Byłam na
                    > Paradzie Równosci, byłam na wiecu w Warszawie (Marsz Równosci idzie dalej)

                    Sprawy gejów aż tak dla Ciebie ważne?
                    I nie przeszkadzało Ci lewackie towarzystwo? :)
                    • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:14
                      Mam rozne towarzystwo,znam liberalów, szalonych korwinistow i anarchistow
                      tez.nie przeszkadza mi to.Zreszta z Panami z przeciwnej strony barykady tez
                      spędzilam troche czasu,aczkolwiek w innej sytuacji;)

                      Dlaczego piszesz o sprawach gejów?Wazne sa też dla mnei sprawy lesbijek,a moze
                      wazniejsze nawet.Chodzilo mi o wolnosc, o to,zebym jesli dojdzie do tego,ze nam
                      wprowadza terror i kompletnie odbiora wolnosc, mogła spojrzeć bez obrzydzenia w
                      lustro.Zawsze zaczyna sie od dyskryminowania jednej grupy,potem przychodzi kolej
                      na inne.Zreszta ja z moimi pogladami, stylem zycia tez jestem
                      narazona.Uwazalam,ze przyzwoity czlowiek powinien tam byc
                      • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:19
                        > Dlaczego piszesz o sprawach gejów?Wazne sa też dla mnei sprawy lesbijek,a moze
                        > wazniejsze nawet.

                        Heh, przecież to jasne, że kobiety wolą les:) Ale zazwyczaj pod szyldem gejów
                        mam na myśli homosiów obu płci.

                        Myślę jednak, że przesadzasz nieco z tą dyskryminacją, dla mnie w tym wszystkim
                        zdumiewające jest to, że nie docenia się prawa człowieka do subiektywizmu.
                        • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:23
                          wiesz,to mzoe ja pod szyldem kobiet bede miala na mysli tez facetow;)wkurza mnei
                          ta niewidzialnosc lesbijek,ale to tak na marginesie

                          doceniam prawo do subiektywizmu.Jednej sie podoba spodniczka ceratowa,innej
                          nie.Ale jesli ma podjac decyzje w oparciu o prawo to powinna byc obiektywna,a
                          przynajmniej do tego dążyc.Na tym polega prawo,że wyrok opiera sie o przepisy a
                          nie np na sympatii do oskarzonego.
                          • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:28
                            > wiesz,to mzoe ja pod szyldem kobiet bede miala na mysli tez facetow;)wkurza
                            mne
                            > i
                            > ta niewidzialnosc lesbijek,ale to tak na marginesie

                            Zgadzam się. Zwróć uwagę, że gdyby lesbijki byłyby lepiej widoczne, to już może
                            coś by się zmieniło, bo faceci lubią les a geje działają jak płachta na byka i
                            szybko to się nie zmieni.
                            • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:30
                              jesli kazda inisjatywa homoseksualistow bedzie nazywana: marszem GEJOW,
                              demonstracją GEJOW, i ciagle bedzie sie mowilo o problemach GEJOW i adopcji
                              przez pary GEJOWSKIE to lesbijki sie nei pojawia.Sam uzywasz takiego jezyka,wiec
                              zacznij zmiane od siebie.

                              Zreszta to ze faceci lubia les to nieprawda - lubia swoje uksztaltowane na
                              pornosach wyobrazenie o dwoch pieszczacych sie aktorkach.A prawdziwe,zywe
                              lesbijki,ktore nei sa nimi zainteresowane czesto ich irytuja
                              • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:35
                                > jesli kazda inisjatywa homoseksualistow bedzie nazywana: marszem GEJOW,
                                > demonstracją GEJOW, i ciagle bedzie sie mowilo o problemach GEJOW i adopcji
                                > przez pary GEJOWSKIE to lesbijki sie nei pojawia.Sam uzywasz takiego
                                jezyka,wie
                                > c
                                > zacznij zmiane od siebie.

                                Oczywiście:)

                                A co do facetów i lesbijek, to się mylisz - nie każdy facetem jest dresem i ma
                                takie prymitywne wyobrażenie (że les to te gwiazdy z pornosów).
                                Dla mnie miłość lesbijska jest piękna i tyle, nie muszę jej oglądać.
                                A z tym, że kobiety nie są zainteresowane facetami zdążyłem się pogodzić:)
                                • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:39
                                  niestety wiekszosc ma takie wyobrazenie,i to nei tylko dresiarze
                                  najczesciej faceci mysla,że seks dwoch kobiet to taka rozgrzewka, fajna zabawa,a
                                  wreszcie on przyjdzie i dopiero je zaspokoi jak trzeba:/
                              • totalna_apokalipsa Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:36
                                Ale w zasadzie można mówic o paradzie homoseksualistów //Mówi się marsz
                                równości, nie marsz gejowski. A Faceci wcale lesbijek nie lubia, myslę, że wielu
                                ma ztym jeszcze większy problem niż z gejami.Lubią lizące się w TV panienki z
                                agencji, a one nie są żadnymi lesbijkami, tylko sa w pracy. Równie dobrze mgłyby
                                z psem.
                                • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:38
                                  No z tym psem to przesadzilas,moglabym sie z jakas miła pania dac sfilmowac,ale
                                  z psem??!!bleee;)
                                • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:38
                                  A Faceci wcale lesbijek nie lubia, myslę, że wiel
                                  > u
                                  > ma ztym jeszcze większy problem niż z gejami.

                                  Nieprawda. Jest to sprzeczne z moją teorią, którą wymyśliłem jakieś pół roku
                                  temu:)
                                  Mniej więcej polega ona na tym, że nienawiść faceta do geja wynika z tego, że
                                  gej kocha mężczyznę, a heteroseksualny mężczyzna nienawidzi mężczyzn, tylko
                                  kocha kobiety.
                                  • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:40
                                    no to w zgodzie z twoją teoria hetero powinien lubic geja,bo ten nie stanowi
                                    konkurencji:)A powinien nienawisc kierowac na innych hetero
                                    • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:42
                                      Nie.
                                      Dla faceta hetero nie do zniesienia jest fakt, że gej kocha mężczyznę a nie
                                      kocha kobiety. Obu tych rzeczy wybaczyć nie może.
                                      • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:44
                                        dla mnei to jakies dziwne,np moj facet zyczliwie sie odnosi do gejow,ale do
                                        facetow hetero zainteresowanych mna znacznie gorzej:)
                                        • pavvka Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:48
                                          Więc zgodnie z teorią Abaddona wychodzi na to, że jest kryptogejem :-P
                                        • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:48
                                          Kontynuacja teorii:)
                                          Ponieważ facet hetero nienawidzi mężczyzn a kocha kobiety, nie może też znieść
                                          sytuacji, w której (w jego mniemaniu) kobieta upodabnia się do mężczyzny. Zwróć
                                          uwagę, jak większość facetów cierpi, gdy ich ukochana kobietka np. obcina włosy.
                                          Stąd niechęć wielu mężczyzn do feministek - uważają, że próbują one upodobnić
                                          kobietę do faceta. Gdyby większość feministki wyglądały kobieco, ładnie - każdy
                                          facet byłby feministą:)
                                          • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:50
                                            no to jasne dlaczego moj facet jest feministą:)

                                            Pavka,on nie jest kryptogejem!Poniewaz ja mam cechy prawdziwego mezczyzny (jak
                                            sam mi wypomina - nic tylko piwo,kumple i mecze:) ) to tworzymy bardzo udany
                                            zwiazek gejowski:)
                                            • pavvka Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:51
                                              A, to teraz wszystko jasne!
                                            • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:51
                                              Ech, ale co z tego, że masz upodobania "męskie", skoro wyglądasz superkobieco?
                                              • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:52
                                                bo ja jestem metroseksualna:)))))))
                                                • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:54
                                                  No dobra, nabijasz się ze mnie:)

                                                  Ale powiedz mi, naprawdę nie widzisz oczywistości tej teorii? Faceci nienawidzą
                                                  gejów - prawda. Uwielbiają lesbijki (ładne) - prawda. Nie lubią feministek, bo
                                                  te są wg nich babochłopami - prawda.
                                                  • totalna_apokalipsa Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:58
                                                    Ciekawe jak się ma do tego teoria, że ponoc wiekszość feministek to lesbijki, a
                                                    lesbikjki w ogóle istnieja na świecie dlatego, że zadne facet ich nie chciał To
                                                    teoria, która słychac o wile częsciej na prawo i lewo.
                                                  • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:01
                                                    Znam tą teorię ale moja jest lepsza i bardziej się układa w logiczną całość:)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:58
                                                    nie nabijam sie,tak mi wyszlo.
                                                    Jestem z wygladu bardzo kobieca:)
                                                    Zachowuje sie jak typowy facet: nie sprzatam,nie gotuje,skarpetki brudne i inne
                                                    ciuchy rzucam na podloge,jak chce wiedziec czy ubranie jest czyste to
                                                    wacham;)Kolory odrozniam podstawowe,lubie sport,uwielbiam pic piwo,najlepiej
                                                    prosto z puszki,przed telewizorem.Nie zauwazam drobiazgow,jak mam problem
                                                    "chowam sie do jaskini":)
                                                    A przy tym uwielbiam dbac o swoje ciało.
                                                    no typowy metroseksualny facet ze mnie:)

                                                    nie widze oczywistosci tej teorii.Bardziej do mnei przemawia,ze faceci czuja
                                                    niechec do innych mezczyzn, ktorzy moga byc konurencja.Zreszta nie wiem.

                                                    Feministek nei lubia,bo zwykle żadnej nei znaja,tylko jakies głupie stereotypy
                                                    maja na ich temat.Jeszcze sie nei psotkalam z tym,zeby jakis facet mnei nei
                                                    lubil,bo jestem feministka,z innych powodow sie zdarza;)
                                                  • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:02
                                                    > nie widze oczywistosci tej teorii.Bardziej do mnei przemawia,ze faceci czuja
                                                    > niechec do innych mezczyzn, ktorzy moga byc konurencja.Zreszta nie wiem.

                                                    No widzisz, mylisz się. Gdyby tak było to lubiliby bardzo gejów, bo to ubytek
                                                    konkurentów, a jednak tak nie jest.
                                                  • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:05
                                                    bo jesteście nielogiczni:)
                                                  • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:07
                                                    Właśnie że jesteśmy logiczni aż za bardzo - kochamy wszystko co kobiece,
                                                    nienawidzimy wszystkiego co męskie.
                                                  • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:10
                                                    Dla mnie to brak logiki - jesli jakies dobro (wstyd,zebym tak pisala o
                                                    kobiecie!) jest trudne do zdobycia i jest go malo,to wieksza zyczliwosc czuje do
                                                    tych,ktorzy szukaja czegos innego, niz do tych ktorzy moga mnie wyprzedzic i
                                                    zabrac mi to co cche zdobyc
                                                  • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:13
                                                    No więc dlatego to jest bzdura, bo faceci nienawidzą gejów - wystarczy
                                                    prześledzieć jakąkolwiek dyskusje o homosiach na forum GW, by zobaczyć, ile
                                                    jadu ich kwestia wywołuje.
                                                    A nienawidzą ich za to, że kochają mężczyzn a nie chcą kobiet.
                                                  • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:14
                                                    mysle ze z innego powodu..boją sie,że w nich takze obudzi sie pożadanie innego
                                                    mężczyzny,obawiaja sie swoich sklonnosci
                                                  • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:17
                                                    Gdyby tak było to w krajach konserwatywnych byłby większy odsetek gejów niż np.
                                                    w Holandii, tak samo na wsi byłoby więcej gejów niż w miastach - a to przecież
                                                    bzdury.
                                                  • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:18
                                                    a z czego to wywnioskowales??
                                                  • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:21
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > a z czego to wywnioskowales??

                                                    Statystyki jasno pokazują, że w miastach typu San Francisco, Amsterdam
                                                    populacja homo jest największa.
                                                  • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:22
                                                    no ale jak to sie ma do tego co napisalam?
                                                  • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:25
                                                    Po prostu pokazuję, ze nienawiść do gejów nie wynika z ukrytych skłonności
                                                    homoseksualnych, bo w przeciwnym razie większość polskich mężczyzn musiałoby
                                                    być kryptogejami, a nie wydaję mi się, żeby tak było.
                                                  • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:28
                                                    nie wiem jakie są sklonnosci,moze jednak ludzie sie po prostu boja,że cos
                                                    takiego w nich jest.wiesz,facet mial w mlodosc jakas przygode,potem wojsko itp I
                                                    bardzo boi sie,że jest gejem,ze mzoe byc, że inni to widza.Dlatego tak
                                                    nienawidzi homoseksualistow,boi sie,że cos takiego mzoe sie w nim ujawnic.Nie
                                                    mowie jak jest naprawde,tylko o strachu.
                                                    To teoria cienie: czlowiek najbardziej odrzuca i najglosniej potępia to czego
                                                    nieświadomie pragnie,co tkwi w nim głęboko.

                                                  • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:29
                                                    > To teoria cienie: czlowiek najbardziej odrzuca i najglosniej potępia to czego
                                                    > nieświadomie pragnie,co tkwi w nim głęboko.

                                                    Ale to bez sensu - to by świadczyło o tym, że w Polsce jest największa
                                                    populacja gejów w Europie!
                                                  • pavvka Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:26
                                                    Ale to dlatego, że geje wolą mieszkać tam, gdzie im się łatwiej żyje, a nie, że
                                                    więcej ludzi z orientacją homo się w takich miejscach rodzi.
                                                  • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:31
                                                    pavvka napisał:

                                                    > Ale to dlatego, że geje wolą mieszkać tam, gdzie im się łatwiej żyje, a nie,
                                                    że
                                                    >
                                                    > więcej ludzi z orientacją homo się w takich miejscach rodzi.

                                                    Nie wiadomo, ilu się rodzi a ile "zostaje" na skutak miejskiej obyczajowości.
                                                  • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:11
                                                    Czy panie które przedstawilam gdzies wczesniej w linkach tez kochasz jako okazy
                                                    kobiecosci?:)
                                                  • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:14
                                                    > Czy panie które przedstawilam gdzies wczesniej w linkach tez kochasz jako
                                                    okazy
                                                    > kobiecosci?:)

                                                    Nie, to mohery przecie:)
                                                  • totalna_apokalipsa Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:14
                                                    abbadon, spotkałeś ty kiedyś taką prawdziwa , "branzowa " lesbijkę ? Bo caly
                                                    czas wydaje mi sie, że piszesz o wyobrazeniu lesbijki, nie rzeczywistości. To ja
                                                    ci powiem, że ze trzy lata temu znałam sie z tzw. branzą aż za blisko. No i np.
                                                    znałam lesbijkę, która jeżdziła cięzarówką i była raczej facetem niż twoim
                                                    wzorcem kobiecej kobiety...Także ta teoria, jak każda teoria, sprawdza sie w
                                                    teorii:)))))))))))))))))))))
                                                  • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:19
                                                    Lesbijki są różne ale przecież pisałem wyraźnie, że faceci uwielbiają tylko te
                                                    ładne. Te brzydkie, "męskie" uchodzą właśnie za te, których żaden facet nie
                                                    chciał:)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:20
                                                    moja kolezanka ma bardzo ładna dziewczyne:)Ciekawe jak faceci na nia reaguja?:)
                                                  • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:22
                                                    Gdybym zobaczył je całujące się na ulicy i przypadkiem stał na jezdni to na
                                                    bank nie zauważyłbym samochodu:))))
                                                  • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:28
                                                    chyba nie caluja sie na ulicy,raczej w domu:)
                                                  • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:32
                                                    Masz adres? :)
                                                  • totalna_apokalipsa Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:32
                                                    Wiesz, duzo bym ci mogła poopowiadac, ale niestety, sieć nie jest anonimowa, a
                                                    ja w swoim miescie i tak mam za duzo nagrabione:))))) Ale to mi sie włąsnie
                                                    głupie wydaje, bo widok całującej się pary homo wywołuje takie emocje, że jest
                                                    to wręcz śmieszne i pokazuje jaka ta Polska to swięta chrzcielnica. Pocałuj sie
                                                    z kimś w tramwaju, zobaczysz co sie będzie działo:P
                                                  • bleman Bo geje maja zrąbany gust. 05.01.06, 22:05

                                                  • bitch.with.a.brain Własnie 05.01.06, 22:26
                                                    zupelnie na mnei nie lecą,kompletny brak gustu:)
                                                  • bleman Dlatego nie lubimy gejow. 05.01.06, 22:59
                                                    Poprostu nie mozemy zrozumiec jak mozna byc oboetnym wzgledem kobiet.

                                                    Natomiast lesbijki lubimy...ba sa fascynujace...szczegolnie kiedy sa ładne :>
                                      • totalna_apokalipsa Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:52
                                        Ta Twoja teoria nie trzyma się kupy:))))
                                        Faceci nie lubią zazwyczaj tego, co jest dla nich zagrozeniem. Kiedy to faceta
                                        dociera,że jego była dziewczyna nie żartuje, że odeszła do ZZosi, ale naprawde
                                        odeszła do zosi, to zaczyna Zosi nienawidzić. Najczęsciej jak chce sie upokorzyć
                                        Zosię i dac jej do zrozumienia, gdzie jej miejsca? Przez Gwatł. Polecam film
                                        "Nie czas na łzy"
                                        • totalna_apokalipsa Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:55
                                          A co do ścinania włosów , to znam kobiety, które o niebo lepiej wyglądaj w
                                          krótkich włosach niż w piórkach cienkich jak nitka do pasa. Długie włosy nie
                                          znaczy od razu ładne włosy, a też mam wrazenie jak idę po ulicy, że kobiety o
                                          tym zapominają .
                                          • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:59
                                            Ja wiem, ale jak kobieta ma ładne długie włosy i je obcina, to 95% facetów wyje.
                                            • stephen_s Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:00
                                              To naprawdę zależy. Ja wyłem, jak jedna moja koleżnka zaczęła ZAPUSZCZAĆ
                                              włosy :)
                                              • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:04
                                                No nigdy nie twierdziłem, że wszyscy mężczyźni nienawidzą, jak ich kobitki
                                                obcinają hairy. Tak samo nie wszyscy faceci nienawidzą gejów.
                                        • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:57
                                          Ale Ty mówisz o skrajnej sytuacji - facet traci swoją ukochaną, a ponieważ
                                          wszyscy jesteśmy egoistami, to gniew jego jest skierowany obojętnie czy to w
                                          stronę kobiety, czy mężczyzny. Powiedziałbym nawet, że zdrada z facetem jest
                                          trudniejsza do przełknięcia.
                                          • totalna_apokalipsa Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:02
                                            Wcale nie mówię o skrajnej sytuacji. Takie i podobne sytuacje dość często mają
                                            miejsce w świecie rzeczywistym, zwłaszcza środowisku biseksualistów.
                                            Zresztą nie definuje czy kogoś lubię, bo jest lesbijką, ale lubię bo jest fajny
                                            i fajnie sie z nim gada itp, a nie jest fajną kobieta bo jest ładną lesbijką.
                                            • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:06
                                              > Wcale nie mówię o skrajnej sytuacji. Takie i podobne sytuacje dość często mają
                                              > miejsce w świecie rzeczywistym, zwłaszcza środowisku biseksualistów.

                                              Tak, ale ciągle mówimy o skrajnej sytuacji w tym sensie, że jest zdrada. A
                                              zdrada zawsze boli, facet nie myśli, czy to lepiej, że go zdradziła z kobietą:)
                                              • totalna_apokalipsa Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:11
                                                No własnie myslę, ż emysli, że to o wiel gorzej , że zdradziła z kobietą.
                                                Facetowi obiłby twarz, a tutaj nie odeszła do faceta, tylko do istoty :nizszej"
                                                , kobiety. To już w ogóle nie mieści się w glowie. Ponieważ jednak mamy taki a
                                                nie inny wzorzec męzczyzny, to wielu facetów uwaza odejście do kobiety za cios
                                                poniżej pasa.
                                                • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:12
                                                  a z drugiej strony jednorazowa przygode z kobieta traktuja jako kaprys,ktory im
                                                  nei zagraza.Seks z facetem uwazaja za zdrade
        • totalna_apokalipsa Re: feminizm a moda 05.01.06, 12:56
          Ubierać się kobieco, a ubierać się tak, żeby facet się obsliniał na ulicy, to
          dwie zupełnie różne rzeczy, abbadonie:P Dlatego też to, co często dla dziewczyny
          jest paskudne i kiczowate(czerwona miniówa cerata) , facetowi może wydawać sie
          "kobiece".
          • abaddon_696 Re: feminizm a moda 05.01.06, 12:59
            > Ubierać się kobieco, a ubierać się tak, żeby facet się obsliniał na ulicy, to
            > dwie zupełnie różne rzeczy, abbadonie:P

            Domyślam się:)
            Ale faceci nie obśliniają się na widok spódnicy czy kozaków, a nie zauważyłem,
            by feministki to zbyt często nosiły.
            • totalna_apokalipsa Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:41
              Domyślam się:)
              > Ale faceci nie obśliniają się na widok spódnicy czy kozaków, a nie zauważyłem,
              > by feministki to zbyt często nosiły.
              >

              Ja też zimą tego nie noszę. Z tego prostego powodu, że nie mam ani samochodu,
              ani prawa jazdy i nie mam zamairu mieć. Wszystko to sprawia , że nie mam ochoty
              stać na przystanku pół godziny i marznąc, bo zachciało mi się spódnicy w
              styczniu. Zreszta obecnie i tak mam takie problemy ze zdrowiem,że nie wychodze,
              więc mogę lazić nawet w starej pizamie.:)
              • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:19
                noszą,ale takie błoto teraz,że szkoda kozczkow.ale prawiec caly grudzien
                chodzilam tak ubrana:)
                • totalna_apokalipsa Re: feminizm a moda 05.01.06, 14:26
                  Ja bardzo lubię takie zmaszowe kozaki, ale to jest na wrzesień- pazdziernik,
                  albo na kwiecien w naszym cudnym klimacie roztopów, zatopów i śniegów , które
                  mają szaro-czarny kolor:)
          • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:01
            a podobno faceci najbardziej sie slinia na mundurki:)
            Czyli jakies tam żakiety, garsonki,garnitury,stroje służbowe.Ble,ja tego
            wyjątkowo nie lubie,chyba,że w jakiejś zmodyfikowanej wersji.Jesli juz cos
            takiego powodującego ślinotok to zdecydowanie mundurek szkolny wybieram:)
            • pavvka Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:14
              bitch.with.a.brain napisała:

              > Jesli juz cos
              > takiego powodującego ślinotok to zdecydowanie mundurek szkolny wybieram:)

              Styl dzidzia-piernik? :-P
              • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:14
                w moim wieku to bez piernika:)
                • pavvka Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:17
                  Jeśliś pełnoletnia, to na mundurek szkolny jużeś za stara ;-)
                  • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:18
                    pełnoletnia,ale sprzedawcy w to ciągle nie wierzą,nawet jak w stroju
                    niemundurkowym jestem:)

                    Zresztą ja po prostu lubie taki stroj:spódniczka w kratke,biala
                    bluzeczka,podkolanowki,wlosy w kucyki.Dobrze sie w tym czuje
                    • pavvka Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:19
                      A nie przeszkadza Ci ten ciągły ślinotok wokół Ciebie? ;-)
                      • bitch.with.a.brain Re: feminizm a moda 05.01.06, 13:23
                        Lubie ślinotok,dopoki nie kapie na mnie:)
            • stephen_s Potwierdzam :) 05.01.06, 13:49
              > a podobno faceci najbardziej sie slinia na mundurki:)
              • stephen_s Miało być: 05.01.06, 13:51
                > a podobno faceci najbardziej sie slinia na mundurki:)

                Ładny "mundurek" nie jest zły :) Osobiście lubię elegancko - profesjonalne
                kobiety...
              • bitch.with.a.brain Re: Potwierdzam :) 05.01.06, 13:51
                a jaki preferujesz?
                szkolny,pielegniarka,stewardessa??

                U kobiet jest podobnie,też lubimy mundury:)
                • stephen_s Re: Potwierdzam :) 05.01.06, 13:54
                  > a jaki preferujesz?
                  > szkolny,pielegniarka,stewardessa??

                  No miałem na myśli "mundurek" w sensie biurowym :)

                  Przykład? Ta kobita z reklamy banku, gdzie karmi niemowlaka, naprawdę super
                  wygląda... To znaczy, ZANIM go karmi :) Chodzi mi o kreację, ten styl... Bardzo
                  mi się ten image podoba.
                  • bitch.with.a.brain Re: Potwierdzam :) 05.01.06, 14:01
                    to jest wlasnie taki stroj ktorego wyjatkowo nie lubie.To znaczy na sobie, okropne:/
                    • stephen_s Re: Potwierdzam :) 05.01.06, 14:07
                      No na sobie to ja też niezbyt lubię :) Ale przyznaję, na kobietach mi się ten
                      styl podoba... Oczywiście pod warunkiem, że jest naprawdę dopracowany i
                      pasujący danej kobiecie. Bo kobieta wyraźnie męcząca się w szarym żakieciku to
                      faktycznie nie za przyjemny widok...

                      A propos reklamy - chodziło mi o tę reklamę:

                      www.brebank.pl/pakietyefekt/

                      Pani jest SUPER, naprawdę...
                      • bitch.with.a.brain Re: Potwierdzam :) 05.01.06, 14:12
                        tak,na kobietach tez mi sie podoba:)ale sama czuje sie w czym takim okropnie!!!!
                        • stephen_s Re: Potwierdzam :) 05.01.06, 14:14
                          > tak,na kobietach tez mi sie podoba:)ale sama czuje sie w czym takim
                          > okropnie!!!

                          No to się rozumiemy :)

                          Swoją drogą, zastanawiam się, na ile ten styl nie podoba mi się właśnei
                          dlatego, że jest kompletnie przeciwny temu, co ja sam lubię... Fascynacja
                          obcością i tak dalej :)

                          Ale inne style też lubię :) Mam do tej pory sentyment do stylu heavymetalowego
                          chociażby :)
                          • pavvka Re: Potwierdzam :) 05.01.06, 17:41
                            stephen_s napisał:

                            > > tak,na kobietach tez mi sie podoba:)ale sama czuje sie w czym takim
                            > > okropnie!!!
                            >
                            > No to się rozumiemy :)
                            >
                            > Swoją drogą, zastanawiam się, na ile ten styl nie podoba mi się właśnei
                            > dlatego, że jest kompletnie przeciwny temu, co ja sam lubię... Fascynacja
                            > obcością i tak dalej :)

                            U mnie to tak nie działa, bo ten styl u kobiet też mi się podoba, a sam lubię
                            chodzić w garniturze (dziwny jestem, co nie?)
                            • stephen_s Re: Potwierdzam :) 05.01.06, 18:54
                              > U mnie to tak nie działa, bo ten styl u kobiet też mi się podoba, a sam lubię
                              > chodzić w garniturze (dziwny jestem, co nie?)

                              Lubisz chodzić w garniturze? Zgadza się, jesteś bardzo dziwny :)))))
                              • pavvka Re: Potwierdzam :) 05.01.06, 23:07
                                stephen_s napisał:

                                > Lubisz chodzić w garniturze? Zgadza się, jesteś bardzo dziwny :)))))

                                Myślę, że to kwestia praktyki. U mnie to lubienie przyszło dopiero po kilku
                                latach prawie codziennego noszenia garniturów do pracy.
                • pavvka Re: Potwierdzam :) 05.01.06, 13:55
                  Szkolne są fajne, o ile osoba nosząca go wygląda odpowiednio młodo. Britney
                  Spears dobrze wyszła na ubraniu się w taki mundurek w swoim pierwszym
                  teledysku. Tatu też.
                  • stephen_s A precz z mundurkami szkolnymi :) 05.01.06, 13:57
                    Już prędzej wolę te pielęgniarskie :)

                    Aczkolwiek te prawdziwe, a nie w wersji soft porno...
                    • bleman Mundurki szkolne sa fajne :> 05.01.06, 21:48

                • stephen_s A propos mundurów... 05.01.06, 13:59
                  ... zawsze miałem niesamowitą słabość do kobiet w mundurach wojskowych. :)
                  • totalna_apokalipsa Re: A propos mundurów... 05.01.06, 14:09
                    A mnie sie podobają blondynki z długimi włosami w okularach:))))
                    Ale sama to chorobcia nosze soczewki,też dobre:))))))))
                    • stephen_s Re: A propos mundurów... 05.01.06, 14:12
                      Kobiety w okularach w ogóle ładnie wyglądają :))))
                    • stephen_s Re: A propos mundurów... 05.01.06, 14:12
                      Kobiety w okularach w ogóle ładnie wyglądają :)))
                      • bitch.with.a.brain Re: A propos mundurów... 05.01.06, 14:13
                        o nie!!!Najgorsze co moze byc.Jedyna ktora mi sie podoba w okularach to Kazia
                        Szczuka,ale ona mi sie w ogole bardzo podoba:)
                        • abaddon_696 Re: A propos mundurów... 05.01.06, 14:15
                          Machnęłabyś ją? :)))
                          • bitch.with.a.brain Re: A propos mundurów... 05.01.06, 14:17
                            Gdybym była osoba wolną i ona mialaby na to ochote to tak
                        • stephen_s Re: A propos mundurów... 05.01.06, 14:15
                          A czemu okulary tak Ci się nie podobają..?
                          • bitch.with.a.brain Re: A propos mundurów... 05.01.06, 14:17
                            bo mam wade wzroku,pewnie dlatego:)
                            Po prostu uwazam,ze okulary moga być ozdoba,pod warunkiem,ze sa dobrane jak
                            bizuteria,dopasowane do stroju.A poniewaz to droga rzecz,wiec zazwyczaj kobieta
                            ma jedna pare,i nie do wszystkeigo jej pasuja.Jesli musi je nosic ciagle wyglada
                            czesto źle.Zreszta ja lubie eksponowac oczy i uwazam,ze źle wygladam w okularach.
                            • stephen_s Re: A propos mundurów... 05.01.06, 14:28
                              > bo mam wade wzroku,pewnie dlatego:)

                              Ja też :))
                        • totalna_apokalipsa Re: A propos mundurów... 05.01.06, 14:18
                          Bo Kazia ładna jest , tylko głosem jej Bóg nie obdarzył. Zreszta ona to przykład
                          kobiety, która wygląda lepiej, jak jest starsza. Na zdjęciach z młodości wygląda
                          jak Wij Paszczak:))))Może to się też przekłada na ilość kasy, od czasu pracy w
                          TV? Pewnei tak...
                          A kobiety w okularach lubią, najlepiej w takich bezoprawkowych, albo
                          odjechanych oprawkach. Tylko, że ja mam na myśli dobrane okulary a nie bryle
                          musztardówki na kobiecie z tłustymi włosami w kok upiętmi a`la folklor ziem
                          górskich:)
                  • bleman Tylko Nie poplam monitora ;-) 05.01.06, 19:23
                    www.china-guide.com/culture/opera/hongse4.jpg
                    • stephen_s Aaaaaaaaaa!!! :)))) (n/t) 05.01.06, 19:30

                    • bitch.with.a.brain Re: Tylko Nie poplam monitora ;-) 05.01.06, 19:34
                      Wolę cos takiego:
                      pub.wszechpolacy.pl/parada/policja/DSC_2726%20copy.jpg
                      pub.wszechpolacy.pl/parada/policja/DSC_2728%20copy.jpg
                      (w zdjeciu z linku powyzej widac czym interesuje sie jego autor:) )

                      pub.wszechpolacy.pl/parada/policja/DSC_2366%20copy.jpg
            • bleman Niektore wojskowe, no i oczywiscie szkolny.... 05.01.06, 19:27
              nie wiem czemu kojarzy mi sie z kompletna ulegloscia kobiety ;-))
              • stephen_s Jak mundur wojskowy... 05.01.06, 19:30
                ... może się kojarzyć z uległością kobiety?
                • bleman Szkolny mi sie kojarzy 05.01.06, 19:31
                  A wojskowe wprost przeciwnie ... chociaz drobne chinki z tajwanskiego lotnictwa
                  niezbyt dominujaco wygladaja ;-);-)
                  • stephen_s Re: Szkolny mi sie kojarzy 05.01.06, 19:31
                    Poproszę zdjęcia drobnych Chinek z tajwańskiego lotnictwa :))
                    • bleman STEPH pisales ze lubisz meskie kobiety : 05.01.06, 19:46
                      img.photobucket.com/albums/v716/mazhouma/Military%20MM/America7.jpg
                      • bitch.with.a.brain Fajna:)mniam:P 05.01.06, 19:48
                      • stephen_s Re: STEPH pisales ze lubisz meskie kobiety : 05.01.06, 20:32
                        No dobra, to już lekka przesada :))))))
                        • bitch.with.a.brain Re: STEPH pisales ze lubisz meskie kobiety : 05.01.06, 20:33
                          no wiesz,fajna jest:)
                        • bleman No co ty... ;-) 05.01.06, 21:41

            • bleman No i garsonki i amrynarki ;-)) 05.01.06, 19:29

              Ale juz takiej to bym sie bał
              www.castleparty.com/image.php?src=pics/galeria/fani2005/IMG_1587.jpg
              • stephen_s Re: No i garsonki i amrynarki ;-)) 05.01.06, 19:30
                Za dużo makijażu, ale włosy piękne...
                • bleman Re: No i garsonki i amrynarki ;-)) 05.01.06, 19:32
                  Bo ona sie tak maluje i nosi bardzo wysokie obcasy na codzien.
                  I chyba ma z 180cm wzrostu ;-)
                  • stephen_s Re: No i garsonki i amrynarki ;-)) 05.01.06, 19:32
                    Znasz ją?
                    • bleman Nie 05.01.06, 19:40
                      Ale z jednego forum internetowego kojarze.
                    • totalna_apokalipsa Re: No i garsonki i amrynarki ;-)) 05.01.06, 19:41
                      Ta, pewnie z nią pije Żywca:P
    • bleman SPECJALNIE DLA STEPHANA : 05.01.06, 19:50
      www.worldsarmedforces.com/viewtopic.php?t=4382
      www.worldsarmedforces.com/viewtopic.php?p=18798
      • bleman Steph przestan ogladac i cos napisz ;-)) 05.01.06, 20:00

        • stephen_s Co mam napisać? :) 05.01.06, 20:33
          Jestem wniebowzięty :))) Dzięki :))))
          • bleman Jak zwykle najladniejsze sa z IDF ;-) 05.01.06, 21:39
            Moze u nas tez wprowadzic obowiazkowa sluzbe dla kobiet ;-)))
            • stephen_s IDF? Co to? (n/t) 05.01.06, 21:39

              • bleman Oh... ignorant z ciebie, IDF = 05.01.06, 21:40
                Israel Defense Forces
                • stephen_s Re: Oh... ignorant z ciebie, IDF = 05.01.06, 21:52
                  Mi się podobają te z Kolumbii i Danii :)))))

                  No i te blondyny ze Szwecji i Islandii zabawne są :))))
                  • bleman Chyba zapuszcze pejsy :> 05.01.06, 21:55
                    img115.imageshack.us/img115/236/israel28ni.jpg
                    • bitch.with.a.brain ja tez:) 05.01.06, 22:09
                    • totalna_apokalipsa Re: Chyba zapuszcze pejsy :> 05.01.06, 22:24
                      A mnie się wiele z tych zdjęć nie podoba. Nie kobiet , tylko zdjęc. Bo tu
                      wszystko pieknie, uśmiech , mundur , szminka itp, tylko, że oni w Izraelu mają
                      niekończacą się wojne i trupy miesiąc w meisiąc, w tym równieżtych dzieczyn,
                      które ida do woja przymusowo.
                      • bleman Re: Chyba zapuszcze pejsy :> 05.01.06, 22:29
                        > które ida do woja przymusowo.

                        Jak by w polsce mieszkalo 6mln ludzi i bylibysmy otoczeni przez paresetmilionow
                        wrogow, to dziewczyny tez musialy by sluzyc w armii.
                        • totalna_apokalipsa Re: Chyba zapuszcze pejsy :> 05.01.06, 22:33
                          Jakby w tamtej strefie od lat 50-tych nie działo się tak jak się działo, przy
                          poparciu Stanów, wybitnie zainteresowanych sklóceniem Palestyny i Izraela, to
                          żadne dziewczyny nie musiałyby słuzyc w armii.
                          Wybaczcie, ale jakoś nie podobają mi się zdjęcia bmodych , uśmiechniętych
                          dziewczyn z karabinami i działami. To mniej więcej takie zestawienie dla mnie
                          jak zdjęcia usmiechniętych kobiet z deklaracjami psychopatycznych morderców
                          pod zdjęciem ----> tę bym zabił tak a tak.
                          • bleman Czyli twoim zdaniem kobiety nie powinny walczyc i 05.01.06, 22:39
                            ginac w czasie wojny ?
                          • stephen_s Re: Chyba zapuszcze pejsy :> 05.01.06, 22:40
                            > Wybaczcie, ale jakoś nie podobają mi się zdjęcia bmodych , uśmiechniętych
                            > dziewczyn z karabinami i działami. To mniej więcej takie zestawienie dla mnie
                            > jak zdjęcia usmiechniętych kobiet z deklaracjami psychopatycznych morderców
                            > pod zdjęciem ----> tę bym zabił tak a tak.

                            OK, w przypadku Izraela to faktycznie jest dwuznaczne. Ale na większości z tych
                            zdjęć są panie, które są żołnierzami zawodowymi i nikt ich nie zmusza do bycia
                            w armii... To ich zawód. I chyba mogę się podobac takie dziewczyny w militarnym
                            stylu :)

                            I to nie wynika z fascynacji kobietami siejącymi śmierć i zniszczenie, ale
                            bardziej z sympatią dla zaradności, aktywności... Takie mam skojarzenia raczej.

                            A tak w ogóle to jestem pacyfistą :)
                            • bleman Re: Chyba zapuszcze pejsy :> 05.01.06, 22:49
                              I chyba mogę się podobac takie dziewczyny w militarnym
                              >
                              > stylu :)

                              Mi sie podobaja, ale wole raczej Wojowniczki w bardziej sredniowieczno/fantasy
                              wdziankach ;-)


                              > I to nie wynika z fascynacji kobietami siejącymi śmierć i zniszczenie, ale
                              > bardziej z sympatią dla zaradności, aktywności...

                              O to to.
                              Zreszta kobiety siejace smierc jak np. Tarna z Heavy Metal tez maja cos w sobie
                              ;-)))
                            • totalna_apokalipsa Re: Chyba zapuszcze pejsy :> 05.01.06, 22:58
                              Ok, ja nie mówię o tym, że kobiety w wojsku to coś nie tak. Jak ktos jest
                              ochotnikiem to proszę bardzo w czym problem, może być i strażakiem i ok. Ja
                              mówię tylko o ogromnej dwuznaczności taki zdjęć pod spodem. W końcu czy ktoś
                              wymyslił ładniejsze mundury niz mundury SS? Kojarzyć sie aiłyz wcieleniem
                              śmierci. Kojarzyły się. Tylko, że drugą stroną tego piękna, bo obiektywnie
                              estetyka nazistowska jest dla mnie wcieleniem piekna, były obozy koncentracyjne
                              i cała reszta.
                              • bleman Re: Chyba zapuszcze pejsy :> 05.01.06, 23:04
                                W końcu czy ktoś
                                > wymyslił ładniejsze mundury niz mundury SS? Kojarzyć sie aiłyz wcieleniem
                                > śmierci. Kojarzyły się. Tylko, że drugą stroną tego piękna, bo obiektywnie
                                > estetyka nazistowska jest dla mnie wcieleniem piekna, były obozy koncentracyjne
                                > i cała reszta.

                                Tez ci sie podobaja niemieckie mundury ? :>
                                • totalna_apokalipsa Re: Chyba zapuszcze pejsy :> 05.01.06, 23:14
                                  Wybiórczo, ale mundury Wafenn SS z tej komórki gestapo, czyli czarne to totalny
                                  odjazd. Totenkopfy na czapkach , patki z runami , pasy z nieśmiertelnym Meine
                                  Ehre heisst Treue - zupełny odjazd. Nie mówiąc juz o tych ich zjazdach
                                  stylizowanych na pochody z łuczywami, z flagami itp. Estetyka po prostu
                                  niesamowita, aż nazbyt niesamowita, jak u riefenstahl było widać...
                                  • bleman Moze znajde pewna strone internetowa 05.01.06, 23:17
                                    na ktorej ktos zamiescil swoje rysunki(stylistyka mangi) z paniami w roznych
                                    mundurach 3 rzeszy.
                                    Ideologiczniet o przesada i polityczna niepoprawnosc ale estetycznie cos bardzo
                                    fajnego.

                                    P.S.

                                    "Za mundurem panny sznurem" potwierdzasz regule ;-))
                                  • stephen_s Re: Chyba zapuszcze pejsy :> 05.01.06, 23:19
                                    Nieco mnie przeraziłaś w tym momencie...
                                    • bleman Dlaczego ? ;-) Zwroc uwage ze chodzi o mundur 05.01.06, 23:21
                                      oderwany od ideologii!!!!

                                      ww4.actiongirls.com/gallery/Mina-May/
                                      • stephen_s Re: Dlaczego ? ;-) Zwroc uwage ze chodzi o mundur 05.01.06, 23:22
                                        TEGO munduru nie umiem oderwać od ideologii...
                                        • totalna_apokalipsa Re: Dlaczego ? ;-) Zwroc uwage ze chodzi o mundur 05.01.06, 23:31
                                          Po pierwsze do blemana:
                                          - Co to za kiepskie porno??????/:PPPPPPPP Weż ty chłopie obejrzyhj sobie
                                          "Nocnego portiera "Cavani to zrozumiesz istotę estetyki nazistowskiej:P
                                          film.onet.pl/10984,,Nocny_portier,film.html
                                          Po drugie - do przerażonych
                                          - własnie ten mundur nijak nie może być oderwany od ideologii i o to w tym
                                          chodzi. Powiem tak - nigdy nie ukrywałam swojej fascynacji III Rzeszą, bo to
                                          naprawde fascynujący temat. Jak mozna w niepełne 20 lat stworzyć coś z niczego.
                                          Z tym, że to nie chodzi o to, że czytam "Mein Kampf" po nocach i powiesiłam
                                          sobie Hitlera nad łóżkiem:)))))))Ja dobrze wiem, jak zbrodnicza to ideologia.
                                          Nie zmienia to faktu, że jest w niej coś tak dziwnego, że może zastanawiać i
                                          przykuwać uwagę.
                                          • bleman Re: Dlaczego ? ;-) Zwroc uwage ze chodzi o mundur 05.01.06, 23:34
                                            > - Co to za kiepskie porno

                                            Ja na porno sie nie znam.
                                          • snegnat Re: Dlaczego ? ;-) Zwroc uwage ze chodzi o mundur 05.01.06, 23:36
                                            > Nie zmienia to faktu, że jest w niej coś tak dziwnego, że może zastanawiać i
                                            > przykuwać uwagę.

                                            To była ideologia, która świetnie trafiła do upokorzonego narodu niemieckiego.
                                            Biedni niemcy, którzy nie mogli porzeboleć, że przegrali I wojnę, nagle
                                            usłyszeli, że są wielcy i mogą to pokazać światu. Hitler był genialnym populistą.
                                            A jeżeli chodzi o to, że w niepełne 20 lat stworzyli coś z niczego, to nie było
                                            trudne. Niemal cały przemysł został znacjonalizowany i nastawiony na
                                            przygotowania do wojny. Produkcja mogła ruszyć dzięki pieniądzą jakie zabrali
                                            żydom. Na tej zasadzie to każdy debil mógłby coś zbudować. Problem w tym, że
                                            później trudno to utrzymać :-)
                                            • bleman 3 rzesza byla zadluzona po uszy!!!!! 05.01.06, 23:38

                                            • totalna_apokalipsa Re: Dlaczego ? ;-) Zwroc uwage ze chodzi o mundur 05.01.06, 23:59
                                              > A jeżeli chodzi o to, że w niepełne 20 lat stworzyli coś z niczego, to nie było
                                              > trudne. Niemal cały przemysł został znacjonalizowany i nastawiony na
                                              > przygotowania do wojny. Produkcja mogła ruszyć dzięki pieniądzą jakie zabrali
                                              > żydom. Na tej zasadzie to każdy debil mógłby coś zbudować.

                                              No problem w tym, że nie kazdy debil , bo w Polsce by się to nie udało , to raz.

                                              Po drugie ----> Żydom pieniędzy nie dało się zabrać ot tak nagle w 23 roku ,
                                              kiedy Niemcy naprawdę byli upokorzeni. Trzeba zwrócić uwage, że większość
                                              bankierów, lekarzy, finansistów, prawników byli to włąsnie niemieccy Żydzi.
                                              Zanim Hitler zaczał ciągnąć pieniądze z Żydów musiał jakoś dokaraskać sie do `33
                                              roku,a właściwie do 35 roku a to o wiele ciekawsza historia niż ustawy norymberskie.

                                              Po trzecie - wychować dziecko tak, żeby chciało iść na wojnę na Fuhrera mając 13
                                              lat, to totalna praca nad praniem mózgu i wprowadzeniem systemu edukacji , który
                                              powędrował naprawdę daleko. Polecm obejrzeć kiedyś nazistwoski elementarz.

                                              Po czwarte - stworzenie zlepka religijnego z guseł, legend i takich pozornych
                                              pierdół jak archiwum Nietzschego jest sztuka samą w sobie. atpie, abyśmy
                                              potrafili sobie stworzyć opozycje dla katolicyzmu ze czci swiętej Lipki i
                                              światowida.

                                              Po piąte - populistą jest Leper, a do Hitlera , a raczej doradców Hitlera mu
                                              daleko..
                                              • snegnat Re: Dlaczego ? ;-) Zwroc uwage ze chodzi o mundur 06.01.06, 00:09
                                                > No problem w tym, że nie kazdy debil , bo w Polsce by się to nie udało , to raz

                                                Myśle, że gdyby móc bezkarnie zrabować pieniądze najbogatrzym ludzią w Polsce to
                                                też by się udało.

                                                > Po drugie ----> Żydom pieniędzy nie dało się zabrać ot tak nagle w 23 roku
                                                > ,
                                                > kiedy Niemcy naprawdę byli upokorzeni. Trzeba zwrócić uwage, że większość
                                                > bankierów, lekarzy, finansistów, prawników byli to włąsnie niemieccy Żydzi.
                                                > Zanim Hitler zaczał ciągnąć pieniądze z Żydów musiał jakoś dokaraskać sie do `3
                                                > 3
                                                > roku,a właściwie do 35 roku a to o wiele ciekawsza historia niż ustawy norymber
                                                > skie.

                                                Nie pisałem, że zabrali je odrazu, ale to dzięki nim mogli naprawdę ruszyć z
                                                rozwojem na wielka skalę.

                                                > Po trzecie - wychować dziecko tak, żeby chciało iść na wojnę na Fuhrera mając 1
                                                > 3
                                                > lat, to totalna praca nad praniem mózgu i wprowadzeniem systemu edukacji , któr
                                                > y
                                                > powędrował naprawdę daleko. Polecm obejrzeć kiedyś nazistwoski elementarz.

                                                Jeżeli o to chodzi to "Rozmowy z Katem" i opis dzieciństwa Jurgena świetnie
                                                pokazuje, że pranie mózgu nie jest trudne :-)

                                                > Po czwarte - stworzenie zlepka religijnego z guseł, legend i takich pozornych
                                                > pierdół jak archiwum Nietzschego jest sztuka samą w sobie. atpie, abyśmy
                                                > potrafili sobie stworzyć opozycje dla katolicyzmu ze czci swiętej Lipki i
                                                > światowida.

                                                Tu przyznam, że Hitlerowskie niemcy potrafiły stworzyć całkowicie nową
                                                "religię", w którą masy wierzyły. To było coś co niewielu jest w stanie osiągnąc
                                                w tak krótkim czasie.

                                                > Po piąte - populistą jest Leper, a do Hitlera , a raczej doradców Hitlera mu
                                                > daleko..

                                                Bo Hitler był genialnym populistą a Lepper to wioskowy głupek.
                                        • bleman Ja nie cierpie nazistow ale jakos mundury 05.01.06, 23:35
                                          3 rzeszy wydaja mi sie ładne.
                                  • snegnat Re: Chyba zapuszcze pejsy :> 05.01.06, 23:24
                                    O ile się nie myle to Gestapo było wydziałem SD. Po drugie Wafenn SS nie
                                    podlegało pod Gestapo. Po trzecie, czarne mundury to były mundury galowe. Mundur
                                    polowy SS wygladał tak samo jak mundur Wehrmachtu, z tym, że miał odpowiednie
                                    oznaczenia.
                                    • totalna_apokalipsa Re: Chyba zapuszcze pejsy :> 05.01.06, 23:42
                                      Niezupełnie. Wafenn SS było jednostką, która miała wyodrębnione resorty jeszcze
                                      przed wojną - jedna z nich była osobną jednostką gestapowską , zalezną od biura
                                      bezpieczeństwa rzeszy. Wszystkie one wraz z wojną, a nawet nieco wcześniej
                                      weszły potem w skład Wehrmachtu i tu sie zgadzam, mundury polowe wyglądały
                                      identycznie.
                                      Niemniej jednak , członkowie sztafet z kilku oddziałów byli jednocześnie
                                      członkami gestapo na zasadach pzredwojennych. Żołnierze Wehrmachtu bali się ich,
                                      bo byli wtyczkami.
                                      Nigdzie nie twierdzę , że SS podlegało pod Gestapo. Miało tylko odrębny oddział,
                                      jak poszukam to podam ci dokładną nazwę.
                                      • totalna_apokalipsa Re: Chyba zapuszcze pejsy :> 05.01.06, 23:44
                                        Chociaż też powinnam doprecyzować - weszły w skład wermachtu, ale zachowały przy
                                        tym odrebność jednostek jeśli idzie o dowodzenei.
                                        • bleman I stopnie. 05.01.06, 23:45
                                          SS mialo te swoje smieszne.
                                      • bleman O rany dziewczyna zainteresowana wojskiem!! ;-) 05.01.06, 23:44
                                        Zrobie print screen, wydrukuje i powiesze na scianie!!
                                      • snegnat Re: Chyba zapuszcze pejsy :> 05.01.06, 23:58
                                        Mineło już trochę czasu odkąd o tym czytałem więc mogę się mylić, ale o ile
                                        dobrze pamiętam to Waffen SS zostało utworzone dopiero w 1940 roku. Wcześniej
                                        istniało kilka półków, ale nie było to jeszcze oficjalne Waffen SS.

                                        > Nigdzie nie twierdzę , że SS podlegało pod Gestapo. Miało tylko odrębny oddział
                                        > ,
                                        > jak poszukam to podam ci dokładną nazwę.

                                        Jak znajdziesz to podaj :-)
                          • bleman A takie cos jest OK, bo to mezczyzni ? 05.01.06, 22:47
                            greatwar.nl/students/papers/collins/modder.jpg
                            www.bbc.co.uk/history/war/wwone/images/wilfred_owen_stretcher.jpg
                            www.wereldoorlog1418.nl/warpictures/battlefield01/images/20-arras-kw78.jpg
                            greatwar.nl/students/papers/collins/argonne.jpg
                            • totalna_apokalipsa Re: A takie cos jest OK, bo to mezczyzni ? 05.01.06, 22:53
                              No i co to ma do rzeczy? uwazam, ze kazda wojna to głupota i nie ma nic do
                              rzeczy płeć. Ci żołnierze z I-swiatówki zaim znależli sie na froncie też
                              nasłuchali się kupy bzdur o honorze męskim , powiewającym sztanderze, chwale na
                              polu walki i tym podobne sraty- taty. A potem widzieli jak koledze z klasy
                              urwało dwie nogi razem z miednica metr od nich i żadnej chwały nie zobaczyli.
                              Wszystko co służy do zabijania innych ludzie jest złe, a gatunek ludzki jest po
                              prostu od wieków głupi i tyle. Gdybyśmy uzywali tej swojej intelidencji, jak się
                              tym szczycimy, to pierwsza wojna byłaby wojna ostatnia, bo po prostu można sie
                              dogadać. Ale historia ludzkości pokazuje, że człowiek niczego się nie nauczył i
                              nie nauczy.
                              • bleman Ale w skaligatunku wojny wcale nie sa niekorzystne 05.01.06, 22:55
                                Zwroc uwage jak bardzo napedzaja rozwoj wszelkich dziedzin...ba anwet ruchow
                                spolecznych.
                                • totalna_apokalipsa Re: Ale w skaligatunku wojny wcale nie sa niekorz 05.01.06, 23:02
                                  Jakich dziedzin ? Takich, że jakby rozwalić labolatorium broni biologicznej ,
                                  które odkryli gdzieś w Azji, to wystarczyłoby zmutownych patogenów wirusowych,
                                  żeby wybić całe Chiny I Mongolię? Takie, że jakby wreszcie użyć na duzą skalę
                                  broni atomowej to przeżyłyby karaluchy?
                                  Dziekuję, postęp wynikły z wojny , to po prostu skutek tego, że trzebacoś zrobić
                                  z jej skutkami, jak np. zajać się chirurgią plastyczną, bo komuś na wojnie
                                  oderwało twarz...
                                  • bleman Re: Ale w skaligatunku wojny wcale nie sa niekorz 05.01.06, 23:06
                                    Gdyby nie bron atomowa juz dawno mielibysmy 3 wojne swiatowoa.

                                    A praktyczne wykorzystanie osiagniec wojennych :

                                    Patelnia teflonowa, mikrofalowka, samoloty odrzutowe, rakiety, satelity, rozwoj
                                    metalurgii itd.
                                    • totalna_apokalipsa Re: Ale w skaligatunku wojny wcale nie sa niekorz 05.01.06, 23:22
                                      Jak do Einsteina wreszcie dotarło , co stalo sie z tym rozszczepionym atomem ,
                                      to ponoć powiedział, że wolałby nigdy tego nie wymysleć,albo przynajmniej nie
                                      ujawnić.

                                      W zasadzie kazdą z tych rzeczy możnaby opracować i bez wojny. Sprawa polega na
                                      czymś zupęłnie innym. po prostu największe nakłady finansowe są ładowane w
                                      wojsko i wszystko wokól tego, żeby mieć jak najlepszą armie i dlatego sztab
                                      naukowców opracowuje wciąż lepsze techniki. Satelity nie powstały dzięki wojnie,
                                      ale żeby znać ruchy przeciwnika na wypadek wojny...Gdyby nie to, że Ruscy mieli
                                      osobne, zamknięte imperium, pewnie nikomu nie przyszłoby długo do głowy
                                      zainwestować w tę dziedzinę, bo po co i kasy zawsze brak. Ale ponieważ mogło to
                                      mieć kluczowe znaczenie w trakcie wojny, wiec od razu znalazła sie kasa...nie
                                      mówię oczywiście o naszym wojsku, bo to osobna sprawa;)))))
                              • stephen_s Re: A takie cos jest OK, bo to mezczyzni ? 05.01.06, 23:13
                                No widzisz - zgadzam się z Tobą w 100%. Też jestem daleki od fetyszyzacji
                                armii... Interesowałem się tym ciut i generalnie wiem, że armia to dość
                                paskudne miejsce.

                                Z drugiej strony, po prostu nic nie poradzę, że odczuwam podziw i sympatię dla
                                kobiet, co sobie w takim zawodzie radzą... Tak samo jak do policjantek, agentek
                                BOR, komandosek GROM itd...

                                Poza tym, kobiety w mundurach przeważnie naprawdę wyglądają fajnie.
                                • bleman Re: A takie cos jest OK, bo to mezczyzni ? 05.01.06, 23:19
                                  > Poza tym, kobiety w mundurach przeważnie naprawdę wyglądają fajnie.

                                  Bo wygladaja !! hell yeah \m/
                                  Ale w szkonych i tak najfajniej :P
                                  • totalna_apokalipsa Re: A takie cos jest OK, bo to mezczyzni ? 06.01.06, 00:02
                                    Hmmm...Swoją drogą można uznać ten wątek za jeden z dziwniejszych na forum:))))))
                                    • bleman Czy ja wiem. 06.01.06, 12:30
                                      Dyskusja o mundurach i baniach w nie odzianych ejst bardzo ciekawa :>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja