takete_malouma
06.01.06, 14:50
Zabanowałaś mnie na FFA, łaskawie zezwalając na to, bym tutaj na FF dostarczył żądanych przez ciebie dowodów, że autor tamtej notki nie łże jak pies i nie wymyślił całej historii.
Wiesz co? Wypchaj się styropianem. Dla mnie tamten blog jest wiarygodny, a ciebie nie zamierzam o tym przekonywać, bo żadne dowody cię nie przekonają. Twój umysł już się zapętlił w trybie wyparcia, zaprzeczania, zarzucania kłamstwa i odwracania kota ogonem. Tak kończą się wszystkie próby pokazania feministkom jak wygląda feminizm od strony lufy. Wcale mnie zresztą taka reakcja nie dziwi - w końcu nikt chętnie nie przyzna, że przez naiwność sprzymierzył się ze złem i przez lata przykładał do niego rękę.