tad9
13.01.06, 18:07
Wiele kontrowersji budzi moja koncepcja "sytuacji sprzyjającej gwałtowi".
Liczę na to, że wyjaśnię kilka spraw - temu służyć ma niniejszy wątek. Tak
więc: odzielam "współtworzenie sytuacji sprzyjającej X" od "prowokowania X".
O ile bodaj każde prowokowanie X jest zarazem współtworzeniem sytuacji
sprzyjającej X, o tyle nie każde współtworzenie jest prowokowaniem.
Prowokowanie X definiuję jako "świadome działanie na rzecz zaistnienia X".
Współtworzenie sytuacji sprzyjającej X świadome być nie musi. Sytuacja
sprzyjająca X, to "sytuacja, w której prawdopodobieństwo zaistnienia X jest
większe, niż w sytuacji alternatywnej", przy czym sytuacją wyjściową, jest
sytuacja "X-zero". Sytuację X-zero definiuję jako sytuację, w której
zaistnienie X jest niemożliwe. Stopień narastania prawdopodobieństwa oznaczał
będę kolejnymi liczbami, chodzi tu oczywiście o ilustrację, nie o prawdaziwe
wyliczenia prawdopodobieństwa. Tak więc X1 oznacza sytuację w której
zaistnienie sytuacji x jest mniej prawdopodobne niż w sytuacji x2 itd, itd.
Oceny nadaję kierując się "zdrowym rozsądkiem", mój zdrowy rozsądek może
zostać rzecz prosta zakwestionowany, to jednak nie zmienia samego systemu, a
jedynie numerację egzemplów. Mogę np. sądzić, że chodzenie nocą nago po parku
bardziej sprzyja gwałtowi, niż siedzenie w domu, i oznaczyć te sytuacje
kolejno x3 i x1, ktoś może to zakwestionować. Tu dochodzimy to ciekawego
momentu. Może pojawić się ktoś kwestionujący gradację - może twierdzić, że
istnieje tylko sytuacja x0 i x1, to znaczy, gwałt jest ALBO niemożliwy, ALBO
możliwy, i nic ponadto. Takie stanowisko ma jednak pewne konsekwencje. Skoro
nie ma gradacji, zachowanie kobiet nie ma żadnego znaczenia, o ile nie jest
to zachowania gwarantujące sytuację x0. Słowem, jeśli kobieta nie ma
pewności, że to co robi w 100% zabezpiecza ją przed gwałtem, może robić
COKOLWIEK. Czy zamknięcie się nocą w domu daje 100% gwarancji, że do gwałtu
nie dojdzie? Nie. Wiemy, że były gwałty w takiej sytuacji. Skoro tak - nie ma
znaczenia czy kobieta spędzi noc w mieszkaniu, czy - np -pójdzie nago do
parku. Mam nadzieje, ze opisałem rzecz jasno.