marciaem
16.01.06, 01:33
Od pięciu lat mój mąż nie wykazał sie krztą romantyzmu. Nigdy mnie nigdzie
nie zaprosił,
nie kupował kwiatów, nie robił niespodziewanych prezentów, nie zabrał do
kina, restauracji.
Od dwóch lat co około pół roku ja wywołuje awantury, że mam dość tego
związku, że mi żle, że nie czuje sie kochana. On zawsze że mnie kocha, że
przecież pracuje, daje mi pieniądze, nie zdradza, nie pije.
To fakt ale brak romantyzmu w związku niszczy go. Jak go przekonać nauczyć.
Każda moja rozmowa na ten temat konczy sie tym że on nie potrafi, ale że
spróbuje ze sie zmieni, że zrobi to dla mnie. Po czym przychodzi nowy dzień i
on kur..wa nic już nie pamięta. Przychodzi szara codzienność ...... do
następnej awantury.
Co zrobić?