Gość: Pan
IP: 217.153.22.*
06.11.02, 12:05
Probelm z feminizmem jest podobny do problemu kurdyskiego. Nikt nie przeczy
warotości równouprawnienia, natomiast walczą o nie głównie te osoby, które
pod tym rozumieją zrównanie szersze niż wobec prawa. W ten sposób rodzą sie
ekstremizmy. I tu nastaje pytanie, czy ekstrema jest metodą na lekkie
przesunięcie ogólu, czy nie. No i właśnie, co sądzicie o ekstremizmie i jego
groźbie/przydatności ?
Pan