kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;]

24.01.06, 18:46
szukam określenia lekko pejoratywnego,raczej seksistowskiego na przystojnego
faceta-ale ma to sugerować,że liczy się tylko jego powierzchność
no po prostu ma być odpowiednik ;)
bo fajny dupek mi jakoś nie pasuje, a ciacho - za pochlebne i zbyt konsumpcyjne ;P
    • bleman Tez masz problemy, a z seksizmem wzgledem facetow 24.01.06, 18:48
      to do BWAB sie zwroc ;-)
    • sagittarius954 Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 24.01.06, 18:48
      Frędzel.
      • hawaian Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 27.01.06, 23:51
        sagittarius954 napisał:

        > Frędzel.



        Frędzel czyli łechtaczkę mają kobiety między nogami.
        • sagittarius954 Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 07:40
          Popatrz ! Nie wiedziałem!:))))
    • totalna_apokalipsa Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 24.01.06, 19:05
      niestety, to zazwyczaj jest niecenzuralne- świeże mięso to najbardziej cenzuralne.










      • totalna_apokalipsa Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 24.01.06, 19:07
        ze starszych to :

        jurny kogucik / wyliniały kogudzik


        • kinia1987 Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 24.01.06, 20:08
          fajny towar, po prostu
        • totalna_apokalipsa Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 24.01.06, 20:09
          Swoja drogą, co to kurn jest wg mnie koguDZIk ?
          • bleman Zapytaj sie swojego alterego lubiacego 24.01.06, 20:11
            "wyliniale kogu-dziki"

            Moze ty wolisz nie kogucika tylko dźika ?
            • niedowiarek1 Re: Zapytaj sie swojego alterego lubiacego 24.01.06, 20:28
              Ale fajny zaganiacz Plem. podoba się?
    • bitch.with.a.brain Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 24.01.06, 21:19
      schabik:)
      • bleman Ta jaka pani z mięsnego ;-) 24.01.06, 21:23

        • bitch.with.a.brain Re: Ta jaka pani z mięsnego ;-) 24.01.06, 21:24
          może być jeszcze byczek:)
    • gotlama Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 24.01.06, 22:37
      Biorąc pod uwagę postulaty Jasia Gaciaczka co do nazwy męskiego stowarzyszenia
      ( oj przydają się gaciaczki nawet bez Jasiów w takie mrozy) proponują
      zmaskulinizowac kuśkę i nominowac do poszykiwanego tytułu "przystojący kusiek"
      • gotlama Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 24.01.06, 22:43
        Strasznie się śpieszyłam, bo mi się na kuchence przypalało;)
        Teraz juz bez literówek:
        > Biorąc pod uwagę postulaty Jasia Gaciaczka co do nazwy męskiego
        > stowarzyszenia ( oj przydają się gaciaczki nawet bez Jasiów w takie mrozy)
        > proponuję zmaskulinizowac kuśkę i nominowac do poszukiwanego tytułu
        > określenie "przystojący kusiek"






        --------------------------------------------------------------------------------
        • niedowiarek1 Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 24.01.06, 22:50
          hm. stojący kusiek?
          • gotlama Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 24.01.06, 22:53
            "Przystojący" - proszę dokładnie cycac (korekta - cytowac) bo za przekręty nie
            biorę odpowiedzialności.
            • bleman A jak sie dokladnie cyca ? ;-) 24.01.06, 22:55

              • gotlama Re: A jak sie dokladnie cyca ? ;-) 24.01.06, 23:01
                Cyca się jak chce, natomiast cytuje - starannie - zgodnie ze starożytną
                zasadą, "że nie długośc i czas trwania lecz precyzja wykonania"
                • niedowiarek1 Re: A jak sie dokladnie cyca ? ;-) 24.01.06, 23:07
                  no,stojący kusiek przy
                  • gotlama Re: A jak sie dokladnie cyca ? ;-) 24.01.06, 23:12
                    przy - prze - parcie - cholera z porodem mi się to zaczyna kojarzyc ;)
                    To może niech sobie stoi przy płocie?
                    • bleman Przy ostrokole ? ;-) 24.01.06, 23:14

                      • gotlama Re: Przy ostrokole ? ;-) 24.01.06, 23:19
                        Ale jak coś ostro kole to pojawia sie problem nadmiaru bodźców.
                        • niedowiarek1 Re: Przy ostrokole ? ;-) 24.01.06, 23:21
                          e tam przy mymłonie niech sobe stoi.
                          • gotlama Re: Przy ostrokole ? ;-) 24.01.06, 23:23
                            Uwielbiam staroświecące lampy przy staroświeckich leżankach ;)
                            Spocznij !!!!
                            • niedowiarek1 Re: Przy ostrokole ? ;-) 24.01.06, 23:29
                              A było baczność? hehehe
                              • gotlama Re: Przy ostrokole ? ;-) 24.01.06, 23:37
                                Przy mymłonie i to twoja bacznośc nie jest konieczna. Mężna mi wystarczy.
                                • niedowiarek1 Re: Przy ostrokole ? ;-) 24.01.06, 23:52
                                  tak to odczytałaś? o zesz ale mam łomot:P
    • greenmiau Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 25.01.06, 17:10
      niezły boczek :)
      nie tylko z boczku
      i zawsze można dodać dyżurne Z po bliższym zapoznaniu
      • yavanna86 Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 25.01.06, 19:34
        hm hm hm dzięki za sugestie,czekam na dalsze ;)
    • madellene12 Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 27.01.06, 12:04
      A ja myslalam ze my kobiety nie lubimy gdy sie nas tak okresla, i z tym
      walczymy. I co, chcemy sie znizac do tego samego poziomu i wysmyslac podobne
      okreslenia na meżczyzn? W takim razie powodzenia, ja pozostane przy zwyczajnych
      przystojny, atrakcyjny, seksowny, interesujacy, intrygujacy itd.
      • yavanna86 Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 27.01.06, 20:26
        nie wiem,są takie przypadki kiedy 'seksowny' brzmi trochę zbyt dumnie :P
        a pytanie było zadane z przymrużeniem oka
        • madellene12 Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 30.01.06, 00:12
          coz, chyba rzeczywiscie potraktowalam sprawe zbyt powaznie;-)
    • metal-archives Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 27.01.06, 23:44
      wogole nie nazywac
      to kobieta ma elektryzowac wygladem, a facet jaki jest, kazdy widzi
      moze byc ladniejszy, lub nie, ale i tak daleko mu do nas, pieknych "dup"
      • bitch.with.a.brain Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 30.01.06, 11:35
        niektorzy kolesie też elektryzują:)
    • taus Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 29.01.06, 10:55
      Fajny dupek ;p
    • dokowski Chcąc być równie wulgany, można powiedzieć "jebak" 30.01.06, 09:17
      yavanna86 napisała:

      > ciacho - za pochlebne i zbyt konsumpcyjne

      a niewulgarnie "bambus"
    • lenore13 Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 30.01.06, 11:33
      To zawsze podpadnie jako feministyczne szarżowanie, bo uroda to jest
      najważniejsza u kobiet, a u facetów intelekt, prawda?
      Najlepsze chyba protekcjonalne zdrobnienia:"ładny chłoptaś", etc. oraz rzeczowe
      komentarze, np. "zobacz, jaki fajny tyłek".
      W ogóle najlepiej dużo gadać o tyłku, gdyż utożsamianie osoby z tą niepoetyczną
      częścią ciała zawsze jest poniżające. Ja nienawidzę, jak mówią o
      kobiecie "dupcia". No, chyba że sama się prosi.
    • ja-siorka Kiełbasior, albo jeszcze mozna Dupsztal 31.01.06, 11:22
      Ma byc seksistowskie, pejoratywne i sprowadzające do wylacznie seksualnej roli.
      No i bez pochlebnosci. No to jest.
      Tylko ze wcale nie uwazam ze ponizanie jednej strony polepsza sie status
      drugiej. Wolalabym zeby poznikaly seksistowskie okreslenia na kobiety niz zeby
      zaczely sie pojawiac nowe dotyczace mezczyzn. Poza tym mam silna obawe ze
      panowie pod tym wzgledem i tak sa lepiej wyszkoleni. Wieki ksztalcenia sie w
      ponizaniu i sprowadzaniu kobiet do funkcji "przydatnej" robi swoje. Efektem sa
      wlasnie wszystkie "d.py" "l.ski" i inne o wiele gorsze.

      Feministyczne Pozdrawiam :)
      • kocia_noga Re: Kiełbasior, albo jeszcze mozna Dupsztal 31.01.06, 13:33
        ja-siorka napisała:

        > Ma byc seksistowskie, pejoratywne i sprowadzające do wylacznie seksualnej
        roli.
        > No i bez pochlebnosci. No to jest.
        > Tylko ze wcale nie uwazam ze ponizanie jednej strony polepsza sie status
        > drugiej. Wolalabym zeby poznikaly seksistowskie okreslenia na kobiety niz zeby
        > zaczely sie pojawiac nowe dotyczace mezczyzn. Poza tym mam silna obawe ze
        > panowie pod tym wzgledem i tak sa lepiej wyszkoleni. Wieki ksztalcenia sie w
        > ponizaniu i sprowadzaniu kobiet do funkcji "przydatnej" robi swoje. Efektem sa
        > wlasnie wszystkie "d.py" "l.ski" i inne o wiele gorsze.
        >
        > Feministyczne Pozdrawiam :)


        Jeszcze bardziej degradujące jest właśnie takie niby- chwalenie.
        No, nie wiem, czy pokazanie im w ten sposób, jak wiele nienawiści rozsiewają,
        jest czymś złym.Niech doświadczą na włsnej skórze.
        • ja-siorka Re: Kiełbasior, albo jeszcze mozna Dupsztal 31.01.06, 14:14
          Kocia, jakie niby-chwalenie? nie wiem. Natomiast z piaskownicy pamietam ze
          sypniecie piaseczkiem w oczy komus kto mi wczesniej tez sypnal (niech zobaczy
          jak piecze) nie przynosilo zazwyczaj porzadanych skutkow. Sypnieta osoba wcale
          nie zadumala sie nad swym uczynkiem, a potem nie przeprosila za swoje naganne
          zachowanie.
          To co wczesniej napisalam nie znaczy tez ze potepiam takie akcje. A nawet sie
          ucieszylam (przyznaje) i epitety podane w temacie, to mi spontanicznie i z
          nieskrywana radoscia przyszly do glowy. Ulzylam sobie w kazdym razie i juz mi
          lepiej :) bo jak slysze "niezlych Laskach" itp, to mi sie jednak przykro robi ze
          to weszlo w zycie tak mocno. Tylko nie sadze zeby to komukolwiek cokolwiek
          uswiadomilo.


          • kocia_noga Re: Kiełbasior, albo jeszcze mozna Dupsztal 31.01.06, 17:39
            ja-siorka napisała:

            > Kocia, jakie niby-chwalenie?

            A takie np: fajna dupa. Albo : "alez ja lubię kobiety" - po , przed lub w
            trakcie erupcji jadu i poniewierania słowem.
    • pink.freud Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 06:53
      Fajna dupa nie jest określeniem pejoratywnym, oznacza poprostu coś fajnego do dupczenia:)
      Odpowiednik dla faceta to fajny naplet i oznacza coś fajnego do possania;)))
      • bitch.with.a.brain Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:04
        czyli fajna dupa to fajna panienka na seks analny?:)
        Bo inaczej to powinno być raczej fajna pochwa:P
        • bleman Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:06
          > Bo inaczej to powinno być raczej fajna pochwa:P

          Az strach sie bac jak mogla bys zareagowac na tekst ze masz ladne usta ;-)
          • bitch.with.a.brain Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:10
            częsciej słyszę,że mam ładne oczy:)
            • bleman Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:11
              > częsciej słyszę,że mam ładne oczy:)

              A to racja bardzo ladne masz, serio, zreszta chyba to napisalem komentujac twoje
              zdjecia.
              • bitch.with.a.brain Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:14
                a dziekuję,ale jak mówi mi taki komplement jakiś kloszard na dworcu to czuję się
                nieco dziwnie:)))
                • bleman Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:16
                  > a dziekuję,ale jak mówi mi taki komplement jakiś kloszard na dworcu to czuję si
                  > ę
                  > nieco dziwnie:)))

                  Ja sie czuje dziwnie jak do mnie kloszard na dworcu cokolwiek mowi.
                  • bitch.with.a.brain Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:18
                    No to wyobraź sobie jak ja sie czuje jak taki koło mnei siada i zagaduje że mam
                    piekne oczy,wspaniałe rzęsy i czy nie poszłabym z nim na kawę!:/
                    • bleman Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:22
                      > No to wyobraź sobie jak ja sie czuje jak taki koło mnei siada i zagaduje że mam
                      > piekne oczy,wspaniałe rzęsy i czy nie poszłabym z nim na kawę!:/

                      A to jest chamstwo z jego strony, wogole zaczepianie obcych kobiet na ulicy itd.
                      to nietakt .... (chociaz czy taki sposob poznania dziewczyny jest skuteczny
                      ?...oczywiscie pisze w konteksie atrakcyjnego, dobrze zbudowanego,
                      inteligentnego dlugowlosego mlodzienca ;-) jako zaczepiajacego )
                      Ja ledwo sie powstrzymuje zeby pawia nie puscic jak taki domnie podchodzi bo
                      chce kase czy jedzenie.
                      • bitch.with.a.brain Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:32
                        Taki sposóbjest skuteczny wyłącznie w przypadku atrakcyjnego, dobrze
                        zbudowanego, inteligentnego, krótkowlosego młodzieńca;)Ogólnie jak ktos wygląda
                        przyzwoicie to mogę na jego koszt wypić kawe ale to nei oznacza niczego
                        wyjątkowego;)
                        • bleman Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:58
                          > Taki sposóbjest skuteczny wyłącznie w przypadku atrakcyjnego, dobrze
                          > zbudowanego, inteligentnego, krótkowlosego młodzieńca;)

                          Ale krotkie wlosy sa... takie pospolite... poza tym dlugimi mozna machac :P i
                          mosh'owac :P

                          Ogólnie jak ktos wygląda
                          > przyzwoicie to mogę na jego koszt wypić kawe ale to nei oznacza niczego
                          > wyjątkowego;)

                          wiesz...ja sie pytalem w sensie "statystycznym" a nie konkretnie ciebie.
                          • bitch.with.a.brain Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:59
                            statystyki kłamia:)
                            Nie mam pojęcia, zrób jakąś ankietę:)
                            • bleman Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 23:04
                              > statystyki kłamia:)
                              > Nie mam pojęcia, zrób jakąś ankietę:)

                              Bede na ulicy zaczepial i robil ankiete ;-)
                              Dobry pomysl...niezla przykrywka ;-)

                              "Dziendobry, czy zechciala bys wypelnic ankiete ?
                              Na formularzu : czy poszla bys z ankieterem na kawe ?"

                              ;-)))
                              • bitch.with.a.brain Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 23:06
                                a wiesz,ze to jest dobry pomysł!Zadzialalby efekt zaskoczenia.Ja bym sie z takim
                                facetem umowila,bo to oznacza,że ma niebanalne pomysły i poczucie humoru:)
                                • bleman Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 23:09
                                  > a wiesz,ze to jest dobry pomysł!Zadzialalby efekt zaskoczenia.Ja bym sie z taki
                                  > m
                                  > facetem umowila,bo to oznacza,że ma niebanalne pomysły i poczucie humoru:)

                                  No bo ja jestem niebanalny ;-) i mam bardzo abstrakcyjne poczucie humoru ;-)

                                  Latem sprobuje ;-)

                                  Najlepiej gdzies na nowym swiecie ? rynku ? w jakiejs galerii handlowej ? czy
                                  moze pod wydzialem psychologi UW ? ;-)))
                                  • bitch.with.a.brain Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 23:12
                                    Nowy Świat - ok, może w okolicach Mercersa,to od razu jest gdzie kawe wypic:)

                                    Galeria handlowa odpada,bo tam sie galerianki krecą a one leca na cos innego.

                                    Pod wydzialem psychologii lepiej nie,bo ponura okolica,a poza tym tam sie znaja
                                    na roznych sztuczkach

                                    Może pod polonistyką?;)
                                    • bleman Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 23:13
                                      > Nowy Świat - ok, może w okolicach Mercersa,to od razu jest gdzie kawe wypic:)

                                      Hmm ;-)

                                      > Galeria handlowa odpada,bo tam sie galerianki krecą a one leca na cos innego.

                                      Galerianki ???

                                      > Pod wydzialem psychologii lepiej nie,bo ponura okolica,a poza tym tam sie znaja
                                      > na roznych sztuczkach

                                      Az tak sie wprawily ? ;-)

                                      > Może pod polonistyką?;)

                                      Nie ... bo ostrzezesz kolezanki ;-)
                                      I pomysl nie wypali ;-)
                                      • bitch.with.a.brain Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 23:16
                                        Galerianki ???
                                        Galerianka jest podtypem blachary. Ma 12-19 lat, kręci sie z koleżankami po
                                        galerii handlowej przez caly dzien.Maluje sie za darmo w Sephorze,przymierza
                                        ciuchy i podrywa kolesi ktorzy maja kase,bo ja stac tylko na cole w macdonaldzie

                                        Nie ... bo ostrzezesz kolezanki ;-)
                                        I pomysl nie wypali ;-)
                                        Nie znam wszystkich dziewczyn z polonistyki:)
                                        • bleman Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 23:24
                                          > Galerianka jest podtypem blachary. Ma 12-19 lat, kręci sie z koleżankami po
                                          > galerii handlowej przez caly dzien.Maluje sie za darmo w Sephorze,przymierza
                                          > ciuchy i podrywa kolesi ktorzy maja kase,bo ja stac tylko na cole w macdonaldzi
                                          > e

                                          błehehe...zastanawia mnie gdzie takie produkuja.
                                          Troche podobnie zachowuja sie "filmowe" amerykanskie "nastolatki" ;-)

                                          > Nie znam wszystkich dziewczyn z polonistyki:)

                                          No tak pisalas ze nie znasz tych zlosliwo dowcipnych sarkastycznych brunetek ;-)
            • bleman Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:12
              > częsciej słyszę,że mam ładne oczy:)

              O takich perwersjach to ja nie slyszalem ;-)))
              • bitch.with.a.brain Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:14
                taka perwersja to sie chyba nazywa podgladactwo:)
                • bleman Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:16
                  wojeryzm ?
                  Ale to nie o oczy chodzi ;-)
                  • bitch.with.a.brain Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:18
                    Częsciowo o oczy:))))
                    • bleman Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:23
                      > Częsciowo o oczy:))))

                      Ale oczy nie sa tutaj fetyszem ;-)
                      Tylko narzedziem ;-)
    • spragnienie Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 22:02
      Pyszne miesko, miecho, smaczny kasek. Niezla sztuka,
      • niedowiarek1 Re: kobieta:fajna dupa.a faceta jak nazwać?;] 04.02.06, 23:31
        Głodnemu chlebuś na myśli/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja