O tempora, o mores ...

IP: 213.241.18.* 14.11.02, 15:21
Jakiś czas temu wyrażając swoje poglądy na temat potrzeby trzymania emocji na
wodzy w miejscu pracy, dowiedziałam się, że moi współpracownicy to cyborgi.
Całkiem niedawno wypowiedziałam się na temat przekazywanej przez pokolenia
kobiet domorosłej wiedzy na temat sposobów manipulacji mężczyznami, w wyniku
czego dowiedziałam się, że mężczyźni, których spotykam to same niedojdy.
Litościwym milczeniem pominę to, czego Maciej niespodziewanie dowiedział się
o sobie i swojej rodzinie. Czy jest jeszcze możliwa dyskusja niepociągająca
za sobą ofiar wśród ludności cywilnej takiej jak naprawdę niczemu niewinni
znajomi, współpracownicy oraz członkowie rodziny bliższej i dalszej?
    • Gość: verbal Re: O tempora, o mores ... IP: *.acn.waw.pl 14.11.02, 15:36
      Bywam tu rzadko,osobiście nie wymieniałem poglądów z Maciejem a z Ewok
      przeważnie się kłóciłem ale w pełni solidaryzuję się tak z powyższą opinią jaki
      i z MAciejem - mam nadzieję że wyżej wymieniony leje z góry na chamskie posty.
    • Gość: tad Re: O tempora, o mores ... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.02, 18:53
      Gość portalu: EWOK napisał(a):

      > Jakiś czas temu wyrażając swoje poglądy na temat potrzeby trzymania emocji na
      > wodzy w miejscu pracy, dowiedziałam się, że moi współpracownicy to cyborgi.
      > Całkiem niedawno wypowiedziałam się na temat przekazywanej przez pokolenia
      > kobiet domorosłej wiedzy na temat sposobów manipulacji mężczyznami, w wyniku
      > czego dowiedziałam się, że mężczyźni, których spotykam to same niedojdy.
      > Litościwym milczeniem pominę to, czego Maciej niespodziewanie dowiedział się
      > o sobie i swojej rodzinie. Czy jest jeszcze możliwa dyskusja niepociągająca
      > za sobą ofiar wśród ludności cywilnej takiej jak naprawdę niczemu niewinni
      > znajomi, współpracownicy oraz członkowie rodziny bliższej i dalszej?

      BD niespodziewanie dowiedział się tu od pewnej osoby, ze jest "Bufonowatym
      dupkiem", Buzzowi oznajmiła ona, że ma "kompleksy skoro się tak rzuca", a
      wszyscy krytycy feminizmu razem wzięci, usłyszeli od niej, że pisują tu
      bo "baby dawno nie mieli". O tempora o mores!
      Ale - jak powidają, w niebie największa jest radość z nawróconego grzesznika.
      • Gość: EWOK Re: O tempora, o mores ... IP: 213.241.18.* 15.11.02, 09:45
        Gość portalu: tad napisał(a):

        > Gość portalu: EWOK napisał(a):
        >
        > Czy jest jeszcze możliwa dyskusja niepociągając
        > a
        > > za sobą ofiar wśród ludności cywilnej takiej jak naprawdę niczemu niewinni
        >
        > > znajomi, współpracownicy oraz członkowie rodziny bliższej i dalszej?
        >
        > BD niespodziewanie dowiedział się tu od pewnej osoby, ze jest "Bufonowatym
        > dupkiem", Buzzowi oznajmiła ona, że ma "kompleksy skoro się tak rzuca", a
        > wszyscy krytycy feminizmu razem wzięci, usłyszeli od niej, że pisują tu
        > bo "baby dawno nie mieli". O tempora o mores!
        > Ale - jak powidają, w niebie największa jest radość z nawróconego grzesznika.

        Niestety nie przeczytałeś dokładnie mojej wypowiedzi. Dlatego ją powtarzam.
        Jest bowiem różnica pomiędzy stwierdzeniem np. "Masz kompleksy" a
        stwierdzeniem "Twój facet to debil skoro związał się z osobą, która ma
        kompleksy". Czy teraz już rozumiesz?
    • spinelli Re: O tempora, o mores ... 14.11.02, 19:02
      Dla mnie to forum to szczyt kultury i poszanowania cudzych wartosci w
      porownaniu z np "Kobieta".
      (zyciorys MK to plama totalna na dobrym imieniu Feminizmu)

      Spinelli
      • Gość: tad Re: O tempora, o mores ... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.02, 20:11
        spinelli napisała:

        > Dla mnie to forum to szczyt kultury i poszanowania cudzych wartosci w
        > porownaniu z np "Kobieta".

        Co prawda to prawda. "Feminzm" jest jak Wersal. Np. na forum "Aktualności"
        doszli już do etapu włamywania się do komputerów swoich forumowych "wrogów".


        > (zyciorys MK to plama totalna na dobrym imieniu Feminizmu)


        Tak

        • pwrzes Re: O tempora, o mores ... 14.11.02, 21:32
          No to jak calkiem offtopicznie to lecimy. Ja juz widzialem pogrozki prowadzace
          do pobicia i smierci, ale to byl jednostkowy przypadek na forum o czacie :-)

          Mors
        • soczewica Re: O tempora, o mores ... 15.11.02, 10:50
          Gość portalu: tad napisał(a):

          > Co prawda to prawda. "Feminzm" jest jak Wersal. Np. na forum "Aktualności"
          > doszli już do etapu włamywania się do komputerów swoich forumowych "wrogów".

          w rzeczywistości forumowej i tak nie jest najgorzej
          parę lat temu jednemu facetowi z krakowa połamano obie ręce. za co? za
          przejmowanie kanałów na irc-u.

          soczewica
    • Gość: Maciej porządki na forum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.02, 22:27
      Mam internet już chyba ze 6 lat, w tym czasie rózne rzeczy już czytałem przy
      róznych okazjach - można się przyzwyczaić.

      Kiedyś przeszkadzał mi tu wątek ordynarnie odnoszący się do kobiet ("Przetkam
      s... feministce"), poprosiłem więc listownie administratora o usunięcie i watek
      zniknął. Gdzieś tu, nie pamiętam gdzie, na stronach GW mozna znaleźć adres do
      administratora. Zdaje się, mają jakiś regulamin forum. Ale w sprawie wątku
      Ququryku już nie chciało mi się interweniować, bo nie mnie on kompromituje.
      • zlotyrybek Re: porządki na forum 14.11.02, 22:43
        Jestem wredna babą ale przyznam, że mnie zatkało czytając wypociny soso i
        ququryku (czy jak mu tam). Nie zareagowałam, bo było mi wstyd, że W OGÓLE to
        przeczytałam.Zrobiło mi sie po prostu mdło. Nie ważne kto był celem
        ich "fantastycznego poczucia humoru". Późniejsze przeprosiny koleżki są po
        prostu żenujące. Jedyną odpowiedzią mogło być parę chu.....ów soczystych, ale
        damie nie wypada (nie żebym tam od razu była damą...:)) - postanowiłam nie
        zniżać sie do poziomu bezmózgów. Natomiast cieszy mnie, że nawet "wrogowie"
        zwmiankowanego Macieja zachowali się naprawdę na poziomie.

        Pozdrawiam wszystkich (oprócz pseudoliteratów normalnych inaczej)
        • sagan2 Re: porządki na forum 15.11.02, 15:13
          masz totalna racje.
          w takich momentach czesto sobie poiwtarzam jedno z moich
          ulubionych powiedzonek:

          cham chamem na wieki wiekow amen :)
    • arwal Re: O tempora, o mores ... 15.11.02, 10:13
      To ja, ten od cyborgów. Jeśli poczułaś się urażona w imieniu swoich kolegów
      z pracy, Ewok - przepraszam. Jednak w gorącej dyskusji, w której, np. czyiś
      współpracownicy mogą zostać uznani za nieopanowanych seksualnie twarzobijców,
      zdarza sie ukazanie jakiejś sutuacji w sposób przerysowany. Choćby dla
      podkreślenia przykładu. Tak sądziłem.
      Natomiast przypadek samozańczych biografów Macieja to coś, o czym wolałbym
      jak najszybciej zapomnieć.
      Pozdrawiam.
Pełna wersja