Homofobia chorobą psychiczną?

14.02.06, 19:49
1. Mam pytanie: ale psychiczną czy emocjonalną? Czy homo, rzekomo tak
żarliwie występujący w imieniu "wszystkich dyskryminowanych", znają różnicę?

2. Poza tym ani jednych , ani drugich nie leczy się przymusowo, chyba ze
chory zagraża bezpośrednio życiu (biega z siekierą za domownikami).

Czy stwierdzenie np. "Nie popieram małżeństw osób tej samej płci" jest
równoznaczne z bieganiem z siekierą za homo?



3. Kto oglądał wczoraj Pospiecha? Pani Agnieszka jak zepsuta płyta powtarzała
o haniebnych, istotnie, wypadkach w Poznaniu, W OGÓLE NIE USTOSUNKOWUJĄC SIĘ
do przypadków dyskryminacji za poglądy typu "homoseksualizm to nie to samo co
heteroseksualizm".
    • kochanica-francuza Re: Homofobia chorobą psychiczną? 14.02.06, 19:50
      Że podrzucę się sama. To może np. wprowadzić takie jednostki chorobowe jak
      stringofobia (na pewno świadczy o zaburzeniach życia seksualnego!) i
      beretofilia?
      • beegz Re: Homofobia chorobą psychiczną? 14.02.06, 20:00
        ale o co ci chodzi własciwie? Kto z obecnych u pana Janka gardłował za
        obwołaniem homofobii chorobą? Jakoś nie zauważyłam nikogo takiego.
        • kochanica-francuza Re: Homofobia chorobą psychiczną? 14.02.06, 20:03
          beegz napisał:

          > ale o co ci chodzi własciwie? Kto z obecnych u pana Janka gardłował za
          > obwołaniem homofobii chorobą? Jakoś nie zauważyłam nikogo takiego.

          Z nich nikt. Homosekusalistów broniła i niejako reprezentowała pani Agnieszka
          (nazwiska nie pomnę). Wątek łączy Pospiecha i inne zjawiska.
          • totalna_apokalipsa Re: Homofobia chorobą psychiczną? 14.02.06, 21:36
            Grzybek . Ciągle mi jakies meile na grupę genderową od niej przychodzą.
            • kochanica-francuza Re: Homofobia chorobą psychiczną? 15.02.06, 19:15
              totalna_apokalipsa napisała:

              > Grzybek . Ciągle mi jakies meile na grupę genderową od niej przychodzą.
              O. Dzięki.
    • micra Re: Homofobia chorobą psychiczną? 14.02.06, 20:13
      ja oglądałem próbując zmusić się do pracy (co mi się jednak nie udało -
      zmuszenie się do pracy)

      Bardzo podobała mi się wypowiedź prof. Legutko dotycząca koszulek. To, co młodzi
      ludzie (wg prof. Legutko) uważają za wolność słowa ma się nijak do wolności
      słowa. Powiedzenie, że jest się Żydem, że ktoś się mastrubuje, usunął ciążę lub
      nie płakał po Papieżu nie jest wolnością słowa - ot, ktoś to sobie napisał na
      koszulce i chce z tym chodzić po ulicy. I prof. Legutko to raczej mało
      interesuje. I mnie to też mało interesuje, powoduje uśmiech politowania na mej
      twarzy taka deklaracja... szczególnie jeżeli ktoś mówi o wolności słowa w tym
      kontekście.

      A wracając do homofobii. Nie wiem po co w ogóle to słowo powstało... ludzie nie
      lubiący homoseksualistów (daruję sobie dosadniejsze określenie) nie boją się ich
      jako takich, ale zwyczajnie (tak przypuszczam) się ich brzydzą. Biedroniowi może
      na rękę jest myślenie, że ktoś się go boi...
      • kochanica-francuza Co do profesora Legutki 14.02.06, 20:18
        micra napisał:

        > ja oglądałem próbując zmusić się do pracy (co mi się jednak nie udało -
        > zmuszenie się do pracy)
        >
        > Bardzo podobała mi się wypowiedź prof. Legutko dotycząca koszulek. To, co
        młodz
        > i
        > ludzie (wg prof. Legutko) uważają za wolność słowa ma się nijak do wolności
        > słowa. Powiedzenie, że jest się Żydem, że ktoś się mastrubuje, usunął ciążę
        lub
        > nie płakał po Papieżu nie jest wolnością słowa

        to ja rozumiem jego punkt widzenia. Ale młodzi ludzie żyją w takim świecie,
        jaki jest, a nie za komuny. Jedyna możliwa wolność słowa istnieje dla Legutki
        za komuny (w podziemiu). A jeśli komuny nie ma i nie będzie, czy Legutko nikomu
        już nie przyzna prawa do uzywania pojecia "wolność słowa"?

        Poza tym, widziałeś, jak tamten facet się rzucił o niepłakanie po papiezu.
        Jednak wywołuje emocje.
        • micra Re: Co do profesora Legutki 14.02.06, 20:42
          > jaki jest, a nie za komuny. Jedyna możliwa wolność słowa istnieje dla Legutki
          > za komuny (w podziemiu). A jeśli komuny nie ma i nie będzie, czy Legutko nikomu
          > już nie przyzna prawa do uzywania pojecia "wolność słowa"?
          Może i tak, ale z drugiej strony może za chwilę będą chcieli się nazywać
          bohaterami, bo są tacy odważni.

          Młodzież nie ma lub nie widzi wyzwań. Próbuje na siłę wyróżnić się z tłumu,
          jednocześnie przygotowując się do wyścigu szczurów. Rozmawiałem ostatnio z
          kolegą, który wyjechał z Lublina, osiadł w Warszawie. Z początku był rozanielony
          tym, że tu młodzież już na studiach pracuje, że wszyscy chcą być najlepsi, a
          tymczasem on w trakcie studiów imprezował, pił, bawił się, o pracy nie myślał.
          Teraz jednak żałuje, że nie pozostał w Lublinie, na uczelni, przynajmniej
          robiłby to, co lubi. Ludzie nie spełniają się w tym, co robią.

          Który się rzucił? Właściciel koszulki, czy ktoś z głównych dyskutantów? Bo nie
          kojarzę...
          • kochanica-francuza Re: Co do profesora Legutki 14.02.06, 20:52
            > Może i tak, ale z drugiej strony może za chwilę będą chcieli się nazywać
            > bohaterami, bo są tacy odważni.

            A z czym mają walczyć i co robić, żeby zostać bohaterami?

            >
            > Młodzież nie ma lub nie widzi wyzwań. Próbuje na siłę wyróżnić się z tłumu,
            > jednocześnie przygotowując się do wyścigu szczurów.

            A jaką alternatywę proponujesz?



            > Który się rzucił? Właściciel koszulki, czy ktoś z głównych dyskutantów? Bo nie
            > kojarzę...

            Jeden z głównych. Rzucił się do nosiciela koszulki, że co by było, jakby on
            nosił koszulkę "nie płakałem po pana tacie". Dosłownie. Ale jak!
            • totalna_apokalipsa Re: Co do profesora Legutki 14.02.06, 21:34
              > Jeden z głównych. Rzucił się do nosiciela koszulki, że co by było, jakby on
              > nosił koszulkę "nie płakałem po pana tacie". Dosłownie. Ale jak!


              ale to chyba nie wynikało z rzucania sie...Ja zaprowadzialbym człowieka do
              logopedy i na jogę:))))) bo on już tak mówi , ze nie chce sie
              sluchac...niestety...ale na szczęscie kilku innych się chce:))))))
      • kot_behemot8 Re: Homofobia chorobą psychiczną? 14.02.06, 20:46
        ludzie nie
        > lubiący homoseksualistów (daruję sobie dosadniejsze określenie) nie boją się
        ic
        > h
        > jako takich,


        Chyba jednak się boją. Bo po co inaczej wypisywaliby tyle postów o "zagrożeniu
        tradycyjnej rodziny"? Ja właśnie się homosiów nie boję, akceptuję ich
        odmienność i generalnie to nic mnie oni nie obchodzą. Ale ja też i nie jęczę
        nad tym ze mi Biedroń z kolegami rodzinę zniszczy. W ogóle nie rozumiem takiego
        podejścia. Czy zdaniem homofobów heteroseksualna rodzina, np moja jest tak
        wątła i podatna na ciosy, że aż trzeba jej bronić zakazując marszów równości
        albo utrudniając gejom sprawy spadkowe? Ja nie chcę zeby oni mnie bronili, ja
        się świetnie potrafię sama obronić jeśli poczuję się zagrożona przez gejów;)
        • mind.surfer Re: Homofobia chorobą psychiczną? 14.02.06, 21:15
          oczywiście homofobia nasuwa skojarzenia medyczne, a ściślej psychiatryczne i
          jest to termin obecnie nadużywany.

          Jeśli ktoś rzeczywiście boi się homoseksualistów, to faktycznie powinien się
          leczyć, bo przecież homoseksualiści to spokojni ludzie i nie ma powodu się ich bać.

          Jednak powszechne używanie określenia "homofob" ma sugerować, że poglądy
          odmienne od progay są uwarunkowane przez emocje, fobie i stanowi podważenie
          prawa do takich poglądów. Kojarzy mi się z psychuszkami w Rosji gdzie zamykano
          za sprzeciw wobec komunizmu.

          Przekonanie, że geje propagując swój styl życia zagrażają rodzinie jest bardzo
          uzasadnione zwłaszcza na gruncie anglosaskim biorąc choćby pod uwagę jedno z
          głównych znaczeń słowa "gay" (=rozwiązły).
          • kochanica-francuza Re: Homofobia chorobą psychiczną? 14.02.06, 21:18
            >
            > Jeśli ktoś rzeczywiście boi się homoseksualistów, to faktycznie powinien się
            > leczyć,

            Na nerwicę lękową, jak rozumiem? Ale taka jednostka już jest.
          • kot_behemot8 Re: Homofobia chorobą psychiczną? 14.02.06, 21:59
            mind.surfer napisał:

            > oczywiście homofobia nasuwa skojarzenia medyczne, a ściślej psychiatryczne i
            > jest to termin obecnie nadużywany.


            Mi nie nasuwa. Homofob to dla mnie taki człowiek, który uważa że homoseksualizm
            mu osobiście zagraża.


            >
            > Jeśli ktoś rzeczywiście boi się homoseksualistów, to faktycznie powinien się
            > leczyć, bo przecież homoseksualiści to spokojni ludzie i nie ma powodu się
            ich
            > bać.


            Własnie.

            >
            > Jednak powszechne używanie określenia "homofob" ma sugerować, że poglądy
            > odmienne od progay są uwarunkowane przez emocje,



            obawa, że jacyś wyimaginowani geje zagrożą mojej rodzinie faktycznie wydaje mi
            się wywołana wyłącznie emocjami a nie logiczną oceną sytuacji.



            fobie i stanowi podważenie
            > prawa do takich poglądów.


            Ja nie podważam niczyjego prawa...




            Kojarzy mi się z psychuszkami w Rosji gdzie zamykano
            > za sprzeciw wobec komunizmu.


            Mnie się nie kojarzy, w ogóle nie uważam homofobii za chorobę.



            > Przekonanie, że geje propagując swój styl życia zagrażają rodzinie jest bardzo
            > uzasadnione


            Czym konkretnie jakaś para gejów zagraża mnie, mojemu mężowi i dzieciom? Skoro
            jestem pewna swojej orientacji seksualnej, to w jaki sposób oni mogą mi
            zagrozić?



            zwłaszcza na gruncie anglosaskim biorąc choćby pod uwagę jedno z
            > głównych znaczeń słowa "gay" (=rozwiązły).


            Nawet gdyby, to co z tego? Jak cudza rozwiązłość może zagrozić MOJEJ rodzinie?
            • ja-siorka Slusznie prawisz. 15.02.06, 10:12
              a poza tym glownym znaczeniem slowa "gay" jest "wesoly", nastepnie podawane sa
              slowa: radosny, kolorowy. Nie znalazlam "rozwiazlego" ale moze moje slowniki sa
              niepoprawne. trzeba podpowiedziec PiSiorom zeby sie tym zajely :D
      • bleman Za noszenie lenina badz Gevary a klacie to 14.02.06, 21:58
        nalezy sie mlodziezy porzadne lanie .

        ;-)
        To taka skromna uwaga od skrajnego antykomunisty :)
        • johnny-kalesony Re: Za noszenie lenina badz Gevary a klacie to 14.02.06, 22:06
          Ależ oni już dostają niezłe lania i to od kogo - swoich ideologicznych
          popleczników, czyli nazistów!
          Zawsze śmieszą mnie (i - nie waham się przyznać - trochę cieszą) te wszystkie
          bójki, szarpaniny pomiędzy młodymi z Che Guevarrą i młodymi ogolonymi. Tak
          naprawdę przecież stoją po tej samej stronie barykady i różnią ich jedynie
          kolory chorągiewek i wywrzaskiwane przyśpiewki.
          Istota ich przekonań pozostaje ta sama: dorwać się do władzy absolutnej, zamknąć
          granice i zapędzić ludzi do roboty za miskę ryżu, tak jak to jest w Chinach.

          POzdrawiam
          Keep Rockin'
          • kochanica-francuza A Kaleson to, jak wiadomo, 15.02.06, 19:17
            żyje szlachetnie poza systemem i zywi się praną.
        • bitch.with.a.brain Re: Za noszenie lenina badz Gevary a klacie to 15.02.06, 09:49
          no wiesz,a takie fajne stringi z Che widziałam:)
          • pavvka Re: Za noszenie lenina badz Gevary a klacie to 15.02.06, 09:59
            A Ty nosisz stringi na klacie???
            • bitch.with.a.brain Re: Za noszenie lenina badz Gevary a klacie to 15.02.06, 10:01
              do tej pory nie próbowałam:)
              Myslisz,że na tyłku Che jest dopuszczalny?:)
              • pavvka Re: Za noszenie lenina badz Gevary a klacie to 15.02.06, 10:02
                bitch.with.a.brain napisała:

                > Myslisz,że na tyłku Che jest dopuszczalny?:)

                No, jeśli w ten sposób demonstrujesz, gdzie go masz, to jest jak najbardziej
                dopuszczalny :-)
                • bitch.with.a.brain Re: Za noszenie lenina badz Gevary a klacie to 15.02.06, 10:04
                  fajna byłaby bielizna z polskimi politykami:)
                • bri Re: Za noszenie lenina badz Gevary a klacie to 15.02.06, 10:07
                  Myślę, że Che jakby zobaczył, że ktoś używa jego wizerunku do sprzedaży gaci,
                  bez wahania strzelałby żeby zabić.
                  • pavvka Re: Za noszenie lenina badz Gevary a klacie to 15.02.06, 10:15
                    bri napisała:

                    > Myślę, że Che jakby zobaczył, że ktoś używa jego wizerunku do sprzedaży gaci,
                    > bez wahania strzelałby żeby zabić.

                    Myślę, że jakby zobaczył bitch w stringach ze swoją podobizną, toby raczej
                    chciał jej co innego zrobić ;-)
        • ja-siorka Re: Za noszenie lenina badz Gevary a klacie to 15.02.06, 10:00
          no no uwazaj bo przyjdziemy z towarzyszamy i ci monitor odlaczymy :P
      • ja-siorka Co do legutki 15.02.06, 09:44
        ten pan ma tendencje do oglaszania publicznie co to on lubi, a czego nie. Tak
        jakby caly swiat czekal na te jego deklaracje. Tak jakby od jego chcenia i
        lubienia, lub tez nielubienia (co sie czesciej zdaza) zalezaly losy swiata. No
        i do takiej wizji pan "prof" dazy, czego sie nie wypiera. Dla "prof" najlepszy
        ustroj wymyslili grecy, i to raczej wersja Sokratesa (demokracja ale tylko
        tych "madrych" bo tlum jest glupi i nie mozna mu powierzyc rzadow).
        Bleee mam uczulenie na tego "pana", na szczescie juz go w krakowie nie widac :)

        A co do homofobii, to owszem istnieje strach przed homoseksualizmem, i mam
        wrazenie ze to wlasnie strach jest tym uczuciem ktore zmusza ludzi do takich
        zachowan. Temat rzeka, ale generalnie wydaje mi sie ze homofobia najczesciej
        powstaje ze strach przed WLASNYM domniemanym homoseksualizmem.
        • kocia_noga Re: Co do legutki 15.02.06, 10:27
          ja-siorka napisała:

          >
          > A co do homofobii, to owszem istnieje strach przed homoseksualizmem, i mam
          > wrazenie ze to wlasnie strach jest tym uczuciem ktore zmusza ludzi do takich
          > zachowan. Temat rzeka, ale generalnie wydaje mi sie ze homofobia najczesciej
          > powstaje ze strach przed WLASNYM domniemanym homoseksualizmem.

          Dla mnie to oczywiste, zwłaszcza ta fascynacja rozwiązłością przypisywaną
          gejom.Ten poziom emocjonalnego zaangażowania i deklarowania obrzydzenia +
          potępienia moralnego dla rozwiązłości...pamietam jak syn Pawlaka podglądał
          córkę Kargula żeby się lepiej przyjrzeć temu wstrętnemu wrogowi.
          Ech, byc takim rozwiązłym gejem! Te orgietki!
          To faktycznie zagraża rodzinie, bo tak nęci, że młody wszechpolak nie ma siły
          się ożenić i płodzić dzieci ku chwale ojczyzny.
          • ja-siorka Re: Co do legutki 15.02.06, 10:41
            :)
            No co do Weszpolakow: jak sobie popija i im puszcza napiecia, to lubia sobie
            poimprowizowac ze sie czule obejmuja z kolega w stylu 69, ewentualnie czule
            obejmuja szuflade (ale tego to nawet ja nie rozumiem).
            Moja kumpela ma na to teorie: ataki na gejow to efekt zawisci. Nie trzeba byc
            kryptogejem. Panowie broniacy cnotliwosci i niepodwazalnosci sakramentu
            malzenskiego tez by sobie chcieli pobrykac do woli tak jak to sie gejom
            przypisuje(o ile dobrze rozumiem tez to masz na mysli?) no ale musza sie
            powstrzymywac i boli ich ze sa tacy ktorzy nie biczuja sie za sama mysli o
            wesolym seksie.
            • kocia_noga Re: Co do legutki 15.02.06, 11:02
              ja-siorka napisała:

              Nie trzeba byc
              > kryptogejem. Panowie broniacy cnotliwosci i niepodwazalnosci sakramentu
              > malzenskiego tez by sobie chcieli pobrykac do woli tak jak to sie gejom
              > przypisuje(o ile dobrze rozumiem tez to masz na mysli?)


              Tak, to miałam na mysli.

              no ale musza sie
              > powstrzymywac i boli ich ze sa tacy ktorzy nie biczuja sie za sama mysli o
              > wesolym seksie.

              :P
    • johnny-kalesony Re: Homofobia chorobą psychiczną? 14.02.06, 21:25
      Tydzień albo dwa tygodnie temu spłodziłem był wcale obszerny wątek na ten temat.
      O ile dobrze pamiętam, już w połowie l. 80' istniały w Polsce organizacje
      gejowskie i ukazywały się gejowskie branżowe gazety, sprzedawane w zwykłych
      kioskach ruchu. Za aktywizacją stał niejaki Sławomir Starosta, szerzej znany z
      występów w niezłych skądinąd grupach Balkan Electric oraz Kosmetyki Mrs Pinky -
      starzy rock'n'rollowcy wiedzą, o czym mówię.
      Mniej więcej do końca l. 90' panował na linii hetero-homo całkowty spokój. Nikt
      przy zdrowych zmysłach nie powie chyba, że homoseksualiści byli u nas jakoś
      dyskryminowani, ponieważ naprawdę nie wiadomo, na czym dyskryminacja
      homoseksualistów miałaby polegać.
      Mam wrażenie, jakby wszystko zmieniło się wraz z dojściem do władzy ludzi
      pokroju Roberto Biedronia albo Szymona Niemca. Wcale spostrzegawczy
      młodziankowie owi zrozumieli, że cisza i masowa obojętność wobec organizacji
      zrzeszających ich potencjalnych kochanków nie służy ich rozgłosowi.
      A jak tu zrobić karierę w polityce bez rozgłosu?
      Dlatego też żywię przekonanie, że nikt nie jest bardziej zainteresowany w
      roznieceniu homofobii niż sami prominentni działacze organizacji gejowskich,
      którzy na zgarbionych, uciemiężonych pleckach swoich chłopców (i koleżanek -
      jeżeli mówimy o lesbijkach), pragną zostać wyniesieni do politycznego panteonu
      na wiejskiej i nektary niebieskie wraz z intelektualistą Lepperem spożwać.

      Zresztą - jak sami wiecie, już się to stało i dwaj wspomniani młodziankowie
      szparko w polit-konkury ruszyli, zapisując się do lewicowej partii, tworząc tam
      frakcję - bo ja wiem? - analną?

      Prawdopodobnie więc będziemy mieli okazję obserwować nadal spektakl polegający
      na użalaniu się działaczy homoseksualnych nad rzekomą nienawiścią, jaka ich ze
      strony współobywateli spotyka.
      Ja natomiast chciałbym z okazji tego, że jestem czytany pozdrowić nie tylko
      wszystkie koleżanki w minióweczkach, ale również zapytać: w jakim celu
      organizowane są przez gejów i gejówy marsze równości?

      Jak na razie ich jedynym zamierzeniem wydaje mi się być puste, chwytliwe
      medialnie, bigbrotherowate skandalizowanie.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'

      Ps. Przepraszam Was za opóźnienie w aktualizacji moich stron. Wiem, wiem dobrze
      - czekacie na to nie śpiąc po nocach, rozpaczacie w tęsknocie trwożliwej,
      dziatek swych wychowanie zaniedbując (jeżeli je posiadacie). Zechciejcie mi więc
      wybaczyć, ale zatrudnienia bieżące odwlekają termin o jeszcze dwa dni.
      Spróbujcie jednak wytrzymać, a słowo me, orędzie prawdy rychło nawiedzi was i
      ogrzeje.
      • kochanica-francuza A kobiet w dżinsach nie pozdrowisz, matole? n/t 14.02.06, 21:29
        • johnny-kalesony A juści ... mogę ... 14.02.06, 21:48
          Jednakowoż:

          1. zdejmij portki i połóż na podłodze
          2. metodą naukową, przy użyciu nożyczek, obetnij nogawki powyżej kolan.
          3. rozetnij wewnętrzne strony obydwu nogawek oraz krocze.
          4. zeszyj ze sobą przednie rozcięcia obydwu nogawek.
          5. zeszyj se sobą tylne rozcięcia obydwu nogawek.

          ... pozdrowić. Dlaczego nie?

          Pozdrawiam tedy
          Keep Rockin'
          • kochanica-francuza Mowy nie ma 15.02.06, 19:18
            johnny-kalesony napisał:

            > Jednakowoż:
            >
            > 1. zdejmij portki i połóż na podłodze
            > 2. metodą naukową, przy użyciu nożyczek

            Niczego nie będę robić przy pomocy nozyczek, bardzo lubię moje drogie portki!

      • totalna_apokalipsa Re: Homofobia chorobą psychiczną? 14.02.06, 21:31
        Kurcze, może i grupy były niezłe, ale kto im takie nazwy wymyslił...Kosmetyki
        Mrs Pinky ??????????!!!!!!!!!!!!
        • johnny-kalesony Re: Homofobia chorobą psychiczną? 14.02.06, 21:51
          Naprawdę, to były świetne kapele, tak jak wiele zespołów z tamtego czasu ...
          zwłaszcza Kosmetyki zasługują na uwagę.
          Do dzisiaj pamiętam ich numery, tytuły to chyba "Ciągle w ruchu" i "Miłość na
          polu minowym".

          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
      • kochanica-francuza Jeżeli Kaleson jest wrażliwy na piękno 14.02.06, 21:33
        to ja jestem madame de Montespan.
        • johnny-kalesony Re: Jeżeli Kaleson jest wrażliwy na piękno 14.02.06, 21:52
          No proszę - jak na francuską arystokratkę nieźle posługujesz się polszczyzną.

          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • kochanica-francuza Re: Jeżeli Kaleson jest wrażliwy na piękno 15.02.06, 19:14
            johnny-kalesony napisał:

            > No proszę - jak na francuską arystokratkę nieźle posługujesz się polszczyzną.

            Merci , monsieur.

    • bleman Mnie najbardziej zatsanawia jak to mozliwe 14.02.06, 21:56
      ze nad tym czy homoseksualizm to choroba przeprowadzano....GLOSOWANIE !!!!!!!!!!!!!


      błehehehehe
      • dokowski W którym miejscu, daj linka 15.02.06, 10:26
        bleman napisał:

        > nad tym czy homoseksualizm to choroba przeprowadzano....GLOSOWANIE !!!!!!!!!
      • kocia_noga Re: Mnie najbardziej zatsanawia jak to mozliwe 15.02.06, 10:40
        bleman napisał:

        > ze nad tym czy homoseksualizm to choroba
        przeprowadzano....GLOSOWANIE !!!!!!!!!
        > !!!!
        >
        >
        > błehehehehe


        Bo blemanku mało wiesz o nauce zdaje się.Nigdy tak nie bywało,żeby była
        ogólnoświatowa jedynie słuszna nauka - nigdy! Jedne teorie zastępowały inne nie
        z dnia na dzień, często funkcjonowały równoczesnie wzajemnie się
        wykluczające.Nawet takie sformalizowane dziedziny jak matematyka czy fizyka
        mają swoje szkoły i dziedziny kontrowersji.
        Ostatnimi czasy, gdy zglobalizowała się już nasza wspólna wioska, potrzeba
        standaryzacji, zwłaszcza w medycynie spowodowała utworzenie międzynarodowwego
        ciała decyzyjnego - i ono rozstrzyga drogą głosowania.
        Nie wiem, jak sobie wyobrażasz nauke i jej funkcjonowanie, ale domyslam się,że
        bardzo naiwnie, jako jednolity system teorii jedynie i jawnie słusznych,
        zweryfikowanych, "prawdziwych". Nic z tego.
        Dlatego tak cię śmieszy, że gremium zagłosowało,żeby wykreslić h. z listy
        chorób - no bo jak mozna głosować czy coś jest PRAWDĄ czy nie, tym się powinna
        zajmować nauka i rozstrzygać.
        Od głoszenia PRAWDY jest religia - nieweryfikowalna, ale za to wierzymy jej na
        słowo, albowiem ona jest dostarczycielka absolutnej prawdy na mocy definicji.A
        więc wiesz już, gdzie masz iść, jeśli chcesz prawdy absolutnej, ale uwaga: po
        odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się - coś za coś. Jesli cię jednak
        takie źródło objawionego poznania niezupełnie satysfakcjonuje, musisz się
        pogodzić z równoczesnym funkcjonowaniem wielu teorii i głosowaniem w
        konkretnych wypadkach.
        • monikaannaj Re: Mnie najbardziej zatsanawia jak to mozliwe 15.02.06, 11:01
          Nigdy tak nie bywało,żeby była
          > ogólnoświatowa jedynie słuszna nauka - nigdy!

          No, teraz zdaje sie tak ma byc, skoro kazdy kto stwierdzi, że homoseksulaizm
          jest zaburzeniem dostaje etykietkę "homofob" i staje na granicy prawa...
    • bitch.with.a.brain Re: Homofobia chorobą psychiczną? 14.02.06, 22:00
      to ja jestem homofobka,bo nei popieram małżeństw osob tej samej płci.Przeciwnej
      też nie:)
      • mind.surfer Re: Homofobia chorobą psychiczną? 14.02.06, 22:57
        proponuję naprawdę śmiały t-shirt, którego noszenie w dzisiejszych czasach
        zaczyna wymagać nie lada odwagi: "Jestem homofobem" :)
        • bitch.with.a.brain Re: Homofobia chorobą psychiczną? 15.02.06, 09:45
          ale kto zrozumie jak założe taką koszulkę,że jestem przeciwniczką małżeństw w
          ogóle?;)Zresztą taki napis nie bedzie pasował do znaczków które mam przyczepione
          do torby.
    • bitch.with.a.brain Re: Homofobia chorobą psychiczną? 15.02.06, 09:46
      musze sobie dziś powtorkę nagrac o 15 bo mój kolega tam się produkował. I wredny
      jest,bo sie nie przyznał wcześniej:)
    • dokowski Już to wyjaśniałem, to podobny do agorafobii lęk.. 15.02.06, 10:25
      ... najczęciej o własne dzieci, że wyjdą na miasto i zarażą się
      homoseksualizmem albo że zostaną sprostytuowane (dotyczy to głównie synów) prez
      homoseksualistów. Tego się najbardziej boi zwykły polski katolicki ojciec,
      który ma zwyczajnego syna - ciemniaka bitego i poniżanego przy każdej okazji -
      że ten syn zetknie się ze środowiskiem gejów i zazna tam po raz pierwszy w
      życiu szacunku i przyjaźni, pozna co to wolność, godność i prawa człowieka
      • pavvka Re: Już to wyjaśniałem, to podobny do agorafobii 15.02.06, 10:27
        dokowski napisał:

        > że ten syn zetknie się ze środowiskiem gejów i zazna tam po raz pierwszy w
        > życiu szacunku i przyjaźni, pozna co to wolność, godność i prawa człowieka

        Hmmm, to katoliccy ojcowie mają takie pozytywne wyobrażenie o gejach?
        • dokowski To intuicyjne i nieświadome, to ma związek z ... 15.02.06, 11:46
          pavvka napisał:

          > katoliccy ojcowie mają takie pozytywne wyobrażenie o gejach?

          ... ich poczuciem winy za złe traktowanie żony i dzieci. Kiedy jednak z takim
          pytaniem zwrócisz się bezpośrednio do takiego damskiego boksera, to powie ci
          taki, że ma zupełnie przeciwne, bardzo negatywne zdanie.
      • johnny-kalesony Re: Już to wyjaśniałem, to podobny do agorafobii 15.02.06, 11:21
        A czy geje czasami nie sympatyzują z różnej maści frakcjami lewicowymi, z
        komunistami wręcz, hę?

        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • bitch.with.a.brain Re: Już to wyjaśniałem, to podobny do agorafobii 15.02.06, 11:50
          czasami sympatyzują,podobnie jak hetero czasami sympatyzują z frakcjami lewicowymi
          • dokowski Spróbuj znaleźć homosia w Samoobronie 15.02.06, 11:52
            bitch.with.a.brain napisała:

            > hetero czasami sympatyzują z frakcjami lewicowymi

            Typowy lewicowy ciemniak, jakiś chłop czy robol, jest zwykłym damskim bokserem
            • bitch.with.a.brain Re: Spróbuj znaleźć homosia w Samoobronie 15.02.06, 11:54
              ja tam nie wiem z kim sypiaja panowie z samoobrony. Tak smao jak nie wiem z kim
              sypia Jaroslaw Kaczyński i wcale nei jestem taka pewna czy jest to kobieta:)
              • pavvka Re: Spróbuj znaleźć homosia w Samoobronie 15.02.06, 11:59
                bitch.with.a.brain napisała:

                > nie wiem z kim
                > sypia Jaroslaw Kaczyński i wcale nei jestem taka pewna czy jest to kobieta:)

                B. prezydentowi zdarzyła się kiedyś wypowiedź o żonie Lecha Kaczyńskiego i mężu
                Jarosława K...
                • bitch.with.a.brain Re: Spróbuj znaleźć homosia w Samoobronie 15.02.06, 12:05
                  i dlatego na paradzie były transparenty:
                  Prezydencie - gej twoim bratem!
                  i piosenka: Jarek Jarek daj się pocałować. Jarek Jarek przestań buźkę chowac:)
                  • ja-siorka Re: Spróbuj znaleźć homosia w Samoobronie 15.02.06, 12:10
                    :) o a tego nie slyszalam. Ladne
                    • pavvka Re: Spróbuj znaleźć homosia w Samoobronie 15.02.06, 12:11
                      No nie mówcie mi, że Jarosław K. może być w czyimś typie :-o
                      • bitch.with.a.brain Re: Spróbuj znaleźć homosia w Samoobronie 15.02.06, 12:14
                        podobno wladza to afrodyzjak:)
                        Poseł Porn też nei jest specjalnei przystojny
                        • pavvka Re: Spróbuj znaleźć homosia w Samoobronie 15.02.06, 12:18
                          bitch.with.a.brain napisała:

                          > Poseł Porn też nei jest specjalnei przystojny

                          Ale wysportowany, i przede wszystkim ma książki o Bismarcku!
                        • pavvka Re: Spróbuj znaleźć homosia w Samoobronie 15.02.06, 12:20
                          bitch.with.a.brain napisała:

                          > podobno wladza to afrodyzjak:)

                          Właściwie to po tym jak w TVN Style widziałem żonę posła Kamińskiego
                          opowiadającą jakie jej mąż ma powodzenie u kobiet, nic mnie już nie zdziwi.
                          • bleman Sadze ze zona kaminskiego chciala sie dowartosciow 19.02.06, 13:18
                            ać ;-)))
                      • ja-siorka Re: Spróbuj znaleźć homosia w Samoobronie 15.02.06, 12:25
                        pewnie nie, ale to milo ze strony kolegow ze nie pozostawili go samego na
                        pastwe frustracji. Zawsze to milej czlowiekowi jak uslyszy ze ktos chetnie go
                        pocaluje. :)
              • johnny-kalesony Re: Spróbuj znaleźć homosia w Samoobronie 15.02.06, 13:27
                bitch.with.a.brain napisała:

                > ja tam nie wiem z kim sypiaja panowie z samoobrony. Tak smao jak nie wiem z kim
                > sypia Jaroslaw Kaczyński i wcale nei jestem taka pewna czy jest to kobieta:)

                Jak słyszałem, podobno Jarosław Kaczyński ma w domu kota.

                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • pavvka Re: Spróbuj znaleźć homosia w Samoobronie 15.02.06, 13:29
                  johnny-kalesony napisał:

                  > bitch.with.a.brain napisała:
                  >
                  > > ja tam nie wiem z kim sypiaja panowie z samoobrony. Tak smao jak nie wiem
                  > z kim
                  > > sypia Jaroslaw Kaczyński i wcale nei jestem taka pewna czy jest to kobiet
                  > a:)
                  >
                  > Jak słyszałem, podobno Jarosław Kaczyński ma w domu kota.

                  Znaczy zoofil
        • dokowski Dla nas, narodu postkomunistycznego z dzikiego... 15.02.06, 11:50
          johnny-kalesony napisał:

          > A czy geje czasami nie sympatyzują z różnej maści frakcjami lewicowymi

          ... wschodu, środowisko gejów jest rodowiskiem prawicowym, na tle PiSowskich
          socjalistów i LPRowskich faszystów. Każdy liberał w Polsce jest prawicowcem na
          tle postkomuchów okupujących nasz parlament.

          Oczywiście na tle sceny politycznej zachodnich krajów wolnego świata, geje
          sytuują się raczej po stronie lewicy, np. w USA są bliżej demokratów niż
          republikanów
          • beegz Re: Dla nas, narodu postkomunistycznego z dzikieg 15.02.06, 12:41
            Podział prawica-lewica odnosi się do poglądów na gospodarkę.
            Czy geje (jako grupa) mają w ogóle jakieś poglądy na gospodarkę? Wątpię. Na
            jakiej podstawie twierdzisz więc, ze są prawicowi? Na pewno są liberalni - no
            bo chyba konserwatystami nikt by ich nie nazwał;)
            • monikaannaj Re: Dla nas, narodu postkomunistycznego z dzikieg 15.02.06, 12:47
              Na
              > jakiej podstawie twierdzisz więc, ze są prawicowi?

              Doku twierdzi tak na tej samen podstawie na jakiej twierdzi ze kazdy katolik do
              damski bokser i prymityw. Podstawa jest nastepująca: tak mu sie uroiło.
            • dokowski Przecież to wyjaśniłem 15.02.06, 16:00
              beegz napisał:

              > Na pewno są liberalni

              A na tle większości Polaków liberał, nawet postepowy, jawi się jako
              prawicowiec. Popatrz na to tło, a zrozumiesz, co mam na myśli. Popatrz na tych
              bezrobotnych, na meneli, roboli, chłopów, związkowców, byłych partyjnych
              emerytów... popatrz na tych wrogów prywatyzacji, na tych przeciwników polityki
              USA, na obietnice i program PiS, PSL, LPR, Samoobrony - to wszystko są ludzie
              lewicy w porównaniu z każdym gejem czy innym liberałem.
              • pavvka Re: Przecież to wyjaśniłem 15.02.06, 16:47
                Hmmm, a gej nie może być menelem, chłopem, związkowcem lub przeciwnikiem
                polityki USA?
                • dokowski Może być, chociaż to rzadkość 16.02.06, 16:20

                  • muszek0 Re: Może być, chociaż to rzadkość 19.02.06, 06:50
                    w dobie równouprawnienia gejów i kobiet, taki gej jak najbardziej może być
                    menelem, związkowcem i moherowym beretem.
                    • dokowski Oczywiście że teoretycznie może, ale w praktyce... 22.02.06, 14:03
                      muszek0 napisał:

                      > w dobie równouprawnienia gejów i kobiet, taki gej jak najbardziej może być
                      > menelem, związkowcem i moherowym beretem

                      ... to rzadkość
Inne wątki na temat:
Pełna wersja