Wywiad z feministami, w sprawie manify na TOK FM

04.03.06, 13:10
TOK FM
Za chiwle bedzie :)
    • dziewice Re: Wywiad z feministami, w sprawie manify na TOK 04.03.06, 13:15
      fajnie, szkoda ze mnie nie zaprosili do audycji, moglbym tez w sumie o czyms
      ciekawym opowiedziec :)
      bleman napisał:

      > TOK FM
      > Za chiwle bedzie :)
    • bleman Obydwaj to socjalisci , żenujące... 04.03.06, 13:18

      • dziewice Re: Obydwaj to socjalisci , żenujące... 04.03.06, 13:25
        tzn faceci o tym gadaja? po co?

        bleman napisał:

        >
      • ggigus co jest zenujacego w byciu socjalista? 04.03.06, 13:26

        • heretic_969 Ggigus szkoda czasu 04.03.06, 13:27

          • ggigus masz racje, robota czeka na mnie 04.03.06, 13:28
            a poza tym powinnam pomoc socjalizmowi inaczej, bo na tym forum tego nie zrobie
            posylam pytanie na priv
            • dziewice Re: masz racje, robota czeka na mnie 04.03.06, 13:31
              w sumie to szkoda czasu na rozmowe z kims kto sie z Toba nie zgadza :) zawsze my
              mamy tylko racje i ten kto tak nie uwaza zostanie usuniety :), wtedy bedzie
              pieknie :)
              • ggigus nie, dziewice, jesli ktos nie umie dysktuwoac, 04.03.06, 13:33
                musi sie tej trudnej sztuki bolesnie nauczyc
                • dziewice Re: nie, dziewice, jesli ktos nie umie dysktuwoac 04.03.06, 13:35
                  czy bedziesz na przyklad bila swoje dzieci?

                  ggigus napisała:

                  > musi sie tej trudnej sztuki bolesnie nauczyc
        • bleman A co ejst zenujace w byciu faszystą ? 04.03.06, 13:28
          Socjalizm zabiera ludzia wolnosc, wolnosc dysponowania owocami wlasnej pracy,
          zmusza ludzi do placenia za zycie innych.

          A przede wszystkim socjalizm ingeruje w naturalne procesy selekcji, powodu
          degeneracje spolecznosci.
          • ggigus nie pytalam o twoja opnie nt socjalizmu 04.03.06, 13:30
            a o to, co w tym zlego, byc s.?
            jesli nie rozumiesz pytan, nie odpowiadaj na nie
            • bleman To zlego, ze socjalisci zmuszaja innych do np. 04.03.06, 13:32
              placenia wyzszych podatkow, a ja nie lubie ludzi ktorzy zmuszaja do czegos
              innych, i to ejszcze wkladajac im łapy do kieszeni...
          • heretic_969 Re: A co ejst zenujace w byciu faszystą ? 04.03.06, 13:30
            "wolnosc dysponowania owocami wlasnej pracy,"

            Hihihihihihihi...
            To dopiero kapitalzim to kradzież, bo niby czym jest zysk kapitalisty?
            • bleman Re: A co ejst zenujace w byciu faszystą ? 04.03.06, 13:31
              > To dopiero kapitalzim to kradzież, bo niby czym jest zysk kapitalisty?

              Jak to czym ? przeciez kapitalista cos robi, np. zarzadza, czyli tez wklada do
              jakiegos produktu(za ktorgo wytworzenie placi pracownikowi) swoja prace.
              • heretic_969 Re: A co ejst zenujace w byciu faszystą ? 04.03.06, 13:32
                > Jak to czym ? przeciez kapitalista cos robi, np. zarzadza, czyli tez wklada do
                > jakiegos produktu(za ktorgo wytworzenie placi pracownikowi) swoja prace.

                Czy Ty w ogóle wiesz co to zysk?
                • bleman Re: A co ejst zenujace w byciu faszystą ? 04.03.06, 13:35
                  > Czy Ty w ogóle wiesz co to zysk?

                  Roznica w koszcie i cenie po jakiej sprzedamy. =)

                  Wlasciciel firmy nie zarabia na tym ze wyzyskuje robiotnika tylko na tym ze ktos
                  jest gotowy zaplacic tyle za ile on chce sprzedac swoj produkt.
                  • heretic_969 Re: A co ejst zenujace w byciu faszystą ? 04.03.06, 13:39
                    > Roznica w koszcie i cenie po jakiej sprzedamy. =

                    No tak, między dochodem a kosztem.

                    > Wlasciciel firmy nie zarabia na tym ze wyzyskuje robiotnika tylko na tym ze kto
                    > s
                    > jest gotowy zaplacic tyle za ile on chce sprzedac swoj produkt.

                    Znowu uciekasz. Skoro zysk to różnica między dochodem a kosztem, to znaczy, że
                    gdyby pracownik dostawał tyle, ile rzeczywiście wynosi wartość jego pracy, to
                    zysk nie powinien istnieć.
                    • bleman Re: A co ejst zenujace w byciu faszystą ? 04.03.06, 13:43
                      > Znowu uciekasz. Skoro zysk to różnica między dochodem a kosztem, to znaczy, że
                      > gdyby pracownik dostawał tyle, ile rzeczywiście wynosi wartość jego pracy, to
                      > zysk nie powinien istnieć.

                      Nie bo kapitalista tez wklada swoja prace!!!

                      Produkt to nie tylko to co ban zdzisiu na frezarce zrobil, to tez marketing,
                      zarzadzanie wydajnoscia, wklad menadzera w zarzadzanie praca.
                      • heretic_969 Re: A co ejst zenujace w byciu faszystą ? 04.03.06, 13:48
                        > Nie bo kapitalista tez wklada swoja prace!!!

                        Ciągle nie rozumiesz o co się pytam.
                        Na koszty firmy składają się różne rzeczy, w tym: płace pracowników, reklamy i
                        inne koszty, również pensja właściciela.
                        Z kolei dochód to to, ile zostało produktu sprzedanego razy cena.
                        Więc z czego bierze się zysk?

                        >
                        > Produkt to nie tylko to co ban zdzisiu na frezarce zrobil, to tez marketing,
                        > zarzadzanie wydajnoscia, wklad menadzera w zarzadzanie praca.

                        A menedżer to kto? Też pracownik.
                        • bleman Re: A co ejst zenujace w byciu faszystą ? 04.03.06, 13:51
                          > Więc z czego bierze się zysk?

                          Z tego ze znalazl sie "frajer" ktory kupil cos za cene wyzsza niz koszt
                          wytowrzenia ;-)

                          > A menedżer to kto? Też pracownik.

                          Czyli uwazasz ze jest ktos na szczycie drabiny kto nic kompletnie nic nie zrobil
                          i nagle z powietrza dostaje czesc zysku... ?
                          • heretic_969 Re: A co ejst zenujace w byciu faszystą ? 04.03.06, 13:55
                            > Z tego ze znalazl sie "frajer" ktory kupil cos za cene wyzsza niz koszt
                            > wytowrzenia ;-)

                            Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś i spróbuj się zrehabilitować, bo takiej
                            bzdury ekonomicznej dawno nie słyszałem.


                            • bleman To jakis egzamin ? 04.03.06, 16:40
                              > > Z tego ze znalazl sie "frajer" ktory kupil cos za cene wyzsza niz koszt
                              > > wytowrzenia ;-)
                              >
                              > Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś i spróbuj się zrehabilitować, bo takiej
                              > bzdury ekonomicznej dawno nie słyszałem.

                              A ty caly czas nasz dyskusje na powaznie bierzesz ?

                              No to zysk : sytuacja, gdy dana osoba (osoba fizyczna, osoba prawna), instytucja
                              (podmiot gospodarczy) uzyskuje wymierne finansowe korzyści w postaci nadwyżki
                              dochodów nad wydatkami ponoszonymi na ich uzyskanie w ściśle określonym czasie.

                              W systemie kapitalistycznym stanowi cześć wartości dodatkowej powstałej w
                              transakcjach kupna i sprzedaży. W systemach gospodarki socjalistycznej wartość
                              dodatkowa to czynnik oceny działalności przedsiębiorstwa.


                              Czy ejst tu cos czego wczesniej nie napisalem ??????
                              • heretic_969 Re: To jakis egzamin ? 04.03.06, 19:59
                                > A ty caly czas nasz dyskusje na powaznie bierzesz ?

                                A czemu nie? Na tym forum i tak niepoważnych dyskusji jest zbyt wiele.
                                Zgadza się, że zysk to wartość dodatkowa powstała w wyniku transakcji. Jeśli
                                towar został sprzedany za powiedzmy 20 zł, a koszty jego wytworzenia wynosiły 17
                                zł, to 3 zł jest tą wartością dodatkową.
                                No ale to niczego nie tłumaczy. Dlaczego te koszty wynoszą 17 zł? Jak można
                                wycenić pracę? Odpowiedż jest prosta: jest ona zawsze wyceniana niżej niż jej
                                faktyczna wartość, bo w przeciwnym wypadku kapitaliście nie opłacałoby się
                                zatrudniać pracownika.
                                Nie twierdzę, że zysk jest zły.
                                • snegnat Re: To jakis egzamin ? 04.03.06, 21:22
                                  Dlaczego te koszty wynoszą 17 zł? Jak można
                                  > wycenić pracę?

                                  Wartośc pracy wycenia rynek. Im więcej jest ktoś w stanie zapłacić za dany
                                  produkt lub usługę tym większą wartośc ma praca włożona w jej wytworzenie.
          • illiterate Re: A co ejst zenujace w byciu faszystą ? 04.03.06, 13:30
            bleman napisał:

            ...
            > A przede wszystkim socjalizm ingeruje w naturalne procesy selekcji, powodu
            > degeneracje spolecznosci.

            A jak konkretnie, bo nie rozumiem?
            • bleman Re: A co ejst zenujace w byciu faszystą ? 04.03.06, 13:31
              > A jak konkretnie, bo nie rozumiem?

              POpatrz sobie na niemcy.
              • ggigus bleman, mieszkam w Niemczech - mozesz konkretnie 04.03.06, 13:32
                NIE napisac???
                bo patrze codziennie
                • bleman Re: bleman, mieszkam w Niemczech - mozesz konkret 04.03.06, 13:34
                  > NIE napisac???
                  > bo patrze codziennie

                  Np. sytuacje w ktorej ludzie wola siedziec na zasilku zamiast pracowac, albo
                  studenci studiuja do 30'tego roku zycia, bo sam fakt studiowania daje im tyle
                  znizek i innych przywilejow, ze najzwyczajniej w swiecie nie oplaca im sie za
                  szybko konczyc studiow i szukac stalej rpacy.
                  • ggigus Re: bleman, mieszkam w Niemczech - mozesz konkret 04.03.06, 13:35
                    1) zasilki - przy 5 mln bezrobotnych to co piszesz, jest cyniczne
                    a masz jakies konkretne dane?
                    2)system studiow w Niemczech jest inny i nie da sie go porownac z polskim
                    jak bede miala wiecej czasu, napisze ci na priv. bo w obu krajach
                    studiowalam/studiuje
                    • bleman Re: bleman, mieszkam w Niemczech - mozesz konkret 04.03.06, 13:38
                      > 1) zasilki - przy 5 mln bezrobotnych to co piszesz, jest cyniczne
                      > a masz jakies konkretne dane?

                      A skad to bezrobocie ???
                      Bozia zesłała ?

                      POza tym znam pare rodzin mieszkajacych w niemczech w ktorych pracuje jedna
                      osoba a druga siedzi na zasilku bo to sie bardziej oplaca niz gdyby pracowalo oboje.
                      • ggigus a czy ja pisalam o bozi? 04.03.06, 13:39
                        2) czy masz jakies konkretne dane o calosci, nie o paru rodzinach
                        • bleman Re: a czy ja pisalam o bozi? 04.03.06, 13:41
                          > 2) czy masz jakies konkretne dane o calosci, nie o paru rodzinach

                          Kiedys we wproscie albo polityce o tym pisali :] i jaieis statystyki podawali.

                          POza tym np. w polsce socjalizm dziala strasznie demoralizujaco na ludzi,
                          popatrz jaki procent "niepelnosprawnych" pobierajacych zasilek z zus mamy w
                          porownaniu do innych krajo np. UE.
                          • ggigus Re: a czy ja pisalam o bozi? 04.03.06, 13:43
                            czyl nie masz konretnych danych, ale ze kiedys pisali..! brawo
                            a o iel pamietam, w Polsce od ladnych paru lat socjalizmu nie ma, wiec co ma ZUS
                            do UE? jaki zwiazek jest miezy socjalistami a niepelnosprawnmi? co za sktory myslowe
                            • bleman Re: a czy ja pisalam o bozi? 04.03.06, 13:45
                              > czyl nie masz konretnych danych, ale ze kiedys pisali..! brawo
                              > a o iel pamietam, w Polsce od ladnych paru lat socjalizmu nie ma, wiec co ma ZU
                              > S
                              > do UE? jaki zwiazek jest miezy socjalistami a niepelnosprawnmi? co za sktory my
                              > slowe

                              Nie ma socjalizmu ?

                              Bezplatne szkolnictwo, bezplatna publiczna sluzba zdrowia(wogole to jakas
                              pomylka), zasilki wyplacane z dotowanego z budzetu zus i krus, zasilki dla
                              bezrobotnych

                              To nie ejst socjalizm :O ????????????
                              • ggigus Re: a czy ja pisalam o bozi? 04.03.06, 13:49
                                bezplatne szkolnictwo jst obowiazkiem
                                a o bezplatna luzba zdrowia jest mitem i o tym dobrze wiesz
                                • bleman Re: a czy ja pisalam o bozi? 04.03.06, 13:52
                                  > a o bezplatna luzba zdrowia jest mitem i o tym dobrze wiesz

                                  Wiem, ale powiedz mi dlaczego , w tej "platnej" sluzbie zdrowia lekarze
                                  zarabiaja po 1300zl netto ???
                                  • ggigus a jaki to ma zwiazek z socjalizmem? 04.03.06, 13:53

                                    • bleman Im sluzba zdrowia bardziej "socjalistyczna" 04.03.06, 13:54
                                      czyt. dotowana z budzetu tym gorsze w niej warunki panuja.

                                      POlska sluzba zdrowia jest ewidentnie socjalistyczna...chocby przez to ze
                                      istnieje tylko jeden płatnik.
                                      • heretic_969 Re: Im sluzba zdrowia bardziej "socjalistyczna" 04.03.06, 14:03
                                        Z krajów OECD tylko USA (i jeszcze jedno państwo, którego nie pamiętam teraz)
                                        mają prywatną służbę zdrowia, i to też nie całkiem, bo jest Medicaid dla
                                        biednych i Medicare dla emerytów.
                                        Pewny jesteś, że np. w norweskiej służbie zdrowia panują "gorsze warunki"?
                                        • bleman Re: Im sluzba zdrowia bardziej "socjalistyczna" 04.03.06, 16:49
                                          > Pewny jesteś, że np. w norweskiej służbie zdrowia panują "gorsze warunki"?

                                          A jaki system rozdzielania srodkow maja w norwegii ?

                                          Bo o ile mi wiadomo w Polsce byl system finansowania calkowicie z budzetu, teraz
                                          jest pseudo ubezpiecznie(NFZ, a powinno byc pare konkurencyjnych
                                          kas/ubezpieczycieli), rowniez w GB tak bylo...i dziwnym trafem w GB i Polszy
                                          jest najmniej lekarzy na 1000mieszkancow zposrod wszystkich krajow UE.
                              • heretic_969 Re: a czy ja pisalam o bozi? 04.03.06, 13:51
                                Bleman, rozważałeś wyprowadzkę na Somalię? Tam edukacja jest całkowicie
                                prywatna, analfabetyzm wynosi 80%, więc z pewnością będziesz się miło czuć.
                                Pozwól, że w kraju zostaną normalni.
                                Poza tym nie ma czegos takiego jak "bezpłatne szkolnictwo" czy "bezpłatna służba
                                zdrowia".
                                • bleman "bezplatna"-w sensie demagogicznym 04.03.06, 13:53
                                  > Poza tym nie ma czegos takiego jak "bezpłatne szkolnictwo" czy "bezpłatna służb
                                  > a
                                  > zdrowia".

                                  Ale niezaleznie czy chcesz sie uczyc badz leczyc to musisz ja oplacac w podatkach!!

                                  O to mi chodzilo...
                                  • heretic_969 Re: "bezplatna"-w sensie demagogicznym 04.03.06, 13:56
                                    No to pisz od razu, że finansowana z budżetu.
                      • johnny-kalesony Re: bleman, mieszkam w Niemczech - mozesz konkret 04.03.06, 22:52
                        bleman napisał:

                        > > 1) zasilki - przy 5 mln bezrobotnych to co piszesz, jest cyniczne
                        > > a masz jakies konkretne dane?
                        >
                        > A skad to bezrobocie ???
                        > Bozia zesłała ?

                        Istotnie: bozia nazywa się Schroedero-Fisher!
                        W Niemczech podobno bezrobocie sięgnęło 12% i rośnie szybciej niż u nas.


                        POzdrawiam
                        Keep ROckin'
                  • heretic_969 Re: bleman, mieszkam w Niemczech - mozesz konkret 04.03.06, 13:36
                    Jak ktoś ma bogaty rodziców to studiować do 30-tki może też w kapitalizmie, to
                    nie jest argument.
                    • dziewice Re: bleman, mieszkam w Niemczech - mozesz konkret 04.03.06, 13:37
                      czasem mozna studiowac dluzej, jezeli wczesniej musiales na siebie zaczac
                      zarabiac i nie miales czasu na studiowanie, oczywiscie jak zarabiasz wiecej
                      placisz taki podatec ze mozna sie zalamac.

                      heretic_969 napisał:

                      > Jak ktoś ma bogaty rodziców to studiować do 30-tki może też w kapitalizmie, to
                      > nie jest argument.
                      >
                      >
                      >
                      >
                • dziewice Re: bleman, mieszkam w Niemczech - mozesz konkret 04.03.06, 13:34
                  o kurcze, jezeli mieszkasz w niemchech to tlumaczy logike Twoich wypowiedzi jest
                  zupelnie inna
                  ggigus napisała:

                  > NIE napisac???
                  > bo patrze codziennie
                  • ggigus oo? a myslisz, ze w niemczech jest inna logika? 04.03.06, 13:37
                    masz problemy z wlasna logika, albo z rasizmem i ksenofobia?
                    • dziewice Re: oo? a myslisz, ze w niemczech jest inna logi 04.03.06, 13:40
                      to fakt nie przepadam za niemcami, tzn nie ma takiej sily zeby zmusila mnie do
                      pracy dla tego panstwa, pierwsze IBM to w sumie liczyly Zydow - to przykre jak
                      dla mnie, ale z tego co sie orientuje na ilosc ogloszen pracy dla informatykow w
                      niemczech odpowiedzialo chyba tylko kilka osob, wiec sam nie jestem :).

                      a z logika to mialem na mysli, ze bardzo skracasz swoje wypowiedzi.

                      ggigus napisała:

                      > masz problemy z wlasna logika, albo z rasizmem i ksenofobia?
                      • ggigus Re: oo? a myslisz, ze w niemczech jest inna logi 04.03.06, 13:41
                        1) liczenie na odpow. firm inform. z niemiec jest w tej chwili rzeczywiscie
                        smieszne - moze kiedys ci wyjasnie dlaczego
                        2)pisze skrotami, bo tak jest wygodniej i szybciej, bo ja jestem naraz na paru
                        forach
                        • dziewice Re: oo? a myslisz, ze w niemczech jest inna logi 04.03.06, 13:44
                          "..."
                          1) liczenie na odpow. firm inform. z niemiec jest w tej chwili rzeczywiscie
                          smieszne - moze kiedys ci wyjasnie dlaczego
                          "..."

                          tego nie rozumiem, przeciez kolesiom z niemiec nie chcialo sie uczyc i dlatego
                          potrzebowali takiej liczby informatyzatorow :) ktorzy jak cielaki nie beda
                          klikac w windows i pierdziec w stolek tylko 1 gosc zrobi tyle w dzien, co 20
                          klikaczy w pol miesiaca.

                          a liczenie na odpow. to nie rozumiem, kto by chcial wogole do nich wyslac swoje cv?

                          chyba ze nie zrozumialem co chcialas napisac.
                          • ggigus Re: oo? a myslisz, ze w niemczech jest inna logi 04.03.06, 13:46
                            1) jesli piszesz
                            ego nie rozumiem, przeciez kolesiom z niemiec nie chcialo sie uczyc i dlatego
                            > potrzebowali takiej liczby informatyzatorow :) ktorzy jak cielaki nie beda
                            > klikac w windows i pierdziec w stolek tylko 1 gosc zrobi tyle w dzien, co 20
                            > klikaczy w pol miesiaca.


                            to zanczy, ze nie umiesz dyskutowac na poziomie ARGUMENTOW i dopoki sie tego nie
                            nauczysz, nie bede z toba dyskutowac
                            • bleman A ta jak sie obrazila.... 04.03.06, 13:46

                              • ggigus nie, nie obrazilam sie, dlaczego? 04.03.06, 13:47
                                jesli ktos nie zna np. polskiego, ciezko z nim po polsku rozmawiac
                                tak samo jest z dyskusja rzeczowa
                            • dziewice Re: oo? a myslisz, ze w niemczech jest inna logi 04.03.06, 13:49
                              nie musimy rozmawiac/dyskutowac :), sama tez troche naciagasz zeby bylo na Twoje :).
                              • ggigus moze i naciagam, ale twoje argumenty sa ponizej 04.03.06, 13:50
                                krytyki
                                albo dyskutujesz rzeczwo, albo wcale - ze mna
                                • dziewice Re: moze i naciagam, ale twoje argumenty sa poniz 04.03.06, 13:55
                                  nie obraz sie ale wybieram opcje 2: wcale

                                  :)

                                  ggigus napisała:

                                  > krytyki
                                  > albo dyskutujesz rzeczwo, albo wcale - ze mna
                                  • ggigus nie obrazam, sie, bo nie umiesz dyskutowac 04.03.06, 13:57

                                    • dziewice Re: nie obrazam, sie, bo nie umiesz dyskutowac 04.03.06, 13:59
                                      piszesz tak jakbym napisal ci w ramach argumentow ze mam wiekszego :), ale tego
                                      argumentu nie uzylem - zart :). ok, jezeli nie umiem to ciesze sie, z tego
                                      niezmiernie :).

                                      ggigus napisała:

                                      >
                              • johnny-kalesony Re: oo? a myslisz, ze w niemczech jest inna logi 04.03.06, 23:00
                                Wtrącam się, ale uzupełnienie może być ciekawe. Niegdysiejszy stały bywalec tego
                                forum, czyli Trevik, mieszka w Niemczech i jest - jeżeli dobrze pamiętam -
                                informatykiem. Jak kiedyś stwierdził, kiedy tylko Helga albo Helmut dostaną
                                dyplom informatyka, na drugi dzień są już w ambasadzie zgniłego,
                                kapitalistycznego potwora, czyli USA.


                                POzdrawiam
                                Keep Rockin'
                          • bleman Re: oo? a myslisz, ze w niemczech jest inna logi 04.03.06, 13:46
                            > a liczenie na odpow. to nie rozumiem, kto by chcial wogole do nich wyslac swoje
                            > cv?

                            tez nie wiem, GB i irlandia sa znacznie fajniejsze :)
                            • ggigus byc moze sa fajniejsze, ale dziewice tez jakies CV 04.03.06, 13:48
                              niemieckim firmom wysylal, bo o tym pisal
                              a teraz rozczarowanie?? ze go nie chcieli?
                              • dziewice Re: byc moze sa fajniejsze, ale dziewice tez jaki 04.03.06, 13:53
                                hehehehe, piszesz mi ze nie umiem pisac po polsku, gdzie wyczytalas ze wyslalem
                                CV do niemieckiej firmy? napisalem Ci ze nie ma takiej sily ktora zmusilaby mnie
                                do pracy w niemieckiej firmie.

                                NIGDY JESZCZE NIE WYSLALEM CV POZA POLSKIE FIRMY, MIMO IZ MAM JE PRZYGOTOWANE W
                                PL/EN TO JESZCZE NIE WYSLALEM.

                                moja statystyka to:
                                na 4 pierwsze firmy w ktorych pracowalem zatrudniali mnie po pierwszym wyslaniu
                                CV, czyli wyslalem pierwsze CV pierwsza praca, drugie CV druga praca, trzecie
                                trzecia, czwarte czwarta, teraz jestemw piatek i wyslalem moze ok. 9.

                                i generalnie nie wysylam swojego CV, jezeli nie jestem pewien firmy w ktorej
                                chcialbym pracowac, zajmuje sie zbyt powaznymi rzeczami zeby jacys niepowazni
                                kolesie przekleili sobie moje CV do swojego :).

                                ggigus napisała:

                                > niemieckim firmom wysylal, bo o tym pisal
                                > a teraz rozczarowanie?? ze go nie chcieli?
                                • ggigus nie pisalam, ze nie umiesz pisac po polsku!!!! 04.03.06, 13:55
                                  pisalam, ze nie umiesz dyskutowac - widzisz ROZNICE???
                                  i CV masz racje - PRZEPRASZAM! moja nadinterpretacja
                                  • dziewice Re: nie pisalam, ze nie umiesz pisac po polsku!!! 04.03.06, 13:58
                                    nie musisz mnie za nic przepraszac, po prostu jakos jest mi sie z Toba ciezko
                                    porozumiec.

                                    a w sprawie niemiec to chetnie zadalbym Ci z 20 pytan jak to wyglada dla osoby
                                    ktora jest tam na miejscu, glownie jak oni odbieraja polakow i jaki maja
                                    stosunek na przyklad do wydazen sprzed 60 lat, interesuje mnie ich biezacy
                                    system edukacji na ten temat.

                                    ggigus napisała:

                                    > pisalam, ze nie umiesz dyskutowac - widzisz ROZNICE???
                                    > i CV masz racje - PRZEPRASZAM! moja nadinterpretacja
                                    • ggigus oki, chetnie odpowiem na priv. albo tutaj 04.03.06, 13:59

        • micra odp: co jest zenujacego w byciu socjalista? 04.03.06, 15:01
          moim skromnym zdaniem m.in. to:

          - socjalista zabiera ludziom pieniądze, dużo pieniędzy, a później mówi o
          solidarności społecznej i oddaje pieniądze najbardziej potrzebującym, choć duża
          część tych pieniędzy leci na boki - nie do najbardziej potrzebujących;

          - socjalista uważa, że ludzie nie potrafią decydować o sobie i za normalne uważa
          opiekę państwa nad osobami starszymi zamiast zostawić taką opiekę w rękach
          dzieci starszej osoby;

          - socjalista uważa, że ludzie nie wiedzą co robią wydając pieniądze na rozrywki
          zamiast oszczędzać je na starość;

          - socjalistę do pasji doprowadza świadomość, że właściciel firmy zarabia więcej
          od swoich pracowników, a często jest to 10, 100 lub 1000 razy więcej;

          - socjalistę denerwuje także to, że budżet nie jest coraz większy, że coraz
          więcej pieniędzy nie jest rozdawanych coraz większej armii potrzebujących
          (potrzebujących ciągle przybywa, co roku coraz więcej osób jest chorych, na
          rentach);
          • heretic_969 Re: odp: co jest zenujacego w byciu socjalista? 04.03.06, 15:14
            micra napisał:

            > moim skromnym zdaniem m.in. to:
            >
            > - socjalista zabiera ludziom pieniądze, dużo pieniędzy, a później mówi o
            > solidarności społecznej i oddaje pieniądze najbardziej potrzebującym, choć duża
            > część tych pieniędzy leci na boki - nie do najbardziej potrzebujących;

            To dlaczego kraje skandynawskie, gdzie wydatki budżetowe w stosunku do PKB są
            najwyższe na świecie (ok. 50%) jednocześnie należą do najmniej skorumpowanych? Z
            drugiej strony mamy taką Słowację, która jest z pewnością mniej socjalistyczna,
            ale za to z poziomem korupcji mniej więcej takim jak w Polsce. Więc poziom
            korupcji nie zależy od socjalu.

            >
            > - socjalista uważa, że ludzie nie potrafią decydować o sobie i za normalne uważ
            > a
            > opiekę państwa nad osobami starszymi zamiast zostawić taką opiekę w rękach
            > dzieci starszej osoby;

            Ten pierwszy zarzut jest trochę prawdziwy, przymusowe składki emerytalne to pomyłka.
            Co do dzieci, to uważam, że nie maja one obowuiązku utrzymywać rodziców,
            podobnie jak rolą rodziny nie jest utrzymywanie dziecka, tylko zapewnienie mu
            minimalnej egzystencji i obronę.

            >
            > - socjalista uważa, że ludzie nie wiedzą co robią wydając pieniądze na rozrywki
            > zamiast oszczędzać je na starość;

            ? Nie rozumiem - skąd socjalista ma wiedzieć, co ludzie zrobią z pieniędzmi?

            >
            > - socjalistę do pasji doprowadza świadomość, że właściciel firmy zarabia więcej
            > od swoich pracowników, a często jest to 10, 100 lub 1000 razy więcej;

            Socjalistę do pasji doprowadza wyzysk.

            >
            > - socjalistę denerwuje także to, że budżet nie jest coraz większy, że coraz
            > więcej pieniędzy nie jest rozdawanych coraz większej armii potrzebujących
            > (potrzebujących ciągle przybywa, co roku coraz więcej osób jest chorych, na
            > rentach);

            Tu się mogę zgodzić, dlatego nie jestem socjalistą.
            • bleman Re: odp: co jest zenujacego w byciu socjalista? 04.03.06, 16:42
              > Socjalistę do pasji doprowadza wyzysk.

              Ale to to napisal micra to nie wyzysk.
              To tak jakbys stwierdzil ze silniejszy samiec wyzyskuje slabszych, przeciez to
              naturalne, normalny proces selekcji.
              • heretic_969 Re: odp: co jest zenujacego w byciu socjalista? 04.03.06, 20:01
                > Ale to to napisal micra to nie wyzysk.

                Nie napisałem tego przecież.
        • snegnat Re: co jest zenujacego w byciu socjalista? 04.03.06, 21:23
          Dokładnie to samo co w byciu nacjonalistą, faszystą, komunistą, kapitalistą itp.
        • johnny-kalesony Re: co jest zenujacego w byciu socjalista? 04.03.06, 22:25
          Socjaliści dzielą się wedle prawa wyborczego: albo na żałosnych przygłupów (to
          ci z czynnym) albo sprytnych kombinatorów-złodziejaszków (to ci z biernym oraz
          czynnym).
          Tak czy inaczej, z perspektywy inteligentnych, uczciwych i pracowitych obywateli
          obydwie grupy są żenujące, przede wszystkim dlatego, że uczestnicząc w procesie
          wyborczym, wpływają na los tych ludzi, którzy są świadomi tego, czym w istocie
          jest socjalizm i do jakich spustoszeń prowadzi.
          Gdyby socjaliści, komuchy i wszelkiej maści lewicowi uzdrawiacze wyprowadzili
          się na Białoruś albo gdzieś dalej - naprawdę nie miałbym nic przeciwko nim, ale
          w obecnej sytuacji ...


          POzdrawiam
          Keep ROckin'
Inne wątki na temat:
Pełna wersja