khaki3
05.03.06, 16:29
Czytajac rozne wpisy na roznych forach mam wrazenie, ze do feminizmu jeszcze
spoleczenstwo nie dojrzalo, ciekawy watek zimowejdziewczyny na Fko zostal
zbombardowany ( hmmm moze przesadzilam z tym bombardowaniem) przez trolle,
inne watki tez sa atakowane. Mam wrazenie, ze do feminizmu spoleczesntwo
jeszcze nie dojrzalo, czesto feministka musi tlumaczyc czym jest feminizm,
czesto mezczyzna slyszac w towarzystwe jak jego Ukochana mowi, ze jest
feministka sie wstydzi. Czesto jest tak, ze mowiac of eminizmie dyskredytuje
sie kobiete roznymi przytykami osobistymi, jeszcze czesciej feministki
uwazane sa za pogromczynie mezczyzn, chcace wladzy absolutnej, totalitarnej!
Jeszcze czesciej mozna spotkac sie z okresleniem feministka- babochlop, baba
z wasem, kretynka, niedowartosciowana idiotka itp itd.
Wiec chcialam zapytac czy Wasze otoczenie doroslo do feminizmu? Czy nadal
spotykacie sie z obelgami, smiechem? A czy feminisci sa nadal dyskredytowani?
nazywani zniewiescialymi facecikami?I chcialam jeszcze zapytac dlaczego
feminizm jest wg. duzej czesci spoleczenstwa wstydem? Dlaczego nie ucza o
feminizmie w szkolach? Dlaczego nie uswiadamia sie o zaslygach feministek?
Dlaczego bardzo czesto feminizm jest pomijany w dziejach historii?