Co o tym sądzicie?

18.03.06, 01:01
kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,55005,3212140.html
    • tom.machine To bardzo ważny post! 18.03.06, 15:26
      Mnie samego to strasznie boli gdy słyszę w telewizji jak matka mówi, że tylko
      dziecko jest dla niej ważne. Podkreślam TYLKO. Oto mamy przyczynę późniejszego
      skutku w całej swej krasie. Jako mężczyznę bolało by mnie to strasznie.
      Inną sprawą jest rozmowa. To drugi biegun. Wzajemne wyjaśnienie sobie problemu
      i tu znowu wina spada na mężczyzne. Jednym z naszych głównych problemów jest
      niechęć, strach przed rozmawianiem. Chyba za mało się o tym mówi a jest to
      moment szczególny bo rzutujący na przyszłość w sposób kluczowy.
      • evita_duarte Re: To bardzo ważny post! 18.03.06, 16:40
        Tylko mayka Ci przeszkadza tak? tylko tyle tam wyczytales?
        • tom.machine Re: To bardzo ważny post! 18.03.06, 19:17
          A ty tylko o tym że tylko matka mi przeszkadza wyczytałaś w wątku. To ty Evito
          czytasz co chcesz przeczytać. A widzę że odpowiedzi są cztery ja widzę trzy
          czyli KF musiała odpowiedzieć ale ja już tego nie widzę.
        • niedowiarek1 Re: To bardzo ważny post! 18.03.06, 19:44
          Mi przeszkadza co innego Evita.Słowa które można usłyszeć,Facet teraz to jestes
          ojcem Moich dzieci.Najpierw dzieci a potem Ty.To jest problem i nie wolno go
          spłycac do( Tylko matka Ci przeszkadza tak?)
          --"życie po mnie spływa jak szron z kufla"
          • evita_duarte Re: To bardzo ważny post! 19.03.06, 03:13
            niedowiarek1 napisał:

            > Mi przeszkadza co innego Evita.Słowa które można usłyszeć,Facet teraz to
            jestes
            >
            > ojcem Moich dzieci.Najpierw dzieci a potem Ty.To jest problem i nie wolno go
            > spłycac do( Tylko matka Ci przeszkadza tak?)
            > --"życie po mnie spływa jak szron z kufla"

            Niedowiarek ja nie przecze ze to jest problem, ale artykul jasno i wyraznie
            mowil o tym, ze OBYDWIE strony popelniaja bledy. Nie tylko matki ale tez
            ojcowie, dziadkowie z reszta tak samo. Zdaje sie ze was boli tylko to ze matka
            popelnia bledy, bo o bledach ojca nie wspomnieliscie.
      • kochanica-francuza Re: To bardzo ważny post! 18.03.06, 17:33
        tom.machine napisał:

        > Mnie samego to strasznie boli gdy słyszę w telewizji jak matka mówi, że tylko
        > dziecko jest dla niej ważne. Podkreślam TYLKO.

        Biedny Tomcio, biedny... Dać ci namiar na dobrą terapeutkę?
        • niedowiarek1 Re: To bardzo ważny post! 18.03.06, 19:40
          Tylko tyle masz do napisania KF? taka rada to zła rada.Ciekaw jestem jakie Ty
          masz zdanie w tym problemie.Bo problem naprawdę istnieje.
          • kochanica-francuza Re: To bardzo ważny post! 18.03.06, 20:27
            niedowiarek1 napisał:

            > Tylko tyle masz do napisania KF? taka rada to zła rada.

            Dlaczego?
            • niedowiarek1 Re: To bardzo ważny post! 18.03.06, 22:15
              Odpowiem ,acz niechętnie bo zdaję sobie sprawę że mogę Ci nadepnąć na odcisk.
              Bagatelizując ten artykuł dajesz mi mozliwość wysuniecia wniosku ,że mieścisz
              się w % liczbie tych kobiet które po urodzeniu dziecka stwierdzą,spadaj facet
              dawca jest juz mi niepotrzebny.To co Chciałam juz mi dałeć.Teraz JA I DZIECKO A
              potem długo, długo nic potem lodówka a na końcu Ty.

              Życie spływa mi jak szron z kufla.
              • kochanica-francuza Re: To bardzo ważny post! 18.03.06, 22:22
                niedowiarek1 napisał:

                > Odpowiem ,acz niechętnie bo zdaję sobie sprawę że mogę Ci nadepnąć na odcisk.
                > Bagatelizując ten artykuł dajesz mi mozliwość wysuniecia wniosku ,że mieścisz
                > się w % liczbie tych kobiet które po urodzeniu dziecka stwierdzą,spadaj facet
                > dawca jest juz mi niepotrzebny.

                Bzdura, nie mieszczę się. Przede wszystkim z braku dzieci. ;-) Poza tym
                stanowczo nie jestem typem prodziecinnym.

                • niedowiarek1 Re: To bardzo ważny post! 18.03.06, 22:26
                  Więc nie powinnaś zabierać głosu na temat tego problemu,z prostej przyczyny.On
                  Ciebie nie dotyczy.A mimo to usiłujesz mieć coś do powiedzenia.Jakim prawem?
                  Chyba tylko prawem Kaduka.

                  Życie spływa mi jak szron z kufla.
                  • kochanica-francuza Re: To bardzo ważny post! 18.03.06, 22:29
                    niedowiarek1 napisał:

                    > Więc nie powinnaś zabierać głosu na temat tego problemu,z prostej przyczyny.On
                    > Ciebie nie dotyczy.A mimo to usiłujesz mieć coś do powiedzenia.Jakim prawem?

                    Eeee, a pan psycholog wymieniony w artykule ma dzieci? A autorzy artykułu?
                    • niedowiarek1 Re: To bardzo ważny post! 18.03.06, 23:13
                      A skąd ja mam to wiedzieć .Ich zapytaj.

                      Życie spływa mi jak szron z kufla.
                      • kochanica-francuza Re: To bardzo ważny post! 19.03.06, 20:11
                        niedowiarek1 napisał:

                        > A skąd ja mam to wiedzieć .Ich zapytaj.
                        >
                        No bo jeśli nie mają, to też wypowiadają się prawem kaduka. I artykuł jest nieważny.
                        • niedowiarek1 Re: To bardzo ważny post! 19.03.06, 20:14

                          Masz rację.

                          Życie mi spływa jak szron w kufla.
                  • evita_duarte Re: To bardzo ważny post! 19.03.06, 03:17
                    niedowiarek1 napisał:

                    > Więc nie powinnaś zabierać głosu na temat tego problemu,z prostej
                    przyczyny.On
                    > Ciebie nie dotyczy.A mimo to usiłujesz mieć coś do powiedzenia.Jakim prawem?
                    > Chyba tylko prawem Kaduka.
                    >
                    > Życie spływa mi jak szron z kufla.

                    Ja tez nie mam dzieci i wydaje mi sie ze jako osoba bez dzieci moge sie
                    wypowiedziec bez emocji i pretensji. Tomek z tego co wiem tez dzieci nie ma.
                    Problem istnieje io nie ma co tego ukrywac ale nie jest to tylko problem matki
                    jest to tez problem ojca.
                    • niedowiarek1 Re: To bardzo ważny post! 19.03.06, 06:46
                      Już teraz wiem jak powstało błędne koło.Żadna z wypowiedzi nie dotyczyła
                      sedna sprawy.Dlaczego po urodzeniu dziecka częśc kobiet z kochajacej zony
                      przeistacza sie w kochającą tylko matkę a nie zostaje dalej kochającą żoną i
                      matką jednocześnie.KF odsyła faceta do psychologa,(Tomek o ile wiem też nie ma
                      dzieci)i po przeczytaniu riposty KF trudno mu się nie dziwić, że moze wcale ich
                      nie chcieć.(Jest to nie tylko problem matki,ale również problem ojca)Nawet
                      Evita nie wiesz, jaki wtedy sie staje problem dla ojca.Błędne koło dotyczy
                      właśnie tych facetów którzy pewnego dnia usłyszeli lub usłyszą.Nie jesteś mężem
                      dla mnie ale ojcem mojego dziecka.
                      • evita_duarte Re: To bardzo ważny post! 19.03.06, 15:30
                        Ok niedowiarku to jeszcze raz. Sprawca problemow i kryzysu w malzenstwie (bo
                        nie zapominajmy ze o tym byl artykul a nie o tym co tylko jedna strona zle
                        robi) sa najczesciej obydwie strony, a nawet czasem osoby postronne. Ja sobie
                        nie wyobrazam takich brakow w komunikacji jak tam opisane, ale jasno jest
                        napisane ze starac sie i pracowac powinny dwie osoby nie jedna i ze obydwie
                        osoby ponosza wine. Nie tylko kobieta- co zasugerowal tom.
                        • tom.machine Re: To bardzo ważny post! 19.03.06, 17:04
                          To drugi biegun. Wzajemne wyjaśnienie sobie problemu
                          i tu znowu wina spada na mężczyzne.
                          W tych zdaniach Evito napisałem o winie mężczyzny więc nie tylko matki
                          obarczyłem winą. No może trochę nieporadnie to napisałem bo wyszło jakbym
                          wypominał "znowu" a intencje miałem inne. Chciałem powiedzieć że w tej fazie
                          winny jest mężczyzna.
                        • niedowiarek1 Re: To bardzo ważny post! 19.03.06, 17:39
                          Po pierwsze niczego nie zasugerował Tom.Tomek tylko wyraził swoje odczucie
                          jakie miał ogladając wypowiedzi w telewizji.(chyba ze telewizja kłamie)Jasno
                          okreśił Co go tam poruszyło.
                          Po drugie.Problem ten jest dlatego ,bo zwalcza sie skutki a nikt nie stara sie
                          szukać przyczyn.Nie było by tematu jak młodzi zaraz po ślubie zamieszkują sami.
                          -jedni zamieszkuja wraz z rodzicami małżonki.Jak ta młoda dziewczyna ma
                          zaimponować mężowi że cokolwiek potrafi jeżeli jest cały czas [pod obstrzałem ]
                          teściowej.Dlaczego to robisz tak a nie tak? co Ty robisz?itp.Tu tylko wypadkowa
                          postępowanie męża moze ratować małżeństwo pod warunkiem ze stanie po stronie
                          zony a nie matki.(Lub trafi się na kryształową tesciowa.)
                          -inni zamieszkują u rodziców zony.Sytuacja jest podobna ale role są
                          odwrócone.Postępowanie zony moze ratować małżeństwo.Stanie po stronie męża
                          czy nie?Dochodzi jeszcze inny aspekt.Jak się nie podoba to się
                          wyprowadzcie.Tylko dokąd?
                          -mąż zaczyna starania aby zamieszkali na swoim.To związane jest z zarobieniem
                          odpowiedniej ilości kasy.Ceną jest sporadyczne przebywanie w domu.Ma okazję
                          jedzie zarobic za granica.Jeżeli podczas jego nieobecnosci rodzi się dziecko ma
                          z malcem sporadyczny kontakt.Nareszcie zarabia tyle ze zaczynaja mieszkać w
                          swoim wyśnionym domku lub mieszkaniu.Juz nie musi ganiać za dodatkową
                          kasą,częściej jest w domu.Moze się okazać że nagle zona nie jest przyzwyczajona
                          do jego obecności,czuje się przeszkodą.To jest cena jaka płaci kiedy był zajęty
                          pogonią za kasą.(napisałem moze się okazać)
                          -idealne rozwiazanie jest jedno.Staraja się o własny kąt przed slubem,i po nim
                          zamieszkuja sami.Obojetnie czy kupili im rodzice czy też jedno z nich miało
                          własne.Ilu jest takich szczęśliwców?
              • tom.machine Re: To bardzo ważny post! 19.03.06, 17:07
                niedowiarek1 napisał:

                > Odpowiem ,acz niechętnie bo zdaję sobie sprawę że mogę Ci nadepnąć na odcisk.
                > Bagatelizując ten artykuł dajesz mi mozliwość wysuniecia wniosku ,że mieścisz
                > się w % liczbie tych kobiet które po urodzeniu dziecka stwierdzą,spadaj facet
                > dawca jest juz mi niepotrzebny.To co Chciałam juz mi dałeć.Teraz JA I DZIECKO
                A
                >
                > potem długo, długo nic potem lodówka a na końcu Ty.

                I tego właśnie się boje bo nie każdy mężczyzna zna na tyle dobrze zakręty
                kobiecej duszy by porozmawiać z nią i wytłumaczyć dlaczego jest mu źle w takiej
                sytuacji.
                • atropa_belladonna Re: To bardzo ważny post! 19.03.06, 17:11
                  Nie bój się, facet przydaje się do różnych rzeczy i po urodzeniu dziecka ;)
                  • tom.machine Re: To bardzo ważny post! 19.03.06, 17:56
                    Np do czego? Chciałbym być uświadomiony na początku drogi.
                    • atropa_belladonna Re: To bardzo ważny post! 19.03.06, 18:13
                      tom.machine napisał:

                      > Np do czego? Chciałbym być uświadomiony na początku drogi.

                      Do zarabiania kasy, do przewijania i zabawiania dziecka, do seksu, do
                      wspomnianego wyżej przez Niedowiarka wynoszenia śmieci, do zmywania garów i do
                      wielu, wielu innych rzeczy :)
                  • niedowiarek1 Re: To bardzo ważny post! 19.03.06, 18:01
                    Masz na mysli wynieś śmieci?

                    Życie spływa mi jak szron z kufla.
                    • tom.machine Re: To bardzo ważny post! 19.03.06, 18:04
                      Chyba to że po już nie jesteśmy ludźmi tylko modelami które można wymienić albo
                      wyrzucić jak się zbuntują
                      • zlotoslanos Poprawka. Czytamy to razem z sygnaturką. 19.03.06, 18:09
                        Tomek napisał:
                        Chyba to że po już nie jesteśmy ludźmi tylko modelami które można wymienić albo
                        wyrzucić jak się zbuntują
                        • tom.machine Re: Poprawka. Czytamy to razem z sygnaturką. 19.03.06, 18:14
                          zlotoslanos napisała:
                          Nomen omen :)

                          Omen świetny horror! Muszę odświeżyć klimat
                          • atropa_belladonna Re: Poprawka. Czytamy to razem z sygnaturką. 19.03.06, 18:19
                            Eee, taki sobie. Oglądałam wszystkie części. Ostatnio widziałam niezły Dom na
                            przeklętym wzgórzu - dwie wersje, jedna (lepsza) z 58, druga z 99 roku :)
                            • tom.machine Re: Poprawka. Czytamy to razem z sygnaturką. 19.03.06, 18:23
                              Tej starszej wersji nie widziałem.
                              Ale Atropo powiedz do czego facet się przydaje?
                              • atropa_belladonna Re: Poprawka. Czytamy to razem z sygnaturką. 19.03.06, 19:44
                                Przeciez napisałam :)
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=38721593&a=38793274
Inne wątki na temat:
Pełna wersja