magda571
21.03.06, 00:47
Jak słysze te "argumenty" feministek-zwolenniczek aborcji to mnie mdli...
Juz pomijajac religię, to jak można dopuscic legalnie zabijanie czlowieka?
O ile gdy za aborcją nawołują mężczyźni to jeszcze jestem w stanie pojąć
przyczyny, to nie mieści mi sie w glowie jak aborcje moze popierac jakakolwiek
kobieta. Przeciez to zabijanie WLASNEGO DZIECKA.
A jeśli jednak wpleciemy w to religię, to w ogóle nie wiem o czym tu
dyskutować... skoro 90% Polaków to katolicy to chyba ma to zastosowanie też do
feministek z Polski - 90% feministek to katoliczki. Więc dlaczego jesteście
feministki za aborcją?