Ruch Srebrnej Obrączki po polsku

25.03.06, 17:44
www.rcs.org.pl/
    • niedowiarek1 Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 19:48
      dzisiaj prowadzi mnie zachlannosc pomocy dla naszego biednego kraju,wlazlem w
      ten link i nic nie rozumiem.Mozesz jasniej powiedziec o co biega w tej
      reklamie?
      • kochanica-francuza Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 19:55
        niedowiarek1 napisał:

        > dzisiaj prowadzi mnie zachlannosc pomocy dla naszego biednego kraju,wlazlem w
        > ten link i nic nie rozumiem.Mozesz jasniej powiedziec o co biega w tej
        > reklamie?

        ruch katolicki niewspółżyjących przed ślubem. za patronkę mają , o dziwo, nie
        dziewczę zachowujące cnotę wobec własnego narzeczonego, ale jakąś nieszczęsną
        dizewczynę zgwałconą przez sołdata.
        • johnny-kalesony Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:12
          Przynależność do tego typu organizacji bywa spowodowana jakąś traumą. Z tego
          samego powodu wiele niegdyś frapujących koleżanek zostaje feministkami.
          Dlatego też jak można sądzić - w dużej mierze za przynależność kobiet do ruchów
          feministycznych bądź konserwatywno-katolickich ponoszą mężczyźni ze
          skłonnościami przestępczymi w pewnych dziedzinach.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • bitch.with.a.brain Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:16
            feministki to najczesciej fajne dziewczyny bez żadnej traumy!
            • johnny-kalesony Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:28
              Angie Dworkin też tak o sobie myślała. Jak dotąd wszystkie znane mi feministki
              to dość niefajne osobniczki.
              Bisiu, to, że jesteś wyjątkiem od tej reguły nie upoważnia Cię do rzutowania
              swoich opinii na ogół femi-populacji i czynienia ich uniwersalnymi.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • bitch.with.a.brain Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:28
                to moze ty jesteś jakis patologiczny,że przyciagasz niefajne osobniczki.Ja znam
                wiele fajnych
              • dziewice Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:29
                Bitch jest jeszcze mloda, nieuksztaltowana osoba na ktora Kolezanki z FF moga
                miec zly wplyw. :(
                • bitch.with.a.brain Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:32
                  co mi sie stanie pod wplywem kolezanek??
                  • dziewice Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:34
                    bitch.with.a.brain napisała:

                    > co mi sie stanie pod wplywem kolezanek??

                    tego nie wiem, ale wygladasz mlodo i ogolnie jestes mloda i mozesz ulegac zlym
                    wplywom.

                    --
                    CEO
                  • kochanica-francuza Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:35
                    bitch.with.a.brain napisała:

                    > co mi sie stanie pod wplywem kolezanek??
                    No jak to, my wredne wiedźmy jesteśmy! Zrobimy z ciebie ponure zombie o
                    podbitych oczach, biegające z sekatorem w ręku , odziane w wory pokutne i obecne
                    (specjalnie dla kalesona) na dorocznym święcie palenia kiec mini!
                    • dziewice Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:37
                      tak tak, najlatwiej osmieszyc lub zbagatelizowac, ale Ona moze chce miec
                      normalna rodzine, dom, dzieci. A przez presje tego otoczenia moze bac sie do
                      tego przyznac.

                      --
                      CEO
                      • bitch.with.a.brain Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:38
                        ja mam normalna rodzine (taka,w ktorej zmywanie nie jest problemem)i dom,a
                        dzieci nei chce.
                        • dziewice Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:42
                          bitch.with.a.brain napisała:

                          > ja mam normalna rodzine (taka,w ktorej zmywanie nie jest problemem)i dom,a
                          > dzieci nei chce.

                          czy maasz na mysli to ze slysze "kiedy zrozumiesz, ze zrobie Ci jedzienie kiedy
                          wreszczie pozmywasz". proste nigdy nie bede zmywal, no more.

                          --
                          CEO
                    • bitch.with.a.brain Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:37
                      moze byc jeszcze gorzej...kochanica przyznaj że chcesz mnie do łóżka zaciągnąć:))))
                      • dziewice Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:40
                        och nie i ja biedny to przeczytalem :(
                        --
                        CEO
                        • bleman Staniesz sie feministka..w koncu doznales traumy 25.03.06, 20:41
                          ;-)))
                      • kochanica-francuza Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:41
                        bitch.with.a.brain napisała:

                        > moze byc jeszcze gorzej...kochanica przyznaj że chcesz mnie do łóżka zaciągnąć:
                        > ))))
                        Gorzej??? No wiesz??? To ty wolisz latać za biednymi chłopami z sekatorem, niż
                        do łóżka ze mną???

                        POza tym nie ja, tylko wiadome koła, które mną sterują... ;-)
                        • bitch.with.a.brain Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:42
                          nie wiem jak miałabym iść do łóżka z wiadomymi kołami:)
                          • dziewice Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:44

                            milczenie

                            --
                            CEO
                          • bleman Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:44
                            > nie wiem jak miałabym iść do łóżka z wiadomymi kołami:)

                            NA sprobowanie wez rower, swojemu facetowi powiesz ze to takie urozmaicenie, ze
                            trzeba probowac rzeczy nowych i niezwyklych.

                            BA!

                            Wreszcie sprobujesz "pedałowania" w łóżku ;-))))
                  • johnny-kalesony Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:47
                    Przede wszystkim obetniesz włosy i przestaniesz nosić minióweczki [straszne ...
                    : (]. Kto wie, czy już nie byłaś przez nie molestowana i namawiana do zostania
                    lesbijką i adoptowania np. kangura ...

                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
                    • dziewice Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:48
                      chomika
                      www.chomiks.com

                      --
                      CEO
                      • bleman www.homiki.pl ;-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 25.03.06, 20:49
                        To chyba jest o prezesie J.K.
                    • bleman Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:49
                      > Przede wszystkim obetniesz włosy i przestaniesz nosić minióweczki [straszne ...
                      > : (]. Kto wie, czy już nie byłaś przez nie molestowana i namawiana do zostania
                      > lesbijką i adoptowania np. kangura ...

                      Albo namawiana do neizabijania fok ;-)

                      A BWAB chyba do zostania les nie musi byc ;-)
                      w koncu chyba jest bi ;-)

                      Jak to powiedzial pewien seksuolog ktory byl z wizyta w moim LO
                      "Raz chłopczyk raz dziewczynka" ;-)))
                      • dziewice Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:50
                        a widzisz roznice miedzy facetem gejem a facetem bi?
                        • bitch.with.a.brain Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:50
                          to tylko on sam moze wiedziec czy jest gejem czy bi,nikt z zewnatrz tego nei okresli
                          • bleman Ponoc geje roszcza sobie rpawa do okreslania 25.03.06, 20:53
                            kto ejst gejem a kto nie.
                            Zgodnie z zasada swoj pozna swego

                            ;-)))))))))))))
                            • bitch.with.a.brain Re: Ponoc geje roszcza sobie rpawa do okreslania 25.03.06, 20:54
                              ponoć...dobrego słowa uzyles:)
                              • dziewice Re: Ponoc geje roszcza sobie rpawa do okreslania 25.03.06, 20:54
                                ja czekam az bedzie mozna miec 3-5 zon

                                --
                                CEO
                                • bitch.with.a.brain Re: Ponoc geje roszcza sobie rpawa do okreslania 25.03.06, 20:55
                                  a dlaczego chcesz zeby byly to zony?nie wystarcza ci po prostu partnerki?
                                  • dziewice Re: Ponoc geje roszcza sobie rpawa do okreslania 25.03.06, 20:56
                                    ale nie chcialbym tego ukrywac, po prostu mieszkac razem :)

                                    --
                                    CEO
                                    • bitch.with.a.brain Re: Ponoc geje roszcza sobie rpawa do okreslania 25.03.06, 20:57
                                      My czasem mieszkamy we 3 i tylko listonosz dziwnie patrzy:)
                                      • dziewice Re: Ponoc geje roszcza sobie rpawa do okreslania 25.03.06, 20:58
                                        z3cia czy 3cim? :)

                                        --
                                        CEO
                                      • bleman Poczta polska siedliskiem uprzedzen ? ;-) 25.03.06, 20:58

                                        • bitch.with.a.brain Re: Poczta polska siedliskiem uprzedzen ? ;-) 25.03.06, 21:00
                                          nie,to raczej chodzi o to,że listonosz mnei pwisuje jako siostre jak odbieram
                                          przesylke mojego faceta. I K. o tmy wiedziala,wiec odbierajac przesylke w
                                          wakacje tez zeznala,ze jest siostra. a akurat wtedy mieszkala u nas ze swoim
                                          chlopakiem,przez jakis tydzien mieszkalismy we 4,wiec układy byly rózne:)
                                          • bleman Istna sodoma i gomora ;-) 25.03.06, 21:02
                                            Jakd lugo trwaly takie uklady
                                            120dni ? ;-))
                                            • bitch.with.a.brain Re: Istna sodoma i gomora ;-) 25.03.06, 21:03
                                              oj roznie,a w te wakacje pewnie przez jakis czas bedzie u mnie mieszkala
                                              kolezanka ze swoja dziewczyna:)
                                              • dziewice Re: Istna sodoma i gomora ;-) 25.03.06, 21:03
                                                bitch.with.a.brain napisała:

                                                > oj roznie,a w te wakacje pewnie przez jakis czas bedzie u mnie mieszkala
                                                > kolezanka ze swoja dziewczyna:)

                                                koniec, ja juz wiecej nie czytam. tu nie jest napisane forum dla doroslych.

                                                --
                                                CEO
                                                • bitch.with.a.brain Re: Istna sodoma i gomora ;-) 25.03.06, 21:04
                                                  a czy ja napisalam cos o seksie?Tylko o tym,ze zamieszkają u mnie
                                                  kolezanki.Wyobraźnia ci szaleje?;)
                                                  • bleman Re: Istna sodoma i gomora ;-) 25.03.06, 21:05
                                                    >Wyobraźnia ci szaleje?;)

                                                    MI szaleje ;-))))
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Istna sodoma i gomora ;-) 25.03.06, 21:09
                                                    co sobie wyobraziłes?:)
                                                  • dziewice Re: Istna sodoma i gomora ;-) 25.03.06, 21:10
                                                    figurke matki boskiej
                                                    --
                                                    CEO
                                                  • bleman Taaa, taka o jakiej mowil sierzant w Jarhead 25.03.06, 21:12
                                                    "Jesus christ and doggy style mary"
                                                    ;-))))))))
                                                  • bleman Takie rzeczy mozna pisac dopiero po 23:00 ;-)) 25.03.06, 21:12

                                                  • dziewice Re: Takie rzeczy mozna pisac dopiero po 23:00 ;-) 25.03.06, 21:14
                                                    myslalem o tym ze moze powinnismy umowic sie kiedys na wodke

                                                    --
                                                    CEO
                                                  • bleman NIe umawiam sie na wódke z nieznajomymi 25.03.06, 21:15
                                                    ;-)
                                                  • dziewice Re: NIe umawiam sie na wódke z nieznajomymi 25.03.06, 21:17
                                                    no widzisz, jak dobrze, jestes porzadny facet. Mam nadzieje, ze obcen babie tez
                                                    sie nie dasz tak latwo na mowic. W sumie racja tyle geji teraz w tej warszawie,
                                                    zawsze Cie ktos moze probowac po pijaku przeleciec.

                                                    --
                                                    CEO
                                                  • bleman Re: NIe umawiam sie na wódke z nieznajomymi 25.03.06, 21:18
                                                    Mam nadzieje, ze obcen babie tez
                                                    > sie nie dasz tak latwo na mowic.

                                                    zła masz nadzieje ;-)
                                                  • dziewice Re: NIe umawiam sie na wódke z nieznajomymi 25.03.06, 21:19
                                                    ale absith musimy wypic.

                                                    --
                                                    CEO
                                                  • dziewice Re: NIe umawiam sie na wódke z nieznajomymi 25.03.06, 21:23
                                                    50-100ml abstntu (50 albo i wiecej %), na magicznej lyzeczce zanuzana jest
                                                    kostka cukru w absyncie i podpalana przez mila Pania, czekasz az to sie zakonczy
                                                    i bah. dobrze dziala z duza iloscia piwa, ale szybko mozna odleciec :)

                                                    --
                                                    CEO
                                                  • dziewice Re: NIe umawiam sie na wódke z nieznajomymi 25.03.06, 21:26
                                                    www.studencka.pl/view.php?g=18&nr=45
                                                    --
                                                    CEO
                                                  • kochanica-francuza Te dziewic uważaj 25.03.06, 21:33
                                                    a jak coś sobie w absyntowym upojeniu odetniesz...?
                                                  • dziewice Re: Te dziewic uważaj 25.03.06, 21:36
                                                    kochanica-francuza napisała:

                                                    > a jak coś sobie w absyntowym upojeniu odetniesz...?

                                                    Ciekawe jak mozna o tym co napisalas pomyslec?

                                                    --
                                                    CEO
                                                  • kochanica-francuza Re: Te dziewic uważaj 25.03.06, 21:45

                                                    > Ciekawe jak mozna o tym co napisalas pomyslec?

                                                    W załączonym przez ciebie linku jest, że van Gogh pod wpływem absyntu obciął
                                                    sobie ucho.
                                                  • dziewice Re: Te dziewic uważaj 26.03.06, 09:47
                                                    a ja mysle, ze to bylo troche inaczej :)

                                                    --
                                                    CEO
                                                  • kochanica-francuza Re: Te dziewic uważaj 26.03.06, 16:43
                                                    dziewice napisał:

                                                    > a ja mysle, ze to bylo troche inaczej :)
                                                    ty tu zawsze mędrkujesz i musisz mieć ostatnie słowo, a i tak niewiele z tego wynika
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Takie rzeczy mozna pisac dopiero po 23:00 ;-) 25.03.06, 21:18
                                                    mnie to nikt nie zaprasza:(
                                                  • dziewice Re: Takie rzeczy mozna pisac dopiero po 23:00 ;-) 25.03.06, 21:20
                                                    po primo pierwsze, masz faceta,
                                                    po primo drugie jestes mloda (nie obraz sie ale wygladasz jak dziecko),
                                                    po primo trzecie meskie imprezy to meskie imprezy :)

                                                    --
                                                    CEO
                                                  • bleman Re: Takie rzeczy mozna pisac dopiero po 23:00 ;-) 25.03.06, 21:25
                                                    > po primo pierwsze, masz faceta,

                                                    No to jest rzeczywiscie probelm ;-)

                                                    > po primo drugie jestes mloda (nie obraz sie ale wygladasz jak dziecko),

                                                    W japoni miala by wziecie ;-)

                                                    > po primo trzecie meskie imprezy to meskie imprezy :)

                                                    JA takich imprez nie lubie, kazda na moim wydziala taka jest :/
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Takie rzeczy mozna pisac dopiero po 23:00 ;-) 25.03.06, 22:39
                                                    po primo pierwsze mam więc oznacza to że mężczyzn nie zabijam
                                                    po primo drugie tlyko na zdjeciach, ostatnio koleżanka zauwazyla zmarszczki:(
                                                    po primo trzecie brałam już udzial w męskich imprezach i było fajnie
                                                  • dziewice Re: Takie rzeczy mozna pisac dopiero po 23:00 ;-) 26.03.06, 09:49
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > po primo pierwsze mam więc oznacza to że mężczyzn nie zabijam
                                                    > po primo drugie tlyko na zdjeciach, ostatnio koleżanka zauwazyla zmarszczki:(
                                                    > po primo trzecie brałam już udzial w męskich imprezach i było fajnie

                                                    nie chce Ci po prostu psuc zycia/pozycia przed malzenskiego. moze jakies
                                                    oswiadczenie na pismie od Twojego faceta, ze nie bedzie mial do mnie/nas
                                                    wyrzytow gdy Ciebie zaprosimy.

                                                    --
                                                    CEO
                                                • bleman No nie jaka wstydliwa dziewica ;-) 25.03.06, 21:05

                                              • bleman Re: Istna sodoma i gomora ;-) 25.03.06, 21:04
                                                > oj roznie,a w te wakacje pewnie przez jakis czas bedzie u mnie mieszkala
                                                > kolezanka ze swoja dziewczyna:)

                                                To sie nazywa "otwarty" dom ;-))))
                                                • bitch.with.a.brain Re: Istna sodoma i gomora ;-) 25.03.06, 21:05
                                                  no mój facet ma tego czasem dość:)
                                                  • bleman Re: Istna sodoma i gomora ;-) 25.03.06, 21:06
                                                    > no mój facet ma tego czasem dość:)

                                                    pewnie mu ejszcze jedzenie z lodowki wyjadaja ? ;-)))
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Istna sodoma i gomora ;-) 25.03.06, 21:06
                                                    oj tak,a ja i K. to jestesmy okropne, zjemy i wypijemy wszystko:)
                                                  • bleman Re: Istna sodoma i gomora ;-) 25.03.06, 21:07
                                                    > oj tak,a ja i K. to jestesmy okropne, zjemy i wypijemy wszystko:)

                                                    Nawet spirytus salicylowy i borygo ? ;-)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Istna sodoma i gomora ;-) 25.03.06, 21:08
                                                    nie,takich rzeczy nie ma:)Ale wypilysmy kiedys nawet minaturke szampana. I
                                                    ciemne piwo,ktorego nie lubilam i dopiero neidawno sie przekonalam. Poza tym
                                                    znikaja slodycze:)
                                                  • bleman Re: Istna sodoma i gomora ;-) 25.03.06, 21:10
                                                    >Ale wypilysmy kiedys nawet minaturke szampana.

                                                    To musialo byc wstrzasajace! ;-)))

                                                    I
                                                    > ciemne piwo,ktorego nie lubilam i dopiero neidawno sie przekonalam. Poza tym
                                                    > znikaja slodycze:)

                                                    Eee znikanie słodyczy to zaden wyczyn ;-)
                                                    KAzdy potrafi zniknąć np. czekolade :)
                                • bleman Re: Ponoc geje roszcza sobie rpawa do okreslania 25.03.06, 20:59
                                  > ja czekam az bedzie mozna miec 3-5 zon

                                  I wszystkie bi!
                                  ;-)))
                                  • dziewice Re: Ponoc geje roszcza sobie rpawa do okreslania 25.03.06, 21:00
                                    a to juz mnie nie interesuje, moze lepiej nie, bo co sobie dzieci pomysla?

                                    --
                                    CEO
                                    • bleman Re: Ponoc geje roszcza sobie rpawa do okreslania 25.03.06, 21:01
                                      > a to juz mnie nie interesuje, moze lepiej nie, bo co sobie dzieci pomysla?

                                      No ze mamusia bardzo kocha mamusie. ;-))
                                      Co w tym zlego ?
                                      • dziewice Re: Ponoc geje roszcza sobie rpawa do okreslania 25.03.06, 21:02
                                        niewazne

                                        --
                                        CEO
                    • bitch.with.a.brain Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 20:49
                      wlosy troche skrocilam w zeslzym roku i znow zapuszczam wiec nie ma ryzyka:)
          • kochanica-francuza Kaleson , jesteś mistrzem 25.03.06, 20:27
            w tworzeniu rojących się od błędów (rzeczowych i logicznych) bełkocików w
            rodzaju: Słoń a sprawa feministyczna.
            • bleman Re: Kaleson , jesteś mistrzem 25.03.06, 20:40
              >Słoń a sprawa feministyczna.

              Mozna by sie doszukac wielu ciekawych zwiazków ;-)))
              • kochanica-francuza Re: Kaleson , jesteś mistrzem 25.03.06, 20:42
                a.
                >
                > Mozna by sie doszukac wielu ciekawych zwiazków ;-)))

                Masz na mysli trąbę?
                • bleman Re: Kaleson , jesteś mistrzem 25.03.06, 20:44
                  > Masz na mysli trąbę?

                  którą ? ;-)
          • bri Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 22:48
            A Ty chcesz nas jak rozumiem uleczyć swoimi tutaj wywodami? ;)
        • niedowiarek1 Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 25.03.06, 22:30

        • mgla_jedwabna Re: Ruch Srebrnej Obrączki po polsku 26.03.06, 23:16
          z tego, co sie doczytalam, to wlasnie dlatego jest swieta, ze nie
          zgwalcona...czyli jakby jednak zostala ofiara gwaltu, nie nadawalaby sie juz na
          swieta meczennice...

          a wiec dla KK gwalt i zabojstwo to nic specjalnego, to tytulu meczennicy
          uprawnia zabojstwo bez gwaltu
    • bleman Hehe jaka bzdura, ale niech robia jak chca 25.03.06, 20:28

      • kochanica-francuza Calecon, masz maila 25.03.06, 20:35
        przepraszam za brak frrrancuskiego "c"
        • johnny-kalesony Re: Calecon, masz maila 25.03.06, 21:50
          Dziękuję. Przeczytałem i odpowiedziałem, a juści ...

          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
    • p.s.j Jaki tam "srebrnej obrączki"... 25.03.06, 21:54
      Na ich stronie jasno jest napisane, że "pięknie propaguje ją True Love Waits,
      jeden z najpotężniejszych ruchów tego typu na kontynencie amerykańskim."

      Czyli fanklub miłośników Toma Waitsa, z amerykańskim pierwowzorem klubu
      "Prawdziwa miłość Waits". Jakby im zaśpiewał z tą swoją chrypką, to - chłopak
      czy dziewczyna, przed ślubem czy po rozwodzie - oddali by mu się nawet na jeżu.
      • bleman :))))))))))))) 25.03.06, 21:57
        Ale i tak Cave lepszy :-)
        • kochanica-francuza Re: :))))))))))))) 25.03.06, 21:58
          Dajcie małpy jakieś zdjęcia.
          • p.s.j Re: :))))))))))))) 25.03.06, 21:59
            której małpy? Waitsa czy Cave'a?
            • kochanica-francuza Re: :))))))))))))) 25.03.06, 22:00
              p.s.j napisał:

              > której małpy? Waitsa czy Cave'a?
              Obu.
              • p.s.j Re: :))))))))))))) 25.03.06, 22:02
                media.anti.com/nick_cave/Polly_Borland-2.jpg
                media.anti.com/tom_waits/Anton_Corbijn-3.jpg
              • bleman MAsz : 25.03.06, 22:02
                Tom Waits :
                growabrain.typepad.com/photos/uncategorized/tom_waits.jpg
                Nick Cave :
                www.marqueecork.com/images/photos/nick_cave_a.jpg
                • kochanica-francuza Od razu widać 25.03.06, 22:08
                  że nie wiecie, komu kobieta oddałaby się nawet na jeżu.

                  Waits - typ "łachudry spod śmietnika"

                  Cave - typ "o rany, operacja plastyczna twarzy nie powiodła się"

                  A oto TEN ( z lewej , dzieci, z lewej - ten aktor w tej roli:

                  tinyurl.com/lgngo
                  • kochanica-francuza prawy nawias mi zjadło nt 25.03.06, 22:11
                  • p.s.j Re: Od razu widać 25.03.06, 22:14
                    > A oto TEN ( z lewej , dzieci, z lewej - ten aktor w tej roli:
                    >
                    > tinyurl.com/lgngo

                    "...tymczasem starszy (i nieutalentowany) brat Ewana McGregora przeżuwał ponuro
                    bokserski ochraniacz na zęby, który wypychał mu zabawnie dolną szczękę. Dłonie
                    meksykańskiego asystenta ds. public relations i higieny osobistej delikatnie
                    dotykały twarzy Człowieka, Który Za Ciasno Zawiązał Warkoczyk. 'czuję się jakbym
                    usiadł na jeżu' pomyślał brat Ewana 'ale przecież nie zerwę się z wrzaskiem jak
                    zupełny _amator_'. Poczuł łzy, zbierające mu się w wytrzeszczonych z bólu oczach..."
                    • kochanica-francuza Re: Od razu widać 25.03.06, 22:17

                      >
                      > "...tymczasem starszy (i nieutalentowany) brat Ewana McGregora przeżuwał ponuro
                      > bokserski ochraniacz na zęby, który wypychał mu zabawnie dolną szczękę. Dłonie
                      > meksykańskiego asystenta ds. public relations i higieny osobistej delikatnie
                      > dotykały twarzy Człowieka, Który Za Ciasno Zawiązał Warkoczyk. 'czuję się jakby
                      > m
                      > usiadł na jeżu' pomyślał brat Ewana 'ale przecież nie zerwę się z wrzaskiem jak
                      > zupełny _amator_'. Poczuł łzy, zbierające mu się w wytrzeszczonych z bólu oczac
                      > h..."

                      sam to wymyśliłeś? poza tym arystokracja XVIII w. nosiła peruki
                      • p.s.j Re: Od razu widać 25.03.06, 22:24
                        > sam to wymyśliłeś?

                        O, i to na poczekaniu.

                        > poza tym arystokracja XVIII w. nosiła peruki

                        "...ale nie Valbon. O nie! Człowiek, który nadawał Paryżowi ton i dyktował szyk,
                        hrabia, którego zimne, wyłupiaste oczy potrafiły - jak mawiano - ściąć mleko w
                        wymionach krowy (z tego też powodu dowcipnie nazwano jego nazwiskiem jeden z
                        serów), dumny był z grzywy kruczoczarnych włosów, obłoczących się wokół jego
                        dostojnego oblicza niczym złocisty łan zboża. 'Co prawda' rezonował Valbon
                        'peruczka maskowałaby może i moje wysokie czółko, ale straciłbym wiele ze swego
                        zwierzęcego magnetyzmu, który i za lat dwieście wpływał będzie na forumowiczki z
                        całego świata..."
                        • kochanica-francuza Tak się składa, że nie nazywał się Valbon nt 25.03.06, 22:27
                          • p.s.j Re: Tak się składa, że nie nazywał się Valbon nt 25.03.06, 22:28
                            No dobra, sprawdziłem w sieci, nazywał się John Malkovitch. Ech, głupi jestem,
                            że od razu nie zauważyłem... A ten drugi na zdjęciu to Johnny Depp w
                            charakteryzacji do "9 wrót"? Podobny...
                            • kochanica-francuza Nie, ja mam na myśli postać książkową 25.03.06, 22:29
                              nie aktora.

                              Nie nazywał się Valbon.
                              • p.s.j Re: Nie, ja mam na myśli postać książkową 25.03.06, 22:33
                                nieeee? naprawdeee? ale podobieństwo do serka jest zbyt kuszące, by zrezygnować....
                                • kochanica-francuza Re: Nie, ja mam na myśli postać książkową 25.03.06, 22:34
                                  p.s.j napisał:

                                  > nieeee? naprawdeee? ale podobieństwo do serka jest zbyt kuszące, by zrezygnować
                                  > ....

                                  co ty z tym serkiem? serek jak serek, notabene Francuzi robią lepsze
                                  • p.s.j Re: Nie, ja mam na myśli postać książkową 25.03.06, 22:36
                                    > co ty z tym serkiem? serek jak serek, notabene Francuzi robią lepsze

                                    Ale gorsze też robią. Wiesz, jak porównasz z serkiem topionym turystycznym z
                                    Spół. Mleczarskiej Ostrowiec, to nawet i francuski ser wyda się lepszy. Coś jak
                                    z winem - przyrównawszy do "wyśni" nawet francuz da się wypić.
                            • kochanica-francuza Re: Tak się składa, że nie nazywał się Valbon nt 25.03.06, 22:30
                              p.s.j napisał:

                              > No dobra, sprawdziłem w sieci, nazywał się John Malkovitch. Ech, głupi jestem,
                              > że od razu nie zauważyłem... A ten drugi na zdjęciu to Johnny Depp w
                              > charakteryzacji do "9 wrót"? Podobny...
                              co ci Depp wadzi?
                              • p.s.j Re: Tak się składa, że nie nazywał się Valbon nt 25.03.06, 22:34
                                że to też typ "łachudry spod śmietnika", i psuje na tym zdjęciu swą obecnością
                                boskiego hrabiego Fromage de Valmont
                                • kochanica-francuza Re: Tak się składa, że nie nazywał się Valbon nt 25.03.06, 22:36
                                  p.s.j napisał:


                                  > boskiego hrabiego Fromage de Valmont
                                  sprawdziłeś dziubasku w guglu?
                                  • p.s.j Re: Tak się składa, że nie nazywał się Valbon nt 25.03.06, 22:37
                                    ale co sprawdziłem? Wiesz, liczne rzeczy sprawdzałem w toku tego wątku, m.in.
                                    adresy http ze zdjęciami Waitsa i Cave'a, oraz fakt, że ten brzydal to Malkovitch.
                                    • p.s.j pyszczku. n/t 25.03.06, 22:38
                                    • kochanica-francuza Re: Tak się składa, że nie nazywał się Valbon nt 25.03.06, 22:39
                                      p.s.j napisał:

                                      > ale co sprawdziłem?

                                      że wicehrabia nazywał się ValMONT
                                      • p.s.j Re: Tak się składa, że nie nazywał się Valbon nt 25.03.06, 22:43
                                        Ależ to wiedza powszechnie znana człowiekowi oczytanemu, nawet takiemu, co - jak
                                        Ty, Pani - nie grzeszy poczuciem humoru i anglosaskim zamiłowaniem do gier słownych.
                                        • guitarra_espanola Re: Tak się składa, że nie nazywał się Valbon nt 25.03.06, 22:45
                                          p.s.j napisał:

                                          > Ależ to wiedza powszechnie znana człowiekowi oczytanemu, nawet takiemu, co - ja
                                          > k
                                          > Ty, Pani - nie grzeszy poczuciem humoru i anglosaskim zamiłowaniem do gier słow
                                          > nych.
                                          Moje poczucie humoru idzie w inną stronę. To, że nie jest identyczne z pańskim,
                                          nie znaczy, że go nie mam.
                          • bleman Valbon to tak jak ten serek? ;-))) 25.03.06, 22:33

                            • kochanica-francuza Re: Valbon to tak jak ten serek? ;-))) 25.03.06, 22:34
                              Nie nazywał się tak, a psj głupio się przyznać że nie wiedział.
                              • bleman I jakiemus serkowi oddala bys sie nawet 25.03.06, 22:35
                                na jeżu ?

                                No bez przesady, toz to strasznie perwersyjne
                                Kobieta na jeżu smaruje sie serkiem valbon
                                • p.s.j Re: I jakiemus serkowi oddala bys sie nawet 25.03.06, 22:44
                                  > Kobieta na jeżu smaruje sie serkiem valbon

                                  ... w (dajmy na to) Walencji. Aczkolwiek to niebezpieczne, bo "walencja" za
                                  nieprzystojne określenie damy swawolnej poczytane nam łacno być może.
                                  • kochanica-francuza Re: I jakiemus serkowi oddala bys sie nawet 26.03.06, 16:42
                                    p.s.j napisał:

                                    > > Kobieta na jeżu smaruje sie serkiem valbon
                                    >
                                    > ... w (dajmy na to) Walencji. Aczkolwiek to niebezpieczne

                                    ... no to niech będzie w Var.
                              • p.s.j Re: Valbon to tak jak ten serek? ;-))) 25.03.06, 22:39
                                Czytałem "niebezpieczne związki" kiedy kochanica francuza na chleb mówiła
                                jeszcze "bep" a na muchy - "tapty".
                                • kochanica-francuza Re: Valbon to tak jak ten serek? ;-))) 25.03.06, 22:39
                                  p.s.j napisał:

                                  > Czytałem "niebezpieczne związki" kiedy kochanica francuza na chleb mówiła
                                  > jeszcze "bep" a na muchy - "tapty".
                                  CZyli nie czytałeś wcale. Ile masz lat?
                                  • p.s.j Re: Valbon to tak jak ten serek? ;-))) 25.03.06, 22:42
                                    23, ale to nic nie znaczy w tej sytuacji. Znam człowieka, który do szóstego roku
                                    życia nie odezwał się ani słowem, w szóstej wiosnie oberwał piłką w głowę,
                                    odblokował się, a teraz jest wziętym adwokatem. Także zakładam, że możliwa jest
                                    sytuacja, w której Szanowna Pani jeszcze pięć lat temu (bo wtedy Laclosa, po
                                    obejrzeniu, nota bene, "Valmont", łyknąłem po raz pierwszy) mówiła dość nieporadnie.
                                    • guitarra_espanola Re: Valbon to tak jak ten serek? ;-))) 25.03.06, 22:44

                                      > sytuacja, w której Szanowna Pani jeszcze pięć lat temu (bo wtedy Laclosa, po
                                      > obejrzeniu, nota bene, "Valmont", łyknąłem po raz pierwszy) mówiła dość niepora
                                      > dnie.

                                      Pięć lat temu szanowna pani stawała do ogólnopolskiego konkursu ortograficznego,
                                      na koncie mając od kilku lat sympatyczny certyfikat ZMP tudzież świadectwo
                                      dojrzałości .
                                      • p.s.j Re: Valbon to tak jak ten serek? ;-))) 25.03.06, 22:48
                                        ,
                                        > na koncie mając od kilku lat sympatyczny certyfikat ZMP

                                        Oh la la... przyznaje sie, ze TO sprawdziłem w necie - Związek Młodzieży
                                        Polskiej rozwiązano w 1957, więc Szanowna Pani (wielką literą wypadałoby, nie
                                        sądzi guitarra?) uzyskać ów certyfikat musiała CO NAJMNIEJ 49 lat temu; zatem
                                        faktycznie już raczej w jesieni życia jest...
                                        • kochanica-francuza Re: Valbon to tak jak ten serek? ;-))) 25.03.06, 22:50
                                          p.s.j napisał:

                                          > ,
                                          > > na koncie mając od kilku lat sympatyczny certyfikat ZMP
                                          >
                                          > Oh la la... przyznaje sie, ze TO sprawdziłem w necie - Związek Młodzieży
                                          > Polskiej rozwiązano w 1957

                                          Ja, naturlich...

                                          spnjo.uwb.edu.pl/index.php?go=certyf
                                          • p.s.j Re: Valbon to tak jak ten serek? ;-))) 25.03.06, 22:53
                                            Och, nie możesz mnie, Pani, winić... jak ktoś mówi w Polsce "PZPR" to pierwsze
                                            skojarzenie ma się z Polską Zjednoczoną..., a nie z np. "Portugese Zoologists
                                            Party Ravers", choć może i taka organizacja istnieje.
                                            • kochanica-francuza Re: Valbon to tak jak ten serek? ;-))) 25.03.06, 23:36
                                              p.s.j napisał:

                                              > Och, nie możesz mnie, Pani, winić... jak ktoś mówi w Polsce "PZPR" to pierwsze
                                              > skojarzenie ma się z Polską Zjednoczoną..., a nie z np. "Portugese Zoologists
                                              > Party Ravers", choć może i taka organizacja istnieje.

                                              A ZMP dawała jakieś certyfikaty? Bo ja słyszałam tylko o legitymacjach...
                                              Okazałeś Pan złośliwość.
                                        • p.s.j cofam wielką literę 25.03.06, 22:50
                                          widzę, że kochanica i guitarra to chyba te same osoby, jakaś taka dwoistość,
                                          albo rozdwojenie jaźni...
                                          • kochanica-francuza Re: cofam wielką literę 25.03.06, 22:51
                                            p.s.j napisał:

                                            > widzę, że kochanica i guitarra to chyba te same osoby, jakaś taka dwoistość,
                                            > albo rozdwojenie jaźni...

                                            nie, to tylko Tomcio mnie wygasił jako kochanicę
                              • bleman MAsz maila 25.03.06, 22:42

                                • kochanica-francuza Re: MAsz maila 25.03.06, 22:42
                                  bleman napisał:

                                  >
                                  Kto?
                                  • bleman Re: MAsz maila 25.03.06, 22:44
                                    > Kto?

                                    Kto co ?
                                    Ty masz maila, na koncie KF
                                    • kochanica-francuza Re: MAsz maila 25.03.06, 22:46
                                      bleman napisał:

                                      > > Kto?
                                      >
                                      > Kto co ?
                                      > Ty masz maila, na koncie KF

                                      Jestem pod wrażeniem tegoż maila i odpisałam.
                                      • bleman Masz maila 25.03.06, 22:54

                                        • p.s.j zupełnie jak w "niebezpieczych związkach" 25.03.06, 23:01
                                          cała narracja oparta na wymianie korespondencji...
    • bleman A czy powstanie też ruch srebrnej obróżki ? ;-) 26.03.06, 17:01

      • mgla_jedwabna Re: A czy powstanie też ruch srebrnej obróżki ? ; 26.03.06, 23:25
        a propos tej patronki: nie uwazacie, ze to obrzydliwe? Znajduja cialo w lesie.
        Rodzina i znajomi oplakuja. Jasne, ze ktos musi potwierdzic zgon, wydac
        zaswiadczenie, zeby mogl byc pogrzeb.

        A oni jeszcze sprawdzali, czy ta martwa juz dziewczyna byla "ruszona" ...bueee
        • opiekuje_sie Re: A czy powstanie też ruch srebrnej obróżki ? ; 26.03.06, 23:28
          mgla_jedwabna napisała:

          > a propos tej patronki: nie uwazacie, ze to obrzydliwe? Znajduja cialo w
          lesie.
          > Rodzina i znajomi oplakuja. Jasne, ze ktos musi potwierdzic zgon, wydac
          > zaswiadczenie, zeby mogl byc pogrzeb.
          >
          > A oni jeszcze sprawdzali, czy ta martwa juz dziewczyna byla "ruszona" ...bueee


          piesn rozpaczy ;)?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja