Blog feministki - przyznawac sie czyj jest?

25.03.06, 22:10
Jest w Top 75 blogow.

kaziaszczuka.blox.pl/html
Robia wrazenie czytane pisma, podane adresy. Profesjonalne traktowanie tematu.
    • kochanica-francuza Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 25.03.06, 22:12
      Nie mój. Ja nie rozumiem Jelinek.
      • zlotoslanos Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 25.03.06, 22:14
        Ja wymieklam jak zobaczylam podane linki.
    • p.s.j Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 25.03.06, 22:15
      przecież to sama p. Kazimiera. taka autokreacja, wicie, rozumicie...
    • tom.machine Blog Dziewica. Link. Bez komentarza 25.03.06, 22:34
      coztacipka.blox.pl/html
      • kochanica-francuza A mnie się dziś śniło 25.03.06, 22:38
        że nasz Tomcio założył bloga ze słowem "ci...czki" w tytule, a ja mu pisałam na
        forum, że jak ma takie spojrzenie na kobiety, to nic dziwnego, że na niego nie lecą.
        • tom.machine Re: A mnie się dziś śniło 25.03.06, 22:40
          ale to dziewica
          • dziewice Re: A mnie się dziś śniło 26.03.06, 13:38
            mnie top ten nie ineteresuje.

            --
            CEO
      • kochanica-francuza Re: Blog Dziewica. Link. Bez komentarza 26.03.06, 16:44
        Rzecz w tym, że tam nie ma bloga. Nic nie ma.
        • tom.machine ale przynajmniej jest na ostatnim miejscu listy 26.03.06, 21:31

    • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 25.03.06, 22:41
      Mojej kolezanki:)Bardzo sympatyczne dziewczę z Krakowa
      • tad9 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 09:37
        bitch.with.a.brain napisała:

        > Mojej kolezanki:)Bardzo sympatyczne dziewczę z Krakowa

        Może i sympatyczne, ale na twoim miejscu niepokoiłbym się o stan jej umysłu.
        "Mam obsesję...I to na punkcie tej osoby:...Wiem. Przecież to nikt inny
        tylko...Kazimiera Szczuka.(...)Po raz trzeci ten sam sen, w którym jest Ona"
        itd, itd... Ona tak na poważnie, czy robi sobie żarty?
        • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 11:48
          daj spokój,to młoda dziewczyna,takie rzeczy są u nastolatek zupełnie normalne.
          A przy tym dziewczyna jest bardzo inteligentna i oczytana, przyjemnie się z nią
          rozmawia
          • tad9 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 12:27
            bitch.with.a.brain napisała:

            > daj spokój,to młoda dziewczyna,takie rzeczy są u nastolatek zupełnie normalne.

            Nastolatka to znaczy? 11 lat? 15? 19? A poza tym nie wydaje mi się by takie
            obsesje były "zupełnie normalne". A nawet jeśli się zdarzają, to chyba lepiej,
            żeby się NIE zdarzały?


            > A przy tym dziewczyna jest bardzo inteligentna i oczytana, przyjemnie się z
            >nią rozmawia

            Czy nie jest oczytana ale w dość wąskim zakresie? Sądząc po linkach ... . Jeśli
            jej dobrze życzysz działaj na rzecz wyrobienia sobie przez nią dystansu. I do
            Szczuki i do teorii feministycznych.
            • zlotoslanos Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 13:21
              Tadziuniu kochany, waski zakres bo tytul bloga to kaziaszczuka. Skad mozesz
              wiedziec co jeszcze czyta? Ten blog jest poswiecony feminizmowi poprzez osobe
              Kazimiery, wiec nie dziwi, ze linki dotycza tylko tych spraw. Ja tez
              zauwazylam ,ze jest szalenie inteligentna. A to jak pisze tylko swiadczy o
              niej, ze nie stroi w pawie piorka swych nieuczesanych mysli.
              • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 13:43
                Gwarantuje,że czyta bardzo duzo i nie tylko książki feministyczne. Przecież ona
                sporo pisze o literaturze feministycznej.
                A linki do czasopism - Teksty Drugie to czasopismo literaturoznawcze a nie
                feministyczne, Grafia - jak sam tytuł wskazuje:)
            • tgmen Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 13:45
              Tad:

              Przy całym szacunku do Twojego oczytania:
              - Nie czytasz zapewne całego spektum obecnej na rynku literatury. Selektywnie wybierasz i tematy i autorów. Aktywny udzial no forum Feministycznym jest tego najlepszym przykładem. A masz już zepwne więcej lat niż...15 czy 17.

              Nastolatka podejmując świadomy wybór sięgając po literaturę feministyczną reprezentuje sobą dużo wyższy poziom intelektualny niż fanatyczka np. Tokyo Hotel albo innego koszmaru pop-artu. A że zafascynowana Szczuką? Przy całym jej bagażu komercji i czasami pretensjonalności i "wyrazistości za wszelką cenę" podziwiać można Szczukę za fascynację: słowem pisanym, kultem literatury i poprawnym językiem. To są wartości ginące dzisiaj.

              Jeżeli nastolatka "zakochuje" się w kimś takim na starcie dorosłego postrzegania świata to w kogo wpatrywać będzie się za lat 15....

              PS. Poza tym (i boję się że dostanę tu w łeb od kogoś) mnie osobiście też nieźle Szczuka kręci....




              • zlotoslanos Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 13:49
                Podpisuje sie pod tym bicht co napisalas. Dokladnie.
                • zlotoslanos Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 13:51
                  O siet tgmen nie bicht. No podpisuje sie .
                  • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 13:52
                    to pod czym sie podpisujesz?:)
                    • zlotoslanos Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 13:53
                      Pod blogiem Twojej kolezanki :-)
                      • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 13:58
                        podesłałam jej linka do tej dyskusji,moze sama sie wypowie:)
                        • zlotoslanos Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:32
                          Po tym co Tadziu pisze moze sie nie osmielic. Jakby co pomozemy jej.
                    • tgmen Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 13:56
                      Oddaje Lanosa głos Tobie: :)
              • bleman Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 14:08
                Przy całym jej bagażu
                > komercji i czasami pretensjonalności i "wyrazistości za wszelką cenę" podziwiać
                > można Szczukę za fascynację: słowem pisanym, kultem literatury i poprawnym jęz
                > ykiem. To są wartości ginące dzisiaj.

                Ale szczuka nalezy do zielonych 2004
                Wiec to neizbyt dobry wzór... ;-)))
                • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 14:10
                  Możesz się z poglądami tej partii nei zgadzać ale to nie jest organizacja
                  przestepcza, wiec nic zlego sie nei dzieje jeśli jej członkini jest dla kogoś wzorem
                  • bleman Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 14:13
                    > Możesz się z poglądami tej partii nei zgadzać ale to nie jest organizacja
                    > przestepcza, wiec nic zlego sie nei dzieje jeśli jej członkini jest dla kogoś w
                    > zorem

                    Czy uwazasz ze prawo polskie ejst wyznacznikiem tego co dobre lub złe ?

                    A zielonych nielubie rpzez ten smieszny socjalizm
                • tgmen Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 14:41
                  Ja należę dziś do Zielonych 2006- to po wczorajszym C2H5OH...i kwestii aldehydu octowego...więc kolorem się nie oprzejmujemy...dobrze?



                  -----------------------------
                  widziałem dziś bobra z jednym jądrem....
            • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 13:46
              Nie jestem upowazniona do podawania jej wieku:)
              Moge tylko powiedziec,że żaden z tych,co podałes:)

              A poza tym nie wydaje mi się by takie
              obsesje były "zupełnie normalne".

              Tad, poczytaj troche z zakresu psychologii rozwojowej. Na pewnym etapie "miłość"
              do idola jest czymś zupełnie naturalnym i normalnym.I nie należy tego
              zwalczać,jeśli nei przejawia się to destrukcyjnie - typu miłość do guru
              religijnego nawołującego do samobójstwa.
              Jeśli jest to intelektualna fascynacja to może mieć tylko pozytywne nastepstwa,
              taka osoba się rozwija.
              • bleman Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 14:06
                > Tad, poczytaj troche z zakresu psychologii rozwojowej. Na pewnym etapie "miłość
                > "
                > do idola jest czymś zupełnie naturalnym i normalnym.

                eee wątpie.
                W kazdym abdz razie w LO czegos takiego nie widzialem ;-)
                • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 14:09
                  Nigdy Ci sie nei zdarzyło podkochiwac w jakiejś aktorce? Twoim znajomym też nie?
                  • bleman Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 14:11
                    > Nigdy Ci sie nei zdarzyło podkochiwac w jakiejś aktorce?

                    hmm... C Zeta Jones oraz sung he lee :)

                    >Twoim znajomym też nie
                    > ?

                    Tego nie wiem
                    • bleman Poprawka 26.03.06, 14:13
                      Sung Hi Lee :)
                    • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 14:15
                      Prawie każdy przez cos takiego przechodzi:)
                      • bleman No tak, ty mialas Tysona ;-))))))))))))))))))) 26.03.06, 14:27

                        • bitch.with.a.brain Re: No tak, ty mialas Tysona ;-)))))))))))))))))) 26.03.06, 14:31
                          tak,ale to nie była fascynacja intelektualna:)
                          Zresztą ja nigdy nei ograniczalam sie do jednego typu mezczyzn,wiec nei tylko
                          Tyson:)
                          • bleman Re: No tak, ty mialas Tysona ;-)))))))))))))))))) 26.03.06, 14:35
                            > tak,ale to nie była fascynacja intelektualna:)
                            > Zresztą ja nigdy nei ograniczalam sie do jednego typu mezczyzn,wiec nei tylko
                            > Tyson:)

                            Ja chyba nigdy nie bylem zafascynowany "intelektualnie" jakas osoba.
                            • bitch.with.a.brain Re: No tak, ty mialas Tysona ;-)))))))))))))))))) 26.03.06, 14:38
                              ja byłam Manuela Gretkowską i nadal jestem:)

                              A erotycznych fascynacji mialam baardzo wiele:)
                              • bleman Re: No tak, ty mialas Tysona ;-)))))))))))))))))) 26.03.06, 14:42
                                > ja byłam Manuela Gretkowską i nadal jestem:)

                                No to mnie swego czasu zafascynowala isaac asimov
                                ale na krotko ;-)

                                > A erotycznych fascynacji mialam baardzo wiele:)

                                Jak chyba kazdy ;-))
                      • tad9 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:17
                        bitch.with.a.brain napisała:

                        > Prawie każdy przez cos takiego przechodzi:)


                        Prawie każdy przechodzi przez obsesyjne fascynacje jakąś medialną postacią?
                        Czyżby? Na czyim punkcie TY miałaś (masz?) obsesję? Nie mówimy o niewinnym
                        zauroczeniu, ale o - najwyraźniej - obsesji właśnie. Proszę też o podanie tytułu
                        jakiejś pracy, która mówi o tym, że takie obsesje są OK.
                        • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:20
                          Poczytaj psychologie rozwojową to sie dowiesz.

                          A czym sie rozni niewinne zauroczenie od obsesji? Dziewczyna tylko czyta to co
                          Kazia napisze,jest nią zafascynowana.To zupełnie normalne.

                          A na czyim punkcie ja miałam to sie nie przyznam bo sie wstydze:)
                          • tad9 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:28
                            bitch.with.a.brain napisała:

                            > Poczytaj psychologie rozwojową to sie dowiesz.

                            Nadal proszę o podanie tytułu. A jeszcze lepiej - cytatu.


                            > A czym sie rozni niewinne zauroczenie od obsesji? Dziewczyna tylko czyta to co
                            > Kazia napisze,jest nią zafascynowana.To zupełnie normalne.

                            Normalne jest to, że Szczuka śni się jej po nocach? Że zakłada bałwochwalcze
                            blogi? Pomijam już fakt, że zauroczenie intelektualne ... Szczuką, to dziw nad
                            dziwy.


                            > A na czyim punkcie ja miałam to sie nie przyznam bo sie wstydze:)

                            Lepper?
                            • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:34
                              A co złego w tym,że komus śni się idol? Moim kolegom śniły sie ózne aktorki i
                              jakos nie zwariowali od tego,są dzis normalnymi ludźmi.A fankluby też zawsze
                              istniały,tylko kiedys nie było blogów.
                              Zresztą ona tam pisze o wielu rzeczach,o swoich lekturach, nie tylko o Kazi.
                              Naprawde nie wiem co w tym takiego dziwnego i skzodliwego. Dziewczyna sie dzieki
                              swojej fascynacji rozwija intelektualnie.
                              Nie wiem dlaczego jej blog uznales za dziwny i niepokojacy,a nie niepokoja cię
                              stronki opisujące fantazje nastoletnich onanistow na temat róznych gwiazd

                              Lepper?
                              nie:)To nei jest istotne kto
                              • tad9 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:45
                                bitch.with.a.brain napisała:

                                > A co złego w tym,że komus śni się idol? Moim kolegom śniły sie ózne aktorki i
                                > jakos nie zwariowali od tego,są dzis normalnymi ludźmi.A fankluby też zawsze
                                > istniały,tylko kiedys nie było blogów.

                                Cóż, nadal twierdzę, że, o ile jest to pisane na poważnie, jest to niepokojące.
                                Mówisz, że zdarzają się fascynacje? Zgoda. Zdarzają się też obsesje. Gdy ktoś
                                pisze o kimś, kogo zresztą zna tylko z mediów (jak sądzę) w stylu: "Moja jedyna
                                nadzieja i inspiracja... Ta, z której biorę siebie. Ta, o której nie mogę
                                zapomnieć nawet na ułamek sekundy. Ta, która zawsze wraca. Z którą jestem cały
                                czas, choćby mnie nie było...", to - śmiem twierdzić, że blisko jesteśmy
                                "fascynacji" tego rodzaju, której oddawał się zabójca Lennona ...


                                > Zresztą ona tam pisze o wielu rzeczach,o swoich lekturach, nie tylko o Kazi.
                                > Naprawde nie wiem co w tym takiego dziwnego i skzodliwego. Dziewczyna sie
                                >dzieki swojej fascynacji rozwija intelektualnie.

                                No nie wiem...Taka fascynacja wydaje mi się dość ograniczająca.

                                > Nie wiem dlaczego jej blog uznales za dziwny i niepokojacy,a nie niepokoja cię
                                > stronki opisujące fantazje nastoletnich onanistow na temat róznych gwiazd

                                Nie mogę zajmować się wszystkim!


                                > nie:)To nei jest istotne kto


                                Sartre?
                                • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:47
                                  Dziewczyna jest naprawdę normalna.Tad,ty chyba zapomniales jak sie różne rzeczy
                                  przeżywa jak sie ma nascie lat.

                                  Sartre?
                                  Też nie:)Próbuj dalej
                                  • tad9 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:51
                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                    > Dziewczyna jest naprawdę normalna.Tad,ty chyba zapomniales jak sie różne
                                    >rzeczy przeżywa jak sie ma nascie lat.

                                    Nie wiem, sądzę o niej po blogu...


                                    > Też nie:)Próbuj dalej

                                    Ale jaka kategoria? Pisarz, aktor, piosenkarz, sportowiec, inne?
                                    • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:53
                                      Tad,a co cie tak obchodza moje fantazje?:)
                                      Dodam,że mlodzieńcze fantazje.
                                      Zamiat kategorii powiem ci,że chodzi o Polaka:)
                                      • bleman Haha! neich zgadne : Pudzianowski ? ;-)))) 26.03.06, 15:55

                                        • bitch.with.a.brain Re: Haha! neich zgadne : Pudzianowski ? ;-)))) 26.03.06, 15:55
                                          nie zgadłeś:)
                                          • tgmen Re: Haha! neich zgadne : BARCIŚ??????? 26.03.06, 15:56
                                            • bleman Taaa , zaloze sie ze, Himilsbach ;-)))))) 26.03.06, 15:57

                                          • bleman Hmmm ;-), moze jakis polityk ? 26.03.06, 15:56

                                            • bitch.with.a.brain Re: Hmmm ;-), moze jakis polityk ? 26.03.06, 15:57
                                              może...:)
                                              • tgmen Re: Hmmm ;-), JAN MARIA? 26.03.06, 15:57
                                              • bleman Kalisz ?, Oleksy ?, Witaszek ? 26.03.06, 15:58
                                                Czy mzoe inna kategoria wagowa ? ;-)
                                                • bitch.with.a.brain nie:) 26.03.06, 15:58

                                                  • bleman Wiem!! Korwin !!!!! :) 26.03.06, 15:59

                                                  • bitch.with.a.brain Re: Wiem!! Korwin !!!!! :) 26.03.06, 16:00
                                                    no bez obsceny:))))
                                                  • bleman ehh ;-) bo zaraz mis ie co ciekawsi politycy 26.03.06, 16:03
                                                    wyczerpia ;-)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: ehh ;-) bo zaraz mis ie co ciekawsi politycy 26.03.06, 16:04
                                                    no jak dla ciebie ciekawi to Oleksy i Witaszek:)
                                                  • bleman Mają ciekawa kubature ;-) 26.03.06, 16:05

                                                  • bleman Nasz ex-prezydent ? ;-) 26.03.06, 16:04

                                                  • bitch.with.a.brain Re: Nasz ex-prezydent ? ;-) 26.03.06, 16:05
                                                    który?:)Bo mamy już 2 ex
                                                  • bleman Ten wyższy ;-))))))))))))))))) 26.03.06, 16:05

                                                  • bitch.with.a.brain Ogłoszenie wyników!!! 26.03.06, 16:06
                                                    Wygrałeś:) Wybieraj nagrode;)
                                                  • bleman Haha 2 raz w zyciu cos wygralem ;-) 26.03.06, 16:13
                                                    za pierwszym razem byl to zepsuty dlugopis ;-)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Haha 2 raz w zyciu cos wygralem ;-) 26.03.06, 16:13
                                                    A co wybierasz teraz?:)
                                                  • bleman Re: Haha 2 raz w zyciu cos wygralem ;-) 26.03.06, 16:15
                                                    > A co wybierasz teraz?:)

                                                    Sprawdy dlugopis ;-)
                                                    Albo lepiej ty cos wybierz
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Haha 2 raz w zyciu cos wygralem ;-) 26.03.06, 16:17
                                                    ok,w takim razie na najbliższej debacie feministycznej dostaniesz dlugopis:)
                                                  • bleman Re: Haha 2 raz w zyciu cos wygralem ;-) 26.03.06, 16:19
                                                    Ehhh ;-)
                                                    Moglem wybrać to :

                                                    www.merlin.com.pl/frontend/towar/322030
                                                    www.merlin.com.pl/frontend/towar/441715
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Haha 2 raz w zyciu cos wygralem ;-) 26.03.06, 16:21
                                                    tez chce to miec,jak sobie kupie to cię zaprosze na wspólne oglądanie:)))
                                                  • bleman Re: Haha 2 raz w zyciu cos wygralem ;-) 26.03.06, 16:22
                                                    > tez chce to miec,jak sobie kupie to cię zaprosze na wspólne oglądanie:)))

                                                    Zdaje sie w 1 tomie ;-)
                                                    Fajne sa te zdjecia "porownawcze", tzn. ta sama kompozycja ale inne modelki :)
                                                  • tgmen Re: To będzie okrutne... 26.03.06, 16:01
                                                    Triangle:

                                                    Lech, Pani Bitch, Jarosław...

                                                  • bleman Re: To będzie okrutne... 26.03.06, 16:02
                                                    Królewna snieżka i krasnoludki ? ;-)
                                      • tad9 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:57
                                        bitch.with.a.brain napisała:

                                        > Tad,a co cie tak obchodza moje fantazje?:)
                                        > Dodam,że mlodzieńcze fantazje.

                                        Chcę wiedzieć, o czym marzy dziewczyna, gdy dorastać zaczyna, kiedy z pączka
                                        przemienia się w kwiat..

                                        > Zamiat kategorii powiem ci,że chodzi o Polaka:)

                                        Zatem Abraham Joshua Heschel odpada. Linda?
                                        • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:58
                                          Linda jak najbardziej, uwielbiam go w Psach,ale nie o niego chodzi. Choć chętnie
                                          wyobrażałam sobie siebie na miejscu Nadii:)
                                          • tad9 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 16:01
                                            bitch.with.a.brain napisała:

                                            > Linda jak najbardziej, uwielbiam go w Psach,ale nie o niego chodzi. Choć
                                            >chętnie wyobrażałam sobie siebie na miejscu Nadii:)

                                            Ilość chętnych poznania tego nazwiska - jak zauważyłem - rośnie. Podaj
                                            kategorię - może ktoś w końcu trafi?
                                            • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 16:02
                                              podałam:)
                                              • tad9 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 16:08
                                                bitch.with.a.brain napisała:

                                                > podałam:)

                                                Gdzie?
                                                • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 16:09
                                                  wyżej,za późno Tad, konkurs skonczony:)
                            • tgmen Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:37
                              Tad napisał:
                              > Normalne jest to, że Szczuka śni się jej po nocach?

                              Przyśniła mi się kilka razy Kazia:
                              była w nich moją dziewczyną i gotowała mi obiady (Kurczak z kukurydżą jak pamiętam)

                              Czy jestem nienormalny?

                              ----------------------------
                              widziałem dziś bobra z jednym jądrem!


                              • zlotoslanos Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:40
                                No to mnie kilka razy snil sie Tad, co zreszta mialo odzwierciedlenie potem w
                                moich wizjach w Tymczasie, bardziej odlotowy od Harrego Pottera... Czy jestem
                                normalna?
                                • pavvka Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 27.03.06, 12:03
                                  zlotoslanos napisała:

                                  > No to mnie kilka razy snil sie Tad, co zreszta mialo odzwierciedlenie potem w
                                  > moich wizjach w Tymczasie, bardziej odlotowy od Harrego Pottera...

                                  A jak wygląda Tad w Twych snach?
                              • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:41
                                Mnie sie śnił kilka razy Roman Giertych i w dodatku byl to sen erotyczny:/
                                • tgmen Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:43
                                  Pani Bitch napisała:
                                  > Mnie sie śnił kilka razy Roman Giertych i w dodatku byl to sen erotyczny:/

                                  Odpowiedz bo umrę:

                                  Jakiego ma KOŃ... zdradzisz?...(jezu jestem zboczony...)


                                  ------------------------------
                                  widziałem dziś bobra z jednym jądrem
                                  • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:44
                                    To byl sen tylko, taki niewyraźny. Seks na stole komisji śledczej:)
                                    • tgmen Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:47
                                      Pani bitch napisała:
                                      > To byl sen tylko, taki niewyraźny. Seks na stole komisji śledczej:)

                                      ...jestem zawiedziony....

                                      A powiedz...A Poseł Witaszek...jego widziałas wyraźniej...?


                                      ----------------------------
                                      widziałem dziś bobra z jednym jądrem!
                                      • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:49
                                        nie wiem,na całe szczescie koszmarow rano nei pamietam:)
                                      • zlotoslanos Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:50
                                        Ja nie opowiem snu z Tadzikiem dopoki nie zobacze jego legitymacji szkolnej .
                                        Nie chce czytac zaiste : zlotoslanos molesterka :-)
                                        • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:51
                                          ale Zlotos, śnic możesz o kim chcesz:)
                                          • tgmen Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:55
                                            ...Ale Lanos ma rację...jak tu sie Paru dowie (Takete, Dok i inni) że Tad ma...15-16 wiosen to będzie chryja...uważaj zatem polska Debro o kim śnisz...

                                            ---------------------------------
                                            widziałem...go...jedno jądro miał...



                                            • zlotoslanos Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 15:57
                                              Ide pospac , moze mi sie ucho od sledzia przysni siet od tgmena :-)
                                              • tgmen Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 16:00
                                                w wyobraźni nie ograniczaj się do ucha Aniele!

                                                ----------------------------
                                                widziałem dziś bobra z jednym jądrem
                                                • zlotoslanos Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 16:01
                                                  Jestem pilna uczennica Kraszewskiego, z wyobraznia nie mam problemow.
                                                  • tgmen Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 16:02
                                                    To już się cieszę...Tylko bez Uryny proszę...:)

                                                    -----------------------
                                                    widzę bobra...o mój boże! On ma...jedno...
                                                  • zlotoslanos Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 16:04
                                                    Z Rulesem :-) pa
                                    • johnny-kalesony Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 16:06
                                      bitch.with.a.brain napisała:

                                      > To byl sen tylko, taki niewyraźny. Seks na stole komisji śledczej:)

                                      Czyżbyś miała jakieś dochodzenie?

                                      Pozdrawiam
                                      Keep Rockin'
                                      • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 16:12
                                        tak,dlatego ten sen był dość męczacy
                                        • bleman Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 16:14
                                          To dochodzenie ejst meczace ;-) ???
                                          • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 16:16
                                            tak,ale tej częsci snu nie opisze bo to zbyt prywatne
                                            • bleman Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 16:24
                                              > tak,ale tej częsci snu nie opisze bo to zbyt prywatne

                                              Az tak sie zmeczylas ? ;-))
                                              • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 16:51
                                                bardzo:)Zeznawanie jest męczące:)
                                                • kazimierka14 Kilka słów od pani autorki ;) 26.03.06, 17:20
                                                  Bardzo dziwie się czytając, ze wszystkie moje zawoalowane metafory są brane tak
                                                  dosłownie;
                                                  dziwię się też, że mało kto widzi na moim blogu cos oprócz tej... fascynacji?
                                                  sympatii? podziwu? dla Kazi Szczuki.

                                                  Bo zapiski nie powstały tylko po to, aby pokazać światu, ze "Kocham Kazię i
                                                  generalnie wszystko inne mi lata koło dupy" (to tak w stylu Dody ;).
                                                  A tak naprawdę jest to w pewnym sensie 'Narzędzie emancypacji'(jak pisała
                                                  A.Radman o feministycznych blogach);
                                                  jest też dziennik moich codziennych prób naszkicowania siebie, swojego życia i
                                                  otoczenia;
                                                  dlatego jest też muzyka, litaratura i to, co mieści sie w moim świecie.

                                                  Dlaczego mówię o tym wszystkim publicznie? Bo nadal sądzę, ze musze się nauczyć
                                                  po prostu być sobą. I swoje jestestwo wystawiam w pewnym sensie na 'widok'
                                                  publiczny, aby przekonać siebie samą, że nic nie jest w stanie mnie zmienic.
                                                  Że zawsze będę taka, jaka chcę być.

                                                  Pozdrawiam wszystkich


                                                  • tad9 Re: Kilka słów od pani autorki ;) 26.03.06, 17:37
                                                    kazimierka14 napisała:


                                                    > Dlaczego mówię o tym wszystkim publicznie? Bo nadal sądzę, ze musze się
                                                    >nauczyć po prostu być sobą.

                                                    Być sobą to żadna sztuka. Spróbuj sobą nie być...
                                                  • bleman Ok ok ;-) juz tak nie sciemniaj ;-) 26.03.06, 17:43
                                                    przyznaj sie ze kreci cie kazia i tyle ;-)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Ok ok ;-) juz tak nie sciemniaj ;-) 26.03.06, 17:54
                                                    Bleman,a Ciebie kto kreci?:)
                                                  • bleman Re: Ok ok ;-) juz tak nie sciemniaj ;-) 26.03.06, 19:04
                                                    > Bleman,a Ciebie kto kreci?:)

                                                    W jakim sensie kreci ? ;-)
                                                  • tad9 Pożądam !!! 26.03.06, 19:22
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > Bleman,a Ciebie kto kreci?:)

                                                    Jeśli chodzi o mnie - od dawna pożądam kogoś, w rodzaju twojej młodej
                                                    przyjaciółki. Mam na myśli pożądanie intelektualne. Czego potrzebuje polski
                                                    feminizm? Herezji. Chciałbym wyhodować pierwszą (?) polską heretyczkę feminizmu.
                                                    Sam nie mogę robić takiej kariery, bo i płeć nie ta, i wiek już nie nastoletni.
                                                  • zlotoslanos Re: Pożądam !!! 26.03.06, 19:34
                                                    I dlatego namawiasz ja by nie byla soba ???? :-) Ja bys se chcial urobic?
                                                  • tad9 Re: Pożądam !!! 26.03.06, 19:42
                                                    zlotoslanos napisała:

                                                    > I dlatego namawiasz ja by nie byla soba ???? :-) Ja bys se chcial urobic?

                                                    Nie można nie być sobą. Jesteś sobą w każdej sekundzie swojego życia. Całe to
                                                    "nie bycie sobą" to tylko takie gadanie. A jeśli chodzi o urabianie...Nic
                                                    podobnego. Proponuję raczej przygodę intelektualną. Wbrew temu, co feministki
                                                    lubią o sobie myśleć, być dziś feministką w miejscu takim jak Kraków czy
                                                    Warszawa, to praktykowanie konformizmu pewnego rodzaju. Ale być heretyczką
                                                    feminizmu, to - w Polsce - coś chyba jeszcze niespotykanego. Jest to przestrzeń,
                                                    w której można zaistnieć. Ktoś, kiedyś na to wpadnie.
                                                  • zlotoslanos Re: Pożądam !!! 26.03.06, 21:38
                                                    A nagroda dla niej bedzie wielka... zaiste. Wypatruj nagrody dla sie - weteranie
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Pożądam !!! 26.03.06, 21:56
                                                    ja jestem heretyczka feministyczną:)
                                                  • bleman Heretyczka feministyczna ? chyba tylko w polsce ;) 26.03.06, 22:00

                                                  • bitch.with.a.brain Re: Heretyczka feministyczna ? chyba tylko w pols 26.03.06, 22:02
                                                    no tak,a w ogole to moglbys mnie wesprzec na gronie w dyskusji o Akcji refundacji:)
                                                  • bleman Re: Heretyczka feministyczna ? chyba tylko w pols 26.03.06, 22:04
                                                    EE ?
                                                    A na ktorym to gronie tematycznym ? hę ?
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Heretyczka feministyczna ? chyba tylko w pols 26.03.06, 22:08
                                                    Na gronie feminizm dla feministek
                                                    w8.grono.net/comm/pc/60785/
                                                  • bleman Baj de łej, keidy ma byc najblizsze 26.03.06, 22:28
                                                    genderowe kółko wzajemnej adoracji ? ;-)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Baj de łej, keidy ma byc najblizsze 27.03.06, 09:30
                                                    4 kwietnia. Ja w roli prowadzącej a potem może jakies after party urodzinowe:)
                                                  • tad9 Re: Pożądam !!! 26.03.06, 22:06
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > ja jestem heretyczka feministyczną:)

                                                    A na czym to polega? Pisałem o heretyczce feminizmu.
                                                  • sandip Re: Pożądam !!! 26.03.06, 22:49
                                                    tad9 napisał:

                                                    ...Pisałem o heretyczce feminizmu.

                                                    czy można prosić o przybliżenie pojęcia "heretyczka feminizmu" (w rozumieniu
                                                    autora wyzej cyt. postu)? I jak się ono ma do "antyfeministki"?


                                                  • bitch.with.a.brain Re: Pożądam !!! 27.03.06, 09:31
                                                    Na tym,że jestem feministką która niekoniecznie zgadza się z głownym nurtem
                                                    polskiego feminizmu,a jednocześnie trudno mnie zwalczać jako wroga
        • totalna_apokalipsa Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 27.03.06, 12:49
          Może i sympatyczne, ale na twoim miejscu niepokoiłbym się o stan jej umysłu.
          > "Mam obsesję...I to na punkcie tej osoby

          ŁŁŁooo matko, zeby to tylko takie obsesje ludzie mieli! Przynajmniej kilka
          ksiazek poczyta i pomysli - na zdrowie jej wyjdzie. Ja też mam obsesje , ale
          nie na punkcie Kazi Szczuki. W ogóle uważam, ze człowiek , który choć raz nie
          miał jakiejś obsesji na punkcie idei, albo cżłowieka z ideą (bo obsesja na
          punkcie Zenka z broda, który jest ładny to zaduzrenie, a nie obsesja - tak wiec
          nalezy to oddzielać!)- no więc człowiek , który czegoś takiego nie miał, dużo
          traci, i zazwyczaj okazuje sie po prostu mało interesujaca osobowością, choć
          nie zawsze, oczywiście.
    • johnny-kalesony Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 00:46
      Przeczytałem nieco wpisów. Wygląda na strony lesbijki, która się w Kazi
      zakochała. Tak naprawdę jednak nie wiadomo, czy miłośnica owa naprawdę jest
      lesbijką - przecież Kazia wygląda jak sobowtór Zbigniewa Cybulskiego. Na tej
      podstawie wysnuć przypuszczenie można, że dziewczę jest całkiem normalne i
      męskości poszukuje.


      Pozdrawiam
      Keep ROckin'
      • zlotoslanos Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 26.03.06, 11:00
        W kontekscie tego co napisal Johny, znamiennym jest, ze Nauma nie ublizajac
        bron boze nikomu, stoi wyzej w Top liscie. Znaczy co - fantazje facetow sa w
        cenie?
        • bleman Jakiej top liscie ? ;-) 26.03.06, 14:09

          • zlotoslanos Re: Jakiej top liscie ? ;-) 26.03.06, 15:21
            Jak mrugasz to nie wiesz czy zas tik okiem ? :-)
      • kazimierka14 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 27.03.06, 20:46
        johnny-kalesony napisał:

        > Przeczytałem nieco wpisów. Wygląda na strony lesbijki, która się w Kazi
        > zakochała. Tak naprawdę jednak nie wiadomo, czy miłośnica owa naprawdę jest
        > lesbijką - przecież Kazia wygląda jak sobowtór Zbigniewa Cybulskiego. Na tej
        > podstawie wysnuć przypuszczenie można, że dziewczę jest całkiem normalne i
        > męskości poszukuje.
        >
        >
        > Pozdrawiam
        > Keep ROckin'


        Wow. Ciekawych rzeczy sie można na tym forum dowiedzieć...
        • zdanka1 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 27.03.06, 23:26
          Ech,w gruncie rzeczy kazdy facet jest lesbijką, także nie ma sie co
          przejmować :))))))Moja droga Kazimierko, jak masz takie feministyczne zacięcie,
          to może posiadasz w swoich zbiorach ksiązkowych Absolutna Amnezję Izabeli
          Filipiak? Ksiazki owej poszukuję i chętnie wymienilabym się na coś -
          ewentualnie, może szukasz jakiegos tekstu, a ja go mam -tak wiec w ramach
          samopomocy mogłybyśmy sobie pokserować kazdy kazdemu, co by mu się przydało
          aktualnie:)
          • lady_pretentious Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 08:00
            przychylam się do zdania tada, że fascynacja ta jest niezupełnie zdrowa.
            Przynajmniej sprawia takie wrażenie...

            Oczywiście jest nadużyciem stawianie diagnozy w oparciu o czyjąś twórczość,
            jednak samo zaangażowanie czasu jakiego wymaga prowadzenie takiego bloga stanowi
            pewną przesłankę...

            "bycie sobą" droga kazimierko oznacza przede wszystkim wyzwolenie się od idoli
            (w każdym sensie).

            Zgadzam się, że w wielkomiejskich inteligenckich kręgach dominuje światopogląd
            lewicowy, który przypomina mi czasami zgodne gdakanie kur na grzędzie,
            bezrefleksyjne i jałowe, mało płodne intelektualnie...

            Wiem jednak jak w prosty sposób mógłbyś tadzie wychować heretyczkę feministyczną
            - poprzez rozkochanie w sobie jakiejś młodej kobiety (<25) i przekonanie jej
            empiryczne, że może na Ciebie bezwględnie liczyć.
            • zdanka1 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 10:01

              > "bycie sobą" droga kazimierko oznacza przede wszystkim wyzwolenie się od idoli
              > (w każdym sensie).
              >

              Nie wiem, jak mam w tym kontekscie traktować np. religijne zgromadzenia, gdzie
              wszyscy krzyczą, ze ich idolem, droga i wzorem jest Jezus Chrystus:P
              Dobrze by było, zeby KAZDY miał tak zniezdrową fascynację, zamiast łomotu i
              prania sobie gęby na stadionach po meczu, żłopania piwska i oglupiającego
              gapienia sie w TV- a to niestety pasje większości Polaków. Pozostali sa już
              niezupełnie zdrowi, bo kto przy zdrowych zmysłach uczy sie np. greki:P
              • tad9 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 21:06
                zdanka1 napisała:




                > Dobrze by było, zeby KAZDY miał tak zniezdrową fascynację, zamiast łomotu i
                > prania sobie gęby na stadionach po meczu, żłopania piwska i oglupiającego
                > gapienia sie w TV- a to niestety pasje większości Polaków.


                Czy zdajesz sobie sprawę jak fascynujące może być żłopanie piwa przed telewizorem?
                • zlotoslanos Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 21:11
                  tad9 napisał:

                  > zdanka1 napisała:
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > > Dobrze by było, zeby KAZDY miał tak zniezdrową fascynację, zamiast łomotu
                  > i
                  > > prania sobie gęby na stadionach po meczu, żłopania piwska i oglupiającego
                  >
                  > > gapienia sie w TV- a to niestety pasje większości Polaków.
                  >
                  >
                  > Czy zdajesz sobie sprawę jak fascynujące może być żłopanie piwa przed
                  telewizor
                  > em?
                  >
                  >

                  Najbardziej fascynujące jest żłopanie piwa podczas pisania fascynującego
                  bloga :)
                  • tad9 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 21:15
                    zlotoslanos napisała:

                    > Najbardziej fascynujące jest żłopanie piwa podczas pisania fascynującego
                    > bloga :)

                    lepsze niż LSD.
                  • niedowiarek1 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 21:25
                    Nie ma nic fantystycznego jak? no własnie.
                    • tad9 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 21:27
                      niedowiarek1 napisał:

                      > Nie ma nic fantystycznego jak? no własnie.

                      Jak naucza Eklezjasta - wszystko ma swój czas. Jest i taki czas, w którym
                      najlepsze jest siedzenie z piwem przed telewizorem.
                      • zlotoslanos Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 21:33
                        Ty mi Tad zrobisz tego historycznego komentarza na moim Tymczasie, zrobisz ja
                        Ci to mówię. I to nawet nie po piwie go zrobisz.
                    • zdanka1 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 21:35
                      >Nie ma nic fantystycznego jak?

                      Jak Blue lines w maju:))))
                      • zlotoslanos Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 21:38
                        Nie ma nic fantastyczniejszego jak.... wiosna!!
            • tad9 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 21:10
              lady_pretentious napisała:

              > Wiem jednak jak w prosty sposób mógłbyś tadzie wychować heretyczkę feministyczn
              > ą
              > - poprzez rozkochanie w sobie jakiejś młodej kobiety (<25) i przekonanie je
              > j
              > empiryczne, że może na Ciebie bezwględnie liczyć.


              Narszecie ktoś mnie docenił. Uważasz zatem, że mógłbym bez trudu rozkochać w
              sobie jakąś młódkę, i ją potem intelektualnie urobić. Bez wątpienia. Co to za
              sztuka? Starczy mówić, to, co chciałaby usłyszeć. Ale na to trzeba być cynikiem,
              którym nie jestem :-((((
              • lady_pretentious Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 21:22
                tad9 napisał:

                > lady_pretentious napisała:
                >
                > > Wiem jednak jak w prosty sposób mógłbyś tadzie wychować heretyczkę femini
                > styczn
                > > ą
                > > - poprzez rozkochanie w sobie jakiejś młodej kobiety (<25) i przekona
                > nie je
                > > j
                > > empiryczne, że może na Ciebie bezwględnie liczyć.
                >
                >
                > Narszecie ktoś mnie docenił. Uważasz zatem, że mógłbym bez trudu rozkochać w
                > sobie jakąś młódkę, i ją potem intelektualnie urobić. Bez wątpienia. Co to za
                > sztuka? Starczy mówić, to, co chciałaby usłyszeć. Ale na to trzeba być cynikiem
                > ,
                > którym nie jestem :-((((

                Nu, nie sugerowałam, że masz jej kłamać... Przeciwnie - aby mogła się
                empirycznie przekonać, że może na Ciebie bezwględnie liczyć musiałbyś być
                uczciwy i absolutnie nie cyniczny. Szczypta zgorzknienia dodaje mężczyźnie
                uroku, ale dwie szczypty sprawiają, że pali w gardle i łzy ciekną do oczu...

                O ile sobie przypominam kiedyś w wątku nt. jakiegoś forum kobiet chyba po 30-tce
                sugerowałeś, że wiek podany przeze mnie jest dla wybranki Twego serca stosownym
                więc? Cóż to za nagłe młódkowanie zaciekłe??
                • tad9 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 21:26
                  lady_pretentious napisała:


                  > O ile sobie przypominam kiedyś w wątku nt. jakiegoś forum kobiet chyba po 30-tc
                  > e
                  > sugerowałeś, że wiek podany przeze mnie jest dla wybranki Twego serca stosownym
                  > więc? Cóż to za nagłe młódkowanie zaciekłe??

                  To już i takie rzeczy tu wypisywałem? Nie pamiętam. I - tu będę zupełnie
                  szczery, a nie cynicznie uprzejmy - twojego wieku też nie pamiętam. Zaś co do
                  młódkowania - to nie ja określiłem górną granicę wieku kandydatki na heretyczkę
                  na lat 25.
              • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 22:40
                gadanie gadaniem,ale trzeba miec jeszcze odpowiedni "sprzęt";)
                • bleman A ta jak lubi grac na "najmniejszych meskich 28.03.06, 22:42
                  kompleksach"
                  ;-))
                  • bitch.with.a.brain Re: A ta jak lubi grac na "najmniejszych meskich 28.03.06, 22:44
                    to pewnie przez moje zle doswiadczenia:)
                    • bleman Mściwa jestes ;-))) no no ;-) 28.03.06, 22:48

                      • bitch.with.a.brain Re: Mściwa jestes ;-))) no no ;-) 28.03.06, 22:48
                        tak,ale tylko jak ktoś mnie skrzywdzi
                        • lady_pretentious re: 28.03.06, 23:13
                          • lady_pretentious Re: re: 28.03.06, 23:31
                            o przepraszam, źle wcisnęłam...

                            tad9 napisał
                            >> O ile sobie przypominam kiedyś w wątku nt. jakiegoś forum kobiet chyba po 30-tc
                            >> e
                            >> sugerowałeś, że wiek podany przeze mnie jest dla wybranki Twego serca stosownym
                            >> więc? Cóż to za nagłe młódkowanie zaciekłe??

                            >To już i takie rzeczy tu wypisywałem? Nie pamiętam. I - tu będę zupełnie
                            >szczery, a nie cynicznie uprzejmy - twojego wieku też nie pamiętam. Zaś co do
                            >młódkowania - to nie ja określiłem górną granicę wieku kandydatki na heretyczkę
                            >na lat 25.

                            nie możesz drogi tadzie pamiętać, ponieważ nigdy go nie podawałam.

                            Rozważmy sprawę czysto racjonalnie:

                            poznanie/flirtowanie - jakieś 6 miesięcy,
                            osiagnięcie głębokiego zaangażowania - rok
                            intelektualne podrasowanie - 2-3 lata
                            uzyskanie wpływu towarzysko-medialnego - rok do dwóch lat.

                            potrzeba jakieś 4,5 do 6,5 lat wytężonej działalności na osiągnięcie w pełni
                            skutecznej heretyczki feministycznej. To chyba więcej niż zwykła miłość...
                            To praca od podstaw. Heroiczny wysiłek. Trochę czytałam tego, co napisałeś i po
                            prostu połączyłam w jedno z racjonalnym namysłem. A Ty tu nagle z młódką
                            wyjeżdżasz niczym jakiś emeryt. Nie rezygnuj, nie zmieniaj przedwcześnie
                            koncepcji w płonnej nadziei, że odkryjesz samorodek ;-)
                            Takie nie rodzą się na kamieniu, potrzebują naprawdę pewnej, męskiej ręki.


          • bitch.with.a.brain Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 08:40
            Zdanka,Absolutna amnezja to taki rarytas,że jak ktoś ma,to raczej sie nie
            wymieni:)Ja upolowałam jakiś czas temu na allegro za jakąs astronomiczną sume:/
            • zdanka1 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 28.03.06, 09:56
              To wszystko jest względne - zalezy czy nie szuka się czegoś bardziej:))) A może
              czegoś szukasz, a ja to mam i mozna by tę amnezję skserować?:))))
              • kazimierka14 Re: Blog feministki - przyznawac sie czyj jest? 29.03.06, 16:51
                Ja "Absolutnej amnezji' nie posiadam, niestety.. :(

                Sama szukam "Miłości Fedry" Sarah Kane.. Ma może ktos/ia?

                Dysponuję jednak pozostałymi rzadkimi tekstami tej autorki: "Łaknąć", "4.48
                Psychosis", "Zbombardowanymi" i "Oczyszczonymi".
                Więc Jakby ktos/ia chciał/a, to mogę przesłać mailem ;)

                Pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja