Za co nie lubię Tada

07.04.06, 23:01
Było Tad to... było " za co lubię Tada " czas " Za co nie lubię Tada "

Mnie do szału doprowadza zadawaniem pytania i nie braniem udziału w dyskusji,
albo braniem udziału w rozmowie tylko jeżeli idzie po jego myśli,
sterowaniem rozmową w kierunku obranym przez się ,jeżeli nie wypali - uniki.
Unikanie niewygodnych wypowiedzi no bo co odpowiedzieć np na to? Lepiej nic :

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=39580407&a=39829792
    • muszek0 Re: Za co nie lubię Tada 08.04.06, 07:05
      Niestety tak nie można. Musisz zachować umiar tworząc takie wątki. Zwykły
      forumowicz może jak najbardziej, ale osoba pełniąca tak zaszczytną funkcję,
      może w pewnym momencie być posądzona o brak obiektywizmu.
      /Tym forum opiekują się arphar, evita_duarte, zlotoslanos/.
      • kocia_noga Re: Za co nie lubię Tada 08.04.06, 09:07
        Ja tak nie sądzę, muszek.To proste pytanie uzupełniające poprzednie wątki.
        No i to co napisała zlotoslanos jest charakterystyczne - tad9
        monologuje.Monologowanie sprawia,że uważa się za geniusza i że nie musi
        słuchac innych głosów oprócz własnego i jemu podobnych facetów, np słynnego
        kataryny-przebieraka.Kadzą sobie nawzajem i to mnie troche niepokoi, bo naziści
        łączą się a łącznie mogą stanowić jakąś siłę.Pociesza zaś fakt,że każdy z nich
        uwielbia siebie na tyle,że zawsze będzie tępić odmieńca, więc mozna mówić tylko
        o doraźnych sojuszach dla jakiegoś destrukcyjnego celu.

        Kilka dni temu poświęciłam się i przejrzałam jego blog.Tropienie wroga,
        demaskowanie wroga,odkrywanie prawdy o wrogu.
        Wróg czai się wszędzie a w każdym razie gęsto od wroga.
        Zastanawiam się,czy dobrotliwy ostatnio ton jest tylko efektem powodzenia jego
        blogu, czy tez nie uznał nas za pozyteczne idiotki, co mu blog wypromuja, do
        władzy dojść pomogą, a potem sie z nimi zrobi porządek; bo tad9 jest ambitny.
        • tad9 Re: Za co nie lubię Tada 08.04.06, 10:02
          kocia_noga napisała:

          > Ja tak nie sądzę, muszek.To proste pytanie uzupełniające poprzednie wątki.
          > No i to co napisała zlotoslanos jest charakterystyczne - tad9
          > monologuje.

          Gdzie tam monologuje! Nie bardziej niż inni tutaj. Umyka wam chyba jedna
          okoliczność - jestem JEDEN. Złotonos - i nie tylko - ma pretensje, że nie
          odpowiadam na taki czy inny skierowany do mnie post. Wyobraźmy sobie taką
          sytuację: wpadam tutaj i wtrącam uwagi w kilku wątkach, w każdym pojawia się
          uwaga do mojej uwagi. Żeby na nie odpowiedzieć, musiałbym napisać kilka uwag do
          kilku uwag, itd, itd... . Panie X,Y,Z pisząc do mnie piszą jeden post, ja - by
          zaspokoić je wszystkie - musiałbym napisać trzy. Tak funkcjonować się nie da.
          Inna rzecz, to ta, że bardzo często pojawiają się do mnie pytania, które
          pojawiały się 3,2,1 lata temu. Pytanie, które zadała Złotonos do takich zresztą
          należy. O "sytuacji sprzyjającej" rozmawia się tu ze dwa lata. Pewnie, że nie
          musi Z. wiedzieć, że już mnie o coś podobnego pytano, ale - proszę wybaczyć - ja
          nie muszę mieć ochoty ani na wpisywanie tego samego po raz n-ty, ani na
          grzebanie w archiwum i podpinanie linków. Zdecydowanie - nie jestem idealnym
          rozmówcą, ale (wbrew temu, co niektórzy tu sądzą) jestem tylko człowiekiem.


          >Monologowanie sprawia,że uważa się za geniusza i że nie musi
          > słuchac innych głosów oprócz własnego i jemu podobnych facetów, np słynnego
          > kataryny-przebieraka.

          Gdybym chciał słuchać tylko swojego głosu unikałbym miejsc takich jak FF, czy
          nie wydawałbym pieniędzy na pisma takie jak "Zadra". Jest akurat odwrotnie -
          informacje, które pochłaniam to w 2/3 rzeczy, z którymi się nie zgadzam. Nie
          wiem, czy Kataryna to kobieta czy mężczyzna. Tak czy owak, nie wydaje mi się,
          bym jej kadził. Ani ona/on mnie. Ze dwa pozytywne komentarze na blogu...Nie
          przesadzajmy.

          >Kadzą sobie nawzajem i to mnie troche niepokoi, bo naziści
          >łączą się a łącznie mogą stanowić jakąś siłę.

          Przecenisza, mnie, ale - byłoby miło stanowić jakąś siłę... Co do nazistów - to
          chyba nie o mnie?

          > Kilka dni temu poświęciłam się i przejrzałam jego blog.Tropienie wroga,
          > demaskowanie wroga,odkrywanie prawdy o wrogu.

          Proszę o konkrety. W ten sposób trudno doprawdy rozmawiać. Nie wydaje mi się,
          bym robił coś innego, niż inni autorzy blogów wychylonych ku polityce.


          > Zastanawiam się,czy dobrotliwy ostatnio ton jest tylko efektem powodzenia jego
          > blogu, czy tez nie uznał nas za pozyteczne idiotki, co mu blog wypromuja, do
          > władzy dojść pomogą, a potem sie z nimi zrobi porządek; bo tad9 jest >ambitny.--

          Zlituj, że się. To tylko internetowe forum i internetowy blog! Dobrotliwy ton?
          Masz na myśli blog? Może trochę. Blog to inna poetyka niż forumowe dyskusje.
          Gdbym pisał nie bloga, ale na przykład w gazetach - pisałbym z kolei inaczej
          niż w blogu. Też inna poetyka...

          I niech mi ktoś teraz powie, że nie odpowiadam.


          >
          > Jomaha, jomasoł
          • zlotoslanos Re: Za co NIE cierpię Tada 08.04.06, 13:16
            Udowodniłeś tym samym ,że można odpowiedzieć w jednym poście dwóm osobom na
            raz. Zatem nie truj, że jesteś tylko człowiekiem i nie wyrabiasz. Złotonos
            rzeczywiście nie musi wiedzieć,że pięć lat temu już z jakimś nieistniejącym
            nikiem o czymś rozmawiałeś ale, jesteśmy tu i teraz a... " Skandal w
            Kolumbii " założyłeś TY , sprowadziłeś do tematu " sytuacji sprzyjającej "
            też TY i nie odpowiedziałeś też TY ... to po kiego grzyba zaczynasz coś by
            niedokończyć , po co teraz wtrącasz, że to przewałkowany temat? Cwanym leniem
            jesteś i tyle, cwanym robiącym uniki wtedy , kiedy Ci wygodnie, temu trwasz tu
            już pięć lat.
            • illiterate Re: Za co NIE cierpię Tada 08.04.06, 13:33
              A trwa tu juz piec lat, bo my go karmimy. Troll niekarmiony zdycha.
              Bije sie w piers, ała, i wrzucam wieprza do kill-file'a.
              Jesli Tobie tad przeszkazda, i jesli Cie tak bardzo denerwuje, to czemu nie
              zrobisz tego samego?
              • zlotoslanos Re: Za co NIE cierpię Tada 08.04.06, 13:51
                illiterate napisała:

                > A trwa tu juz piec lat, bo my go karmimy. Troll niekarmiony zdycha.
                > Bije sie w piers, ała, i wrzucam wieprza do kill-file'a.
                > Jesli Tobie tad przeszkazda, i jesli Cie tak bardzo denerwuje, to czemu nie
                > zrobisz tego samego?

                Pytanie brzmiało ' za co nie lubię ' nie napisałam ,że mi Tad przeszkadza lub
                denerwuje . Jest beznadziejny w tym wybiórczym odpowiadaniu ale to nie powód by
                wylądował w szarym niebycie. Poprostu mogę z nim nie gadać jeśli monologi można
                nazwać gadaniem.
            • kochanica-francuza Nie lubię tada za całokształt nt 08.04.06, 18:18
      • zlotoslanos Re: Za co nie lubię Tada 08.04.06, 09:14
        muszek0 napisał:

        > Niestety tak nie można. Musisz zachować umiar tworząc takie wątki. Zwykły
        > forumowicz może jak najbardziej, ale osoba pełniąca tak zaszczytną funkcję,
        > może w pewnym momencie być posądzona o brak obiektywizmu.
        > /Tym forum opiekują się arphar, evita_duarte, zlotoslanos/.


        Nie rozśmieszaj mnie. Nie zauważasz,że to jeden ze sposobów by się odniósł do
        swej " sytuacji sprzyjającej " ? Poza tym po raz kolejny piszę ,że moderator
        to nie tron piotrowy, jeżeli pisze na czarno to pisze od siebie. Jestem taką
        samą forumką jak Ty.
        • evita_duarte Ot to to brawo 08.04.06, 21:00
          zlotoslanos napisała:

          > Poza tym po raz kolejny piszę ,że moderator
          > to nie tron piotrowy, jeżeli pisze na czarno to pisze od siebie. Jestem taką
          > samą forumką jak Ty.


          Ja tez to probuje coniektorym wytlumaczyc, ale bezskutecznie:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=39692268&a=39694685
    • atropa_belladonna Re: Za co nie lubię Tada 08.04.06, 09:57
      Tak w skrócie za pogardliwy stosunek do kobiet :/
      • piorkoska Re: Za co nie lubię Tada 08.04.06, 11:20
        Bo to wieprz pośród pereł.
    • bri Re: Za co nie lubię Tada 08.04.06, 18:00
      Za poglądy.

      PS. Teraz będą takie wątki o każdym wypowiadającym? Nie rozumiem dlaczego
      akurat tym panem mamy się tak wyczerpująco zajmować?
    • gotlama Re: Za co nie lubię Tada 08.04.06, 18:12
      Za wykorzystywanie wszelkich nierozstrzygniętych wątpliwości i paradoksów
      logicznych przeciw równouprawnieniu kobiet.
      (Tad - dowód w twoim blogu - wątek o tym,że jeśli bite całe życie kobiety
      zgadzają, się z poglądem,że mężczyzna ma prawo je bić, to znaczy że ten
      rzeczywiście nabywa do tego prawo)
      • zlotoslanos Re: Za co nie lubię Tada 08.04.06, 18:15
        Nieroztrzygnięte nawet tu na dole bo... ucieka od tematów, nie odpisuje, nie
        odpowiada. Wybiórczo pisze na te tematy, które mu pasują do budowania jego
        misji lub obalania koncepcji innych.
    • evita_duarte Re: Za co nie lubię Tada 08.04.06, 21:02
      Za to, ze zamiast pogratulowac rodzicom nowej coreczki mwi: A mog byc syn...
      • niedowiarek1 Re: Za co nie lubię Tada 08.04.06, 21:12
        Co się dziwisz.Tad to facet .Pewnie chce mieć syna.A nie ważne w końcu syn czy
        córka.Ważne że zdrowe się urodziło.
        • evita_duarte Co sie dziwie? 08.04.06, 21:18
          Tadowi to sie nie dziwie ale Tobie niedowiarku zaczynam. Jezeli pisze: Prosze o
          skladanie gratulacji szczesliwym rodzicom, a on zostawia komentarz : a mogl byc
          syn, no to nie jest na miejscu. Czyli co kazdy facet chce miec syna nie corke?
          Jak juz sie corka urodzi no to jakos przelknie ale westchnie: a mogl byc syn...
          • niedowiarek1 Re: Co sie dziwie? 08.04.06, 21:23
            Masz rawo się dziwić.Tad ma swoje zagrania,czasem tendencyjnie prowokuje aby
            zamieszać na forum .Jeżeli myślisz że ja tak bym napisał ,to jesteś w
            błedzie.Ja nie jestem Tadem.
    • tad9 Inność 09.04.06, 19:30
      A czy nikt nie jest mi wdzięczny za to, że dzięki mnie spotyka inspirującą Inność?
      • zlotoslanos Re: Inność 09.04.06, 19:32
        Wstawiłam Ci super fotę w Namiętnościach w Tymczasie - tak Cię widzę :)
        • tad9 Re: Inność 09.04.06, 19:51
          zlotoslanos napisała:

          > Wstawiłam Ci super fotę w Namiętnościach w Tymczasie - tak Cię widzę :)

          A może by tak ktoś pociągnął te "Namiętności"? Ja nie czuję się na siłach ...
          • zlotoslanos Re: Inność 09.04.06, 20:00
            Kochany nie wiesz, że były ciągnione za wszystkich? Luźniejszy temat jak
            Wigilia... może jajo wielkanocne?
            Mam również kategorie i zakaz kopiowania. Walczyłam z tym zakazem 2 godz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja