bleman
12.04.06, 00:01
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3267996.html?as=1&ias=5
"- Ja tam mam już szóstkę - zamyśla się właściciel jednego z czerwonych nosów.
- Pan dorzuci złocisza. Na daktyle - puszcza oko."
;-)))))))
"- No ginekolog. A ile kosztuje dziecko? Pieluszki, ciuszki, grzechotki. Nie,
dziękuję i za daktyle, i za becikowe. Tysiąc zeta to nie jest taka kapucha,
żeby zaraz dzieci robić. Choć mój szwagier powiedział do dziewczyny: „Baśka,
dawaj, zrobimy sobie małe. Będzie za co zapłacić OC za »malucha «”. Tyle że on
własną matkę z renty okrada. To tacy ludzie mają dzieci robić? To jest
polityka prorodzinna?"
LOL
A to polska własnie...