ciezkie jest zycie faceta u boku kobiety XXI w

15.04.06, 13:20
brak slow aby wyrazic to przez co obecni faceci musza przechodzic, aby z wami
zyc, nawet prosta zasada (myje w wannie sie pierwszy ja jako glowa rodziny,
pozniej malzonka, nastepnie dzieci, a na koniec, radosnie kobieta robi w tym
pranie, zostalo zatracone).

wszystko zostalo zatracone przewrocone do gory nogami.

a najlepiej gdyby facet mial teraz 2 glowy, 4 nogi i 6 rak.

przy najmniejszej probie prosb o bycie prawdziwa kobieta robiona jest z tego
taka afera ze lepiej nie mowic.

--
CEO
    • hirondelle123 Re: ciezkie jest zycie faceta u boku kobiety XXI 15.04.06, 13:43
      dziewice napisał:

      > brak slow aby wyrazic to przez co obecni faceci musza przechodzic, aby z wami
      > zyc, nawet prosta zasada (myje w wannie sie pierwszy ja jako glowa rodziny,
      > pozniej malzonka, nastepnie dzieci, a na koniec, radosnie kobieta robi w tym
      > pranie, zostalo zatracone).
      >
      > wszystko zostalo zatracone przewrocone do gory nogami.
      >
      > a najlepiej gdyby facet mial teraz 2 glowy, 4 nogi i 6 rak.
      >
      > przy najmniejszej probie prosb o bycie prawdziwa kobieta robiona jest z tego
      > taka afera ze lepiej nie mowic.


      A co, twoja nie chce się kąpać w wodzie lekko używanej?? A to wredna baba, jak
      ty w ogóle z taką wytrzymujesz:))
      • kochanica-francuza A kiedy była taka zasada? nt 15.04.06, 15:31
        • gotlama Re: A kiedy była taka zasada? nt 15.04.06, 20:56
          Jak baby wodę ze studni nosiły ;)
          • kochanica-francuza Re: A kiedy była taka zasada? nt 15.04.06, 22:28
            gotlama napisała:

            > Jak baby wodę ze studni nosiły ;)
            do wanny ? ;-)))
            • gotlama Re: A kiedy była taka zasada? nt 16.04.06, 19:05
              A widziałas drewniane wanny?
              Jakie fajne, ale cena obecnie wysoka ;)
    • gotlama Re: ciezkie jest zycie faceta u boku kobiety XXI 15.04.06, 20:52
      A nie przyjemniej kąpać się razem ż żoną?
    • sokka Re: ciezkie jest zycie faceta u boku kobiety XXI 15.04.06, 21:04
      ano bo życie jest ciężkie w ogóle....
    • tom.machine Sa jeszcze samotne wyspy na prowincji 16.04.06, 18:42
      a papierowy tygrys odpusci wreszcie kiedys. Mowie ci.
      • kochanica-francuza Samotne wyspy czego? 16.04.06, 18:44
        Mycia się wszystkich w jednej wodzie?
        • tom.machine Samotne wyspy gdzie zwycięża duch a nie pieniądz 16.04.06, 18:48

          • totalna_apokalipsa Re: Samotne wyspy gdzie zwycięża duch a nie pien 16.04.06, 18:51
            I wtedy wszyscy myją sie w jednej wodzie? No tak, nei dziwię się , skoro
            zwycięza duch , a nie pieniądz, to nie stać na pobór wody dwa razy i na
            zagrzanie ejj dwa razy;/
            • kochanica-francuza Ale co to znaczy? 16.04.06, 18:53
              A jak idę do wyra z facetem nie posiadającym majątku i samochodzika, ale czynię
              to w stolicy, hę?
              • totalna_apokalipsa Re: Ale co to znaczy? 16.04.06, 18:54
                A skąd macie wyro?:)))))
                • kochanica-francuza Re: Ale co to znaczy? 16.04.06, 18:56
                  totalna_apokalipsa napisała:

                  > A skąd macie wyro?:)))))

                  Są ogłoszenia "Oddam za darmo", czyż nie?

                  Sama parę dni temu oddałam za darmo stary materac. :-)
          • kochanica-francuza A dlaczego one są na prowincji akurat? 16.04.06, 18:53
            I co to konkretnie znaczy "zwycięża duch a nie pieniądz"?


            Masz na myśli hinduską instytucję mnichów żebrzących? Ale oni latają po całym
            kraju i po metropoliach też, bo to w tamtejszej kulturze normalne...
            • totalna_apokalipsa Re: A dlaczego one są na prowincji akurat? 16.04.06, 18:54
              Bo na prowincji częsciej nie ma kanalizacji i wtedy ma sie tę wodę raz
              przyniesioną ze studni?
              • kochanica-francuza Re: A dlaczego one są na prowincji akurat? 16.04.06, 18:57
                totalna_apokalipsa napisała:

                > Bo na prowincji częsciej nie ma kanalizacji i wtedy ma sie tę wodę raz
                > przyniesioną ze studni?

                Kanalizacja jest. Częściej nie ma cw , a za to są termy, a zagrzanie wody kosztuje.
                • kochanica-francuza a poza tym, o ile mnie pamięć nie myli 16.04.06, 19:10
                  to na tym forum Tradycyjnych Obrońców Moralności założyłam kiedyś wątek o
                  wspieraniu uboższych i zapytałam niedyskretnie, kto z Obrońców to czyni.

                  ... na forum Ducha i Wartości głucha cisza w krąg zapadła, jeden Tomcio coś
                  bąknął, że mężczyźni przecież nie mogą nikogo wspierać! - bo bez pieniędzy (a
                  czy ja pisałam, żeby wspierać całymi dochodami?)nie zaimponują kobietom i żadna
                  ich nie zechce.
                  • tom.machine Re: a poza tym, o ile mnie pamięć nie myli 16.04.06, 19:20
                    Kochanico to bardzo ważny temat ale czy na FF? Mnie to strasznie boli, że nie
                    mogę nic zrobić a świat też jest bierny. Fakt, że ktoś w naszych czasach fdzieś
                    tam umiera z głodu albo pragnienia mnie osobiście przygnębia. Co jednak mogę
                    zrobić. Choćbym wydał całą forsę na to to dałbym tylko krople do morza potrzeb
                    a i sam stałbym się potrzebującym bo to co mam wystarcza na skromne życie bez
                    fajerwerków. Razi mnie to, że więcej wydaje się na psy niż na utrzymanie
                    jakiegoś biednego miasta gdzie brakuje wody. To globalny system jest winny bo
                    on dzieli tym tortem potrzeb a od wieków jest tak że pieniądze dane na biednych
                    trafiają z kieszeni mniej biednych do kieszeni bogatych dzielących nimi. Czy
                    ktoś wreszcie to zmieni? Widzisz nadzieje?
                    • kochanica-francuza Re: a poza tym, o ile mnie pamięć nie myli 16.04.06, 19:23
                      tom.machine napisał:

                      > Kochanico to bardzo ważny temat ale czy na FF?


                      A kto zaczął?


                      > zrobić. Choćbym wydał całą forsę na to to dałbym tylko krople do morza potrzeb
                      > a i sam stałbym się potrzebującym

                      Aleś jest ideolo. Lepiej dorzuć więc tę swoją kroplę zamiast siedzieć i biadolić.
                      Razi mnie to, że więcej wydaje się na psy


                      "Się" , czyli kto wydaje więcej na psy?


                      > ktoś wreszcie to zmieni? Widzisz nadzieję?

                      Cóż - głodnych i bezdomnych nie było w systemach matriarchalnych.
                      • tom.machine Re: a poza tym, o ile mnie pamięć nie myli 16.04.06, 19:27
                        Razi mnie to, że więcej wydaje się na psy
                        >
                        >
                        > "Się" , czyli kto wydaje więcej na psy?
                        >
                        Wystarczy popatrzeć na świat za oknem albo wystawy psów.
                        >
                        > > ktoś wreszcie to zmieni? Widzisz nadzieję?
                        >
                        > Cóż - głodnych i bezdomnych nie było w systemach matriarchalnych.

                        A dlaczego teraz ty dodajesz ideologie?
                        Wiem że też nie jest ci obojętny temat walki z bieda na swiecie więc czemu
                        spłaszczasz temat? Bo to ja go poruszam? Powiedz co zrobić żeby pomoc nie
                        poszła na marne.
                        • tom.machine I jak najlepiej ma pomagać jednostka? 16.04.06, 19:28

                          • kochanica-francuza Re: I jak najlepiej ma pomagać jednostka? 16.04.06, 19:31
                            tom.machine napisał:


                            A musi być najlepiej? Zejdźże wreszcie z tego diapazonu.
                        • kochanica-francuza Re: a poza tym, o ile mnie pamięć nie myli 16.04.06, 19:31

                          > Wystarczy popatrzeć na świat za oknem albo wystawy psów.

                          Patrzę na świat za oknem i nic nie wynika. Co do federacji kynologicznych -
                          wydają własne pieniądze, bo kochają psy.



                          > >
                          > > > ktoś wreszcie to zmieni? Widzisz nadzieję?
                          > >
                          > > Cóż - głodnych i bezdomnych nie było w systemach matriarchalnych.
                          >
                          > A dlaczego teraz ty dodajesz ideologie?

                          Pytasz, czy widzę nadzieję - odpowiadam.


                          Powiedz co zrobić żeby pomoc nie
                          > poszła na marne.

                          Znajomy niepełnosprawny potrzebuje dopłaty (dwa tysiące ) do wózka
                          inewalidzkiego oraz (parędziesiąt tysięcy) do mieszkania . Liczy się każdy
                          grosz. Znam facia osobiście.
                          • tom.machine Re: a poza tym, o ile mnie pamięć nie myli 16.04.06, 19:36
                            A więc pomoc indywidalnej osobie. Też tak uważam bo wtedy pieniądze wędrują
                            wprost do potrzebującego. Mój sąsiad zbiera pieniądze na chorego na białaczkę
                            syna. Organizuje koncerty na rzecz leczenia. Takich ludzi są tysiące.
                            • kochanica-francuza Re: a poza tym, o ile mnie pamięć nie myli 16.04.06, 19:37
                              tom.machine napisał:

                              > A więc pomoc indywidalnej osobie. Też tak uważam bo wtedy pieniądze wędrują
                              > wprost do potrzebującego. Mój sąsiad zbiera pieniądze na chorego na białaczkę
                              > syna. Organizuje koncerty na rzecz leczenia. Takich ludzi są tysiące.

                              No to daj temu sąsiadowi i będziesz miał zwycięstwo ducha nad materią w mieście. :-)
    • illiterate Re: ciezkie jest zycie faceta u boku kobiety XXI 17.04.06, 14:12
      Madrzy ludzie mowia, ze jesli nie mozna zmienic rzeczy, nalezy zmienic stosunek
      do rzeczy. TYlko, czy aby na pewno trzeba ten ciezki los faceta przy boku
      kobiety polubic? Ja tu widze mnostwo innych drog wyjscia: mozna przestawic sie
      na kolegow (sama znam paru samotnych, przystojnych i fajnych, ktorzy szukaja
      jakiegos meskiego ramienia), mozna zrobic meska rewolucje i zaprowadzic
      patriarchat rodem z 'Opowiesci podrecznej', mozna sie bardziej donkiszoteryjnie
      zbuntowac, wygiac usta w podkowke i oglosic glodowke, mozna wyjechac w
      Bieszczady, przestac sie myc (i prac skarpetki w koncu!) i zarosnac brudem i
      wlosami w uszach, mozna - zwlaszcza jesli sie studiowalo na polibudzie -
      rozpoczac prace nad idealna, bo sztuczna prawdziwie prawdziwa kobieta, ktora
      bedzie w dodatku powolna woli mezczyzny z racji posiadanego software'u - rozne
      rzeczy mozna! Glowa do gory i kreatywnie szukac wyjscia z niedoli proponuje!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja