Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka.

12.05.06, 23:09
Tekst (a właściwie nie tekst, tylko komentarze pod nim) dedykuję Apokalipsie,
Evicie, Gotlamie i innym paniom, które niemalże z furią reagują, gdy ktoś (np.
ja) twierdzi, że heteroseksualizm u kobiet to relikt kultury a nie przejaw ich
naturalnych skłonności. Oto tekst, który sam w sobie jest dość nieciekawy:
portalwiedzy.onet.pl/4868,11127,1334555,czasopisma.html
Teraz przejdźmy do tego, co jest najbardziej ciekawe, czyli komentarzy pod
tekstem. Weźmy sobie choćby ten wątek:
portalwiedzy.onet.pl/1,15,8,19837412,55529048,2203485,0,forum.html
Pytanie było do kobiet: czy chciałyby kochać się z drugą kobietą. 35
odpowiedziało na tak, 7 było przeciw (było kilka postów nie na temat lub od
mężczyzn więc je pomijam). Krótko mówiąc: 5/6 forumowiczek chciałoby kochać
się z własn płcią! Padały nawet stwierdzenia, że dopiero z kobietą miały
orgazmy, że w ich snach są kobiety a nie mężczyźni, mimo że są mężatkami itp.
Inne wątki wyglądały mniej więcej podobnie (sprawdźcie sobie): zdecydowana
większość piszących pań była jak najbardziej entuzjastycznie nastawiona do
miłości lesbijskiej. Było kilka rozpaczliwych tekstów typu: "Jesteście
lesbijkami bo żaden facet was nie chce", ale były one powszechnie wyszydzane.
W każdym razie życzę obecnym tu paniom słodkich snów o kobiecych piersiach:)
    • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:14
      Mylisz homoseksualizm z biseksualizmem. To,że kobieta chce się kochać z inna
      kobieta nie znaczy,że jest lesbijka i nie chce kochac się z facetem, facet jej
      nie podnieca.
      • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:17
        Ale w komentarzach przeważały opinie, że seks z kobietą jest lepszy, że jedyne
        co je powstrzymuje to strach (przed otoczeniem, rodziną itp), że niestety mają
        dziecko i męża...


        • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:20
          Zawsze lepsze jest to,czego sie nie probowało:)

          A seks w fantazjach w ogole ma olbrzymią przewage nad seksem realnym wiec nie ma
          co się dziwić.

          Natomaist nei jest to dowod na to,że kobieta jest lesbijką
          • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:26
            > Natomaist nei jest to dowod na to,że kobieta jest lesbijką

            Nie jest to oczywiście ostateczny dowód, ale mam niemalże stuprocentową pewność,
            że gdy w społeczeństwie będzie pełne równouprawnienie + akceptacja dla
            homoseksualizmu, to wtedy nagle okaże się, że 3/4 mężczyzn nie ma partnerki, bo
            już zajęte.
            Mężczyzna był kiedyś kobiecie potrzebny, wręcz niezbędny. Przy równouprawnieniu
            zniknie więc całkowicie argument, że trzeba szukać faceta, bo ktoś musi mnie
            utrzymać.
            • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:27
              Przy całkowitym równouprawnieniu i akceptacji dla róznych związkow pewnie
              wiekszosc stanowilyby zwiazki nietrwałe - raz kobieta byłaby z facetem raz z
              inną kobietą.
              • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:30
                A nie sądzisz, że związki kobiet są bardziej trwałe? Kobiety są raczej
                długodystansowcami, jeśli chodzi o związek. To oczywiście stereotyp, ale to nie
                zmienia faktu, że nietrwałość związków gejowskich jest wielokrotnie wyższa niż
                lesbijskich.
                • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:31
                  Masz rację, to stereotyp.
                  • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:34
                    Ale zdecydowana większa trwałość związków lesbijskich nad gejowskimi to akurat
                    fakt, więc najwyraźniej stereotypy z czegoś wynikają...
                    • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:37
                      To ciekawe,bo obracam sie w towarzystwie lesbijek i zwiazki tych dziewczyn sa
                      rozne - jest kilka wieloletnich par,a wiekszosc szaleje,szuka tej jedynej, kłoci
                      sie,zrywa, zdradza, przeprasza:) Jak wiekszosc 20 paro latek.

                      • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:40
                        Ale Polska jest specyficzna - te kłótnie wynikają pewnie z tego, że część tych
                        dziewczyn boi się długotrwałego związku i próbuje np. na nowo zacząć z facetem...
                        • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:42
                          nie,raczej z tego, ze szukaja innych dziewczyn.Normalne zycie,czy homo czy
                          hetero to jest podobnie
                          • bleman Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:47
                            > Normalne zycie,czy homo czy
                            > hetero to jest podobnie

                            Czyli jakie ?
                            :(
                      • bleman Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:41
                        > sie,zrywa, ZDRADZA, przeprasza:)
                        > Jak wiekszosc 20 paro latek.

                        Weź mnie nie strasz ze WIEKSZOSC "20 paro latek" zdradza. :(
                        • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:42
                          no raczej tak,zazwyczaj osoby w tym wieku sa na etapie przelotnych znajomosci a
                          nei stalych zwiazkow
                          • bleman Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:44
                            > no raczej tak,zazwyczaj osoby w tym wieku sa na etapie przelotnych znajomosci a
                            > nei stalych zwiazkow

                            Ale serio WIEKSZOSC ?
                            • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:45
                              nie liczylam tego
                              • bleman To co mnie straszysz :P 12.05.06, 23:45

    • dziewice Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:21
      chcicalo Ci sie tyle pisac zeby zwrocic na siebie uwage BWAB? :)

      --
      CEO
      • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:23
        Pisał do Evity i Apokalipsy a ja się tak tylko przyplątałam:)
        • dziewice Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:25
          juz to widze, chyba przez pryzmat pelnego nocnika.

          bitch.with.a.brain napisała:

          > Pisał do Evity i Apokalipsy a ja się tak tylko przyplątałam:)
          • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:26
            a mozesz mniej abstrakcyjnie?:)
            Co widzisz przez pryzmat pełnego nocnika?
        • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:27
          No bo Ty chyba jako jedyna na tym forum przyznajesz się do biseksualności.
          • dziewice Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:36
            no widzisz BWAB mowilem, ze to do Ciebie :). Wszystko wiem.

            zawsze pierwszy zozkminiam co laczy dwie osoby.

            heretic_969 napisał:


            > No bo Ty chyba jako jedyna na tym forum przyznajesz się do biseksualności.
            >
            >
            >
            • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:37
              Mnie nic z tym anarchistą nie łączy:)
              • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:45
                Raczej byłym pseudoanarchistą:)
                • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:45
                  to tym bardziej:)
                  • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 12.05.06, 23:48
                    Nie udawaj, że lubisz anarchistów:)
                    • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 11:41
                      To zalezy czy mają zgrabne tyłki:)
                • bleman Hohoho, czyli nastapila zmina 12.05.06, 23:46
                  ale w ktorym kierunku ?
                  Lewo ?
                  Prawo ?
                  ;-))
                  • heretic_969 Re: Hohoho, czyli nastapila zmina 12.05.06, 23:48
                    Ja teraz nie mam kierunku, interesują mnie bardziej jednostki a mniej ideologie.
                    • bleman Re: Hohoho, czyli nastapila zmina 12.05.06, 23:48
                      > Ja teraz nie mam kierunku, interesują mnie bardziej JEDNOSTKI a mniej ideologie

                      Znaczy sie dziewczyny szukasz ? ;-)
                      • bitch.with.a.brain Re: Hohoho, czyli nastapila zmina 12.05.06, 23:49
                        moze poszukacie razem?:)
                        • bleman Re: Hohoho, czyli nastapila zmina 12.05.06, 23:50
                          > moze poszukacie razem?:)

                          Och a ta jaki ma dzien złośliwosci :P
                      • heretic_969 Re: Hohoho, czyli nastapila zmina 12.05.06, 23:52
                        Nie, przecież to bez sensu - wszystkie to les:)
                        Chodziło mi o to, że można np. być liberałem a rządzić jak socjalista (albo
                        odwrotnie), więc ideologia nie ma aż takiego znaczenia. Generalnie dryfuje
                        pomiędzy skrajnościami z obu stron:) I jestem przeciwnikiem demokracji:)
    • bleman Zaloze sie ze : 12.05.06, 23:40
      toz e chca sie kochac z kobietami wynika z tego ze ich faceci sa "kiepscy".
      Dlatego dochodza tylko z kobietami bo mialy kiepskich facetow.

      Watpie czy z kazdym facetem bylo by im gorzej niz z przecietna kobieta.
      • dziewice Re: Zaloze sie ze : 12.05.06, 23:43
        slyszalem, ze mozna zniewolic Kobiete seksem :)

        bleman napisał:

        > toz e chca sie kochac z kobietami wynika z tego ze ich faceci sa "kiepscy".
        > Dlatego dochodza tylko z kobietami bo mialy kiepskich facetow.
        >
        > Watpie czy z kazdym facetem bylo by im gorzej niz z przecietna kobieta.
      • heretic_969 Kilka napisało, że 12.05.06, 23:43
        kochają swoich mężczyzn ale oni ich nie pociągają...
      • kochanica-francuza Blemo ty masz potencjał! 13.05.06, 12:46
        bleman napisał:

        > toz e chca sie kochac z kobietami wynika z tego ze ich faceci sa "kiepscy".
        > Dlatego dochodza tylko z kobietami bo mialy kiepskich facetow.
        >
        > Watpie czy z kazdym facetem bylo by im gorzej niz z przecietna kobieta.

        intelektualny bien sur... co nie znaczy, że tylko taki ;-)
    • heretic_969 Angelina Jolie : Brad Pitt 57:54 12.05.06, 23:55
      mypetjawa.mu.nu/archives/119541.php
      Polecam również komentarze:)
    • totalna_apokalipsa Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 09:15
      Zamiast zajmować sie tym durnowatym tematem, w którym nie odróznia się
      homoseksualizmu od biseksualizmu, a tego wszystkiego od checi spóbowania czegoś
      z ciekawosci, tak jak sie próbuje pierwszej wódki, wolę pojechać tutaj, co i
      wam polecam:P

      www.grotniki.info/

      • roraima Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 11:19
        Sie wzruszyłam Totta :-), byłam tam jak miałam 3 lata i nie wiedzialam co to
        Hetero, Homo i Bi i Femi i Szowi, fajnie było wtedy nic nie wiedzieć... ach! :-)))
        • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 11:23
          Dziś dzieci są bardziej uswiadomione:)

          Ostatnio w piaskownicy bawily sie dzieciaki kilkuletnie. Dwie dziewczynki cos
          razem budowały. A na to chłopczyk do kolegi : zobacz, lesby, lesby!

          • roraima Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 11:34
            to przez te sakramenckie TIVI! Ale tera to bedzie porządek, co nie Tad....?:-)))

            ps. Te "lesby" to było takie wspołczesne i z'updatowane cigągnięcie za warkocze,
            czasem jak czytam to forum to też mam takie wrażenie...;-)
          • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 22:40
            > Ostatnio w piaskownicy bawily sie dzieciaki kilkuletnie. Dwie dziewczynki cos
            > razem budowały. A na to chłopczyk do kolegi : zobacz, lesby, lesby!

            Po prostu wybiegają w przyszłość:)
      • dziewice Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 11:47
        niezla strona i dobre miejsce na pierwsze dziecko :)

        --
        CEO
    • gotlama Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 22:36
      Dowody kochanie - proszę dać linka, gdzie za coś takiego cię "zareagowałam" i
      to jeszcze wspólnie z furią!
      ( czy na tym forum jest jakaś Furia ;)

      • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 22:39
        Może przesadziłem z furią (to raczej domena Apokalipsy:)), tym niemniej
        protestowałaś, gdy w jakimś wątku zasugerowałem, że każda kobieta ma skłonności
        les. Ciężko mi odnaleźć ten wątek, bo nawet nie pamiętam, jaki był tytuł i kiedy
        to było:)
        • gotlama Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 22:49
          Tiaaa... A każdy meżczyzna ma skłonności pede ( nie mylić z pedo).
          Heretic - czy ci się to podoba - czy nie - podobno każda osoba jest biseksualna.
          Tylko ze jedni są na 99%hetero a na 1% homo, a inni na odwrót.
          A część jest "fifty fifty ;)
          Tak więc - nie każda kobieta - lecz cześć kobiet - tak jak i część męzczyzn ;)
          • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 22:57
            Być może mężczyźni są biseksualni.
            Natomiast jest olbrzymia różnica - mężczyźni nigdy nie będą w stanie realizować
            się TRWALE w gejowskich związkach (nawet w starożytnej Grecji homoseksualizm
            męski sprowadzał się do erotyzmu, a nie uczuć). Co innego kobiety.
            • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 22:59
              Lepiej idź spać bo głupoty piszesz:)

              Mężczyźni realizują się trwale w gejowskich związkach
              • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 23:00
                > Mężczyźni realizują się trwale w gejowskich związkach

                Bzdura. Poczytaj sobie statystyki odnośnie trwałości gejowskich związków.
                • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 23:02
                  poczytaj sobie statystyki odnośnie w ogóle trwałości związków.
                  Po prostu w przypadku związków homoseksualnych nei ma problemu z rozwodem -
                  długim i kosztownym chodzeniem po sadach. Dlatego rozstają się zamiast żyć z
                  niekochanym partnerem.
                  • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 23:04
                    Ale to dotyczy też lesbijek, a jednak związki les są trwalsze.
                    • gotlama Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 23:10
                      Ale jak to się ma do dowodu,że wszystkie kobiety są les? ;)
                      • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 23:14
                        To nie miał być dowód. Dowody znajdziesz w poście rozpoczynającym wątek:)
                    • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 23:10
                      niekoniecznie. Poza tym niekiedy na ich trwałość wpływa wieksza akceptacja społeczna
                      • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 23:13
                        Gdzieś mam linka odnośnie legalizacji związków homoseksualnych w Hiszpanii.
                        Wynikało z niego, że zdecydowana większość par homoseksualnych biorących
                        małżeństwo to właśnie lesbijki. A ponieważ małżeństwo jest długoterminową
                        inwestycją, to z tego wynika, że związki les są częsciej trwalsze.
                        • bitch.with.a.brain Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 23:13
                          jakos malzenstwa hetero niekoniecznie sa trwale. zobacz te swoje ulubione statystyki
                          • heretic_969 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 23:16
                            Ale ja pisałem o małżeństwach lesbijek a nie hetero. W przypadku małżeństwa
                            heteroseksualnego to oczywiste, że jest to relikt patriarchatu, bo mężczyzna
                            dąży do trwałego podporządkowania sobie kobiety i stłumienia jej seksualności.
            • gotlama Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 13.05.06, 23:07
              Akurat odwrotnie - w w starozytnej Helladzie to zazwyczaj związkom
              homoseksualnym towarzyszyły uczucia ;).
              Żona była do prokreacji i gospodarstwa domowego.
    • illiterate Cala ta Twoja dziwaczna teoria 13.05.06, 22:46
      nie trzyma sie kupy.

      W ktorym to mianowicie momencie historii gatunku samice homo sapiens staly sie
      lesbijkami? Bo jesli to kultura narzucila im heteryzm, oczywistym jest, ze byly
      lesbijkami _przed_ kultura, kiedy powodowala nimi tylko natura.

      To teraz mi wyjasnij, jak w warunkach ostrej konkurencji i niesprzyjajacych
      warunkow przetrwal gatunek, ktorego samice nie zadawaly sie z samcami.
      --
      French Soldier: You don't frighten us, English pig dogs. Go and boil your
      bottoms, you sons of a silly person.
      • heretic_969 Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 13.05.06, 22:55
        W ktorym to mianowicie momencie historii gatunku samice homo sapiens staly sie
        > lesbijkami? Bo jesli to kultura narzucila im heteryzm, oczywistym jest, ze byly
        >
        > lesbijkami _przed_ kultura, kiedy powodowala nimi tylko natura.

        A skąd wiesz, że nie były? Nie ma na to żadnych dowodów.
        Poza tym żadnej sprzeczności tu nie widzę - patriarchat jest czymś naturalnym
        jeśli chodzi o ludzi (zawsze dominuje ta płeć, która jest większa i silniejsza,
        czyli mężczyzna, ale są gatunki, w którym to samica dominuje). Więc kultura
        patriarchalna jest EFEKTEM naturalnego porządku, a nie czymś pierwotnym. Dopiero
        liczne aspekty XX i XXI wieku sprawiły, że kobieta mogła się wyzwolić od mężczyzny.

        > To teraz mi wyjasnij, jak w warunkach ostrej konkurencji i niesprzyjajacych
        > warunkow przetrwal gatunek, ktorego samice nie zadawaly sie z samcami.

        A wiesz ile lesbijek ma dzieci? Może w Polsce les-macierzyństwo nie jest jeszcze
        czymś powszechnym, ale na zachodzie jak najbardziej tak. Przecież preferencje
        seksualne nie mają się nijak do rozmnażania.


        • illiterate Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 13.05.06, 22:59
          Co by nieskrepowane kultura samice sklanialo do kopulacji z samcami?
          Owoce gwaltu to za malo na armie, ktora podbija swiat.
          • heretic_969 Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 13.05.06, 23:02
            > Co by nieskrepowane kultura samice sklanialo do kopulacji z samcami?

            Potrzeba prokreacji. Ale dlaczego zakładasz, że te samice były nieskrępowane
            kulturą?
            • illiterate Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 13.05.06, 23:06
              Nie ma czegos takiego jak 'potrzeba prokreacji'.
              Jest natomiast 'poped seksualny'. Wiec czemu samice homo sapiens nie
              zaspokajaly sie onanizujac albo - no wlasnie!, to tym dziwniejsze - czemu nie
              robily tego z kolezankami. Tylko, co dosc dziwne u lesbijek, z kolegami. No?

              Na poczatku istnienia naszego gatunku kultury jeszcze nie bylo - dlatego.
              • heretic_969 Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 13.05.06, 23:10
                1. Ponawiam pytanie: skąd wiesz, że homoseksualizm kobiecy był w tych
                prehistorycznych czasach mniej powszechny?
                2. Samce będąc silniejszymi mogły przymuszać samice do stosunków płciowych.
                3. Patriarchat istniał od zawsze.
                • illiterate Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 13.05.06, 23:20
                  Wiem stad, ze sie nomen omen homosapy rozmnazaly. I to chetnie, bo pokonaly
                  innych konkurentow w wyscigu ewolucji. Co takiego trzymaloby lesbijskie samice
                  wsrod samcow? Dlaczego nie zakladaly wlasnych kolonii?
                  Patriarchat istnial od zawsze wsrod wielu gatunkow - a wsrod innych z kolei od
                  zawsze trwa matriarchat. I?
                  • heretic_969 Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 13.05.06, 23:27
                    > Wiem stad, ze sie nomen omen homosapy rozmnazaly. I to chetnie, bo pokonaly
                    > innych konkurentow w wyscigu ewolucji. Co takiego trzymaloby lesbijskie samice
                    > wsrod samcow?

                    Po pierwsze, nigdy nie twierdziłem, że kobiety są całkowicie niezdolne do seksu
                    z mężczyznami.
                    Po drugie, stosunki heteroseksualne mogły mieć charakter swoistego poddaństwa
                    samic wobec samców.
                    Po trzecie, samice potrzebowały samców choćby po to, by ci odstraszali agresorów.

                    Dlaczego nie zakladaly wlasnych kolonii?

                    Może dlatego, że nie były zdolne do tego? A może dlatego, że bały się agresji
                    samczej?

                    > Patriarchat istnial od zawsze wsrod wielu gatunkow - a wsrod innych z kolei od
                    > zawsze trwa matriarchat. I?

                    No więc nie pisz, że patriarchatu kiedyś nie było.
                    • illiterate Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 13.05.06, 23:37
                      heretic_969 napisał:
                      > Po pierwsze, nigdy nie twierdziłem, że kobiety są całkowicie niezdolne do
                      seksu
                      > z mężczyznami.

                      A to ulga, bo jakbys twierdzil inaczej, to zaczelabym sie zastanawiac, kim ja
                      niby u licha jestem, czy tez moze raczej mnie nie ma czy cos.

                      > Po drugie, stosunki heteroseksualne mogły mieć charakter swoistego poddaństwa
                      > samic wobec samców.

                      > Po trzecie, samice potrzebowały samców choćby po to, by ci odstraszali
                      agresoró
                      > w.
                      > Dlaczego nie zakladaly wlasnych kolonii?
                      >
                      > Może dlatego, że nie były zdolne do tego? A może dlatego, że bały się agresji
                      > samczej?

                      Czyli tak:
                      samice homo sapiens, 'z natury lesbijki' prostytuowaly sie z samcami, zeby mial
                      je kto bronic. Tak? A potem, kiedy gatunek stworzyl kulture, daly sobie wmowic,
                      ze sa hetero, tak?
                      To najbardziej mizoginistyczna bezdowodowa bzdura, jaka ostatnio uslyszalam ;)

                      Proste pytania: co z samicami innych gatunkow naczelnych? Homo czy hetero i
                      dlaczego? Jaka zaplatana sciezka ewolucji sprawila, ze w jakims gatunku
                      pojawily sie u samic sklonnosci homo?

                      > > Patriarchat istnial od zawsze wsrod wielu gatunkow - a wsrod innych z kol
                      > ei od
                      > > zawsze trwa matriarchat. I?
                      >
                      > No więc nie pisz, że patriarchatu kiedyś nie było.

                      No wiec nigdzie tak nie napisalam. Na poczatku historii oba systemy byly bardzo
                      mocno zakorzenione.
                      • heretic_969 Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 13.05.06, 23:48
                        Czyli tak:
                        > samice homo sapiens, 'z natury lesbijki' prostytuowaly sie z samcami, zeby mial
                        >
                        > je kto bronic. Tak?

                        Nie. Nie wpadłaś na to, że prehistoryczne kobiety nie potrafiły się zorganizować
                        na zasadzie: "hej siostry! Nie potrzebujemy mężczyzn! Poradzimy sobie same,
                        zostawmy ich!" ? Poza tym niby gdzie miały uciec? A nawet jeśli, to jak miały
                        się rozmnażać?

                        A potem, kiedy gatunek stworzyl kulture, daly sobie wmowic,
                        >
                        > ze sa hetero, tak?

                        Pod tym się podpisuję.

                        > To najbardziej mizoginistyczna bezdowodowa bzdura, jaka ostatnio uslyszalam ;)

                        Bo mnie nie zrouzmiałaś. Nigdzie nie pisałem o "prostytuowaniu". Stwierdziłem
                        tylko, że dominacja samców wpływała na seksualność samic.
                      • heretic_969 Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 14.05.06, 00:12
                        > Proste pytania: co z samicami innych gatunkow naczelnych? Homo czy hetero i
                        > dlaczego? Jaka zaplatana sciezka ewolucji sprawila, ze w jakims gatunku
                        > pojawily sie u samic sklonnosci homo?

                        A dlaczego zakładasz, że wszystkie gatunki muszą podążać tą samą ścieżką?
                        • illiterate Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 14.05.06, 01:32
                          Co takiego sprawilo, ze w gatunku homo sapiens kobiety staly sie lesbijkami?
                          Tak od strony ewolucyjnej zebys to rozgryzl ;)
                          • heretic_969 Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 14.05.06, 01:45
                            Jestem, najdelikatniej mówiąc, mocno niekompetentny jeśli chodzi o kwestie
                            biologiczno-ewolucyjne:)
                            Ale nie sądzę nawet, że należy w ogóle rozumować w ten sposób. Nie ma
                            wątpliwości, że ludzie różnią się od zwierząt, ich istnienie toczy się na
                            zupełnie innych zasadach (a może raczej ich brak?) niż istnienie innych
                            gatunków. Dlatego nie ma sensu dyskredytować koncepcję homoseksualnych kobiet
                            faktem, że u niższych gatunków ledwie kilka procent samic jest homoseksualne.
                            Uważam, że homoseksualizm kobiecy wynika raczej z przyczyn emocjonalnych, gustu,
                            potrzeby znalezienia zrozumienia u partnerki itd.
                            Zwróć uwagę, że ja podałem jako dowód wypowiedzi forumowiczek.
                            • illiterate Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 14.05.06, 02:13
                              Skoro to jednak, jak twierdzisz, homoseksualizm u kobiet mialby wynikac z
                              kwestii emocjonalnnych i gustu, to nie jest dzielem natury, ale kultury.
                              Czyli kultura tworzy homoseksualne kobiety, zeby potem wmowic im, ze sa hetero -
                              tak? Bo czuje, ze sie gubie ;)

                              Jesli jednak homoseksualizm wszystkich kobiet jest dzielem natury, to musi za
                              nim stac jakis ewolucyjny mechanizm. Ewolucja kieruje sie zelazna logika. Mamy
                              skutek, gdzie jest przyczyna?

                              Wczytalam sie w te Twoje 'dowody'.
                              W artykule mozna by sie raczej doszukac obalenia (w kazdym razie braku dowodow)
                              Twojej tezy. Ze statystyki wypowiedzi (znanalizowales ilosciowo wszystkich
                              tysiac iles? Łał) nic nie wynika. Kazdy naukowiec wysmialby to jako material
                              dowodowy. Czytelnikami danego artykulu zostaja w wiekszosci ludzie, ktorych on
                              jakos tam dotyczy. Ta populacja sie nawet bardziej subiektywizuje, jezeli
                              chodzi o wypowiedzi pod artykulem. Pudlo.

                              Kolejna sprawa: od 'przespalabym sie z kobieta' do zostania lesbijka dluuga
                              droga. Jedno to chec doswiadczen, poszerzenia horyzontow etc, drugie - zyciowa
                              decyzja. Nie bylabym pewna, czy kobiete, ktorej pare razy zdarzylo sie
                              pocalowac z jezyczkiem jakas inna, jest nawet bi.

                              Trzecia - nawet w internecie kobiety moga wypowiadac sie latwiej na temat
                              swoich homoseksualnych pragnien (i ich realizacji), niz faceci. Kobiecy
                              homoseksualizm jest o wiele bardziej tolerowany. Mezczyznom niezwykle trudno
                              przyznac sie do tego - takze przed soba. Dlatego tez nie wypowiadaja sie na ten
                              temat tak chetnie, jak kobiety - ani w realu, ani tutaj. Ale podejrzewam, ze za
                              pomoca podobnych Twoim 'dowodow' moglabym probowac udowadniac, ze wszyscy
                              jestescie pedalami, a do kontaktow seksualnych z kobietami zmusza Was costam. I
                              pytana o dowody ewolucyjne tej karkolomnej tezy, zamrugalabym rzesami i
                              wyszeptala, ze nie mam na ten temat pojecia...

                              Zastanawia mnie, czemu wywlekasz ten absurdalny pomysl po raz chyba nasty.
                              Czemu akurat to Cie nurtuje na tyle, ze widzisz dowody tam, gdzie ich nie ma?

                              ---
                              French Soldier: You don't frighten us, English pig dogs. Go and boil your
                              bottoms, you sons of a silly person.
                              • heretic_969 Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 14.05.06, 02:44
                                > Skoro to jednak, jak twierdzisz, homoseksualizm u kobiet mialby wynikac z
                                > kwestii emocjonalnnych i gustu, to nie jest dzielem natury, ale kultury.

                                Nie! Powiedziałbym raczej, że wynika z... człowieczeństwa. Bo zwierzęta kierują
                                się wyłącznie biologią, w przeciwieństwie do człowieka, który ma też emocje,
                                uczucia, gust itd. W każdym razie nie wiem, co to ma wspólnego z kulturą.
                                Przecież kultura nie sprawiła, że staliśmy się istotami myślącymi - to sprawiła
                                ewolucja. Tak więc owszem, ewolucja spowodowała to, że zaczęliśmy się kierować
                                innymi czynnikami niż biologią.

                                > W artykule mozna by sie raczej doszukac obalenia (w kazdym razie braku dowodow)
                                >
                                > Twojej tezy. Ze statystyki wypowiedzi (znanalizowales ilosciowo wszystkich
                                > tysiac iles? Łał) nic nie wynika.

                                Nieeeeeeee... Nic nie wynika, tylko jakieś 80% kobiet uznało, że chciałoby im
                                się pokochać z drugą kobitką. Podałem jeden konkretny wątek, w którym pytanie
                                padło wprost.

                                Kazdy naukowiec wysmialby to jako material
                                > dowodowy. Czytelnikami danego artykulu zostaja w wiekszosci ludzie, ktorych on
                                > jakos tam dotyczy. Ta populacja sie nawet bardziej subiektywizuje, jezeli
                                > chodzi o wypowiedzi pod artykulem. Pudlo.

                                To nie jest materiał dowodowy w znaczeniu naukowym, bo "nauka" (a raczej
                                pseudonauka) nigdy takich rzeczy nie wybada. Ja tylko stawiam pewne tezy
                                opierając się na dość luźnych przykładach.
                                Argument, że czytelnicy tego artykułu są subiektywni to nieporozumienie - dla
                                Twojego info artykuł ten znajdował się na głównej stronie onetu. A nie wydaję mi
                                się, by tam zaglądały wyłącznie lesbijki. Zresztą, ja nie pierwszy raz spotykam
                                się z masową akceptacją dla lesbijskich związków wśród forumowiczek.

                                > Trzecia - nawet w internecie kobiety moga wypowiadac sie latwiej na temat
                                > swoich homoseksualnych pragnien (i ich realizacji), niz faceci.

                                A co im w necie grozi? Nie chcesz zaakceptować faktu, że kobiety mają
                                homoseksualne pragnienia znacznie częściej?

                                Ale podejrzewam, ze za
                                >
                                > pomoca podobnych Twoim 'dowodow' moglabym probowac udowadniac, ze wszyscy
                                > jestescie pedalami, a do kontaktow seksualnych z kobietami zmusza Was costam.

                                No to proszę bardzo. Ja swoje argumenty za homoseksualizmem kobiecym podałem,
                                zarówno te praktyczne jak i te "teoretyczne".

                                > Zastanawia mnie, czemu wywlekasz ten absurdalny pomysl po raz chyba nasty.
                                > Czemu akurat to Cie nurtuje na tyle, ze widzisz dowody tam, gdzie ich nie ma?

                                Jestem pierwszym facetem, którego nurtuje kobiecy homoseksualizm? :D You must be
                                kidding, jak to się mówi w USA :D
                                • illiterate Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 14.05.06, 14:20
                                  heretic_969 napisał:

                                  > > Skoro to jednak, jak twierdzisz, homoseksualizm u kobiet mialby wynikac z
                                  > > kwestii emocjonalnnych i gustu, to nie jest dzielem natury, ale kultury.
                                  >
                                  > Nie! Powiedziałbym raczej, że wynika z... człowieczeństwa. Bo zwierzęta
                                  kierują
                                  > się wyłącznie biologią, w przeciwieństwie do człowieka, który ma też emocje,
                                  > uczucia, gust itd. W każdym razie nie wiem, co to ma wspólnego z kulturą.
                                  > Przecież kultura nie sprawiła, że staliśmy się istotami myślącymi - to
                                  sprawiła
                                  > ewolucja. Tak więc owszem, ewolucja spowodowała to, że zaczęliśmy się kierować
                                  > innymi czynnikami niż biologią.

                                  Zaraz zaraz: pytalam sie, czemu ewolucja - i kiedy dokladnie - sprawila, ze
                                  samice homo sapiens staly sie lesbijkami.
                                  Ewolucja jest sila konsekwentna jak sprawna ksiegowa: nie tworzy bytow ponad
                                  potrzebe. Jesli uklad: rodzace samice + chroniacy samce byl optymalny, czemu
                                  samice staly sie - i kiedy - lesbijkami?

                                  I, jesli bym mogla prosic, doprecyzuj swoja teorie. Napisales w poscie
                                  otwierajacym ten watek: 'które niemalże z furią reagują, gdy ktoś (np.
                                  ja) twierdzi, że heteroseksualizm u kobiet to relikt kultury a nie przejaw ich
                                  _naturalnych_ skłonności' (podkreslenie moje). Wiec jak to jest - naturalne sa
                                  one czy kulturowe?

                                  > > Twojej tezy. Ze statystyki wypowiedzi (znanalizowales ilosciowo wszystkic
                                  > h
                                  > > tysiac iles? Łał) nic nie wynika.
                                  >
                                  > Nieeeeeeee... Nic nie wynika, tylko jakieś 80% kobiet uznało, że chciałoby im
                                  > się pokochać z drugą kobitką. Podałem jeden konkretny wątek, w którym pytanie
                                  > padło wprost.

                                  Lesbijka to kobieta, ktorej faceci sa seksualnie i emocjonalnie obojetni. To
                                  zreszta jest jasno potwierdzone w badaniach, do ktorych linka sam podales ;)

                                  Jest olbrzymia przepasc miedzy kobieta, ktora _deklaruje_, ze chcialaby sie
                                  przespac z druga, a kobieta, ktora nie odczuwa kompletnie nic, kiedy dotyka ja
                                  ultraswietny facet.

                                  No i - ilestam procent mezczyzn i kobiet fantazjuje o gwalcie. Powaznie
                                  myslisz, ze byliby zadowoleni, gdyby cos takiego przezyli?

                                  > To nie jest materiał dowodowy w znaczeniu naukowym, bo "nauka" (a raczej
                                  > pseudonauka) nigdy takich rzeczy nie wybada.

                                  Dlaczego nauka nigdy takich rzeczy nie wybada?
                                  I jakiego rodzaju pseudonauke masz na mysli?

                                  Ja tylko stawiam pewne tezy
                                  > opierając się na dość luźnych przykładach.

                                  Jasne, kazdy ma do tego prawo, tylko Twoje przyklady sa do bani.

                                  > Argument, że czytelnicy tego artykułu są subiektywni to nieporozumienie - dla
                                  > Twojego info artykuł ten znajdował się na głównej stronie onetu. A nie wydaję
                                  m
                                  > i
                                  > się, by tam zaglądały wyłącznie lesbijki.

                                  To jest Twoja opinia, nie fakt.

                                  Zresztą, ja nie pierwszy raz spotykam
                                  > się z masową akceptacją dla lesbijskich związków wśród forumowiczek.

                                  Jasne - dwie napalone na siebie kobiety to ulubiony motyw onanistow ;)

                                  Na marginesie: moje znajome lesbijki umieraja ze smiechu, kiedy widza cos
                                  takiego - to czysta projekcja meskich wyobrazen, nie majaca nic wspolnego z
                                  rzeczywistoscia.

                                  > A co im w necie grozi? Nie chcesz zaakceptować faktu, że kobiety mają
                                  > homoseksualne pragnienia znacznie częściej?

                                  Gdzie dokladnie napisalam, ze nie chce zaakceptowac jakiegos faktu?
                                  Nie rozmawiamy o faktach, tylko o Twoim pomysle 'opartym na paru przykladach'.
                                  Obraza mnie teoria, ktora twierdzi, jakoby cala moja milosc i porzadanie, ktore
                                  czuje do swojego faceta bylo wynikiem patriarchalnego spisku.

                                  Co do roznic w deklaracji homoseksualnych marzen: facetom po prostu trudniej
                                  sie do tego przyznac: to widac bardzo dokladnie np. na przykladzie Twoim i
                                  dzona kalesona.
                                  ;)

                                  > No to proszę bardzo. Ja swoje argumenty za homoseksualizmem kobiecym podałem,
                                  > zarówno te praktyczne jak i te "teoretyczne".

                                  Jedyne, co mozna stwierdzic na podstawie Twoich 'argumentow', to to, ze kobiety
                                  dosc czesto deklaruja, ze maja homoseksualne marzenia. Twoja teza brzmiala -
                                  przypomne raz jeszcze - 'że heteroseksualizm u kobiet to relikt kultury a nie
                                  przejaw ich naturalnych skłonności'. Obawiam sie, ze Twoje argumenty sa raczej
                                  nieadekwatne i slabiutkie w ogole. Tak jak bylyby moje, gdybym nagle zaczela
                                  dowodzic, ze faceci to ukryci geje ;)

                                  > Jestem pierwszym facetem, którego nurtuje kobiecy homoseksualizm? :D You must
                                  b
                                  > e
                                  > kidding, jak to się mówi w USA :D

                                  A skad, nie jestes nawet pierwszym facetem, ktory sie wypowiada na tej liscie.
                                  I tak jak taddy z obsesyjna czestoscia powraca do tematu gwaltu i tego 'ze one
                                  same sie prosza', dokowski do bicia kobiet i damskich bokserow, tak Ty z uporem
                                  maniaka mantrujesz 'wszystkie kobiety to tak naprawde lesbijki'. Co by Ci to
                                  konkretnie zalatwilo, gdyby stal sie cud i okazaloby sie, ze masz racje?
                                  • heretic_969 Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 14.05.06, 14:46
                                    > Zaraz zaraz: pytalam sie, czemu ewolucja - i kiedy dokladnie - sprawila, ze
                                    > samice homo sapiens staly sie lesbijkami.

                                    Dobrze wiesz, że ewolucja nie przebiega z dnia na dzień, lecz trwa przez
                                    dziesiątki, setki tysięcy, a nawet miliony lat. Kobiety nie stały się lesbijkami
                                    z dnia na dzień.

                                    > I, jesli bym mogla prosic, doprecyzuj swoja teorie. Napisales w poscie
                                    > otwierajacym ten watek: 'które niemalże z furią reagują, gdy ktoś (np.
                                    > ja) twierdzi, że heteroseksualizm u kobiet to relikt kultury a nie przejaw ich
                                    > _naturalnych_ skłonności' (podkreslenie moje). Wiec jak to jest - naturalne sa
                                    > one czy kulturowe?

                                    Kulturowy jest heteroseksualizm, bo wynika z patriarchalnej kultury. Natomiast
                                    homoseksualizm kobiecy jest naturalny (zaznaczam, że to tylko moja subiektywna
                                    teoria) ale naturalny w kontekście natury LUDZKIEJ, a nie zwierzęcej. W naturze
                                    ludzkiej jest chociażby to, że pragniemy mieć partnerki jak najbardziej
                                    atrakcyjne fizycznie - a przecież kobiety i mężczyźni zgodnie twierdzą, że
                                    kobiety to płeć piękna, a faceci - płeć brzydka. Gdybyście wy kobiety były
                                    heteroseksualne, to twierdziłybyście, że to my jesteśmy atrakcyjniejszą płcią -
                                    tak jednak nie jest.

                                    > Lesbijka to kobieta, ktorej faceci sa seksualnie i emocjonalnie obojetni. To
                                    > zreszta jest jasno potwierdzone w badaniach, do ktorych linka sam podales ;)

                                    Wiem. No i? Co z tego, że to prawda, skoro mało która kobieta ma tego
                                    świadomość. Wpływ kultury jest gigantyczny, uwierz mi.

                                    > Jasne - dwie napalone na siebie kobiety to ulubiony motyw onanistow ;)
                                    >
                                    > Na marginesie: moje znajome lesbijki umieraja ze smiechu, kiedy widza cos
                                    > takiego - to czysta projekcja meskich wyobrazen, nie majaca nic wspolnego z
                                    > rzeczywistoscia.

                                    A wiesz dlaczego? Bo same są szczęśliwe i nie życzą sobie KONKURENCJI. Przecież
                                    wiadomo, że im większy wybór, tym ciężej związać się z kimś na stałe - może więc
                                    czują, że jeśli coraz więcej kobiet będzie przechodziło na les, to one nie
                                    wytrwają wiernie w swoich związkach?

                                    > Obraza mnie teoria, ktora twierdzi, jakoby cala moja milosc i porzadanie, ktore
                                    >
                                    > czuje do swojego faceta bylo wynikiem patriarchalnego spisku.

                                    Nie spisku, ale kultury.
                                    Nie masz za co się obrażać, bo to nie jest osobisty wątek o Tobie, tylko próba
                                    zbudowania teorii dotyczącej WSZYSTKICH kobiet. Poza tym nie widzę niczego
                                    obraźliwego w sugestii, że ktoś jest zainfekowany kulturą i nie jest w stanie
                                    odkryć swojego prawdziwego ja.

                                    > Co do roznic w deklaracji homoseksualnych marzen: facetom po prostu trudniej
                                    > sie do tego przyznac: to widac bardzo dokladnie np. na przykladzie Twoim i
                                    > dzona kalesona.

                                    Mamy homoseksualne marzenia? Daj przykład.
                                    Możesz uważać moją teorię za bzdurę, ale udowodniłem jedno: że większość kobiet
                                    odczuwa potrzebę przynajmniej SPROBOWANIA les-miłości. Tego mi nie odmówisz?

                                    Co by Ci to
                                    > konkretnie zalatwilo, gdyby stal sie cud i okazaloby sie, ze masz racje?

                                    Satysfakcję:)
                                    Poza tym byłbym zadowolony, gdybym wokół siebie widział same całujące się
                                    dziewczyny :D
                                    • iluminacja256 Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 14.05.06, 15:23


                                      Tak, wszystkie baby to lesby. Zadowolony? Cieszę się.
                                      A tera idz i sie spusć oglądając"lesbijskie" porno. ;/

                                      Sorry, ale ty jesteś tak durny, ze aż zal.
                                      • heretic_969 Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 14.05.06, 15:28
                                        Ulżyło Ci psychicznie, kiedy to napisałeś? Życiowe frustracje minęły? :D
                                        • iluminacja256 Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 14.05.06, 15:38
                                          Jacha,ze mineły, ty za to musisz mieć sporo większe , bo na 80 postów 3/4 to
                                          twoje.
                                          • heretic_969 Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 14.05.06, 15:39
                                            Biedak... Liczyć nie potrafi...
                                            • iluminacja256 Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 14.05.06, 15:41
                                              No, wyczekuj namiętnei kolejnego moejgo postu, ale sorry, nie doczekasz sie,
                                              durnoto .

                                              Biedak, płci nawet nie odróżnia.
                              • heretic_969 Zresztą, chyba nie zauważyłaś tego... 14.05.06, 02:54
                                mypetjawa.mu.nu/archives/119541.php
                                • johnny-kalesony Tak czy owak - 14.05.06, 09:57
                                  - kończy się następująco:

                                  www.lifewithachild.de/C1195604255/E752461763/
                                  POzdrawiam
                                  Keep Rockin'
                                  • heretic_969 Dokładnie :))))))) n/t 14.05.06, 13:20

                              • niedowiarek1 Re: Cala ta Twoja dziwaczna teoria 14.05.06, 14:43
                                Teoria ma chyba podłoże gdzie indziej.Załozenie feminizmu zmierza do
                                znienawidzenia płci odmiennej.To proste skoro jestem feministką nie mogę kochać
                                faceta,a skoro nie mogę to szukam innej miłości.Zmierzam do lesbi.Ale coś tutaj
                                się nie zgadza.Przeciesz feministki maja mężów.Więc po co ich mają?Być może
                                potrzebują reproduktorów jeżeli tak to fajnie.
    • piekielnica1 Re: Kolejny dowód na to, że kobieta = lesbijka. 14.05.06, 19:23
      heretic_969 napisał:
      > większość piszących pań była jak najbardziej entuzjastycznie nastawiona do
      > miłości lesbijskiej. Było kilka rozpaczliwych tekstów typu: "Jesteście
      > lesbijkami bo żaden facet was nie chce", ale były one powszechnie wyszydzane.
      > W każdym razie życzę obecnym tu paniom słodkich snów o kobiecych piersiach:)

      Co za maniakalna skłonność do takich tematów.
      "Normalności" trochę życzę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja