Siostra Grzybek- wątpliwości

25.05.06, 15:50
Przeczytałam zaskakujące informacje o czołowej polskiej feministce Agnieszce Grzybek,byłej doradczyni ministry Środy. Fundacja OŚKA dostała od fundacji Forda i Batorego 400 tysięcy dolarów na pomoc kobiet potrzebującech pomocy. Okazało się,że część pieniędzy trafiła na prywatne konto pani G.,reszta rozpłnęła się gdzieś.Poza tym odbyty audyt w OŚĆE wykazał,że pani G. nie płaciła ZUSu,źle rozliczała pracowników, finansowała prywatne podróże. Czyżby miało się potwierdzić powedzenie,że na radykalnym feminiźmie można nieźle zarobić? A że przy okazji głosi się szczytne hasła, bo ładne brzmią? Cóż, "rzeczywistość skrzeczy", bardzo wyraźny rozdźwięk między głoszoną teorią a pryaktyką. Gdzie teraz wypłynie głos pani Grzybek?
Dla mnie ta informacja była dużym zaskoczeniem, bo -mimo różnicy poglądów- nie podejrzewałam feministki o takie praktyki. To rzuca cień na środowisko, mimo wzystko.
    • pavvka Re: Siostra Grzybek- wątpliwości 25.05.06, 16:03
      Feministka-zakonnica?
    • hirondelle123 Re: Siostra Grzybek- wątpliwości 25.05.06, 16:06
      A można wiedzieć skąd te rewelacje? Zakładam, ze stawiając tak poważne
      oskarżenia potrafisz przynajmniej podać wiarygodne ich źródło. Najlepiej
      policyjne, bo przelanie pieniędzy fundacji na prywatne konto to zwykła
      kradzież. Natomiast publikoweanie nieprawdziwych informacji to oszczersto. Też
      karalne i też godne potępienia.
      PS
      Pani Grzybek jest twoją siostrą?
    • illiterate Re: Siostra Grzybek- wątpliwości 25.05.06, 16:07
      Kazdy ruch sklada sie z ludzi, a ludzie to rozni sa.
      Psychologowie, na ten przyklad - uwodza pacjentki.
      Ksieza - kradna. Sportsmenki - jada na dopalaczach. Politycy - eeee...

      Ani przyznawanie sie do feministycznych pogladow, ani dzialalnosc w
      feministycznej organizacji, ani posiadanie feministycznej tozsamosci nie sprawi
      automatycznie, ze jest sie uczciwym/dobrym/inteligentnym. Stety czy nie.
    • heretic_969 Masz linka? Czy to tylko Twoja wyobraźnia? n/t 25.05.06, 16:10

      • marzeka1 Re: Masz linka? Czy to tylko Twoja wyobraźnia? n/ 25.05.06, 17:50
        Nie, nie wyobraźnia. Artykuł na ten temat przeczytałam w dzisiejszym "Ozonie"- tekst "Bardzo droga feministka", a podając takie informacje (waga zarzutów jest poważna, fundacja Forda zażądała audytu, który odkrył te nieprawidłowości), sprawdza się je, bo ciężar niemały.
        Nie,pani Grzybek znana jest mi tylko z różnych telewizyjnych debat, nie jest moją siostrą.Użyłam tego tytuł, gdyż na jakiejś manifie pani Jaruga- Nowacka, tak właśnie "siostry" zwracała się do zebranych kobiet (tytuł jakoś zabawnie kojarzy mi się zawsze z "Seksmisją").
        Zgadzam się,że przynależność do jakiejś grupy, nie gwarantuje poziomu danej osoby, ale zawsze, niezmiennie zaskakuje mnie, gdy ludzie głoszący szczytne cele,np. pomocy uciemiężonym kobietom, okazują się mali.Dotyczy to zarówno feministek, jak i np. duchownych.
        • ava40 Re: "Ozon" nie jest dla mnie wiarygodnym zródłem:) 25.05.06, 17:55
          • marzeka1 Re: "Ozon" nie jest dla mnie wiarygodnym zródłem: 25.05.06, 18:10
            Bo....Rozumiem,że gdyby ten fakt ujawniło "Nie" czy "Fakty i mity" byłoby inaczej. Cóż prostszego niż zadzwonić do OŚKI, że ktoś kalumnie rzuca na ich organizację, a one całe 400 tysięcy dolarów przeznaczone na pomoc kobietom w trudnej sytuacji, przeznaczyły na ten właśnie cel, a audyt w firmie to wymysł gazety? Sprawdź u źródła.
            Sprawa rzuca cień na orgaznizację, tym bardziej,że pani G. winę zrzuca na inne feministki.
            Piszę o tym,bo zawsze denerwowały mnie napuszone perory pani G., mimo że np. panią Szczukę z jej ciętym językiem i inteligentną argumentacją lubię, chociaż często się z nią nie zgadzam.
            • ava40 Re: "Ozon" nie jest dla mnie wiarygodnym zródłem: 25.05.06, 19:47
              marzeka1 napisała:

              > Bo....Rozumiem,że gdyby ten fakt ujawniło "Nie" czy "Fakty i mity" byłoby inaczej.
              Rozczaruję cię, nie czytam tych pozycji:) Czytam za to "Rzeczpospolitą", "GW",
              "Politykę", "Przegląd" a ostatnio nawet "Wprost". Co do "Ozonu", to jest równie
              tendencyjny jak "(Nie) Warto rozmawiać" Pospieszalskiego w tv.


              • marzeka1 Re: "Ozon" nie jest dla mnie wiarygodnym zródłem: 25.05.06, 20:59
                O, czytamy podobne gazety, no może z wyjątkiem "Przeglądu" i "Polityki".
                "Ozon" lubię czytać i nie jest to dla mnie gazeta tendencyjna, taką etykietkę można przypiąć każdej gazecie, to tylko od nas zależy, na ile tendencyjność danej gazety jest dla nas do przyjęcia, prawda?
                Postawa pani Grzybek zaskoczyła mnie, bo z różnych debat pamiętam ją jako bardzo pryncypialną osobę, z tych nieprzyjednanych w pomocy "siostrom uciemiężonym", a tu taki "trup w szafie".
            • margot_may Re: "Ozon" nie jest dla mnie wiarygodnym zródłem: 25.05.06, 22:40
              proszę:

              oska.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=184&Itemid=172
              www.oska.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=185&Itemid=1
              czy to takie trudne sprawdzić?
              • johnny-kalesony Re: "Ozon" nie jest dla mnie wiarygodnym zródłem: 26.05.06, 00:44
                No i sparwdziło się, jak zazwyczaj w takich wypadkach się sprawdza. Można było
                typować w ciemno. Jak każde gremium wzajemnej adoracji w systemie
                socjalistycznym, finansowane nie swoimi pieniędzmi, OŚKA okazała się azylem dla
                ciepłych posadek różnej maści działaczy.
                Feminizm okazał swoje prawdziwe oblicze - ideologicznej protezy, propagandowego
                kłamstwa, uzasadniającego istnienie Kafkowskiej, absurdalnej biurokracji.
                Dlaczego mnie to nie dziwi?


                POzdrawiam
                Keep Rockin'
                • margot_may Re: "Ozon" nie jest dla mnie wiarygodnym zródłem: 26.05.06, 00:51
                  szczególnie fakt zarządzenia audytu, i degradacja grzybek jest dowodem na to, że:

                  > OŚKA okazała się azylem dla
                  > ciepłych posadek różnej maści działaczy.
                  > Feminizm okazał swoje prawdziwe oblicze - ideologicznej protezy, propagandowego
                  > kłamstwa, uzasadniającego istnienie Kafkowskiej, absurdalnej biurokracji.
                  • johnny-kalesony Re: "Ozon" nie jest dla mnie wiarygodnym zródłem: 26.05.06, 01:00
                    Trzeba było jakoś ratować twarz. Oczywiście teraz już wszystko będzie zupełnie
                    inaczej.
                    Po raz kolejny (który to już?) wychodzi na jaw stara, liberalna prawda: ludzie
                    zawsze ciągną w swoją stronę, więc system powinien być pomyślany tak, żeby
                    nadużycia były niemożliwe.

                    POzdrawiam
                    Keep Rockin'
                    • margot_may Re: "Ozon" nie jest dla mnie wiarygodnym zródłem: 26.05.06, 01:04
                      bo co, grzybek opływa w luksusy i pewnie świetnie jej się wiedzie? nie
                      przeoczyłeś czegoś?
                      • johnny-kalesony Re: "Ozon" nie jest dla mnie wiarygodnym zródłem: 26.05.06, 01:18
                        Tego nie wiem. Wiem natomiast, że potencjał organizacji feministycznych (jak
                        kiedyś napisała na tym forum jedna z byłych działaczek) nakierowany jest przede
                        wszystkim na walkę z reklamami, w których występują kobiece kobiety oraz na
                        propagowanie homoseksualizmu.
                        Dzieje się tak, ponieważ jest to łatwe i medialnie atrakcyjne, przynoszące spory
                        rozgłos.

                        POzdrawiam
                        Keep Rockin'
                        • margot_may Re: "Ozon" nie jest dla mnie wiarygodnym zródłem: 26.05.06, 01:31
                          masz rację.
                    • hirondelle123 Re: "Ozon" nie jest dla mnie wiarygodnym zródłem: 26.05.06, 12:16
                      johnny-kalesony napisał:

                      Po raz kolejny (który to już?) wychodzi na jaw stara, liberalna prawda: ludzie
                      > zawsze ciągną w swoją stronę, więc system powinien być pomyślany tak, żeby
                      > nadużycia były niemożliwe.


                      bardzo ładnie powiedziane szkoda tylko że to mżonki. Ja na przykład chciałabym
                      móc jeść słodycvze i nie tyć, niestety wiem że to TEŻ niemożliwe.



                      >
                      > POzdrawiam
                      > Keep Rockin'
              • hirondelle123 Re: "Ozon" nie jest dla mnie wiarygodnym zródłem: 26.05.06, 12:14
                > czy to takie trudne sprawdzić?


                Bardzo trudne. Trzeba by się przekopać przez kilkadziesiąt stron sprawozdań,
                napisanych językiem zrozumiałym dla księgowych. Czy możesz mi wskazać gdzie w
                tymn tekście znajduje potwierdzenie zarzut jakoby Grzybek ukradła pieniądze
                fundacji czyli przelała je na swoje prywatne konto? Szczerze mówiąc inne
                zarzuty jakoś mało mnie bulwersują, może to i straszna zbrodnia nie płacić zusu
                w terminie albo nie "amortyzować środków trwałych" (cokolwiek to znaczy), ale
                dla mnie to trochę za mało by robić z kogoś złodzieja (i w dodatku wyciągać z
                tego wnioski odnośnie całego feminizmu)
                • margot_may Re: "Ozon" nie jest dla mnie wiarygodnym zródłem: 26.05.06, 23:18
                  oska.org.pl/index.php
                • boykotka Re: "Ozon" nie jest dla mnie wiarygodnym zródłem: 27.05.06, 08:17
                  hirondelle123 napisała:

                  > Bardzo trudne. Trzeba by się przekopać przez kilkadziesiąt stron sprawozdań,
                  > napisanych językiem zrozumiałym dla księgowych. Czy możesz mi wskazać gdzie w
                  > tymn tekście znajduje potwierdzenie zarzut jakoby Grzybek ukradła pieniądze
                  > fundacji czyli przelała je na swoje prywatne konto?
                  Muszę przyznać, że audyt napisany jest wyjątkowo zawile również dla księgowej.
                  Ale w końcu doczytałam się o co chodzi. Otóż fundacja Batorego przekazała
                  środki równowarte 800 000zł. Z umowy wynikało, że środki te miały zostać
                  ulokowane na subkoncie organizacji OŚKA a organizacja ta miała wykorzystywać
                  tylko i wyłącznie oprocentowanie z lokaty (13,5% w skali roku) co daje rocznie
                  ponad 100 tyś zł. Nie mamy tu przedstawionych typowych sprawozdań finansowych,
                  ja w każdym bądź razie doczytałam się, że w roku 2002 powstał przychód
                  finansowy z tego tytułu w kwocie 4438,27zł. Uwaga : 100 tyś zł to przewidywany
                  przychód z odsetek za pierwszy rok, pod warunkiem, że kapitał nie zostanie
                  naruszony. Dalej wyjaśniająć kwota 800 tys. albo została umieszczona na innym
                  nieznanym rachunku, którego nie umieszczono w sprawozdaniu, albo nie księgowano
                  należnych odsetek albo trzymano w skarpecie pani Grzybek.
                  Dla porównania. WOŚP Owsiaka lokuje pieniądze i otrzymuje z tego tytułu tak
                  wielkie przychody, że śmiało pokrywają one koszty administracyjne fundacji. Nie
                  będę podawać tu cyfr, sprawdzałam to w ubiegłym roku.
                  Na koniec dodam, że "grand" z Batorego w kwocie 800tyś to nie jedyny fundusz
                  celowy przekazany Ośce. Jednocześnie dodam, że samego sprawozdania nie
                  widziałam - tylko audyt więc trudno stwierdzić, czy te przychody z odsetek
                  powstały i zostały ujęte.
    • boykotka Re: Moje zdanie na temat wszelakich fundacji 26.05.06, 07:28
      jest takie, że jest to qpa darmozjadów i pasibrzuchów żerujących na ludzkiej
      naiwności. To, że te darmozjady przy okazji okradają ludzi potrzebujących - to
      już sprawa ich sumienia.
      Podam prosty przykład. Miałam okazję oglądać listę płac fundacji X. Pomijam
      prezesa, który wynagrodzenie pobierał w innej formie. 4 osoby pobierające
      miesieczną gażę (trudno to nazwać wynagrodzeniem w przypadku działaności
      charytatywnej) po 4 tyś brutto. Fundacja nie jest powszechnie znana. 4tys. x 4
      daje 16 tyś bez narzutów. Drodzy Forumowicze ile przeznaczacie przeciętnie na
      cele charytatywne miesięcznie ?? Ja przeznaczam na ten cel ok 200zł w ciągu
      roku. Mierząc moją miarą fundacja X musi znaleźć 10 tys. takich naiwniaków jak
      ja w ciągu roku by zaspokoić tylko i wyłącznie swoje gaże. Lub posiłkować się z
      innych miejsc.
      Reasumując. Jeżeli odkryłam Amerykę, przepraszam szanownego Kolumba i braci
      Wikingów.
      • bri Re: Moje zdanie na temat wszelakich fundacji 26.05.06, 10:51
        Ja muszę powiedzieć, że też z wielką nieufnością podchodzę do wszelkich
        fundacji. Znam kilka powołanych tylko i wyłącznie po to, żeby ulżyć pewnym
        firmom w podatkach a przy okazji zapewnić zatrudnienie komuś z rodziny prezesa.
        Mam nadzieję jednak, że są także jakieś uczciwe. 1% podatku wolę jednak
        przekazać funacji (Pajacyk) niż fiskusowi.
    • ponponka1 sprawozdanie finansowe OŚKA 26.05.06, 17:59
      oska.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=184&Itemid=172
      Polskim feministkom gratuluje .... Wy to macie nosa do interesow....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja