Prawdziwa kobiecość - bazgroły :)

26.05.06, 21:01
Nie wiem, czy wypada uprawiać taką autopromocję swojego bloga, ale nudziło mi
się, więc napisałem mini-notkę o pewnych moich wątpliwościach / rozważaniach,
w pewnym sensie związanych z feminizmem:

scribblings.blox.pl/2006/05/PRAWDZIWA-KOBIECOSC.html

Nie wiem, czy jest tam coś mądrego, czy też to jedynie bełkotanie zmęczonego
faceta z nadmiarem wolnego czasu :) Jednak może kogoś to zainspiruje (choć w
sensie wkurzenia się na mnie :)). Jeśli tak, to zapraszam do komentowania -
tak na blogu, jak tu na forum...
    • bitch.with.a.brain Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 21:36
      walcz ze stereotypami a w końcu sie wyzwolisz:)
      • stephen_s Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 21:48
        Ale podnoszona wątpliwość właśnie brzmi: czy się DA to zrobić i czy TRZEBA to
        robić..? :)

        Wątpliwość tę zasiała we mnie parę lat temu moja promotor, u której pisałem
        pracę z róznic międzypłciowych... Powiedziała kiedyś coś takiego na seminarium
        magisterskim, że owszem, wiele różnic kształtuje się pod wpływem kultury... ale
        są takie badania, co wskazują, że np. małe dziewczynki faktycznie częściej
        wybierają do zabawki lalki - bobasy, nie samochody... I że to nie jest tylko
        efekt socjalizacji itd.

        Stąd moje rózne takie wątpliwości...
        • kochanica-francuza Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 21:50
          stephen_s napisał:

          > Ale podnoszona wątpliwość właśnie brzmi: czy się DA to zrobić i czy TRZEBA to
          > robić..? :)

          Tjaaaaa... Steph by wyfrunął spod skrzydeł mamusi, więc szuka żony , co mu
          mamusię zastąpi...

          I dorabia do tego ideologię...
          • stephen_s Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 21:51
            > Tjaaaaa... Steph by wyfrunął spod skrzydeł mamusi, więc szuka żony , co mu
            > mamusię zastąpi...

            No nie no, to jest cios poniżej pasa... Wiesz, że nie o to mi chodziło :((
            • kochanica-francuza Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 21:54
              stephen_s napisał:

              > > Tjaaaaa... Steph by wyfrunął spod skrzydeł mamusi, więc szuka żony , co m
              > u
              > > mamusię zastąpi...
              >
              > No nie no, to jest cios poniżej pasa... Wiesz, że nie o to mi chodziło :((

              Nie o to , przyznaję, ale podświadomość pracuje... Wyprowadzisz się i co?
              Kawalerskie mieszkanko. Zapleśniała skórka chleba w chlebaku, stara konserwa i
              pół flaszki w lodówce... Ach! jak by się chciało , żeby jakaś miła kobitka
              przyniosła i zrobiła, jednocześnie emanując ciepłem i kojąc lęki egzystencjalne,
              o seksie nie mówiąc...
              • stephen_s Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 21:59
                > Nie o to , przyznaję, ale podświadomość pracuje... Wyprowadzisz się i co?
                > Kawalerskie mieszkanko. Zapleśniała skórka chleba w chlebaku, stara konserwa i
                > pół flaszki w lodówce...

                Kochana, przecież to raj :)))

                > Ach! jak by się chciało , żeby jakaś miła kobitka
                > przyniosła i zrobiła, jednocześnie emanując ciepłem i kojąc lęki
                > egzystencjalne

                No nie do końca się zgadzam :)

                Z drugiej strony, ileż kobiet mówi, że czasem chce, by silny mężczyzna się
                pojawił, rozwiązał za nie ich problemy i robił za księcia z bajki :)

                > o seksie nie mówiąc...

                Co to jest seks? :)
                • kochanica-francuza Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:16

                  >
                  > Kochana, przecież to raj :)))

                  Hmmm...
                  >
                  > No nie do końca się zgadzam :)
                  >
                  > Z drugiej strony, ileż kobiet mówi, że czasem chce, by silny mężczyzna się
                  > pojawił, rozwiązał za nie ich problemy i robił za księcia z bajki :)

                  Ileż?


                  >
                  > > o seksie nie mówiąc...
                  >
                  > Co to jest seks? :)

                  Wrzuć w google`a, a się dowiesz . ;-)
                  >
                  • stephen_s Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:20
                    > Hmmm...

                    Kochanico, żebyś Ty widziała, jak ja mieszkam, gdy rodzina wyjeżdża z domu :))))

                    > Ileż?

                    Mam wrażenie, że sporo.

                    Więc czy można potępiać, jeśli np. sporo mężczyzn faktycznie chce tej ciepłej
                    kobiety z obiadem, kojącej bóle egzystencjalne?

                    Ja tylko pytam, wchodząc w role "adwokata diabła" :)

                    > Wrzuć w google`a, a się dowiesz . ;-)

                    Hmmm... Seks... sechs? Mam! "Seks" to "sześć" po niemiecku :)))
                    • kochanica-francuza Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:23

                      >
                      > Więc czy można potępiać, jeśli np. sporo mężczyzn faktycznie chce tej ciepłej
                      > kobiety z obiadem, kojącej bóle egzystencjalne?
                      >
                      Ale my byśmy chciały kogoś ciepłego z obiadem i też mamy bóle egzystencjalne!!!
                      I co???

                      > Hmmm... Seks... sechs? Mam! "Seks" to "sześć" po niemiecku :)))

                      pl.wikipedia.org/wiki/Seks
                      >
                      • stephen_s Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:33
                        > Ale my byśmy chciały kogoś ciepłego z obiadem i też mamy bóle
                        > egzystencjalne!!! I co???

                        A my też chcielibyśmy wojowniczki na białym koniu, co uratuje nas przed złem
                        tego świata :)))

                        > pl.wikipedia.org/wiki/Seks

                        Rany, to jest... zbereźne!

                        :))))))))))
                        • bitch.with.a.brain Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:34
                          a moze być wojowniczka na rowerze?:)
                          • stephen_s Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:36
                            Może :)
                          • bleman Cyklistka ? a moze od razu masonka ? ;-)) 26.05.06, 22:38

                        • bleman Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:37
                          > A my też chcielibyśmy wojowniczki na białym koniu, co uratuje nas przed złem
                          > tego świata :)))

                          Niechcielibysmy :P
                          MOw za siebie ;-)))
                          • stephen_s Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:38
                            Ty się po prostu nie umiesz do tego przyznać :)))
                            • bleman Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:40
                              > Zalezy co0 rozumiesz przez wojowniczke na bialym koniu ;-)

                              Bo jesli ma ratowac emocjonalnie to ok ;-)

                              Ale jesli ma byc bardziej meska od pudziana to ... nie koniecznie.
                              • stephen_s Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:41
                                > Ale jesli ma byc bardziej meska od pudziana to ... nie koniecznie.

                                Ale pewnie przeciw wojowniczce z obrazów Royo byś nic nie miał? :)))
                                • bleman Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:43
                                  > Ale pewnie przeciw wojowniczce z obrazów Royo byś nic nie miał? :)))

                                  POd warunkiem ze byl bym wojownikiem z obrazow royo(ach ta chec meskiej
                                  dominacji i bycia super samcem);-))

                                  A tak na serio to nie mial bym nic przeciwko ;-)
                          • bitch.with.a.brain Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:41
                            my też nie wszystkie chcemy rycerza:)
                            • bleman A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 22:43

                              • bitch.with.a.brain Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 22:44
                                no nie wiem. Rycerza na koniu juz miałam, nic specjalnego:)
                                Pisalam wiele razy jakie mam wymagania
                                • bleman Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 22:50
                                  > no nie wiem. Rycerza na koniu juz miałam, nic specjalnego:)

                                  A co z takimi rycerzami ejst nie tak ?
                                  Nigdzie nie chcial cie puscic samej ?

                                  > Pisalam wiele razy jakie mam wymagania

                                  No tak, pudzian ;-)
                                  • bitch.with.a.brain Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 22:52
                                    no nie,po prostu rycerz jak to rycerz po wakacjach miał kolejną księzniczkę:)
                                    • bleman Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 22:53
                                      > no nie,po prostu rycerz jak to rycerz po wakacjach miał kolejną księzniczkę:)

                                      Czy to rycerz na białym kolibrze ? ;-)
                                      • bitch.with.a.brain Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 22:54
                                        nie,to byl rycerz na koniu.Brazowym:) I ja też byłam na koniu.Dawne czasy:)
                                        • bleman Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 22:55
                                          > nie,to byl rycerz na koniu.Brazowym:) I ja też byłam na koniu.Dawne czasy:)

                                          Czy to z tych czasow zostal ci pejcz ? ;-)
                                          • bitch.with.a.brain Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 22:58
                                            tak.Ale sie zgubił.
                                            Ostatnio w TVN Style Jolanta Kwasniewska opowiadała,że dostała pejcz:)
                                            • bleman Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:00
                                              > Ostatnio w TVN Style Jolanta Kwasniewska opowiadała,że dostała pejczem:)

                                              Wiedzialem ze olek ma "szczegolne" upodobania ;-)
                                              • bitch.with.a.brain Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:01
                                                ale chyba nie od niego:)Tak czy inaczej zabawne to było.Szczególnie,że ja mam
                                                wyobraźnię rozwiniętą:)
                                                • bleman Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:04
                                                  > ale chyba nie od niego:)Tak czy inaczej zabawne to było.Szczególnie,że ja mam
                                                  > wyobraźnię rozwiniętą:)

                                                  No ja tez ;-)
                                                  Chyba nazbyt nawet...
                                                  • bitch.with.a.brain Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:07
                                                    myslisz,że Jolka lubi dominowac?:)
                                                  • bleman Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:08
                                                    > myslisz,że Jolka lubi dominowac?:)

                                                    NIe zdziwil bym sie, tak samo nie zdziwil bym sie gdyby olek byl ulegly, tak
                                                    maja czasem faceci na wysokich stanowiskach itd.
                                                  • bitch.with.a.brain Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:11
                                                    no to prawda:) Jak ludziom odpala na stanowisku prezesa to czego potrzebuje
                                                    prezydent?:)
                                                  • bleman Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:13
                                                    > to czego potrzebuje
                                                    > prezydent?:)

                                                    Jolki z morgensternem ;-)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:16
                                                    az szkoda,że jak mowila o tym pejczu to jej nie zadali pytania czy skorzystała z
                                                    tak oryginalnego prezentu:)
                                                  • bleman Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:18
                                                    > az szkoda,że jak mowila o tym pejczu to jej nie zadali pytania czy skorzystała
                                                    > z
                                                    > tak oryginalnego prezentu:)

                                                    "Oczywisce, dalam Olusiowi po dupsku, nie uwieza panie jak sie cieszyl, nawet
                                                    pomerdał buttplugiem z ogonkiem"

                                                    Chcia bys takie cos uslyszec z ust ex-pierwszej damy ?
                                                  • bitch.with.a.brain Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:21
                                                    nie wiem czy to,ale pytanie sie nasuwalo od razu.A zaczela cos gadac jak ten
                                                    pejcz byl opakowany
                                                  • bleman Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:22
                                                    > nie wiem czy to,ale pytanie sie nasuwalo od razu.A zaczela cos gadac jak ten
                                                    > pejcz byl opakowany

                                                    OCh...estetka ;-)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:25
                                                    to jest pierwsza estetka TVNu i program był o prezentach.Z pejczem był
                                                    najzabawniejszy fragment,ogolnie to nuda:/Dobrze,że moja wyobraźnia nie
                                                    potrzebuje wiele żeby zadzialać:P
                                                  • bleman Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:28
                                                    > to jest pierwsza estetka TVNu i program był o prezentach.Z pejczem był
                                                    > najzabawniejszy fragment,ogolnie to nuda:/Dobrze,że moja wyobraźnia nie
                                                    > potrzebuje wiele żeby zadzialać:P

                                                    A nie lepiej przelaczyc na TVN24, tam leci kabaret 24/7
                                                  • bitch.with.a.brain Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:29
                                                    nie,jakos wole Style, fajne panienki tam nieraz są.
                                                  • bleman Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:30
                                                    > nie,jakos wole Style, fajne panienki tam nieraz są.

                                                    A w jakim programie ? :]
                                                    Bo w miescie kobiet to raczej zadko...

                                                    A fajne panienki to w godzinach nocnych na FTV sa ;-)) ...czasem ;-)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:35
                                                    Miasto Kobiet akurat jest ciekawe,ale to zalezy od tematu.

                                                    w roznych programach sa ładne, niekoniecznie modelki. Tak czasem włączę.
                                                    zreszta Jolka też jest ładna, jakby jeszcze ten tapir na głowie zlikwidowała:)
                                                  • bleman Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:36
                                                    > Miasto Kobiet akurat jest ciekawe,ale to zalezy od tematu.

                                                    Ciekawy byl program o nastoletnich prostytutkach i ten w ktorym byla marianna
                                                    rokita.

                                                    Innych nie pamietam.
                                                    Ogladam TV ze 2 razy w miesiacu.
                                                  • bitch.with.a.brain Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:37
                                                    a Marianna była z okazji jakiego tematu?
                                                  • bleman Re: A kogo ,barda czy nekromante ? ;-) 26.05.06, 23:42
                                                    > a Marianna była z okazji jakiego tematu?

                                                    O pornografi.

                                                    Pare pan oburzalo sie na factow ze pornosy ogladaja, no i byla tez marianna jako
                                                    ekspert.
        • bitch.with.a.brain Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 21:52
          tak,da się to zrobic.A czy trzeba? Przymusu nie ma ,z jednej strony zycie jest
          łatwiejsze kiedy sie myśli stereotypowo.Ale dużą satysfakcje daje samodzielnosc
          i myslenie nieschematyczne.
          Ja chyba odrzucilam wiekszosc stereotypów. Piszę chyba, bo częśc może być
          głęboko ukryta i trudno mi to ocenić.
          • stephen_s Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 21:57
            > Przymusu nie ma ,z jednej strony zycie jest
            > łatwiejsze kiedy sie myśli stereotypowo.Ale dużą satysfakcje daje
            > samodzielnosc i myslenie nieschematyczne.

            Całkowicie się zgadzam. Moja wieczorna wątpliwość (wątpliwości egzystencjalne
            zawsze mnie nachodzą wieczorem :))) jest taka, czy nie jesteśmy skazani na
            tkwienie w tych stereotypach? I czy te stereotypy przypadkiem nie są jednak
            jakimś częściowych odbiciem czegoś, co naprawdę w ludziach tkwi...

            > Ja chyba odrzucilam wiekszosc stereotypów. Piszę chyba, bo częśc może być
            > głęboko ukryta i trudno mi to ocenić.

            No ja właśnie jestem na tym etapie, że sprawdzam, jakie jeszcze stereotypy we
            mnie siedzą...
            • bitch.with.a.brain Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 21:59
              Skazani raczej nie jesteśmy.Mozna pozbyc sie chociaż częsci stereotypów.
              Mozliwe,że niektore mają w sobie czastkę prawdy.ale na pewno nie sprawdzają się
              w odniesieniu do wszystkich ludzi.I to jest glowny problem
              • stephen_s Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:02
                Podoba mi się taka odpowiedź :)

                Aczkolwiek właśnie obecnie mnie intryguje, jak konkretnie wielką (jeśli w
                ogóle) cząstkę prawdy te stereotypy zawierają...

                Przepraszam, jestem spaczonym psychologiem, nie mogę się powstrzymać od
                zgłębiania natury ludzkiej :))
                • bitch.with.a.brain Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:11
                  nawet jesli zawieraja czastkę prawdy to ciekawsze jest jaki jest kierunek wpływu
                  - stereotypy ukształtowały się na podstawie obserwacji, czy ludzie zachowuja się
                  tak, jak ich ksztaltuja stereotypy.
                  Są ciekawe badania wykazujące jak ryzyko negatywnej stereotypizacji wpływa na ludzi.
                  • stephen_s Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:18
                    > Są ciekawe badania wykazujące jak ryzyko negatywnej stereotypizacji wpływa
                    > na ludzi.

                    Wiem, znam je :) Ale z drugiej strony, też pojawiają się badania w stylu tych,
                    o których mówiła moja promotorka: że stereotyp "Dziewczynki lubią bawić się
                    mamusię" jest prawdziwy, bo... faktycznie dziewczynki wolą się bawić w to, niż
                    np. w wojnę...

                    Więc czasem można zwątpić, jak to naprawdę jest...
                    • bitch.with.a.brain Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:23
                      wprawdzie ja nie mam wykształcenia psychologicznego,ale uważam,że w wieku kiedy
                      dziecko wybiera zabawki jest juz poddane pewnej socjalizacji.W końcu sa badania
                      wykazujące,że dorośli inaczej odnosza się do tego samego niemowlęcia w
                      zależności od tego,czy uważają dziecko za chłopca czy za dziewczynke. Np z
                      chłopcem bawia się energiczniej,do dziewczynki więcej mowią. To moze mieć wpływ
                      na to,że dziewczynki szybciej rozwijają sprawności werbalne
                      • stephen_s Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:34
                        Zgadzam się - ale czy na pewno wszystko to tłumaczy..?
                        • bitch.with.a.brain Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:35
                          wszystkiego nei da się wytłumaczyć:)
                          • stephen_s Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:36
                            Ale ja mam potrzebę właśnie wszystko tlumaczyć :)))
                      • bleman Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:35
                        > wprawdzie ja nie mam wykształcenia psychologicznego,ale uważam,że w wieku kiedy
                        > dziecko wybiera zabawki jest juz poddane pewnej socjalizacji.W końcu sa badania
                        > wykazujące,że dorośli inaczej odnosza się do tego samego niemowlęcia w
                        > zależności od tego,czy uważają dziecko za chłopca czy za dziewczynke. Np z
                        > chłopcem bawia się energiczniej,do dziewczynki więcej mowią. To moze mieć wpływ
                        > na to,że dziewczynki szybciej rozwijają sprawności werbalne

                        Ale z drugies strony udowodniono, ze rozne obszary mozgu pod wplywem hormonow
                        rozwijaja sie u mezczyzn i kobiet w roznym stopniu.

                        Nie dziwi cie np. to dlaczego kobiety na starosc zachowuja zazwyczaj wieksza
                        sprawnosc intelektualna niz mezczyzni...to sa wlasnie roznice w budowie mozgu.

                        Gdzies czytalem ze u kobiet i mezczyzn wykonujacych te same zadania wykrywa sie
                        aktywnosc w innych obaszarach mozgu.

                        Sadze ,ze hormony moga miec jednak duzy wplyw nie tylko na budowe mozgu ale tez
                        na osobowosc, w koncu wiadomo ze niektore np. powoduja ze ktosc jest szczesliwy
                        albo ze ktos ma depresje itd.
                        • stephen_s Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:38
                          > Ale z drugies strony udowodniono, ze rozne obszary mozgu pod wplywem hormonow
                          > rozwijaja sie u mezczyzn i kobiet w roznym stopniu.

                          Zgadza się...

                          > Gdzies czytalem ze u kobiet i mezczyzn wykonujacych te same zadania wykrywa
                          > sie aktywnosc w innych obaszarach mozgu.

                          Też się zgadza :)
                          • bleman Ano wlasnie, czyli socjalizacja wszystkiego nie 26.05.06, 22:39
                            zalatwi.
                            Ba!
                            To by bylo z pkt. widzenia przetrwania gatunku niekorzystne, gdyby kobiety i
                            mezczyzni nie roznili sie w sposob naturalny osobowoscia i instynktami.
                            • heretic_969 Nie różnią się, a gatunek przetrwał. n/t 26.05.06, 22:45

                  • bleman Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 22:30
                    > nawet jesli zawieraja czastkę prawdy to ciekawsze jest jaki jest kierunek wpływ
                    > u
                    > - stereotypy ukształtowały się na podstawie obserwacji, czy ludzie zachowuja si
                    > ę
                    > tak, jak ich ksztaltuja stereotypy.
                    > Są ciekawe badania wykazujące jak ryzyko negatywnej stereotypizacji wpływa na l
                    > udzi.

                    Zaloze sie ze to i to.

                    W koncu stereotypu to uproszczenia ktorymi opisujemy swiat. ;-)
        • johnny-kalesony Re: Prawdziwa kobiecość - bazgroły :) 26.05.06, 23:25
          stephen_s napisał:

          > owszem, wiele różnic kształtuje się pod wpływem kultury... ale
          >
          > są takie badania, co wskazują, że np. małe dziewczynki faktycznie częściej
          > wybierają do zabawki lalki - bobasy, nie samochody... I że to nie jest tylko
          > efekt socjalizacji itd.

          Badania, o które prawdopodobnie Ci chodzi, przeprowadziła w USA doktor Gerianne
          Alexander.
          Ich wynik jest wielkim ciosem zadanym teorii gender, ponieważ empirycznie
          zaświadcza o jej fałszywości - a co za tym następuje o fałszywości współczesnego
          feminizmu, którego koncepcja gender jest fundamentem.

          POzdrawiam
          Keep Rockin'
    • heretic_969 Przecież to takie proste. 26.05.06, 22:43
      Nie ma żadnego konfliktu, po prostu zacierają Ci się obiektywizm i subiektywizm.
      Obiektywnie uważasz, że kobiecość to stereotyp i że nie ma jednego uniwersalnego
      wzorca, każda ma prawo być takim, jakim chce; zaś subiektywnie stereotypowa
      kobieta Ci się podoba. To tak jak np. z długimi włosami u kobiet - możesz
      uważać, że kobieta może nosić dowolną fryzurę, jednak wcale to nie oznacza, że
      nie masz prawa preferować tych z długimi włosami.


      • stephen_s Ależ to wcale nie takie proste :) 26.05.06, 23:25
        > Nie ma żadnego konfliktu, po prostu zacierają Ci się obiektywizm i
        > subiektywizm

        Co, innymi słowy, nazwać można konfliktem :) Ale to tak na marginesie...

        > Obiektywnie uważasz, że kobiecość to stereotyp i że nie ma jednego
        > uniwersalnego
        > wzorca, każda ma prawo być takim, jakim chce; zaś subiektywnie stereotypowa
        > kobieta Ci się podoba.

        Problem w tym, że wcale niekoniecznie mi się podoba :)
        • heretic_969 Re: Ależ to wcale nie takie proste :) 26.05.06, 23:30
          No nic, ja nie widzę żadnej sprzeczności w byciu feministą i jednoczesnym
          gustowaniu w określony typ kobiet. Co innego, gdyby np. ktoś zmuszał kobiety do
          przyjęcia jednego, uniwersalnego wzorca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja