dlaczego One nie sa feministkami?

12.06.06, 21:46
praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,73680,3410409.html
"..."
Przyjechałyśmy z Olsztyna, zostaniemy tu kilka lat
"..."

"..."
W Londynie zaczynała jako kelnerka, później pracowała jako sprzątaczka
"..."

no coz, to zamiast byc informatykiem w polsce przez pierwszych 3-4 lat pracy
lepiej byc konsultantem Avon'u :-)

a wracajac do tematu, dlaczego One nie maja zapedow feministycznych? Dlaczego?

a to dlatego, ze doswiadczyl ich los, nie przelewa im sie, pracuja.

a gdyby siedzialy caly dzien w domu wymyslaly na co tu jeszcze naciagnac meza:

"..."
bede ci prasowala/gotowala/itd (tu wstaw dowolne), jak mi kupisz nowy samochod
ten czerwony
"..."

takie to juz wszystko jest proste :).
    • evita_duarte Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 21:52
      Skad przyszlo Ci do glowy ze nie sa feministkami??? Dla mnie pasowalyby jak
      ulal.
      • dziewice Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 21:53
        jestem nadinteligentny :)

        evita_duarte napisała:

        > Skad przyszlo Ci do glowy ze nie sa feministkami??? Dla mnie pasowalyby jak
        > ulal.
        >
        • dziewice Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 22:05
          w krk byloby ze jestem przeinteligentny :)

          dziewice napisał:

          > jestem nadinteligentny :)
          >
          > evita_duarte napisała:
          >
          > > Skad przyszlo Ci do glowy ze nie sa feministkami??? Dla mnie pasowalyby j
          > ak
          > > ulal.
          > >
          >
          >
    • bleman Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 21:54
      > no coz, to zamiast byc informatykiem w polsce przez pierwszych 3-4 lat pracy
      > lepiej byc konsultantem Avon'u :-)

      to ja nie wiem gdzie informatyk(programista) tak slabo zarabia.
      • dziewice Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 22:01
        a pracowales juz ?:) w wielu firmach w warszawie bariera jest 3000 pln :)

        mam znajomych ktorzy pracowali po 3-4 lata po studiach i odchodzili z firm bo
        sie nie dalo dotrzec do ludzi trzymajacych kase ze powinni zarabiac wiecej :)

        polska firma dziala tak, zatrudniasz kolesi i ich dymasz az im sie znudzi, a gdy
        chca wiecej kasy to zatrudniasz nastepnych ktorych dymasz i tak wkolko :)
    • illiterate Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 21:54
      Dziewice,

      a Ty nie jestes feminista dlatego, ze nie masz kogo naciagac na czerwony
      samochod? Taki, rozumiesz, DUZY czerwony samochod?
      • dziewice Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 22:04
        jakos opisalas to tak, ze nie zadzialalo na moja wyobraznie. Moze dlatego, ze
        mnie samochody nie kreca :).

        wyjelas z tego tekstu to co chcialas :), a prawda jest zupelnie inna.

        na zdjeciu obok tekstu jest szczesliwa Matka, ktora mieszka ze swoim mezczyzna
        ochroniarzem w wynajmowanym jednym pokoju. CZY WYOBRAZASZ SOBIE POLSKA KOBIETE
        KTORA ZGODZILA BY SIE NA COS TAKIEGO? :)


        illiterate napisała:

        > Dziewice,
        >
        > a Ty nie jestes feminista dlatego, ze nie masz kogo naciagac na czerwony
        > samochod? Taki, rozumiesz, DUZY czerwony samochod?
        • kochanica-francuza a na ch...a komu samochód? 12.06.06, 22:50
          szybko traci na wartości, trzeba płacić ubezpieczenie, benzynę żre, a benzyna
          drożeje, no i jeszcze mogą go rąbnąć

          tylko kłopot z kupą żelastwa

          uprzedzając dziewice: nie chciałabym również futra i wyjazdów na Majorkę tudzież
          ciuchów od Prady :-PPP
          • dziewice Re: a na ch...a komu samochód? 12.06.06, 22:54
            ale Ty brzyskich slow uzywasz. Kto Cie takich nauczyl?

            to forum moga czytac jakies niewinne dziewice i nie wiem czy potym co
            przeczytaja w Twoich postach to czy nadal beda takie niewinne.

            a tak powaznie, zapomnialas o problemach z parkowaniem w city :)

            kochanica-francuza napisała:

            > szybko traci na wartości, trzeba płacić ubezpieczenie, benzynę żre, a benzyna
            > drożeje, no i jeszcze mogą go rąbnąć
            >
            > tylko kłopot z kupą żelastwa
            >
            > uprzedzając dziewice: nie chciałabym również futra i wyjazdów na Majorkę tudzie
            > ż
            > ciuchów od Prady :-PPP
            • kochanica-francuza Re: a na ch...a komu samochód? 12.06.06, 22:55
              dziewice napisał:

              > ale Ty brzyskich slow uzywasz. Kto Cie takich nauczyl?

              Osoby płci odmiennej.

              >
              > to forum moga czytac jakies niewinne dziewice i nie wiem czy potym co
              > przeczytaja w Twoich postach to czy nadal beda takie niewinne.

              Od czytania moich postów błonki nie utracą, jeżeli o to się obawiasz.
              >
              > a tak powaznie, zapomnialas o problemach z parkowaniem w city :)

              Fakt . ;-)
              • dziewice Re: a na ch...a komu samochód? 12.06.06, 22:57
                czyli, przyznalas mi, ze jako facet zawsze wiem lepiej i to dzieki mnie to
                wszystko jeszcze dziala. Nie bede sie z Toba o to klocil, ale taka jest po
                prostu prawda.

                > > a tak powaznie, zapomnialas o problemach z parkowaniem w city :)
                >
                > Fakt . ;-)
                • kochanica-francuza E? 12.06.06, 22:59
                  dziewice napisał:

                  > czyli, przyznalas mi, ze jako facet zawsze wiem lepiej i to dzieki mnie to
                  > wszystko jeszcze dziala.

                  A gdzie ja to przyznałam?
                  • kochanica-francuza Dzięki tobie dziewic 12.06.06, 22:59
                    to najwyżej się robi bajzel na tym forum.

                    hehehehehe
                    • dziewice Re: Dzięki tobie dziewic 12.06.06, 23:02
                      wybacz mi Kochana, ale mozliwe, ze moja definicja (znana mi) slowa "bajzel" moze
                      roznic sie od znaczenia jakie Ty mialas na mysli. Abysmy mysleli o tym samym (na
                      przyklad, jak w sytuacji gdy ...tutaj mialem kilka ciekawych erotycznych mysli..
                      ) hjmmm co ja chcialem powiedziec, aha.. hmm to wlasnie moglabys wyjasnic,
                      abysmy mysleli o tym samym. Tzn nie my, ale aby czytelnika nie wprowadzac w blad.

                      kochanica-francuza napisała:

                      > to najwyżej się robi bajzel na tym forum.
                      >
                      > hehehehehe
                  • dziewice Re: E? 12.06.06, 22:59
                    tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=43503929&a=43508789

                    napislas "Fakt ;-)"

                    kochanica-francuza napisała:

                    > dziewice napisał:
                    >
                    > > czyli, przyznalas mi, ze jako facet zawsze wiem lepiej i to dzieki mnie t
                    > o
                    > > wszystko jeszcze dziala.
                    >
                    > A gdzie ja to przyznałam?
                    • kochanica-francuza Re: E? 12.06.06, 23:02

                      > napislas "Fakt ;-)

                      no, przyznałam jedynie , że zapomniałam o JEDNYM negatywnym aspekcie posiadania
                      samochodu.

                      to niczego nie dowodzi, zwłaszcza w związku z tobą
                      • dziewice Re: E? 12.06.06, 23:05
                        dowodzi, wszystkiego. Potwierdzilas tym samym cala istote zwiazku mezczyzny z
                        Kobieta, Kobiety z mezczyzna. Nie bede tutaj przytaczal, ze ten przyslowiowy
                        "aspekt posiadania samochodu" i to nieistotne miasto jest czym wiecej, jest
                        wszystkim tym przez co my, kazdego dnia musimy przechodzic. I jest to zawsze
                        niczym, jest to male niewazne i nieistotne. Ktoz poza nami rozumie TO.

                        kochanica-francuza napisała:

                        >
                        > > napislas "Fakt ;-)
                        >
                        > no, przyznałam jedynie , że zapomniałam o JEDNYM negatywnym aspekcie posiadania
                        > samochodu.
                        >
                        > to niczego nie dowodzi, zwłaszcza w związku z tobą
                        • kochanica-francuza Re: E? 12.06.06, 23:10
                          dziewice napisał:

                          > dowodzi, wszystkiego. Potwierdzilas tym samym cala istote zwiazku mezczyzny z
                          > Kobieta, Kobiety z mezczyzna. Nie bede tutaj przytaczal, ze ten przyslowiowy
                          > "aspekt posiadania samochodu" i to nieistotne miasto jest czym wiecej, jest
                          > wszystkim tym przez co my, kazdego dnia musimy przechodzic. I jest to zawsze
                          > niczym, jest to male niewazne i nieistotne. Ktoz poza nami rozumie TO.
                          >
                          bredzisz
                          • dziewice Re: E? 12.06.06, 23:11
                            to calkiem mozliwe, ale czy do konca ? :)


                            kochanica-francuza napisała:

                            > dziewice napisał:
                            >
                            > > dowodzi, wszystkiego. Potwierdzilas tym samym cala istote zwiazku mezczyz
                            > ny z
                            > > Kobieta, Kobiety z mezczyzna. Nie bede tutaj przytaczal, ze ten przyslowi
                            > owy
                            > > "aspekt posiadania samochodu" i to nieistotne miasto jest czym wiecej, je
                            > st
                            > > wszystkim tym przez co my, kazdego dnia musimy przechodzic. I jest to zaw
                            > sze
                            > > niczym, jest to male niewazne i nieistotne. Ktoz poza nami rozumie TO.
                            > >
                            > bredzisz
        • bitch.with.a.brain Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 22:57
          tak:)na co tu sie nie zgadzać?
          • dziewice Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 22:59
            Czy moglbym Pania polonistke poprosic pelnym zdaniem o odpowiedz ? :)

            bitch.with.a.brain napisała:

            > tak:)na co tu sie nie zgadzać?
            • bitch.with.a.brain Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 23:02
              Jako polonistka cenie sobie wypowiedzi eliptyczne,ale dla ciebie zrobie wyjątek.

              Nie musze sobie wyobrażać kobiety, ktora zgodzi sie na coś takiego. Nie jest to
              dla mnie szokujące.dlaczego nie mialabym zgodzić się na mieszkanie z moim
              facetem ochroniarzem w jednym pokoju? Bardzo lubie ochroniarzy:)
              A dla ciebie co w tym takiego dziwnego?
              • dziewice Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 23:10
                taaaa, w sumie to troche zaniemowilem. Przemowilas do mnie pelnym zdaniem.

                hmmmmmmmmmmm hmmmm hmmmmm

                ale czy musialbym byc AZ ochroniarzem? czy nie wystarczyloby dobre serduszko?

                dlaczego jest tak niewiele takich Kobiet na tej ziemi, a przeciez jest Was wiecej.

                bitch.with.a.brain napisała:

                > Jako polonistka cenie sobie wypowiedzi eliptyczne,ale dla ciebie zrobie wyjątek
                > .
                >
                > Nie musze sobie wyobrażać kobiety, ktora zgodzi sie na coś takiego. Nie jest to
                > dla mnie szokujące.dlaczego nie mialabym zgodzić się na mieszkanie z moim
                > facetem ochroniarzem w jednym pokoju? Bardzo lubie ochroniarzy:)
                > A dla ciebie co w tym takiego dziwnego?
                • bleman Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 23:15
                  > dlaczego jest tak niewiele takich Kobiet na tej ziemi, a przeciez jest Was
                  > wiecej.

                  ;-)))))))))))))))))))
                  Nie pij tyle ;-))))))
                  • dziewice Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 23:21
                    mam zasade, bardzo zadko pije :), nie lubie stanu upojenia alkoholowego.

                    bleman napisał:

                    > > dlaczego jest tak niewiele takich Kobiet na tej ziemi, a przeciez jest Wa
                    > s
                    > > wiecej.
                    >
                    > ;-)))))))))))))))))))
                    > Nie pij tyle ;-))))))
                    • bleman to przestan wciagac białe jak piszesz ;-) 12.06.06, 23:24

                      • dziewice Re: to przestan wciagac białe jak piszesz ;-) 12.06.06, 23:27
                        za kogo Ty mnie uwazasz? nigdy nic nie bralem, nie palilem itd :)

                        skoro juz zaczales to moge Ci cos powiedziec, dla mnie gosc ktory cos tekiego
                        sprobowal to miekka dupa jest, w sensie facet ktory pekl i zaczal uzywac prochow
                        to nie jest facetem.

                        taki "miekka dupa" nie radzi sobie z otaczajaca rzeczywistoscia, to przykre ale
                        i prawdziwe.

                        bleman napisał:

                        >
                • bitch.with.a.brain Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 23:15
                  Jak rozumiem z tym ochroniarzem to tylko przykład. Dla mnie nie ma znaczenia
                  zawód mezczyzny (jeśli nie jest przestepca) liczy się to,czy mnie kocha i szanuje.
                  Nadal nie rozumiem co Cię dziwi w tym,że kobieta tak własnie żyje.I dlaczego
                  wyklucza to feminizm?
                  • bleman Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 23:19
                    > Jak rozumiem z tym ochroniarzem to tylko przykład. Dla mnie nie ma znaczenia
                    > zawód mezczyzny (jeśli nie jest przestepca) liczy się to,czy mnie kocha i szanu
                    > je.

                    nie wierze ;-)
                    • bitch.with.a.brain Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 23:19
                      co Ty wiesz o kobietach...Ty dzieciak jesteś:)
                      • bleman Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 23:23
                        > co Ty wiesz o kobietach...

                        ano nic ;-)

                        > Ty dzieciak jesteś:)

                        No tak, odezwala sie stara baba ;-))
                        • bitch.with.a.brain Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 23:25
                          stara i ze zmarszczkami:/
                          • kochanica-francuza Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 23:27
                            Ja jestem stara baba. Dzieciak jesteś!

                            Przepraszam za brak tłumaczenia, ale padłam dziś na mordę. :-(((
                            • pavvka Re: dlaczego One nie sa feministkami? 13.06.06, 08:30
                              kochanica-francuza napisała:

                              > Ja jestem stara baba. Dzieciak jesteś!

                              Eee tam zaraz stara. Mówi się "jestem w wieku balzakowskim" :-)
                              • kochanica-francuza Ehe, "w wieku balzakowskim plus dwa lata"? 13.06.06, 12:43
                                drogi pavvko?
                                • pavvka Re: Ehe, "w wieku balzakowskim plus dwa lata"? 13.06.06, 12:49
                                  Dwa lata w tę czy tamtę, co to za różnica. Ważne na ile się wygląda :-) A mnie
                                  znowu ostatnio ktoś pytał czy jestem studentem hihihi
                          • bleman Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 23:27
                            > stara i ze zmarszczkami:/

                            taaa, widzianymi pod lupą ;-)
                            • dziewice Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 23:34
                              sa tacy kolesie co to musza uzywac LUPY i PENCETY. Wyobraszas sobie?

                              Idziesz do klopa z taka lupka i pencetka :)

                              bleman napisał:

                              > > stara i ze zmarszczkami:/
                              >
                              > taaa, widzianymi pod lupą ;-)
                              • bleman Re: dlaczego One nie sa feministkami? 12.06.06, 23:37
                                Lupka i pencetka : www.guybourdin.fsnet.co.uk/beauty/2girls_shower.jpg ?
                                ;-)))
        • illiterate Re: dlaczego One nie sa feministkami? 13.06.06, 08:50
          dziewice napisał:

          > jakos opisalas to tak, ze nie zadzialalo na moja wyobraznie. Moze dlatego, ze
          > mnie samochody nie kreca :).
          >
          > wyjelas z tego tekstu to co chcialas :), a prawda jest zupelnie inna.
          >
          > na zdjeciu obok tekstu jest szczesliwa Matka, ktora mieszka ze swoim mezczyzna
          > ochroniarzem w wynajmowanym jednym pokoju. CZY WYOBRAZASZ SOBIE POLSKA KOBIETE
          > KTORA ZGODZILA BY SIE NA COS TAKIEGO? :)

          Tobie chyba to forum szkodzi - albo dzony kalesony Cie zahipnotyzowal. I on, i
          tad, i teraz Ty robicie dokladnie to samo: wymyslacie sobie teorie nt swiata, a
          potem kazecie sie forum z niej tlumaczyc.

          Kobieta na zdjeciu jest POLSKA, i wlasnie sie na to godzi; ze statystyk wynika,
          ze w kraju naszym w jednym pokoju z mezem roznych profesji mieszka sporo
          mlodych mezatek. Co automatycznie nie oznacza, ze sa nieszczesliwe lub ze nie
          sa feministkami.

          Milego dnia, przysnil Ci sie moze samochod strazacki?
          • dziewice Re: dlaczego One nie sa feministkami? 14.06.06, 02:04
            niestety sni mi sie cos srednio raz na 3-4 miesiace :).

            doglebnie ustosunkuje sie gdy bede mial wolny czas.
    • bri Re: dlaczego One nie sa feministkami? 13.06.06, 10:30
      Piszesz takie bzdury, że aż szkoda czytać.

      • totalna_apokalipsa Re: dlaczego One nie sa feministkami? 13.06.06, 10:50
        Muszę przyznać ci 100% racji za trafność tego lakonicznego podsumowania.
        • illiterate Re: dlaczego One nie sa feministkami? 13.06.06, 11:25
          O przepraszam :)
          Palma pierwszenstwa w pisaniu bzdur chyba dozywotnio nalezy do tada?
          • bri Re: dlaczego One nie sa feministkami? 13.06.06, 13:15
            Jak dla mnie są na równi.
          • pavvka Re: dlaczego One nie sa feministkami? 13.06.06, 13:21
            illiterate napisała:

            > Palma pierwszenstwa w pisaniu bzdur chyba dozywotnio nalezy do tada?

            IMO do Tomusia
            • illiterate Re: dlaczego One nie sa feministkami? 13.06.06, 16:04
              I tu sie mozemy poklocic wlasnie.
              • pavvka Re: dlaczego One nie sa feministkami? 13.06.06, 16:25
                illiterate napisała:

                > I tu sie mozemy poklocic wlasnie.

                Najwyższa pora, do tej pory za bardzo się we wszystkim zgadzaliśmy.
                • illiterate Re: dlaczego One nie sa feministkami? 13.06.06, 16:41
                  Za bardzo. Jeszcze by sie w koncu okazalo, ze jestesmy bliznietami syjamskimi
                  rozdzielonymi w dziecinstwie przez kosmitow. Co za ulga, uff.
                  • pavvka Re: dlaczego One nie sa feministkami? 13.06.06, 16:46
                    No, kiedyś już ktoś tu podejrzewał, że jesteśmy jedną osobą :-/
                    • illiterate Re: dlaczego One nie sa feministkami? 13.06.06, 16:48
                      To pewnie ci kosmici byli :(
            • ava40 Re: dlaczego One nie sa feministkami? 13.06.06, 22:49
              pavvka napisał:

              > illiterate napisała:
              >
              > > Palma pierwszenstwa w pisaniu bzdur chyba dozywotnio nalezy do tada?
              >
              > IMO do Tomusia
              IMO do kalesona:):):)
        • dziewice Re: dlaczego One nie sa feministkami? 14.06.06, 02:05
          moze 220% :)

          totalna_apokalipsa napisała:

          > Muszę przyznać ci 100% racji za trafność tego lakonicznego podsumowania.
      • dziewice Re: dlaczego One nie sa feministkami? 14.06.06, 02:05
        nie twierdze, ze nie :)

        bri napisała:

        > Piszesz takie bzdury, że aż szkoda czytać.
        >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja