Dodaj do ulubionych

Wbrew pozorom na temat :-)

13.06.06, 22:50
W mieście moim stołecznym zaobserwowałam ciekawy trend wśród młodych mężczyzn
"ubrałem się na WF, wyszedłem na ulicę"

Strój składa się z:

t-shirta (często nie z bawełny)

spodenek typowo sportowych

skarpetek plus markowych adidasów

Ciekawa jestem czy ma to związek z główną myślą, drążącą przeciętnego Polaka z
siłą natręctwa podczas zakupów
ciuchowych: "BYLE TYLKO NIE WYGLąDAć JAK HOMO!!!!!"

Może bardziej wyrafinowany strój letni kojarzy im się z homo?

Spodnie lniane, ecru nie daj Boże; sandały, Boże uchowaj męskie klapki???

Więc nasz dzielny macho wskakuje w gatki wuefowe i wygląda w swoim miemaniu
bardzo męsko; obiektywnie zaś - jak dupa wołowa...
Obserwuj wątek