Najbardziej bronione męskie prawo...

28.06.06, 23:59
to prawo do wyśmiewania starych i brzydkich kobiet:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=44294386&a=44296997
    • kochanica-francuza Re: Najbardziej bronione męskie prawo... 28.06.06, 23:59
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=44294386&a=44295285
    • kochanica-francuza Re: Najbardziej bronione męskie prawo... 29.06.06, 00:00
      tu dzielni obrońcy tegoż prawa

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=44314765&a=44370005
      • kochanica-francuza Re: Najbardziej bronione męskie prawo... 29.06.06, 00:00
        kochanica-francuza napisała:

        > tu dzielni obrońcy tegoż prawa
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=44314765&a=44370005

        oraz

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=44314765&a=44373235
    • kochanica-francuza Re: Najbardziej bronione męskie prawo... 29.06.06, 00:01
      a dzielny zatara zawędrował nawet na FH:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=44370232
    • micra chyba coś Ci się pokićkało... 29.06.06, 07:14
      bo w żadnej z podlinkowanych wiadomości, w żadnym z tych watków nie ma słowa o
      "starych i brzydkich" kobietach, z których to mężczyźni się z lubością
      wyśmiewają - linki Ci się pomyliły? Czy też chodzi o wycieczki personalne w
      kierunku Twojej osoby na FH?
      • kochanica-francuza To tobie micra się pokickało 29.06.06, 15:42
        W wątku na FH o"najstraszniejszych potworach" jeden internauta zaproponował
        własną babcię, a drugi Charlize Theron, notabene... ucharakteryzowaną do roli!
        • pavvka Re: To tobie micra się pokickało 29.06.06, 15:46
          kochanica-francuza napisała:

          > W wątku na FH o"najstraszniejszych potworach" jeden internauta zaproponował
          > własną babcię

          To był żart, kochanico - głupi i mało śmieszny, ale jednak.

          > a drugi Charlize Theron, notabene... ucharakteryzowaną do roli!

          Film się nazywał "Monster", więc skojarzenie jest naturalne.
          • kochanica-francuza Re: To tobie micra się pokickało 29.06.06, 15:51
            pavvka napisał:

            > kochanica-francuza napisała:
            >
            > > W wątku na FH o"najstraszniejszych potworach" jeden internauta zaproponow
            > ał
            > > własną babcię
            >
            > To był żart, kochanico - głupi i mało śmieszny, ale jednak.

            No właśnie, Pavvko. Żarty to bardzo istotna i niebezpieczna część kultury.
            Obosieczna, powiedziałabym. Zawsze można się wykręcić, że "to był tylko żart",
            cokolwiek się robi... A dziadka dlaczego nie zapodał, tylko babkę?

            !
            >
            > Film się nazywał "Monster", więc skojarzenie jest naturalne.


            A znasz jakiś film "Monster" albo o zbliżonym tytule z facetem , brzydkim i
            maniakalnym, w roli głównej?

            PS. Spotkałabym się z tobą, ale jutro ja mam pilates, a potem ty skrabla...
            • pavvka Re: To tobie micra się pokickało 29.06.06, 15:59
              kochanica-francuza napisała:

              > > To był żart, kochanico - głupi i mało śmieszny, ale jednak.
              >
              > No właśnie, Pavvko. Żarty to bardzo istotna i niebezpieczna część kultury.
              > Obosieczna, powiedziałabym. Zawsze można się wykręcić, że "to był tylko żart",
              > cokolwiek się robi... A dziadka dlaczego nie zapodał, tylko babkę?

              Z urody naszego prezydenta wszyscy sobie jaja robią. A to, że urodę kobiet
              obśmiewa się częściej wynika z tego, że w ogóle w naszej kulturze ludzie
              bardziej się interesują wyglądem kobiet niż mężczyzn. Ale stwierdzenie
              o 'najbardziej bronionym męskim prawie' to jakaś groteskowa przesada.

              > > Film się nazywał "Monster", więc skojarzenie jest naturalne.
              >
              >
              > A znasz jakiś film "Monster" albo o zbliżonym tytule z facetem , brzydkim i
              > maniakalnym, w roli głównej?

              A ile nasz filmów o zbliżonych tytułach z kobietami w roli głownej?

              > PS. Spotkałabym się z tobą, ale jutro ja mam pilates, a potem ty skrabla...

              No, no, cały dzień pilates, to niezła z Ciebie zawodniczka.
              • kochanica-francuza Re: To tobie micra się pokickało 29.06.06, 16:12
                pavvka napisał:


                > Z urody naszego prezydenta wszyscy sobie jaja robią.

                Bo Kacza się w ogóle zabija śmiechem, i to śmiechem niemerytorycznym . Im
                głupiej , tym lepiej . To przypadek odosobniony. Notabene Nerja wysłała do
                "Szkła kontaktowego" inspirowany przeze mnie mail treści następującej:

                "Kiedy politycy robią błędy językowe, to pfe, a kiedy dziennikarze, to to jest
                wolność słowa"

                (prowadzący zrobił bowiem klasyczny błąd gramatyczny w rodzaju: idąc przez most,
                rozwiązało mi się sznurowadło)

                Otrzymała odpowiedź:

                "Mail został dostarczony, ale nie rozpoznany. Proszę zmienić treść".


                ???????????



                > bardziej się interesują wyglądem kobiet niż mężczyzn. Ale stwierdzenie
                > o 'najbardziej bronionym męskim prawie' to jakaś groteskowa przesada.

                No dobrze. Jedno z najbardziej bronionych.


                Cały nie, o 18. A ty o której z roboty wychodzisz?
                • pavvka Re: To tobie micra się pokickało 29.06.06, 16:23
                  kochanica-francuza napisała:

                  > "Kiedy politycy robią błędy językowe, to pfe, a kiedy dziennikarze, to to jest
                  > wolność słowa"

                  Kto tak powiedział?

                  > > bardziej się interesują wyglądem kobiet niż mężczyzn. Ale stwierdzenie
                  > > o 'najbardziej bronionym męskim prawie' to jakaś groteskowa przesada.
                  >
                  > No dobrze. Jedno z najbardziej bronionych.

                  Nie zgadzam się.

                  > Cały nie, o 18. A ty o której z roboty wychodzisz?

                  Zobaczy się.
                  • kochanica-francuza Re: To tobie micra się pokickało 29.06.06, 16:45
                    pavvka napisał:

                    > kochanica-francuza napisała:
                    >
                    > > "Kiedy politycy robią błędy językowe, to pfe, a kiedy dziennikarze, to to
                    > jest
                    > > wolność słowa"
                    >
                    > Kto tak powiedział?

                    Ja, Kochanica.
                    >
                    >
                    > Nie zgadzam się.

                    Udowodnij.
                    >
                    > > Cały nie, o 18. A ty o której z roboty wychodzisz?
                    >
                    > Zobaczy się.

                    To umawiamy się?
                    • pavvka Re: To tobie micra się pokickało 29.06.06, 17:28
                      kochanica-francuza napisała:

                      > To umawiamy się?

                      Jutro nie mogie
                      • kochanica-francuza Re: To tobie micra się pokickało 29.06.06, 17:31
                        pavvka napisał:

                        > kochanica-francuza napisała:
                        >
                        > > To umawiamy się?
                        >
                        > Jutro nie mogie
                        No i się wykręcił.
    • pavvka Re: Najbardziej bronione męskie prawo... 29.06.06, 08:00
      A któż tego prawa tak zaciekle broni?
    • johnny-kalesony Re: Najbardziej bronione męskie prawo... 29.06.06, 09:35
      Wiesz, im dłużej cię czytam, im częściej spoglądam na zdjęcie Dolly Parton tym
      bardziej dochodzę do wniosku, że starość niezupełnie musi być funkcją wieku.

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • turbomini Re: Najbardziej bronione męskie prawo... 29.06.06, 17:22
        johnny-kalesony napisał:

        > Wiesz, im dłużej cię czytam, im częściej spoglądam na zdjęcie Dolly Parton tym
        > bardziej dochodzę do wniosku, że starość niezupełnie musi być funkcją wieku.


        Popieram, popieram (może tylko Dolly Parton to dla mnie niezbyt fortunny przykład).
        • pavvka Re: Najbardziej bronione męskie prawo... 29.06.06, 17:26
          turbomini napisała:

          > Popieram, popieram (może tylko Dolly Parton to dla mnie niezbyt fortunny
          przykł
          > ad).

          Zależy na co to miał być przykład. Jeśli chodziło o powiedzenie "starość nie
          jest funkcją wieku, tylko ilości pieniędy wydanej na operacje plastyczne", to
          jest bardzo fortunny.
    • anxiety3 Re: Najbardziej bronione męskie prawo... 29.06.06, 17:29
      A nie zdarzyło CI sie nigdy usłyszec kobiet zartujących ze starszych
      męzczyzn? :P zwłaszcza, jesli taki mezczyzna probowalby poderwac mloda kobiete
      albo zaczepialby ją :p Ja slyszalam...
      • kochanica-francuza Re: Najbardziej bronione męskie prawo... 29.06.06, 17:33
        anxiety3 napisała:

        > A nie zdarzyło CI sie nigdy usłyszec kobiet zartujących ze starszych
        > męzczyzn?

        A zdarzyło ci się kiedyś słyszeć/widzieć kobiety żartujące zbiorowo ze starszych
        mężczyzn w towarzystwie innych niemłodych mężczyzn?
        • anxiety3 Re: Najbardziej bronione męskie prawo... 29.06.06, 17:41
          Jesli towarzyszacy im mezczyzni byliby atrakcyjniejsi pod jakimis wzgledami, a
          do tego na tyle malo inteligentni, zeby akceptowac to (ze jesli nie z nich
          samych zartują, to wszystko ok). to podejrzewam ,ze daloby sie zaobserwowac
          taka sytuacje.

          Przyklad dalam z przymruzeniem oka :P , wiadomo ,ze ilosciowo w porownaniu z
          mężczyznami u kobiet mniej jest tego typu zachowan.
          • kochanica-francuza Re: Najbardziej bronione męskie prawo... 29.06.06, 17:49

            > Przyklad dalam z przymruzeniem oka :P , wiadomo ,ze ilosciowo w porownaniu z
            > mężczyznami u kobiet mniej jest tego typu zachowan.

            MOże być więcej, ale "za kulisami" kultury, "w naszym babskim gronie".
            Tymaczasem faceci robią to otwarcie. Ciekawe, że kiedy skomentowałam film na
            bazie biografii Niemczyka, pisząc coś o starym oblechu, natychmiast wykasowano
            wszystkie moje posty na ten temat.
            • anxiety3 Re: Najbardziej bronione męskie prawo... 29.06.06, 17:57
              > MOże być więcej, ale "za kulisami" kultury, "w naszym babskim gronie".
              > Tymaczasem faceci robią to otwarcie. Ciekawe, że kiedy skomentowałam film na
              > bazie biografii Niemczyka, pisząc coś o starym oblechu, natychmiast wykasowano
              > wszystkie moje posty na ten temat.

              To, co napisałaś przypomina mi o innej kwestii na tym forum, a mianowicie
              cenzury> wydaje sie, ze bardzo duzej. Sama wczoraj odpowiedziałam na wątek z
              pytaniem o patriarchat> za chwile go nie było, a był to co najmniej drugi tego
              typu wątek...
              Uwazam,ze forum o femiznizmie to powinno byc miejsce wolnej wymiany mysli, nie
              tylko na tematy przypadajace do gustu modom etc.
              • kochanica-francuza Re: Najbardziej bronione męskie prawo... 29.06.06, 18:08
                t.
                >
                > Uwazam,ze forum o femiznizmie to powinno byc miejsce wolnej wymiany mysli, nie
                > tylko na tematy przypadajace do gustu modom etc.

                No fakt, że moje nie były tu, ale w komentarzach do wiadomości o filmie, hehe. A
                co tam napisałaś?
                >
Pełna wersja