No tak, dlaczego mnie to nie dziwi ;-)

04.07.06, 20:45
Nice Guy Syndrome" is a folk psychology term describing an adult male who
seeks sexual attraction and romantic intimacy, but only finds cordial
friendship and platonic love. The term originates from a type of platitude
said to be heard by such men ("You're a really nice guy and all, but...").
Several dating gurus discuss this phenomenon and attempt to offer solutions
for it.

The "nice guy" is described as a pleasant, intelligent and highly considerate
male and with low or misguided confidence (especially with women). These
traits often lead to afflicted men being a very good listener, and articulate
and expressive speakers. They are also more negatively polite than their
peers. Such men are often frustrated, if not indignant, about their romantic
trouble.

One theory about the origin of the syndrome is that it results from the
affected males having a false perception of what "nice girls" (the women they
desire) want in a lover. They usually believe that these women want their men
to be intelligent and highly considerate of their needs. Conversely, they
believe these women dislike stupidity and arrogance, abhor misogyny and
violence expressed towards them, and place less value on physical
attractiveness, muscular strength, cardiovascular endurance, and confidence
than other women .

However, this view is misguided. "Nice girls" are not as different from normal
as perceived. While they do tend to value the "nice" attributes, it is mainly
on a platonic level. A "nice guy" who does not also have traits deemed
sexually attractive is a likely sufferer of the syndrome. If he does have
these traits, he might not even be considered a "nice guy", no matter how nice
he is.

When a "nice girl" type friend of a "nice guy" enters into an intimate
relationship with a relatively chauvinistic or abusive male, the "nice guy" is
often highly confused or upset. This mental anguish occurs because he cannot
reconcile his understanding of women with his vastly different experience. Yet
despite the disparity, his erroneous belief does not change

isis.fastmail.usf.edu/counsel/self-hlp/niceguy.htm
    • bleman hmm... to mnie tym bardziej nie dziwi , patrzac na 04.07.06, 20:46
      wypowiedzi niektorych forumowiczek ;-)))

      "The protoscientific fields of sociobiology and evolutionary psychology have
      hypothesised a possible adaptionary role for the "nice guys" of this theory.
      Humans can act like the cuckoo - the eggs are fertilized by one father, but
      another bird raises the children.

      A disputed study allegedly found that many ovulating women prefer men with
      testosterone-influenced characteristics they consider "rough", while those women
      during the rest of their menstrual cycle prefer men that look like "nice guys".
      (disputed — see talk page) Some women prefer "nasty" types for short term flings
      (primarily involving sex), while "nice guys" are more likely to be preferred for
      long term relationships (which often include child rearing)."
      • wasza_bogini Re: hmm... to mnie tym bardziej nie dziwi , patrz 04.07.06, 21:10
        >Some women prefer "nasty" types for short term flings
        >(primarily involving sex),



        i rzeczywiscie to powinien byc jak najkrotszy term, bo na dluzsza mete moze to
        sie skonczyc zle.
        • bleman Conie zmienia faktu ze ci "nasty" types maja 04.07.06, 21:19
          lepiej niz mili faceci.
    • bleman hehehehe 04.07.06, 20:49
      en.wikipedia.org/wiki/David_DeAngelo
    • stephen_s No i skąd ja to znam..? 04.07.06, 21:53
      W zasadzie najważniejsza różnica między mną, a typem opisanym w tekście, to
      fakt, że ja generalnie uważam, że wszystkie kobiety są "nice" - i nie rozumiem,
      czemu nie doceniają inteligencji, wrażliwości itd...

      A słyszenie "Jesteś fajnym kolegą, ale..." już mi wychodzi powyżej uszu :\\\
      • bleman Hehe, wiem co czujesz.... 04.07.06, 21:57
        nie rozumiem,
        > czemu nie doceniają inteligencji, wrażliwości itd...

        Poprostu nie doceniaja, ja zaczynam sie do tego rpzyzwyczjac.
        Zreszta widze po kolegach i znajomych, ze im bardziej pewny siebie, prostak tym
        ma wieksze powodzenie wsrod kobiet.
        Co ciekawe powodzenie maja faceci wyjatkowo "patriarchalni", ktorzy puszczaja
        teksty w stylu "w wakacje, kazda laska sie puszcza." itd.
        • stephen_s Ja też znam przykłady na to... 04.07.06, 22:00
          Na studiach miałem na roku kolesia, który wręcz pławił się w głoszeniu
          seksistowskich poglądów w stylu "Moja żona powinna przede wszystkim dobrze
          wykonywać prace domowe" itd. Czy kobiety się na niego wściekały? Nieeee, był
          duszą towarzystwa...

          Mam też bliską koleżankę, która - będąc inteligentną i wrażliwą kobietą - miała
          obsesję nt. facetów z wielkimi bicepsami i karkami...
          • bleman I jaki z tego moral ? 04.07.06, 22:01

            • stephen_s Re: I jaki z tego moral ? 04.07.06, 22:02
              Może taki, że jakbyśmy zaczęli zachowywać się jak Tad albo Kaleson, to zaraz w
              realu znalazłyby się kobiety, które by się nami zachwyciły..? :(((((
              • illiterate Re: I jaki z tego moral ? 04.07.06, 22:38
                stephen_s napisał:

                > Może taki, że jakbyśmy zaczęli zachowywać się jak Tad albo Kaleson, to zaraz w
                > realu znalazłyby się kobiety, które by się nami zachwyciły..? :(((((

                Hm, podejrzewam, ze tad i jasio bija rekordy w dlugosci samotniczego zycia,
                jesli chodzi o to forum. Wsrod obu plci. Bycie bucem albo fetyszysta nie jest
                przepustka do raju.
            • wasza_bogini Re: I jaki z tego moral ? 04.07.06, 22:06
              moral jest taki, ze mamy do czynienia z IV RP ;)
              • ava40 Re: Morał z tego taki, że jesteście zbyt nieśmiali 04.07.06, 22:11
                BTW pewny siebie wcale nie znaczy chamski:)
                • bleman No tak jak bym nie wiedzial. 04.07.06, 22:13
                  dzieki ci ze mnie oswiecilas.
                • stephen_s Re: Morał z tego taki, że jesteście zbyt nieśmial 04.07.06, 22:15
                  Nie jestem pewien, czy obecnie jestem aż tak nieśmiały. Mimo to, żadna kobieta
                  jakoś do mnie nie startuje...
                  • ava40 Re: Morał z tego taki, że jesteście zbyt nieśmial 04.07.06, 22:29
                    stephen_s napisał:

                    > Nie jestem pewien, czy obecnie jestem aż tak nieśmiały. Mimo to, żadna kobieta
                    > jakoś do mnie nie startuje...
                    To sam do nich startuj!!!
              • bleman Nie ma to jak tekst na temat.... 04.07.06, 22:14
                POoza tym fajnie lekcewazace podejscie z twojej strony...to mnie akurat nie dziwi...
                • wasza_bogini Re: Nie ma to jak tekst na temat.... 04.07.06, 22:21
                  tekst jest na temat.

                  ja slyszalam na przyklad od mojej kolezanki, ze kobiety powinny byc posluszne,
                  wiec niektore sa. i tyle.

                  czym sie tak przejmujesz?
            • pavvka Re: I jaki z tego moral ? 05.07.06, 08:40
              Morał jest taki, że Steph musi popracować nad swoim "physical
              attractiveness, muscular strength, cardiovascular endurance, and confidence"
              • illiterate Re: I jaki z tego moral ? 05.07.06, 08:42
                A myslisz, ze to wystarczy?
          • ava40 Re: Ja też znam przykłady na to... 04.07.06, 22:28
            stephen_s napisał:

            > Na studiach miałem na roku kolesia, który wręcz pławił się w głoszeniu
            > seksistowskich poglądów w stylu "Moja żona powinna przede wszystkim dobrze
            > wykonywać prace domowe" itd. Czy kobiety się na niego wściekały? Nieeee, był
            > duszą towarzystwa...
            Hmmm... Ja miałam w liceum bardzo piękna koleżankę, która wygłaszała teksty w
            stylu: " Chłopy nadają się tylko do kopania rowów i czyszczenia kibli". O dziwo
            koleżanka była z bardzo konserwatywnej rodziny. I zgadnijcie, kto na nią
            najbardziej leciał. Chłopak o poglądach tadzika i foruma! Dodam, że ów chłopak
            był naprawdę przystojny i w dodatku uzdolniony sportowo, ale koleżanki jakoś
            specjalnie z nim nie przepadały.
            > Mam też bliską koleżankę, która - będąc inteligentną i wrażliwą kobietą - miała
            > obsesję nt. facetów z wielkimi bicepsami i karkami...
            Nie każdy mięśniak jest szowinistą:)
            • bitch.with.a.brain Re: Ja też znam przykłady na to... 04.07.06, 23:56
              bicepsy i kark to podstawa:)
              Zreszta myślę,ze niektorzy nie maja pcozucia humoru i zbyt serio biora pewne
              rzeczy.Np jak mówię,że coś jest łatwe jak faceci:)
              • bleman Nigdy tak na forum nie napisalas ;-) 04.07.06, 23:58

                • bitch.with.a.brain Re: Nigdy tak na forum nie napisalas ;-) 04.07.06, 23:59
                  bo to zazwyczaj mówie jak komuś coś tłumaczę:)Np na korkach:)
                  A do tego seksistowsko mowie na facetów Schabiki:)
                  • bleman Schabiki ? a nie lepiej ciacha ? ;-) 05.07.06, 00:00

              • heretic_969 Re: Ja też znam przykłady na to... 05.07.06, 00:00
                > Zreszta myślę,ze niektorzy nie maja pcozucia humoru i zbyt serio biora pewne
                > rzeczy.Np jak mówię,że coś jest łatwe jak faceci:)

                To masz specyficzne poczucie humoru, w dodatku tego typu teksty o "łatwości"
                zawsze dotyczą kobiet.
                • bitch.with.a.brain Re: Ja też znam przykłady na to... 05.07.06, 00:06
                  jak widać nie zawsze
                  • kochanica-francuza Te, snengat, a ty kogo dostrzegasz? 05.07.06, 00:06
                    • snegnat Re: Te, snengat, a ty kogo dostrzegasz? 05.07.06, 00:53
                      Nie mam jednego wzorca, za którym się rozglądam. W każdej kobiecie znaleźć można
                      coś fajnego ;-)
          • bri Re: Ja też znam przykłady na to... 05.07.06, 09:49
            Bzdury gadacie. Może i są takie laski, które tego nie doceniają bo same są
            głupie i niewrażliwe ale czy na takich Wam zależy?

            Inteligencja i wrażliwość nie powinna przeszkadzać w dbaniu o tężyznę fizyczną.
            Wręcz przeciwnie - powinna iść z tym w parze. Sport to zdrowie i to nie tylko
            fizyczne. Wy zresztą też nie chcielibyście przecież brzydkiej dziewczyny, żeby
            nawet miała IQ 200.
      • snegnat Re: No i skąd ja to znam..? 04.07.06, 22:37
        i nie rozumiem,
        > czemu nie doceniają inteligencji, wrażliwości itd...

        Inteligencje pewno doceniają, ale wrażliwość itd. to Ty schowaj do szuflady.
        Spora cześć kobiet lubi marudzić, że ich facet to świnia, ale tak naprawde nie
        chciały by być z "dobrym" facetem.
        • illiterate Re: No i skąd ja to znam..? 04.07.06, 22:39
          Coraz bardziej jest jasne, czemu masz problem. Bo masz problem ;)
          • snegnat Re: No i skąd ja to znam..? 04.07.06, 22:40
            > Coraz bardziej jest jasne, czemu masz problem. Bo masz problem ;)

            ja nie mam problemu. A jeżeli jakiś dostrzegasz to daj mi znać. lepiej rozwiązać
            go zanim urośnie ;-)
            • wasza_bogini Re: No i skąd ja to znam..? 04.07.06, 23:21
              przeciez jest mnostwo fajnych, wrazliwych dziewczyn.
              • bleman Ale one nie koniecznie lubia wrazliwych facetow 04.07.06, 23:30
                albo mimo ze sa mile to np. lubia facetow z duzym bicepsem i szerokim karkiem,
                jak kolezanka stepha...
              • snegnat Re: No i skąd ja to znam..? 04.07.06, 23:37
                > przeciez jest mnostwo fajnych, wrazliwych dziewczyn.

                Ale Bleman ich nie dostrzega bo nie wyglądają jak miss świata. Sam jednak
                marudzi, że kobiety lubia napakowanych facetów. Hipokryta ;-P
                • bitch.with.a.brain Re: No i skąd ja to znam..? 04.07.06, 23:57
                  Blem dostrzega takie co przypominają Kazie Szczuke a nie miss świata:)
                  • bleman ;-)))) taaa, i trzymaja dzieci na zdjeciach 04.07.06, 23:59
                    w Polityce ;-)))
                    • bitch.with.a.brain Re: ;-)))) taaa, i trzymaja dzieci na zdjeciach 04.07.06, 23:59
                      ???????
                      • bleman Nie mnie pytaj :P 05.07.06, 00:01

                        • bitch.with.a.brain Re: Nie mnie pytaj :P 05.07.06, 00:04
                          przyznaj sie:)
                          • bleman Pytaj kolezanki, ktora sie 05.07.06, 00:06
                            wypatrzyla na drugim planie na zdjeciu w "którejs" z polityk ;-))
                            • bitch.with.a.brain Re: Pytaj kolezanki, ktora sie 05.07.06, 00:07
                              ale której?????
                              • bitch.with.a.brain Re: Pytaj kolezanki, ktora sie 05.07.06, 00:08
                                to znaczy wiem ktora kolezanka,nie wiem ktora polityka:)
                                • bleman Ja tez nie wiem ktora polityka. 05.07.06, 00:09

                        • bitch.with.a.brain Re: Nie mnie pytaj :P 05.07.06, 00:06
                          W ostatniej polityce dzieci trzyma Endrju Lepper:)
                          • bleman Tak!! rozgryzlas mnie, Uwielbiam leppera 05.07.06, 00:07
                            az chce sciskac to jego opalnoe wysportowane cialo!!! ;-)))))))))))
                  • snegnat Re: No i skąd ja to znam..? 04.07.06, 23:59
                    > Blem dostrzega takie co przypominają Kazie Szczuke a nie miss świata:)

                    A te co przypominają Kazie Szczuke nie lecą na Blemana. Może w takim razie
                    powinien zwrócić uwage na miss świata? ;-))
                    • kochanica-francuza Blem kogo dostrzegasz przyznaj się??????? 04.07.06, 23:59
                      • bleman Dostrzegam te ktore mi sie podobaja. 05.07.06, 00:01

                        • kochanica-francuza No ale wyglądają jak miss czy jak Szczuka 05.07.06, 00:02
                          a może jeszcze inaczej???
                          • bleman Jeszcze inaczej. Chociaz to zalezy... 05.07.06, 00:03

                      • snegnat Re: Blem kogo dostrzegasz przyznaj się??????? 05.07.06, 00:02
                        Myśle, że on dostrzega Ciebiem, ale chłopak niesmiały jest i boi się pierwszy
                        krok wykonać ;-P
        • bri Re: No i skąd ja to znam..? 05.07.06, 09:56
          Jeśli wrażliwość ma oznaczać rozczulanie się nad sobą to ja też tego nie
          doceniam. Masz problem - zrób coś żeby go nie było.

          Nie marudźcie więc, że laski wolą wysportowanych i Wy przez nie macie
          powodzenia - na basen, na rower, pograć w piłkę itp.

          Czy któraś z tu obecnych na forum kobiet w związkach marudzi, że jej facet to
          świnia?
      • bitch.with.a.brain Re: No i skąd ja to znam..? 04.07.06, 23:54
        ale pociesz sie,ze może ułoży ci sie jak mojemu męzczyźnie. znajdziesz idealną
        kobietę która doceni Twoją inteligencję,wrażliwość i wszystkie inne zalety
        • bleman No wlasnie "moze", to jest takie pozostawianie 05.07.06, 00:02
          zycia slepemu losowi...
          • kochanica-francuza Myslę, że on mnie nie dostrzega 05.07.06, 00:03
            a typ "nasty" dostrzega wszystkie, jakie na niego lecą. Typ nice guy zaś
            wybrzydza i to koniecznie ON ma na nią lecieć pierwszy. ;-) Stąd ma wielokrotnie
            mniejszy wybór. Hehe. I dobrze mu tak.
    • snegnat Re: No tak, dlaczego mnie to nie dziwi ;-) 04.07.06, 22:34
      Ehh kiedy Ty zrozumiasz, że nie można być nice guy. Im większy sku..syn tym
      lepiej w życiu ma. Naucz się tego na pamięć i powtażaj jak mantre ;-))
      • bleman Chyba przesadzasz. 04.07.06, 22:54
        Chociaz moze szczypta prawdy w tym jest...
      • wasza_bogini Re: No tak, dlaczego mnie to nie dziwi ;-) 04.07.06, 23:20
        niekoniecznie. raczej trzeba miec swiadomosc, ze wokol kraza skk......
        • bleman A co z tej swiadomosci ma wynikac ? 04.07.06, 23:28

          • wasza_bogini Re: A co z tej swiadomosci ma wynikac ? 04.07.06, 23:42
            to pozwala uniknac rozczarowan i zawodow zyciowych.
    • stephen_s A tak poważnie... 04.07.06, 23:03
      ... to czy ktoś ma koncepcję, skąd się syndrom "nice guya" bierze i jak mu
      przeciwdziałać?
      • snegnat Re: A tak poważnie... 04.07.06, 23:23
        Wydaje mi się, że bierze się on z niesmiałości. Facet jak jest nieśmiały to boi
        się kogokolwiek urazić, więc jest takim nice guyem.
    • kochanica-francuza Re: No tak, dlaczego mnie to nie dziwi ;-) 04.07.06, 23:56
      No bo jak Blem na kogoś leci, a ten ktoś nie, to jest be. Jednakowoż jak ktoś na
      Blemana leci, a Blem na niego nie, to też jest be. Typ "nasty" za to natychmiast
      reaguje, jak na niego lecieć.
    • heretic_969 I właśnie dlatego... 04.07.06, 23:58
      normalni mężczyźni to single.
      • bleman Ale zeby jako singiel prowadzic 05.07.06, 00:03
        np. satysfakcjonujace zycie seksualne, to \trzeba byc pewnym siebie i
        przystojnym, zeby z latwoscia podrywac dziewczyny na dyskotece ;-)
        • heretic_969 Nieprawda. 05.07.06, 00:04
          A po co kobieta do satysfakcjonującego życia seksualnego?
          • bleman hmm... zaczynam sie o ciebie bac.... 05.07.06, 00:08

            • bitch.with.a.brain Re: hmm... zaczynam sie o ciebie bac.... 05.07.06, 00:08
              homofob:)
              • bleman A, przepraszam, poprostu tego w przypadku abaddona 05.07.06, 00:09
                nie zakladalem ;-)
        • ava40 Re: Ale zeby jako singiel prowadzic 05.07.06, 00:14
          bleman napisał:

          > np. satysfakcjonujace zycie seksualne, to \trzeba byc pewnym siebie i
          > przystojnym, zeby z latwoscia podrywac dziewczyny na dyskotece ;-)
          Nieprawda, wystarczy być tylko pewnym siebie:)
          • bitch.with.a.brain Re: Ale zeby jako singiel prowadzic 05.07.06, 00:16
            własnie,na dyskotece jest ciemno:)

            ale wizyta u fryzjera nie zaszkodzi:)
            • kochanica-francuza Re: Ale zeby jako singiel prowadzic 05.07.06, 00:17
              bitch.with.a.brain napisała:

              > własnie,na dyskotece jest ciemno:)
              >
              > ale wizyta u fryzjera nie zaszkodzi:)
              niech zgadnę, bleman napisze: "a ta znów o włosach" ;-)
              • bleman Bo ona jest chyba włoso-filką ;-) albo fobką ;-) 05.07.06, 00:18

              • bitch.with.a.brain Re: Ale zeby jako singiel prowadzic 05.07.06, 00:20
                bo to byłby niezły facet żeby nie te okropne włosy
            • bleman To zalinkuj fote fryzury :P 05.07.06, 00:18

              • bitch.with.a.brain Re: To zalinkuj fote fryzury :P 05.07.06, 00:19
                jak sie wyspię to cos Ci znajde.
                • bleman A jak tam mecz ? ;-) 05.07.06, 00:20

                  • bitch.with.a.brain Re: A jak tam mecz ? ;-) 05.07.06, 00:21
                    Z meczu nic nei wyszło bo zaczęłam dziś pracę. Jutro pewnie cała noc będe pracować.
                • bleman Trafilas glowa w jakis slupek ? ;-) 05.07.06, 00:20

                  • kochanica-francuza Ja się upieram, że to JEST niezły facet 05.07.06, 00:22
                    tylko on się mnie boi czasami.
                    • bitch.with.a.brain Re: Ja się upieram, że to JEST niezły facet 05.07.06, 00:23
                      z charakeru niezły,a z wygladu bylby niezły jakby sie ostrzygł:)
                      • heretic_969 Re: Ja się upieram, że to JEST niezły facet 05.07.06, 00:30
                        > z charakeru niezły,a z wygladu bylby niezły jakby sie ostrzygł:)

                        To samo można rzec o Tobie:)
                        • bleman Chcesz ostrzydz BWAB ? ;-) 05.07.06, 00:32

                          • kochanica-francuza Re: Chcesz ostrzyc BWAB ? ;-) 05.07.06, 00:32
                            A czemu by nie?
                            • kochanica-francuza Re: Chcesz ostrzyc BWAB ? ;-) 05.07.06, 00:33
                              blem masz maila.
                          • heretic_969 Re: Chcesz ostrzydz BWAB ? ;-) 05.07.06, 00:33
                            Zauważyłem, że skoro tak nie lubi długich włosów, to pewnie z chęcią by się dała
                            ogolić.
                            • bleman Ale ona nie nie lubi dlugich wlosow ;-) 05.07.06, 00:36

                              • heretic_969 Re: Ale ona nie nie lubi dlugich wlosow ;-) 05.07.06, 00:38
                                To czemu się tak Ciebie czepia?
                                • bleman Bo ona nie lubi moich dlugich wlosow ;-) 05.07.06, 00:38

                                  • heretic_969 Re: Bo ona nie lubi moich dlugich wlosow ;-) 05.07.06, 00:43
                                    A może chodzi o to, ze jesteś facetem? Bo co za różnica, czy długie włosy ma
                                    kobieta czy mężczyzna?
                                    • bleman No wlasnie roznicy nie widze ;-) a ona chyba tak;) 05.07.06, 00:46

                                      • heretic_969 Re: No wlasnie roznicy nie widze ;-) a ona chyba 05.07.06, 00:47
                                        Seksistka:)
                                        • bleman I to jaka! ;-) 05.07.06, 00:48

                      • bri Re: Ja się upieram, że to JEST niezły facet 05.07.06, 10:02
                        Na krótko? Nie. Jeśli ma ładne włosy to niech nie obcina. Uważam, że długie
                        ładne włosy u faceta są bardzo seksowne. Mój mąż też kiedyś takie miał. Ech
                        rozmarzyłam się...
              • ava40 Re: To może ja coś zalinkuję:) 05.07.06, 00:22
                i.wp.pl/a/f/pjpeg/9457/dsc_4361.jpg
                • kochanica-francuza Re: To może ja coś zalinkuję:) 05.07.06, 00:23
                  www.gov.im/lib/images/dti/iomfilm/johnnydepp.jpg
                  • bleman Niestety nie mam kreconych ciemnych wlosow ;-) 05.07.06, 00:26
                    A deppowi zazdroszcze wygladu ;-)
                    • kochanica-francuza To se zakręć hihihi 05.07.06, 00:27
                      Na lokówce.
                    • bri Re: Niestety nie mam kreconych ciemnych wlosow ;- 05.07.06, 10:03
                      Ale w tym filmie to już staro wyglądał.
                • ava40 Re: To może ja coś zalinkuję:) 05.07.06, 00:41
                  I jeszcze parę zdjęć:
                  i.wp.pl/a/f/pjpeg/9457/dsc_7511.jpg
                  www.meatriarchy.com/wp-content/BradPitt01.jpg
                  www.pulsemed.org/brad-pitt-picture-mane.jpg
                  members.lycos.nl/korendijk/brad_pitt_002.jpg
                  www.1stoppostershop.com/products/Euro/celebrities/er_BradPittCup.jpg
                  userwww.port.ac.uk/dis90245/nirvana-stuff/kurt/71.jpg
                  userwww.port.ac.uk/dis90245/nirvana-stuff/kurt/39.jpg
                  userwww.port.ac.uk/dis90245/nirvana-stuff/kurt/41.jpg
                  www.toplookalikes.co.uk/Johnny-Depp-mel-Pirate.jpg
                  drusilla.canalblog.com/images/p98.jpg
                  www.geocities.com/Hollywood/Academy/7637/tar6.jpg
                  www.geocities.com/Hollywood/Academy/7637/tar14.jpg
                  Możecie sobie pisać, co chcecie, ale i tak kudłacze są the best:)
                  • pavvka Re: To może ja coś zalinkuję:) 05.07.06, 08:44
                    Brad Pitt z długimi włosami wygląda kiepsko.
                    • bri Re: To może ja coś zalinkuję:) 05.07.06, 10:04
                      Nie znasz się.
                      • pavvka Re: To może ja coś zalinkuję:) 05.07.06, 10:26
                        Znam się.
                        • ava40 Re: To może ja coś zalinkuję:) 06.07.06, 03:27
                          pavvka napisał:

                          > Znam się.
                          A właśnie, że się nie znasz:) Wszystkim moim koleżankom i kolegom-gejom
                          długowłosy Brad szalenie się podoba:)
                  • bleman A ten : ;-))) 05.07.06, 14:40
                    www.zoilus.com/documents/lemmy.jpg
                    • ava40 Re: A ten : ;-))) 06.07.06, 03:24
                      Z krótkimi wyglądałby jeszcze gorzej:)
    • miang Re: No tak, dlaczego mnie to nie dziwi ;-) 06.07.06, 11:58

      www.heartless-bitches.com/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja