frisky2
04.02.03, 13:16
Jak czytam wiekszosc wypowiedzi tutaj, to nieodparcie nasuwa mi sie
refleksja, ze to jest jakies przedszkole, albo 3 klasa podstawowki. Chlopcy
"najezdzaja" na dziewczynki, dziewczynki na chlopcow. Tylko szkoda, ze nie ma
pani, do ktorej mozna pojsc sie poskarzyc i poprosic o sprawiedliwy (lub nie)
wyrok.
Rozsmieszyl mnie zwlaszcza watek o tym ile ministerstwo zdrowia wydaje na
kobiety, a ile na mezczyzn (czyt: ze dziewczynki dostaja wiecej niz chlopcy
wiec to jest niesprawiedliwe)./
Ale podobnie jest w innych watkach: np. chlopcy ogladaja brzydkie reklamy,
dziewczynki za bardzo zadzieraja nosa itp.
Nie macie wrazenia, ze to sie zrobilo juz zbyt groteskowe? Zamiast normalnych
dyskusji o feminizmie, jego zaletach i wadach jest walka na argumenty
chlopieco-dziewczece