Pijane matki

05.08.06, 13:43
Nie wiem, czy zauważyłyście, ale ostatnio w programach informacyjnych a także w internecie było opisanych kilka przypadków pijanych matek zostawiających swoje dzieci bez opieki. Przypadków - jak mówię było KILKA, natomiast nagonka zrobiła się straszna i powieszono na tych kobietach wszystkie psy. Pijaństwo niezależnie od płci to oczywiście patologia, ale tyle tysięcy przypadków pijanych mężczyzn robiących krzywdę dzieciom i kobietom przechodzi bez echa. I tu właśnie widzę dyskryminację, a nie w opisanych w innych postach zwyczajach prowadzenia panny młodej do ołtarza przez ojca.

I druga sprawa związana z pijaństwem - czy nie bulwersuje was fakt, że gdy w rodzinie ojciec jest agresywnym alkoholikiem to kobieta i dzieci muszą się wyprowadzić, żeby nie dotykały ich skutki jego picia? Że to one trafiają do różnego rodzaju domów samotnej matki, domów pomocy, fundacji nie mogąc pozostać w swoim domu?
    • illiterate Re: Pijane matki 05.08.06, 14:00
      Pijane matki bulwersuja, bo 'tradycyjnie' kobiety sie nie upijaja (tak samo
      jak 'tradycyjnie' kobiety nie przejawiaja fizycznej agresji, dlatego prasa
      kocha dziewczece gangi albo morderczynie).
      Jesli jednak chodzi o sytuacje, w ktorej pije samotna matka, to dziecko jest na
      pozycji o wiele gorszej, niz w patologicznym ukladzie matka ofiara + pijacy
      ojciec.
      • malamuszelka Re: Pijane matki 05.08.06, 14:07
        Samotny pijący ojciec czy samotna pijąca matka - gdybym była dzieckiem byłabym tak samo nieszczęśliwa w obu przypadkach. Nie wiem, czy możemy rozpatrywać to w kategoriach "gorszej" i "lepszej" patologii, co niestety czynią media dając wyraz nierównego traktowania kobiet i mężczyzn.
        • illiterate Re: Pijane matki 05.08.06, 14:45
          Dla dzieci, ktorych choc jedno z rodzicow jest trzezwe, jest wiecej nadziei,
          niz dla tych, ktore od niemowlectwa sa skazane na opieke pijacego (pijacej). Po
          prostu.
    • dziewice Re: Pijane matki 05.08.06, 14:07
      "pisal Dziennik Polski" :-)
      bez komentarza
      • malamuszelka Re: Pijane matki 05.08.06, 14:08
        O dzienniku polskim nie wiedziałam, czytałam to w kilku portalach internetowych i oglądałam w dwóch różnych programach tv komercyjnej i publicznej
    • snegnat Re: Pijane matki 05.08.06, 14:09
      Do tej pory w społeczeństwie panuje mit matki polki, która poświęca siebie dla
      dzieci i rodziny. Dlatego jak pojawia się kobieta, która nie pasuje do tego mitu
      ludzie robią się niespokojni. W końcu jak to może być żeby matka chlała i nie
      zajmowała się swoim dzieckiem? A tu widac, że może tak być. Niestety zawsze
      będzie to sensacją gdyż mit matki polki trudno obalić.
    • turbomini Ja powiem inaczej... 05.08.06, 14:29
      ...nie będę roztrząsać pijaństwa matek, bo choć jest ono bardziej piętnowane niż
      pijaństwo ojców, to jakoś tak niehumanitarnie jest rozprawiać tu o równouprawnieniu.

      Poruszę inną kwestię. Dlaczego facetowi wypada się upić, a kobiecie nie? W
      knajpie czy na dyskotece, wszyscy pilnują, żeby tylko baba się nie upiła. A co
      to! Kupno alkoholu osobom powyżej lat 18 dozwolone dla wszystkich, nie?















      • snegnat Re: Ja powiem inaczej... 05.08.06, 14:39
        > Poruszę inną kwestię. Dlaczego facetowi wypada się upić, a kobiecie nie?

        To wina stereotypów. Nadal w narodzie panuje przekonanie, że kobieta powinna być
        kulturalna, miła i nie może pozwolić sobie na brak kontroli nad sobą.
        Ale pociesze Cię, to się powoli zmienia i coraz rzadziej można spotkac trzeźwą
        dziewczyne na imprezie.
        • malamuszelka Re: Ja powiem inaczej... 05.08.06, 16:43
          Wiesz co...to tak samo jak z sikaniem w miejscach publicznych - facet odwraca się do ściany i leje po murze. Gdyby to samo zrobiła kobieta - byłoby wielkie "halo". Ale to kwestia naszej estetyki - mnie nie zależy na tym, żeby być równouprawnioną w sprawach, które niewiele wspólnego mają z kulturą osobistą. Tak samo jest z piciem alkoholu - pijany mężczyzna wygląda obrzydliwie, jeśli masz ochotę wyglądać tak samo - nikt Ci tego nie zabroni. Tylko pomyśl, czy na tym właśnie Ci zależy?
      • illiterate Re: Ja powiem inaczej... 05.08.06, 14:44
        Pijana kobieta jest ofiara, pijany mezczyzna - agresorem. Dlatego. Skoro pila,
        to 'sama sie prosila'.
      • misiakisia Re: Ja powiem inaczej... 05.08.06, 16:58
        Dlaczego facetowi wypada się upić, a kobiecie nie? W
        > knajpie czy na dyskotece, wszyscy pilnują, żeby tylko baba się nie upiła. A co
        > to!


        Facetowi wypada się upic?? dobre,ale ja nigdy tak na to nie patrzyłam, nieważna
        jest płec, dla mnie każdy upity człowiek jest żałosny
      • totalna_apokalipsa Re: Ja powiem inaczej... 05.08.06, 17:01
        >
        > Poruszę inną kwestię. Dlaczego facetowi wypada się upić, a kobiecie nie? W
        > knajpie czy na dyskotece, wszyscy pilnują, żeby tylko baba się nie upiła.

        Widzę wręcz odwrotną prawidłowość, przy tym ja mam znajome, ktore pół litra
        wypiją i nic po nich nie widać - nijeden taki, co to myslał, ze kobieta to
        jedna piwo i odjazd , przy nich poległ i do dziś w to nei może uwiezryć. Nie są
        to żadne alkoholiczki, po prostu małą łeb jak sklep:)

        Zrestą obecnieto widze , z eponizej 24 roku zycia to wszystkim wypada sie
        nacpać niestety, nei napić.
    • bleman A dlaczego nikt do tej pory, w czasie dyskusji 05.08.06, 15:24
      o tych kilku pijanych matkach, o ktorych mowiono w TV nie zwrocil uwagi ze jeden
      z ojcow staral sie o pozbawienie matki prawa do wychowywania dzieci ?
      oczywiscie jak to w polsce bywa....bezskutecznie, niestety w polsce sady uwazaja
      ze obojetne jaka matka jest to i tak jej sie naleza dzieci... :/
      • malamuszelka Re: A dlaczego nikt do tej pory, w czasie dyskusj 05.08.06, 16:46
        Osobiście znam zupełnie inny przypadek. Zresztą nie rozmawiamy tu o przyznawaniu praw rodzicielskich bo to temat obszerny na osobny wątek.
        Kwestia dotyczy tego, że kilka pijanych kobiet wywołało burzę w mediach, podczas gdy tysiące tatusiów - pijaków ma święty spokój i społeczne przyzwolenie na swój nałóg i niszczenie życia swoich bliskich.
        • misiakisia Re: A dlaczego nikt do tej pory, w czasie dyskusj 05.08.06, 17:02
          "kilka pijanych kobiet wywołało burzę w mediach"

          nie kilka kobiet wywołało burzę tylko media znalazły sobie temat na okładkę,
          który za kilka dni zniknie

          tysiące tatusiów - pijaków ma święty spokój i społeczne przyzwolenie na s
          > wój nałóg i niszczenie życia swoich bliskich

          trąbienie o tym w mediach byłoby podobnie tylko kilkudniowe
    • turbomini Re: Pijane matki 05.08.06, 19:47
      A to ja się jutro upiję...tak profeministycznie, o!
      • malamuszelka Re: Pijane matki 05.08.06, 19:51
        Obsikaj też przystanek autobusowy, wybij szybę w sklepie, zbluzgaj przechodnia a potem zaśnij w rowie we własnych wymiocinach - wtedy będziesz już zupełnie profeministyczna, taka fajna, jak mężczyźni i taka równouprawniona :)
        • turbomini Re: Eee 05.08.06, 20:09
          a kto powiedział, że człowiek jak się upija to jest dziadem od razu. Wypijam 2
          piwa, mam humor, głośniej gadam - znaczy upita jestem i tyle. A chodzi o to, że
          kobiecie nie wypada głośniej się śmiać, głośniej gadać i w ogóle okazywać
          poalkoholowego wigoru. Kobieta najlepiej powinna udawać, że tak naprawdę nie
          pije. Wódka? Absolutnie! Drineczki, likierki, szampaniczek.
          Kto mówi o upodlaniu się, mnie o to właśnie chodzi, że kobiecie nie wypadać pić,
          at all. Ktoś widział osiemdziesięciolatkę sączącą piwko? Przysięgam, mnie się
          nie zdarzyło...jak dotąd.
          • malamuszelka Re: Eee 05.08.06, 20:52
            No bo mowa od połowy wątku była o (wklejam):

            To wina stereotypów. Nadal w narodzie panuje przekonanie, że kobieta powinna być
            kulturalna, miła i nie może pozwolić sobie na brak kontroli nad sobą.

            (teraz już po wklejeniu) - w takim razie czym jest brak kontroli nad sobą poza tym, co napisałam? Moim zdaniem upić się a być na lekkim rauszu to różnica :)
          • bleman po 2 piwach ? eee ? 06.08.06, 13:01

            • snegnat ekonomiczna hehe ;-P (n/t) 06.08.06, 13:04

              • totalna_apokalipsa Re: ekonomiczna hehe ;-P (n/t) 06.08.06, 13:27
                Powiedzialabym, z eniesamowicie ekonomiczna:) Dla mnei optimum to 4-ropak, po
                dwóch piwach nei czuję jeszcze w ogóle zadnego rauszu. Chociaz mam znajomą,
                która jest własciwie pijana po 1,5 piwa. To indywidualne predyspozycje i tyle -
                wg tych predyspozycji jako kobieta powinnam woleć wino od piwa, a jest
                odwrotnie:) Jestem zresztą w100% przekonana, ze to wynika ze to, ze w polskich
                pubach trudno jest napić sie dobrego wina - neijednokrotnie juz słyszałam
                prosząc o jakieś wytrawne, ze poelcą Martini;/ żenada. Piwa za to mamy naprawdę
                dobre:)
                • bleman Piwo z zasady jest niesmaczne. 06.08.06, 13:29
                  Zreszta wino tez.

                  Kiedys ja i kolega doszlis my do wniosku ze najlepsza jest wodka boo sie szybko
                  pije i krotko czuje smak ;-)
                  • totalna_apokalipsa Re: Piwo z zasady jest niesmaczne. 06.08.06, 13:45
                    Wódka jest koszmarna, nei biorę tego do ust - moż etlko wisnówkę czasem . Piwa
                    mają neisamowicie zróżnicowane smaki, tak samo jak wina. Równie dobzre mogłabym
                    napisać, z slodycze z zasady są niesamczne - tak samo by to bez sensu brzmiało.
                    • bleman 100x bardziej od alkoholi wole np. 06.08.06, 13:51
                      jakies dobre soki owocowe albo mrozona herbate.
                      • totalna_apokalipsa Re: 100x bardziej od alkoholi wole np. 06.08.06, 14:11
                        A ja wolę od soków Reedsa:)
                  • bitch.with.a.brain Re: Piwo z zasady jest niesmaczne. 06.08.06, 14:28
                    Za to nastepnego dnia się czuje w gardle smak wszystkiego co sie jadło:)
                  • turbomini Re: Piwo z zasady jest niesmaczne. 07.08.06, 09:37
                    Piwo z zasady jest niesmaczne???
                    Piwo z zasady jest wspaniałe, zależy tylko jakie, kiedy i jak zimne. Poza tym są
                    piwa i piwa. Zależy które się pija :).
                    Tak samo wino ma parę tysięcy smaków. Ja pijam oczywiście tylko te najlepsze :).

                    ps. Co do wódki, to właśnie przywieźliśmy z Ukrainy wspaniałą brzozówkę (nie
                    mylić z wodą brzozową :) ).
                • malamuszelka Re: ekonomiczna hehe ;-P (n/t) 06.08.06, 14:23
                  Wątek nie dotyczył dwóch piw. Odnosił się do tekstu, który wam wkleiłam....
                  ALe teraz już widzę, ze u feministek funkcjonuje specyficzna matematyka 2+2=22 i akurat wątek z piwem jest najlżejszym niestety tego przykładem.
                • turbomini Re: ekonomiczna hehe ;-P (n/t) 07.08.06, 09:39
                  Co do Martini, to polecam z sokiem ananasowym - rewelacja.
        • bleman Nieznam zadnego mezczyzny ktory by tak robil 06.08.06, 12:22

          • malamuszelka Re: Nieznam zadnego mezczyzny ktory by tak robil 06.08.06, 12:55
            To tylko dobrze świadczy o Twoim towarzystwie. Kłamstwem by było jednak gdybyś przyznał, że takie zachowania nie występują i że sprawcami takich wybryków nie są mężczyźni.
            Pijani i urządzający burdy na stadionach kibole to też raczej nie kobiety.
    • muszek0 Re: Pijane matki 06.08.06, 00:41
      brawo brawo zauważyłas straszną dyskryminację
      www.youtube.com/watch?v=Au2zfWlX5-k
      to nie jest winna matka, która gryzła własne dziecko tylko ojciec, bo przecież
      gdzie był ojciec, gdy matka gryzła dziecko?
      takie jest myślenie współczesnych feministek
      chryste panie na gumowym bananie, jestem przerażony
      tylko nie kasuj, już nie kasuj, odpocznij sobie troche.
      • ana-green Re: Pijane matki 06.08.06, 13:07
        > to nie jest winna matka, która gryzła własne dziecko tylko ojciec, bo przecież
        > gdzie był ojciec, gdy matka gryzła dziecko?
        > takie jest myślenie współczesnych feministek

        WOW!
        Powszechne myślenie gdy ojciec bije dziecko, dziecko płacze, nabije sobie guza,
        spadnie z roweru czy ma wypadek jest takie: gdzie była matka? No bo przecież
        dzieciak ma tylko jednego rodzica - matkę, ktora ma niańczyc go non stop, a poza
        dzieckiem (ewentualnie wypranymi skarpetkami męża) nic nie powinno jej obchodzć.
        A tatuś możeiść na piwo, na mecz, na dziwki - mężczyźni tak mają, trzeba im
        wybaczyć.:/
        Jeszcze nigdy nie słyszałam o przypadku gdy ktoś rozpaczliwie pyta: gdzie był
        ojciec? Według opini społecznej dzieci nie mają ojców.
        • bleman Re: Pijane matki 06.08.06, 13:08
          > A tatuś możeiść na piwo, na mecz, na dziwki - mężczyźni tak mają, trzeba im
          > wybaczyć.:/

          Nie trzeba.
          • ana-green Re: Pijane matki 06.08.06, 13:12
            To było ironicznie.;)
            Aczkolwiek to, że facet nie zajmuje się dzieckiem czy chodzi na panienki jest
            "normalne". A wyobraź sobie nagonkę na matke, ktora zamiast siedzieć z potomnym
            poszła na ploty, do kosmetyczki albo - co gorzej - wynajęła pana do towarzystwa.
            Skandal na cały kraj! Po prostu meżczyznom takie rzeczy się wybacza.
            • bleman Re: Pijane matki 06.08.06, 13:18
              > Aczkolwiek to, że facet nie zajmuje się dzieckiem czy chodzi na panienki jest
              > "normalne".

              zalezy w jakich srodowiskach.
              • ana-green Re: Pijane matki 06.08.06, 13:24
                Jejku, oczywiście, że zalezy. Ale ja mówię o stereotypach, które w powszechnym
                odczuciu królują.
                To tak samo jak z nowoczesnymi, wykształconymi, dobrze zarabiającymi,
                niezaleznymi kobietami, które oburzaja sie gdy nazwie się je feministkami.
                "Jestem wyemancypowana, jestem za równouprawnieniem, ale nie jestem feministką"
                - słowo klątwa, które ciężko odczarować.
                Tak samo z wychowaniem dziecka - partnerstwo, ojciec i matka, równy podział
                obowiązków, obopólna odpowiedzialność za potomka - a w rzeczywistości króluje
                stereotypowe myślenie. To samo z podziałem obowiązków domowych - większość spada
                na kobiety, jak facet wynosi śmieci to jest to "pomaganie w domu" (co również
                zakłada, że głównym wykonawcą jest kobieta, której ewentualnie trzeba pomóc).
        • malamuszelka Re: Pijane matki 06.08.06, 14:26
          Podpisuję się obiema rękami i nogami pod tym, co napisałaś.

          Warto jeszcze wspomnieć o tym, że w wielu przypadkach kobieta nie ma dziecka i męża, ale dziecko i ....drugie, dorosłe i wiecznie nachlane dziecko.

    • piekielnica1 Re: Pijane matki 06.08.06, 09:41
      A jak ktoś spotka pijanego ojca z dzieckiem, to od razu oskarża się matkę, że
      nie zapewniła dziecku należytej opieki.
      Media grzmią: gdzie była matka?
      • if_ona Re: Pijane matki 06.08.06, 13:27
        piekielnica1 napisała:

        > Media grzmią: gdzie była matka?


        a matka była w pracy.. tinyurl.com/jdv7n


Inne wątki na temat:
Pełna wersja