malamuszelka
05.08.06, 13:43
Nie wiem, czy zauważyłyście, ale ostatnio w programach informacyjnych a także w internecie było opisanych kilka przypadków pijanych matek zostawiających swoje dzieci bez opieki. Przypadków - jak mówię było KILKA, natomiast nagonka zrobiła się straszna i powieszono na tych kobietach wszystkie psy. Pijaństwo niezależnie od płci to oczywiście patologia, ale tyle tysięcy przypadków pijanych mężczyzn robiących krzywdę dzieciom i kobietom przechodzi bez echa. I tu właśnie widzę dyskryminację, a nie w opisanych w innych postach zwyczajach prowadzenia panny młodej do ołtarza przez ojca.
I druga sprawa związana z pijaństwem - czy nie bulwersuje was fakt, że gdy w rodzinie ojciec jest agresywnym alkoholikiem to kobieta i dzieci muszą się wyprowadzić, żeby nie dotykały ich skutki jego picia? Że to one trafiają do różnego rodzaju domów samotnej matki, domów pomocy, fundacji nie mogąc pozostać w swoim domu?