Gość: doku
IP: *.mofnet.gov.pl
19.02.03, 16:18
Przypomniałem sobie nagle, że czasem na tym forum ktoś robi aluzje do
karmienia piersią, że niby feministki nie chcą karmić piersią. Warto więc
poznać prawdę.
Kobieta karmiąca piersią ma problem z mężczyznami. Mężczyznom zależy aby
kobiety były chętne do seksu i rodzenia im dzieci. Kobietom zależy, aby ich
dzieci były zdrowe i prawidłowo się rozwijały. Tak ewolucja ukształtowała
nasze ciała i dusze. Kobieta podczas karmienia zwykle nie może zajść w ciążę
i czuje słabszą potrzebę uprawiania seksu. Po odstawienia dziecka od piersi
szybko wraca jej ochota na seks i zdolność urodzenia dziecka.
Mężczyzna instynktownie usiłuje każdą kobietę zniechęcić do karmienia
piersią, jedyny wyjątek to matka jego dziecka, ale tylko wtedy, gdy ma
pewność, że dziecko jest jego. Jeśli podejrzewa ją zdradę, to właśnie na nią
naciska szczególnie ostro, aby odstawiła dziecko i oddała mu się. Ten okres
jest szczególnie cenny dla zdradzanego męża, gdyż łatwiej mu w tym okresie
zapewnić sobie wierność żony.
Mężczyźni atakują inne kobiety karmiące piersią (np. pod pretekstem
nieskromnego zachowania), gdyż zwiększa to ich szansę spłodzenia dodatkowego
dziecka. Kobieta niekarmiąca jest nie tylko bardziej chętna do seksu, ale
częściej przebywa poza domem i łatwiej ją skłonić do zdrady.
Karmienie piersią jest źródłem fundamentalnego konfliktu między mężczyznami a
kobietami, który został utrwalony przez dobór naturalny. Jeżeli mężczyźni
wygrywają w tym konflikcie, to kobiety krótko (mniej niż rok) karmią piersią
swoje dzieci, jeżeli kobiety potrafią się obronić przed patriarchalną władzą,
to udaje im się karmić dziecko przeciętnie do czwartego życia włącznie.
Jeżeli kobiety przegrywają, to największymi przegranymi są dzieci - rodzi się
ich więcej, cierpią, chorują (z biedy, z ciasnoty, z brudu i z powodu
słabszej odporności wynikłej z krótkiego karmienia piersią) i umierają gęsto
- to największe zło systemu patriarchalnego. Kobieta, która jest
przeciwniczką długiego karmienia piersią, jest zdrajczynią sprawy kobit i
dzieci, jest w służbie seksualnego interesu mężczyzn.