Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu

IP: *.bg.am.lodz.pl 26.02.03, 18:57
Powszechnie wiadomo jak szkodliwy jest feminizm.Tutaj chcialbym tylko zwrocic
uwage na jego zimne i bezlitosne okrucienstwo.
Najwazniejsza sprawa jest tu niewatpliwie kwestia mordowania dzieci.Zadne
organizacje nie domagaja sie tak twardo zalegalizowania zabojstw na dzieciach
jak feministyczne.Jest wiele rzeczy z ktorych feminizm nie zrezygnuje ale
dzieciom nienarodzonym nie przepusci.jest to zupelny horror.
Kolejnym okrucienstwem jest wpychanie kobiet do pracy n stanowiskach mezczyzn
nie baczac na to ze kobiety nie powinny robic wszystkiego.I mamy
traktorzystki,ukladaczki szyn kolejowych,bokserki,kulturystki itd.wiele
kobiet wpakowawszy sie w taka prace nie moze juz zrezygnowac i cierpiac
powoli usycha a feministki az podskakuj z radosci nad
takim ,,rownouprawnieniem''.
Kolejna kwestia to sprawa ulatwien rozwodowych czyli jawnego zachecania do
rozwodow.Oczywiscie tu cale okrucienstwo tego systemu skupia sie na dzieciach.
I tak przyklady mozna by mnozyc.Nasuwa sie tu pytanie dlaczego feminizm jest
tak okrutny?Odpowiedz nie jest trudna.Kazdy ,,system'' byl okrutny mielismy
komnizm i hitleryzm.Najkrocej mowiac.Taki system uderza w nature a w przypaku
feminizmu uderza on w rodzine a wiec w samo centrum cywilizacji czyli
natury.A kazda wojna z natura musi byc okrutna.Z uwagi na to ze natura sie
broni.Wtedy system zaczyna stosowac coraz okrutniejsze srodki w wojnie z
natura.Gdyby sytem zastosowalby srodki ostateczne zniszczylby nature ale..i
siebie poniewaz zniszczylby wszystko.Ale na szczescie zaden system nie
zwyciezyl wiec jest nadzieja ze i feminizm tez...
    • Gość: BrovUngern-Sternbe Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu cd. IP: *.bg.am.lodz.pl 04.03.03, 17:14
      Aha i jeszcze jedna kwestia.Kwestia biurokracji.
      Jak kazdy tego typu system wymaga biurokracji.A wiec tworzy ja.Biurokracja na
      uczelniach tzw.,,studia'' gender.Ktore maja ksztalcic ,,kadre''.Jak to mialo i
      miejsce w innych systemach.Te tzw.,,studia'' niczego nie uczac stajac sie
      metoda prania mozgu w duchu sekciarskiej ideologii.Ksztalca albo fanatykow albo
      cynikow.Obie te postawy sa rownie okrutne chociaz chyba cynizm mniej
      niebezpieczny.Mamy pozniej takie przyklady gdy ,,tzw dzialaczki feministyczne''
      jezdza po calym swiecie na ,,wyklady'' ,,konferencje'' i inne tzw.A poniewaz
      takie wyjazdy wymagaja pieniedzy korzystaja z nich.Tylko z jakich?Oczywiscie
      brudnych od tzw.,,przemyslu aborcyjnego'' i ,,klinik aborcyjnych''.Jakze to
      jest okrutne.I nieodmiennie nazywa sie pytanie gdzie tu jest sumienie.Odpowiedz
      smutna juz niestety padla w przeszlosci od innych zbrodniczych
      systemow.Sumienia mozna wymagac od istoty ludzkiej nie zas od czlonka systemu
      jest on bowiem nie istota ludzka a funkcjonariuszem(szka).Przerazajace to
      wszystko i smutne...
      • julla Przeszły mnie ciarki!;) n/t 04.03.03, 17:38

        • Gość: BRovUngern-Sternbe Re: Przeszły mnie ciarki!;) n/t IP: *.bg.am.lodz.pl 05.03.03, 15:37
          Tu sie nie ma z czego smiac i nie jest mi do smiechu.W ,,najlepszym'' przypadku
          feminizm prowadzi do zaniku poprzez ciezka prace u kobiety cech zenskich a
          w ,,normalnym'' przypadku do zaniku sumienia.Nie widze tu nic smiesznego.O krwi
          niwiniatek chyba nie trzeba mowic.Prawda?Dziwi mnie ten smiech.Czyzby operacja
          likwidacji sumienia juz dokonana?
          • maciej.k1 o feministycznym sumieniu 06.03.03, 12:54
            Gość portalu: BRovUngern-Sternbe napisał(a):

            > Tu sie nie ma z czego smiac i nie jest mi do smiechu.W ,,najlepszym''
            przypadku
            >
            > feminizm prowadzi do zaniku poprzez ciezka prace u kobiety cech zenskich a
            > w ,,normalnym'' przypadku do zaniku sumienia.Nie widze tu nic smiesznego.O
            krwi
            >
            > niwiniatek chyba nie trzeba mowic.Prawda?Dziwi mnie ten smiech.Czyzby
            operacja
            > likwidacji sumienia juz dokonana?

            Ależ oczywiście. Likwidacją sumienia u kobiet zajmuje się zawodowo niejaki
            Wojciech Eichelberger, autor książeczki "Kobieta bez winy i wstydu".

            Pozdrawiam -
    • Gość: doku Spore nieporozumienie IP: *.mofnet.gov.pl 05.03.03, 17:03
      Gość portalu: BrovUngern-Sternbe napisał(a):

      > Najwazniejsza sprawa jest tu niewatpliwie kwestia mordowania dzieci.

      Nikt tak jak feministki nie broni swoich dzieci przed mordercami. Kto walczy o
      równouprawnienie, ten szanuje prawa innych. Kto szanuje prawa innych, ten staje
      się zwolennikiem walki o prawa innych, którzy nie posiadają pełni praw. Dzieci
      nie posiadają pełni praw, więc feministki sympatyzują z ich potrzebą szacunku.
      Feministki są więc zwolenniczkami poszanowania praw człowieka wobec dzieci, a
      więc także prawa do życia.

      > dzieciom nienarodzonym

      Wreszcie wyszło z ciebie to szydło. Pewnie piszesz o mordowaniu dzieci, których
      nie ma, jak wiekszość tych tam fanatyków antyaborcjonizmu. Dla nierozumiejących
      problemu przypomnę tutaj, że istnieją wariaci, którzy uważają, że embrion od
      razu staje się człowiekiem, tak jak jeszcze w XIX w. wierzono, że plemnik jest
      miniaturowym człowieczkiem, a ci co oglądali go po raz pierwszy pod mikroskopem
      wierzyli, że widzą malutkie rączki i nóżki.

      Oczywiście później zobaczyli to co jest i ze zdziwieniem stwierdzili, że
      malutki embrion człowieka nie jest człowiekiem, ale najpierw jest robakiem,
      potem rybą, potem płazem, potem gadem a dopiero w 12 tygodniu staje się małpą,
      a więc istotą przypominającą już człowieka. Fanatyczni antyaborcjoniści do
      dzisiaj nie wierzą, że tak jest - wciąż wydaje im się, że embrion od razu ma
      rączki i nóżki.

      Aborcja do 12 tygodnia życia jest czynem równie niewinnym, jak zabicie królika.

      > okrucienstwem jest wpychanie kobiet do pracy n stanowiskach mezczyzn

      Tak, to jest okrucieństwo.

      > zachecania do rozwodow.Oczywiscie tu cale okrucienstwo tego systemu
      > skupia sie na dzieciach.

      A tu znów się mylisz. O wiele gorszy dla dzieci jest ojciec maltretujący niż
      żaden.
      • pwrzes Re: Spore nieporozumienie - tylko po czyjej stroni 05.03.03, 22:21
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Wreszcie wyszło z ciebie to szydło. Pewnie piszesz o mordowaniu dzieci,
        których
        >
        > nie ma, jak wiekszość tych tam fanatyków antyaborcjonizmu. Dla
        nierozumiejących

        Ech kim jestes by swierdzic definitywnie ze plod jest od jakiegos momentu
        czlowiekiem czy nie. Jestes Budda, Allahem, Bogiem i wszystkimi innymi bogami w
        jednym plus . Masz strasznie wysokie mniemanie o sobie, gratuluje.


        Poza tym zabronisz komus wierzyc w to co chce ? Faszyzm i komunizm w jednym,
        wujek Jozef bylby z ciebie dumny a dziadek Mao poglaskalby po glowce

        > Oczywiście później zobaczyli to co jest i ze zdziwieniem stwierdzili, że
        > malutki embrion człowieka nie jest człowiekiem, ale najpierw jest robakiem,
        > potem rybą, potem płazem, potem gadem a dopiero w 12 tygodniu staje się
        małpą,
        > a więc istotą przypominającą już człowieka. Fanatyczni antyaborcjoniści do
        > dzisiaj nie wierzą, że tak jest - wciąż wydaje im się, że embrion od razu ma
        > rączki i nóżki.

        Mowisz o pewnych cechach. A ja zadam inne pytanie, czy embrion nawet
        jednokomorkowy rozni sie pod wzgledem DNA od narodzonego dziecka ?

        > Aborcja do 12 tygodnia życia jest czynem równie niewinnym, jak zabicie
        królika.

        Za takie stwierdzenia to rzeczywiscie jeszcze dlugo beda istnialy stereotypy o
        feministkach jak do tej pory. Zapraszamy do Chin, tam ci pozwoloa dokonywac
        aborcji do woli, skoro to takie niewinne zajecie dla ciebie.

        Mors
        • Gość: doku DNA to tylko informacja, książka kucharska nie ... IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.03, 12:53
          pwrzes napisał:

          > czy embrion nawet
          > jednokomorkowy rozni sie pod wzgledem DNA od narodzonego dziecka ?

          ... jest tym samym co ciasto, spróbuj ugryźć. DNA nie jest człowiekiem.

          > Zapraszamy do Chin, tam ci pozwoloa dokonywac aborcji do woli

          Zaproszenia nie przyjmuję. Zabijajcie się sami. Tam nie ma takiego ograniczenia
          wiekowego, jak w cywilizowanych krajach wolnego świata.

          A wielu antyaborcjonistów, to w dodatku hipokryci, bo nie wyprawiają pogrzebu
          poronionym płodom, a przecież nie wszyscy są zupełnie głupi.
        • sagan2 Re: Spore nieporozumienie - tylko po czyjej stron 06.03.03, 17:52
          pwrzes napisał:


          > Ech kim jestes by swierdzic definitywnie ze plod jest
          > od jakiegos momentu czlowiekiem czy nie. Jestes Budda,
          > Allahem, Bogiem i wszystkimi innymi bogami w jednym
          > plus . Masz strasznie wysokie mniemanie o sobie,
          > gratuluje.
          >
          > Poza tym zabronisz komus wierzyc w to co chce ? Faszyzm
          > i komunizm w jednym, wujek Jozef bylby z ciebie dumny a
          > dziadek Mao poglaskalby po glowce

          czyli rozumiem, ze rowniez ci, ktorzy uwazaja, ze
          czlowieczenstwo zaczyna sie od podjecia pracy przez pien
          mozgu (ok. 12 tygodnia ciazy), moga w to wierzyc???
          a przeciez prawo im tego zabrania...
          to jak to jest? Faszyzm i komunizm w jednym?...
          • pwrzes Re: Spore nieporozumienie - tylko po czyjej stron 06.03.03, 21:39
            Ech, prowokacja (a moze przerysowanie)sie nie udala skoro nie zrozumialas. A
            wierz w sobie w co chcesz ja nie bronie, ale jak widze stwierdzenia
            typu "aborcja do 12 tygodnia to calkiem niewinne zajecie", to dla mnie oznacza
            jedynie to, ze albo autorka ma niesamowicie wysokie mniemanie o sobie (ma
            smialosc kategorycznie decydowac od kiedy jest czlowiekiem a do kiedy nie - ja
            nie boje sie przyznac, ze nie wiem kiedy embrion jest czlowiekim a kiedy nie,
            wiem ze ta sprawa mnie przerasta i nie staje w roli wyroczni ktora zjadla
            wszystkie rozumy) albo troszke nierowno pod sufitem. Tak samo jak
            twierdzenie "malutki embrion człowieka nie jest człowiekiem, ale najpierw jest
            robakiem, potem rybą, potem płazem, potem gadem a dopiero w 12 tygodniu staje
            się małpą, a więc istotą przypominającą już człowieka". Jesli nawet z wygladu
            przypomina rybe, plaza, gada to wcale nie oznacza ze jest ryba plazem lub gadem

            Mors
            PS.Nie jestem zwolennikime bezwglednego zakazu aborcji i jej karalnosci, ale
            takie stwierdzenia jakie zacytowalem co najmniej mnie oburzaja. To cos jak w
            stylu aborcja to jak zjedzenie paczka, przeciez to takie "niewinne"
            • sagan2 Re: Spore nieporozumienie - tylko po czyjej stron 07.03.03, 13:10
              no chyba sie nie zrozumielismy, bywa ;)
              oczywiscie, ze takie kategoryczne stawianie spraw, o
              ktorych do konca nie znamy sprawy jest ryzykowne. ale
              wypada przyznac kazdemu prawo do wlasnego zdania.
              a parzac na ustawe anyaborcyjna, niektorym osobom sie
              tego zdania zabrania. tylko o to mi chodzilo.

              pozdrawiam :)
              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Spore nieporozumienie - tylko po czyjej stron IP: *.bg.am.lodz.pl 17.03.03, 15:27
                A jesli ktos uwaza ze czlowieczenstwa w ogole nie ma?A czlowiek to zwierze?Tak
                praktycznie mysleli komunisci hitlerowcy a jak widze i spora czesc
                feministwa.To pozwalac na morderstwa?Bo wolnosc sumienia tak?Zaiste wasza
                logika godna jest najwiekszych zbrodniarzy.Sprawa jest prosta.NIE WOLNO USTALAC
                KTO JEST CZLOWIEKIEM A KTO NIE JEST ANI OD KIEDY ORAZ DO KIEDY.I tyle.To jest
                ochrona zycia przez prawo-podstawa cywilizacji.
      • Gość: BD tak, tak... IP: 195.136.36.* 06.03.03, 10:42
        Witam,

        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Oczywiście później zobaczyli to co jest i ze zdziwieniem stwierdzili, że
        > malutki embrion człowieka nie jest człowiekiem, ale najpierw jest robakiem,
        > potem rybą, potem płazem, potem gadem a dopiero w 12 tygodniu staje się
        > małpą, a więc istotą przypominającą już człowieka.

        To co piszesz to zwulgaryzowana wersja _swego czasu_ popularnej teoria Haeckla
        o tym, że ontogeneza powtarza stadia filogenzy.

        To _swego czasu_ to II połowa XIX wiek, o wielki specjalisto ;-)))

        pozdrawiam,

        BD
        • Gość: doku Teoria Newtona nie została obalona przez Einsteina IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.03, 13:01
          Gość portalu: BD napisał(a):

          > To co piszesz to zwulgaryzowana wersja _swego czasu_ popularnej
          > teoria Haeckla o tym, że ontogeneza powtarza stadia filogenzy.
          >
          > To _swego czasu_ to II połowa XIX wiek, o wielki specjalisto

          Einstein sformułował teorię ogólniejszą. Teoria Newtona jest tylko
          przybliżeniem teorii Einsteina, bardzo dobrym przybliżeniem jak na potrzeby
          naszego codziennego życia z kilkoma zaledwie wyjątkami (np. GPS).

          Twierdzenie że "ontogeneza powtarza stadia filogenezy" jest tak samo dobrym
          przybliżeniem.
          • Gość: BD Re: Teoria Newtona nie została obalona przez Eins IP: 195.136.36.* 06.03.03, 15:06
            Witam,

            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Einstein sformułował teorię ogólniejszą. Teoria Newtona jest tylko
            > przybliżeniem teorii Einsteina, bardzo dobrym przybliżeniem jak na potrzeby
            > naszego codziennego życia z kilkoma zaledwie wyjątkami (np. GPS).

            Teoria Kopernika nie obaliła systemu geocentrycznego, była tylko jej drobnym
            przeformułowaniem (no, w końcu wszystko jest względne). Na potrzeby życia
            codziennego teoria geocentryczna sprawdza się z kilkoma zaledwie wyjątkami (np.
            loty kosmiczne).

            > Twierdzenie że "ontogeneza powtarza stadia filogenezy" jest tak samo dobrym
            > przybliżeniem.

            Bzdura. Płód nigdy nie jest rybą, tak jak wyrostek robaczkowy nigdy nie jest
            robakiem. To są pomyły na poziomie tych, z których się wysmiewasz - że plemnik
            to miniaturowy człowiek (i oba z XIX wieku). Ustalanie daty człowieczeństwa na
            jakiś 12 tydzień jest równie arbitralne co śmieszne... To jest tzw. "użyteczna
            fikcja" na potrzeby inżynierii społecznej, ale żeby to brać na poważne i
            jeszcze naukowo uzasadniać...

            Życzę dalszego przyjemnego zachwytu własną "wiedzą".

            pozdrawiam,

            BD
            • Gość: doku Nie udawaj głupiego - to skrót myślowy IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.03, 15:43
              Gość portalu: BD napisał(a):

              > Bzdura. Płód nigdy nie jest rybą, tak jak wyrostek robaczkowy nigdy nie jest
              > robakiem.

              Poza tym mylisz rzeczownik z przymiotnikiem. Płód ryby jest rybą, płód płaza
              jest płazem, ... na tym polegał skrót myślowy.

              Kilkutygodniowy płód człowieka jest bardziej podobny do embrionu krokodyla, niż
              do 14 tygodniowego płodu człowieka. Na tym polega poprawność przybliżenia,
              które nie zostao obalone. Żaden biolog nie twierdzi, że to była błędna teoria.
              Twoja analogia z geocentryzmem wynika prawdopodobnie z niezrozumienia
              mechanizmu analogii.
              • Gość: BD Re: Nie udawaj głupiego - to skrót myślowy IP: 195.136.36.* 06.03.03, 16:31
                Witam,

                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Kilkutygodniowy płód człowieka jest bardziej podobny do embrionu krokodyla,
                > niż do 14 tygodniowego płodu człowieka. Na tym polega poprawność
                > przybliżenia, które nie zostao obalone. Żaden biolog nie twierdzi, że to
                > była błędna teoria.

                A gumowa lalka z sexshopu bardziej przypomina człowieka niz 14-tygodniowy płód.
                Przekłucie jej szpilka należy traktować jak morderstwo. Jak się tę podobność
                mierzy? Sądem wizualnym doku, testem chi-kwadrat na ilość rybich łusek czy
                jeszcze inaczej?

                Żaden biolog nie twierdzi - podziwiam twoją niezachwianą ignorację. Z tego co
                wiem to choćby wybitny embriolog E. Blechsmidt, autor "The Beginning of human
                life" (1977) uchodzi za tego, który teorię Haeckla obalił.

                Ech, po prostu brak słów...

                Zajrzyj też tu:

                www1.gazeta.pl/nauka/1,34134,93716.html
                pozdrawiam,

                BD
                • Gość: doku Naucz się czytać i rozumieć co czytasz IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.03, 16:47
                  "Haeckel miał sporo racji. Nasza historia tkwi w nas, zapisana w sekwencjach
                  genów, tych samych, których używali nasi gadzi przodkowie w mezozoiku i nasi
                  jeszcze odleglejsi rybi antenaci w erze paleozoicznej. Jesteśmy nie tylko
                  ukształtowani przez historię, jesteśmy poniekąd jej żywym streszczeniem - w
                  ciągu dziewięciu miesięcy rozwoju płodowego powtarzana jest, w skrócie i
                  niedokładnie, liczą- ca setki milionów lat historia naszego rodu.

                  Ale właśnie - niedokładnie..."

                  To z twojego linku, którego treści nie rozumiesz. Polecam "Genom" Ridleya. Tam
                  jest porzystępnie i jasno opisane, jak te same geny w ten sam sposób u różnych
                  typów zwierząt sterują różnicowaniem się komórek zarodka. Dopóki czegoś nie
                  przeczytasz i nie zrozumiesz, to masz szanse jedynie na kolejne popisy
                  chamstwa, na dyskusję raczej liczyć już nie możesz.
                  • pwrzes Re: Naucz się czytać i rozumieć co czytasz 06.03.03, 21:42
                    Powiedzial/a ta/ten ktory w ogole nie jest chamska/i w stosunku do osob o
                    odmiennych pogladach ROTFL

                    Mors
                    • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Naucz się czytać i rozumieć co czytasz IP: *.bg.am.lodz.pl 18.03.03, 15:05
                      Sami chyba sie przekonaliscie ze Doku to szaleniec.Powtarza teoryjki wydumane w
                      XIX wieku gdy wiedza byla rzadkoscia wtedy to powstala min. ,,nauka
                      marksistowska'', ,,nauka o rasach'' i inne ,,nauki''.Oczywiscie nie majace z
                      nic wspolnego z rzeczywistoscia.Rownie dobrze zaraz bedzie nadawal o plaskosci
                      ziemi.Rozmowa z szalencem ktory nawet te nietrafione teoryjki przekreca nie ma
                      sensu...
      • Gość: BRovUngern-Sternbe Re: Spore potwierdzenie! IP: *.bg.am.lodz.pl 06.03.03, 13:43

        > Nikt tak jak feministki nie broni swoich dzieci przed mordercami.----->!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Kto walczy o
        > równouprawnienie, ten szanuje prawa innych. Kto szanuje prawa innych, ten staje
        >
        > się zwolennikiem walki o prawa innych, którzy nie posiadają pełni praw. Dzieci
        > nie posiadają pełni praw, więc feministki sympatyzują z ich potrzebą szacunku.
        > Feministki są więc zwolenniczkami poszanowania praw człowieka wobec dzieci, a
        > więc także prawa do życia.
        >
        > Wreszcie wyszło z ciebie to szydło. Pewnie piszesz o mordowaniu dzieci, których
        >
        > nie ma---->!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, jak wiekszość tych tam fanatyków antyaborcjonizmu. Dla nierozumiejących
        >
        > problemu przypomnę tutaj, że istnieją wariaci, którzy uważają, że embrion od
        > razu staje się człowiekiem, tak jak jeszcze w XIX w. wierzono, że plemnik jest
        > miniaturowym człowieczkiem, a ci co oglądali go po raz pierwszy pod mikroskopem
        >
        > wierzyli, że widzą malutkie rączki i nóżki.
        >
        > Oczywiście później zobaczyli to co jest i ze zdziwieniem stwierdzili, że
        > malutki embrion człowieka nie jest człowiekiem, ale najpierw jest robakiem,
        > potem rybą, potem płazem, potem gadem a dopiero w 12 tygodniu staje się małpą,
        > a więc istotą przypominającą już człowieka. Fanatyczni antyaborcjoniści do
        > dzisiaj nie wierzą, że tak jest - wciąż wydaje im się, że embrion od razu ma
        > rączki i nóżki.
        >
        > Aborcja do 12 tygodnia życia jest czynem równie niewinnym, jak zabicie królika.---->!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        >
        > > okrucienstwem jest wpychanie kobiet do pracy n stanowiskach mezczyzn
        >
        > Tak, to jest okrucieństwo.---->!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


        > A tu znów się mylisz. O wiele gorszy dla dzieci jest ojciec maltretujący niż
        > żaden.--->co to ma do rozwodow?
        Rzeczywiscie macie potwierdzenie tego szalenstwa zwanego feminizmem porownajcie fragmenty zaznaczone wykrzyknikami.Czuje sie jakbym rozmawial z hitlerowcami.Hitler kiedys powiedzial ,,badzcie okrutni.gdy wysylam niemieckich zolnierzy na smierc nie jest mi zal zadnego zabitego slowianina.tylko zdolni do okrucienstwa przetrwaja.historia milczy o okrucienstwie.zachowuje tylko pamiec o wielkich wodzach ''Hitlerowcy chociaz uznawali innych za podludzi.Feministki nie uznaja nienarodzonych w ogole za ludzi.I znow mamy pseudonauke tak jak hitlerowcy mieli o rasach tak feministki maja o ,,embrionach''.XIX wieczne skompromitowane i odrzucone juz dawno brednie o ,,stadiach embriona''.I znow gdzie tu sumienie.Rzeczywiscie nikt by nie oddal tago okrucienstwa lepiej niz same feministki co widac.Widzicie wiec ze feminizm to nic zabawnego.To grozna i okrutna ideologia.
        • Gość: doku Jeżeli wydaje ci się, że ilość wykrzykników ... IP: *.mofnet.gov.pl 06.03.03, 16:02
          ... oznacza ilość racji, to jesteś w błędzie. Jest odwrotnie. Taki styl zdradza
          brak zaufania do własnej argumentacji, jest oznaką desperacji głupca, który
          czyje że nie ma racji, ale za nic się do tego nie przyzna.

          Gość portalu: BRovUngern-Sternbe napisał(a):

          > > Aborcja do 12 tygodnia życia jest czynem równie niewinnym, jak zabicie kró
          > lika.---->!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          > od rzucone juz dawno brednie o ,,stadiach embriona''

          Nie są odrzucone głupku, a jedynie wyjaśnione przez genetykę. Przeczytaj sobie
          choćby "Genom" Ridleya. Tam jest porzystępnie opisane jak te same gene w ten
          sam sposób sterują różnicowaniem się organów podczas kolejnych podziałów.

          A prawo większości cywilizowanych państw określa granicę wiekową płodu dla
          dozwolonych aborcji. Jeśli nie umiesz wyciągnąć z tego wniosków, to znaczy że
          jesteś tylko dzikim, bezmyślnym fanatykiem, czyli, paradaksalnie, ty właśnie
          jesteś typem człowieka, który przeszedł do historii jako typ najbardziej
          okrutny i krwiożerczy. Nic dziwnego, że tak upajasz się pisaniem o hitlerowcach.
          • Gość: BRovUngern-Sternbe Re: Jeżeli wydaje ci się, że ilość wykrzykników . IP: *.bg.am.lodz.pl 07.03.03, 14:51


            > ... oznacza ilość racji, to jesteś w błędzie. Jest odwrotnie. Taki styl
            zdradza
            >
            > brak zaufania do własnej argumentacji, jest oznaką desperacji głupca, który
            > czyje że nie ma racji, ale za nic się do tego nie przyzna.--->Wiesz gdybys
            byla tylko chamska to bylby postep niemal moznaby sie cieszyc.Zupelnie pomijam
            jak sie do mnie odnosisz.Ale z toba problem jest inny ty wycielas sobie
            sumienie i jestes bezlitosnie-okrutna.To jest prawdziwy i powazny problem.
            >
            > Gość >
            > Nie są odrzucone głupku, a jedynie wyjaśnione przez genetykę.--->Jakze latwo
            byloby mi wykorzystac to ale to byloby glupie.Odpowiem ci to sa brednie z XIX
            wieku gdy nie bylo zadnych technik i co ktos napisal tak bylo
            Przeczytaj sobie
            > choćby "Genom" Ridleya. Tam jest porzystępnie opisane jak te same gene w ten
            > sam sposób sterują różnicowaniem się organów podczas kolejnych podziałów.---
            >Znam lepsza ksiazke ,,Mein Kampf'' Adolfa Hitlera tam jest przystepnie opisane
            ktore rasy trzeba zniszczyc.
            >
            > A prawo większości cywilizowanych państw określa granicę wiekową płodu dla
            > dozwolonych aborcji. Jeśli nie umiesz wyciągnąć z tego wniosków, to znaczy że
            > jesteś tylko dzikim, bezmyślnym fanatykiem, czyli, paradaksalnie, ty właśnie
            > jesteś typem człowieka, który przeszedł do historii jako typ najbardziej
            > okrutny i krwiożerczy. Nic dziwnego, że tak upajasz się pisaniem o
            hitlerowcach--->No tak i jak ja mam to skomentowac?To tylko w calej okropnosci
            potwierdza trafnosc tego co napisalem.Moge tylko zaapelowac drogie kobiety
            chroncie swoje sumienia przed feminizmem rowniez.
            > .
            • Gość: doku Klasyczny przypadek: "nauka to dzieło Szatana" IP: *.mofnet.gov.pl 07.03.03, 16:38
              Gość portalu: BRovUngern-Sternbe napisał(a):

              > Przeczytaj sobie
              > > choćby "Genom" Ridleya. Tam jest porzystępnie opisane ...
              ...
              > >Znam lepsza ksiazke ,,Mein Kampf'' Adolfa Hitlera tam jest przystepnie

              W ten sposób hipokryta ujawnia swoją robaczywą duszę. Jesteś zupełnie jak ten
              filmowy mafioso wycierający sobie gębę Bogiem (w twoim przypadku dziećmi), aby
              zagłuszyć te robaki, które duszę ci pożerają.
              • Gość: BRovUngern-Sternbe Eeministyczna ,,nauka'' to dzieło Szatana IP: *.bg.am.lodz.pl 11.03.03, 15:30

                > > > choćby "Genom" Ridleya. Tam jest porzystępnie opisane ...--->Przeczytalem
                i widze ze nie rozumiecie co tam jest napisane.On pisal o genach nie o tym ze
                czlowiek jest ryba gadem plazem itd.TYLKO ILE MA WSPOLNYCH GENOW.Ta ksiazka
                jest zle napisana i nie jest najlepsza.Po pierwsze nie odroznia faktow od
                hipotez i podaje hipotezy jako juz sprawdzone fakty.Po drugie wlasnie takie
                pisanie wprowadza w blad.Gdy facet pisze ze jestesmy w 34% owadem to ludzie
                niezorientowani jak wy mysla doslownie tymczasem chodzi tu ze czlowiek ma 34%
                wspolnych genow z owadem a nie ze jest owadem.Dobry naukowiec powinien to
                przewidziec.Takie sa skutki gdy nieprecyzyjnie przedstawiona nauka dostaje sie
                w rece ludzi niezbyt wiedzacych o co chodzi.Poza tym autor jest wierzacy wiec
                nie rozumiem co za argument z tej ksiazki przeciw religii??

                > W ten sposób hipokryta ujawnia swoją robaczywą duszę. Jesteś zupełnie jak ten
                > filmowy mafioso wycierający sobie gębę Bogiem (w twoim przypadku dziećmi),
                aby
                > zagłuszyć te robaki, które duszę ci pożerają.--->Przykro mi to nie morduje
                dzieci to wy zwolennicy feminizmu.Co tu duzo mowic?
                • Gość: doku Nie pisałem że cała książka jest dobra, miałeś ... IP: *.mofnet.gov.pl 11.03.03, 17:29
                  Gość portalu: BRovUngern-Sternbe napisał(a):

                  > On pisal o genach nie o tym ze
                  > czlowiek jest ryba gadem plazem

                  ... przeczytać o ekspresji genów odpowiedzialnych za różnicowanie się komórek
                  embriona, o tym, że te same geny w tej samej kolejności kształtują kolejne
                  segmenty ciała. Dlatego na wczesnych etapach rozwoju embrionalnego mozna
                  powiedzieć, że człowiek nie różni się od ryby niczym oprócz DNA, a więc nie
                  jest jeszcze człowiekiem

                  > Ta ksiazka
                  > jest zle napisana i nie jest najlepsza.Po pierwsze nie odroznia faktow od
                  > hipotez i podaje hipotezy jako juz sprawdzone fakty.

                  Podaj przykład.

                  > Poza tym autor jest wierzacy wiec
                  > nie rozumiem co za argument z tej ksiazki przeciw religii??

                  Co ma piernik do wiatraka. Nie potrzebuję książek do nauki ateizmu, bo on jest
                  prostą konsekwencją inteligencji, madrości i otwartości. Dla człowieka
                  oświeconego religie to oczywiste bzdury, źródło głupoty i zła - inspiracja dla
                  morderców, hipokrytów i mizantropów. Tak było w średniowieczu, tak jest i
                  teraz. Wczoraj mordowali buddyści, dzisiaj mordują mahometanie, jutro ruszą
                  hinduiści. Chrześcijanie się uspokoili, bo wiara w nich osłabła i przestali
                  chodzić do kościoła. Oczywiście nawet wśród chrześcijan (głównie prawosławnych,
                  np. ci co mordowali islamskich Bośniaków) zdarzają się jeszcze fanatycy, ale
                  jest was coraz mniej.
                  • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Nie pisałem że cała książka jest dobra, miałe IP: *.bg.am.lodz.pl 28.03.03, 13:36

                    >
                    > ... przeczytać o ekspresji genów odpowiedzialnych za różnicowanie się komórek
                    > embriona, o tym, że te same geny w tej samej kolejności kształtują kolejne
                    > segmenty ciała. Dlatego na wczesnych etapach rozwoju embrionalnego mozna
                    > powiedzieć, że człowiek nie różni się od ryby niczym oprócz DNA, a więc nie
                    > jest jeszcze człowiekiem--->Jasne niczym oprocz...masz ty pojecie o logice
                    czlowieku.Znaczy to ze rozni sie zasadniczo.
                    Podaj przykład.--->Na przyklad pisanie ze iles tam milionow lat temu pojawily
                    sie gady pozniej ptaki itd. sugeruje ze tak bylo.A to tylko hipotezy bo tego
                    nikt nie zmierzyl.

                    > Co ma piernik do wiatraka. Nie potrzebuję książek do nauki ateizmu, bo on
                    jest
                    > prostą konsekwencją inteligencji, madrości i otwartości.--->No to zes
                    przywalil niestety nie widac tego po tobie i po wielu innych.A wiec niestety
                    wniosek jest przeciwny.Ateizm wynika z niezrozumienia i wulgaryzacji nauki.
                    Dla człowieka
                    > oświeconego religie to oczywiste bzdury, źródło głupoty i zła - inspiracja
                    dla
                    > morderców, hipokrytów i mizantropów. Tak było w średniowieczu, tak jest i
                    > teraz.--->No to rzeczywiscie twoja znajomosc religii jest gigantyczna.
                    Wczoraj mordowali buddyści--->No rzeczywiscie krwiozerczy Buddysci;O))),
                    dzisiaj mordują mahometanie, jutro ruszą
                    > hinduiści. Chrześcijanie się uspokoili, bo wiara w nich osłabła i przestali
                    > chodzić do kościoła.--->Jasne ale w Polsce jeszcze chodza i nadal morduja :o))
                    Oczywiście nawet wśród chrześcijan (głównie prawosławnych,
                    >
                    > np. ci co mordowali islamskich Bośniaków) zdarzają się jeszcze fanatycy, ale
                    > jest was coraz mniej.--->No jasne tu akurat rzeczywiscie trafiles w
                    skomunizowanej Serbii gdzie malo kto chodzil do kosciola bo kazdy nauczyl
                    sie ,,ateistycznego'' rozsadnego podejscia naukowego w socjalizmie.
                    Jednym slowem wiesz o czym piszesz:o))).I w ogole nie masz totalnego zametu w
                    glowie :O)))

      • melassaa Małe 3 grosze wtrącę 08.03.03, 18:04
        Zgadzam się w większości. Pamiętaj jednak, że żaba to żaba i nigdy nie będzie
        człowiekiem - a 4 tygodniowy płód człowieka, mimo iż wygląda na żabę, ma duże
        szanse stać się człowiekiem.
        Cóż, ten potencjał tkwiący w embrionie działa na wyobraźnię.
        • Gość: doku Tak działa słowo "potencjał", a nie to, co ... IP: *.mofnet.gov.pl 10.03.03, 13:16
          melassaa napisała:

          > potencjał tkwiący w embrionie działa na wyobraźnię.

          ... rzeczywiście istnieje. W embrionie człowieka tkwi tylko nieco inne DNA niż
          u żaby - z tego wynika wszystko. Myślenie kategoriami potencjału jest myśleniem
          parareligijnym
          • melassaa Re: Tak działa słowo 'potencjał', a nie to, co .. 12.03.03, 02:01
            Jesli nawet jest myśleniem parareligijnym - czy to determinuje jego
            fałszywość? Nie wszystkie hasła Kościoła są absurdalne... Chociaż może.
            • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Tak działa słowo 'potencjał', a nie to, co .. IP: *.bg.am.lodz.pl 19.03.03, 16:28

              > Jesli nawet jest myśleniem parareligijnym --->No prosze nasz naukowiec Doku
              przywalil z grubej rury slowo potencjal jest parareligijne i juz polozyl
              adwersarke.Ciekawe ktos troche tylko znajacy elektryke moglby pomyslec ze to
              zjawisko z dziedziny elektrycznosci.Ale nie Doku mowi ze to religijne.Jak
              wiadomo wszystkie religie wierza w potencjal.Doku jest nieoceniony jesli chodzi
              o uzasadnianie eksterminacji szkoda ze Adolf na to nie wpadl.
              czy to determinuje jego
              > fałszywość? Nie wszystkie hasła Kościoła są absurdalne... Chociaż może. ---
              >Jasne sa jakas tam milosc blizniego.Po co to bzdury.Liczy sie tylko
              silniejszy.Silniejszy wygrywa.Silniejszy pisdze historie a wiec nie miejcie
              litosci...
      • melassaa 3 grosze wtrącę 08.03.03, 18:06
        Zgadzam się w większości. Pamiętaj jednak, że żaba to żaba i nigdy nie będzie
        człowiekiem - a 4 tygodniowy płód człowieka, mimo iż wygląda na żabę, ma duże
        szanse stać się człowiekiem.
        Cóż, ten potencjał tkwiący w embrionie działa na wyobraźnię.
        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: 3 grosze wtrącę IP: *.bg.am.lodz.pl 24.03.03, 14:30


          > Zgadzam się w większości. Pamiętaj jednak, że żaba to żaba i nigdy nie będzie
          > człowiekiem - a 4 tygodniowy płód człowieka, mimo iż wygląda na żabę,--->No
          prosze plod wyglada na zabe!A to ci odkrycie.Moze zalozycie kolo
          malych ,,naukochcuch''
          ma duże
          > szanse stać się człowiekiem.--->No prosze i ma szanse...
          > Cóż, ten potencjał tkwiący w embrionie działa na wyobraźnię.--->Potencjal a
          gdziesmy sie zesmy nauczyli tych slow?
          Prosze jaka dyskusja.Kto jest jest czlowiekiem kto nie jest kto zasluguje na
          zycie kto nie.Prawdziwy klimat intelektualny jak w III Rzeszy...
          • Gość: barbinator Re: 3 grosze wtrącę IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 17:21
            Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

            >
            >
            > > Zgadzam się w większości. Pamiętaj jednak, że żaba to żaba i nigdy nie będ
            > zie
            > > człowiekiem - a 4 tygodniowy płód człowieka, mimo iż wygląda na żabę,---&#
            > 62No
            > prosze plod wyglada na zabe!A to ci odkrycie.Moze zalozycie kolo
            > malych ,,naukochcuch''
            > ma duże
            > > szanse stać się człowiekiem.--->No prosze i ma szanse...
            > > Cóż, ten potencjał tkwiący w embrionie działa na wyobraźnię.--->Potencj
            > al a
            > gdziesmy sie zesmy nauczyli tych slow?
            > Prosze jaka dyskusja.Kto jest jest czlowiekiem kto nie jest kto zasluguje na
            > zycie kto nie.Prawdziwy klimat intelektualny jak w III Rzeszy...



            Ty się brus tyle nie wymądrzaj tylko wyjaśnij w końcu paru osobom które o to
            pytały jak to jest z tymi irakijskimi dzieciątkami i dlaczego ich mordowanie
            jakoś ci nie wadzi.
            A potem możemy gadać komu bliżej do Hitlera i Stalina (btw, obaj wielcy
            przeciwnicy aborcji jakbyś nie wiedział)
            Pozdr. B.
            • Gość: BRvUngern-Sternber Re: 3 grosze wtrącę IP: *.bg.am.lodz.pl 07.04.03, 14:33



              > Ty się brus tyle nie wymądrzaj tylko wyjaśnij w końcu paru osobom które o to
              > pytały jak to jest z tymi irakijskimi dzieciątkami i dlaczego ich mordowanie
              > jakoś ci nie wadzi.--->Szczegolnie ze to feministwo mowi nie ja.Mordowanie
              nienarodzonych w Iraku jest tak samo zbrodnia jak gdzie indziej.
              > A potem możemy gadać komu bliżej do Hitlera i Stalina (btw, obaj wielcy
              > przeciwnicy aborcji jakbyś nie wiedział)
              > Pozdr. B.--->Jasne Hitler przeciwnikiem aborcji tylko dziwnym trafem to
              wlasnie Adolf wprowadzil ja w Polsce jako pierwszy jak ne feministe
              przystalo.Taka to rozmowa z feministwem pozniej sie okazuje ze nie samochody
              tylko rowery i nie rozdaja tylko kradna...
    • Gość: kornela Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.chello.pl 05.03.03, 23:24
      chce koniecznie wiedziec czy to jakis zart czy cos innego, jakis wirus moze.
      przeciez tu kazde zdanie to, wybacz, ale brednia jedna soczystsza od drugiej.
      bo nie wierze oczom mym i to nawet jak te moje feministyczne okulary zdejmę.
      pzdr
      • Gość: BRovUngern-Sternbe Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.bg.am.lodz.pl 10.03.03, 16:31


        > chce koniecznie wiedziec czy to jakis zart czy cos innego, jakis wirus moze.
        > przeciez tu kazde zdanie to, wybacz, ale brednia jedna soczystsza od drugiej.
        > bo nie wierze oczom mym i to nawet jak te moje feministyczne okulary zdejmę.
        > pzdr--->No tak to mialby byc zart.Nie wiem jak jest z wami feministkami ale mnie okrucienstwa mordy na dzieciach itp. ,,atrakcje'' nie smiesza.Po reakcjach widze ze jestescie jeszcze bardziej okrutne niz myslalem.Wasza reakcja to jakies zarciki i udowadnianie ze dzieciatka to nie ludzie.Gdzie tu ja napisalem cos chocby tylko troche niescislego?Przeciez wszystko potwierdzily wasze reakcje.
        • Gość: EWOK Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 19:01
          Gość portalu: BRovUngern-Sternbe napisał(a):

          >
          >
          >
          > Nie wiem jak jest z wami feministkami
          > ale mnie okrucienstwa mordy na dzieciach itp. ,,atrakcje'' nie smiesza.Po
          reak
          > cjach widze ze jestescie jeszcze bardziej okrutne niz myslalem.Wasza reakcja
          to
          > jakies zarciki i udowadnianie ze dzieciatka to nie ludzie.Gdzie tu ja
          napisale
          > m cos chocby tylko troche niescislego?Przeciez wszystko potwierdzily wasze
          reak
          > cje.

          Jeśli wolno, chciałabym sprawdzić czy dobrze rozumiem. Chodzi o to, że
          podstawą Twojego potępienia feminizmu jest artykułowany przez ten nurt
          postulat zmiany obecnie obowiązującej ustawy o warunkach przerywania ciąży,
          której Ty z kolei jesteś zdeklarowanym zwolennikiem, czy tak?
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.bg.am.lodz.pl 20.03.03, 14:29
            Nigdzie nie mowilem ze ta ustawa mi sie podoba.Mowilem ze PIERWSZYM POSTULATEM
            FEMINIZMU JEST MORDOWANIE DZIECIATEK.
            • Gość: kornela Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.chello.pl 20.03.03, 22:14
              to sie mylisz. podstawowym postulatem feminizmu jest równouprawnienie, realne
              równouprawnienie

              kornela
              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.bg.am.lodz.pl 03.04.03, 14:55
                Niestety fakty i same feministki mowia inaczej ,,nasze ciala''.Czyli mozemy
                mordowac dzieciatka.To jest postawowy postulat.
        • Gość: kornela Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.chello.pl 11.03.03, 23:48
          Gość portalu: BRovUngern-Sternbe napisał(a):

          udowadnianie ze dzieciatka to nie ludzie.Gdzie tu ja napisale
          > m cos chocby tylko troche niescislego?

          zaiste, ścisły jesteś az za bardzo.
          a gdzie ja napisałam, ze dzieciatka to nie ludzie? dzieci to ludzie, płody to
          płody
          kornela
          • Gość: soso Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: 195.41.66.* 12.03.03, 06:54

            Cala ta dyskusja o plodach niewiele jest warta.

            Aborcja budzi emocje bo dziala na nas nie zarodek o wygladzie zarodka krokodyla
            ale swiadomosc, ze tak powstaje czlowiek, ze jezeli nic nie stanie na
            przeszkodzie to stanie sie cos niepojetego - powstanie kolejna osoba. I ta
            SWIADOMOSC ma magiczna moc generowania strachu na sama mysl o przerwaniu tego
            rozwoju. W koncu roczne dziecko to takze wciaz nie pelen czlowiek. Dobieranie
            jakiegos momentu jako poczatku istnienia czlowieka jest tylko zabawa w
            argumenty bo tak naprawde liczy sie wlasnie ta swiadomosc porazajacego zjawiska
            powstawania czegos z niczego. I dlatego przerwanie tego procesu jest tak
            przerazajace. Boimy sie zaklocac cos, co jest niezrozumiale i ociera sie o
            nieziemskosc.

            Na przeciwnym biegunie stoi 'praktyka zycia codzienngo'. Jakies warunki
            socjalne, przestrzen zyciowa, uklady rodzinne, itd. W zaleznosci od punktu
            widzenia mozemy sklaniac sie do teorii swiadomosci lub teorii praktycznosci. W
            zaleznosci od uznanej przez nas hierarchii waznosci podejdziemy do aborcji tak
            lub inaczej.

            Nie osadzajmy ludzi. Sa tylko ludzmi. Nie postepujmy jak bogowie tak w osadach
            jak i w decyzjach co do naszego wlasnego zycia. Troche pokory. Niech kazy sie
            zmaga z wlasnym zyciem a nie probuje decydowac za innych o ich wyborach.

            pzdrw

            soso
            • sagan2 Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu 12.03.03, 09:04
              Soso, bardzo ladnie napisales o tej swiadomosci, ze
              "stanie sie czlowiek"! dokladnie tak samo mysle.
            • Gość: kornela Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.chello.pl 12.03.03, 23:47
              bardzo by bylo radosnie, gdyby ta dyskusja o płodach nie miała miejsca, ale
              niestety ma. Zgadzam sie w pełni z tym, aby każdy rozważył sam ten problem.
              Jednak przyznasz, że tak naprawdę, że najbardziej dotyczy to kobiet, które na
              aborcję się decydują. To one muszą się nad tym zastanawiać, a m.in. dlatego, ze
              np. wiedza, ze nie ma obok nich nikogo kto pomógłby w wychowaniu tego dziecka.
              Także to matka podejmuje decyzję, czy to co znajduje się w JEJ (!) łonie jest
              człowiekiem czy nie. matka, a nie rzad czy cotamjeszcze. i dlatego powinna mieć
              prawo do wyboru.

              Gość portalu: soso napisał(a):

              Troche pokory. Niech kazy sie
              > zmaga z wlasnym zyciem a nie probuje decydowac za innych o ich wyborach.
              otóż to.

              Napisałas/-es ze jestesmy tylko ludzmi. nie zgodze sie - jetsesmy az ludzmi :)

              pzdr
              kornela
              • Gość: soso Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: 195.41.66.* 13.03.03, 06:47
                To czy tylko czlowiek czy az czlowiek to tylko slowne gierki. W koncu i tak
                stanie na tym, ze czlowiek a czy 'az' czy 'tylko' ....?

                Masz racje, korn, ze dylemat pozostaje. Masz racje, ze matka powinna miec
                wybor. I na dodatek tak jest!
                Mysle jednak, ze ta dyskusja naprawde zeszla na inne tory. Na potepianie i
                moralizatorstwo. Juz nikt nie zastanawia sie nad tym, czy kobieta ma prawo i
                mozliwosc jako prawo i mozliwosc bo takie prawo i takie mozliwosci ma (latwiej
                lub trudniej osiagalne ale ma). Natomiast teraz odbywa sie walenie w wielkie
                dzwony i nic poza tym. A to wiemy bo bralismy w szkole i na religii.

                pzdrw

                soso
            • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.bg.am.lodz.pl 01.04.03, 15:18

              >
              > Aborcja budzi emocje bo dziala na nas nie zarodek o wygladzie zarodka
              krokodyla--->Alez daliscie sie nabrac.To ze Doku pisal bzdury a ja od razu nie
              odpisalem nie znaczy ze on pisze madrze.Plod czlowieka nie rozni sie tylko
              wedlug takich nieukow.Faktycznie jest zupelnie inny.
              >
              > ale swiadomosc, ze tak powstaje czlowiek, ze jezeli nic nie stanie na
              > przeszkodzie to stanie sie cos niepojetego - powstanie kolejna osoba. I ta
              > SWIADOMOSC ma magiczna moc generowania strachu na sama mysl o przerwaniu tego
              > rozwoju. W koncu roczne dziecko to takze wciaz nie pelen czlowiek. Dobieranie
              > jakiegos momentu jako poczatku istnienia czlowieka jest tylko zabawa w
              > argumenty bo tak naprawde liczy sie wlasnie ta swiadomosc porazajacego
              zjawiska
              >
              > powstawania czegos z niczego. I dlatego przerwanie tego procesu jest tak
              > przerazajace. Boimy sie zaklocac cos, co jest niezrozumiale i ociera sie o
              > nieziemskosc.--->Tu juz dobrze.
              >
              > Na przeciwnym biegunie stoi 'praktyka zycia codzienngo'. Jakies warunki
              > socjalne, przestrzen zyciowa, uklady rodzinne, itd. W zaleznosci od punktu
              > widzenia mozemy sklaniac sie do teorii swiadomosci lub teorii praktycznosci.
              W
              > zaleznosci od uznanej przez nas hierarchii waznosci podejdziemy do aborcji
              tak
              > lub inaczej.
              >
              > Nie osadzajmy ludzi. Sa tylko ludzmi. Nie postepujmy jak bogowie tak w
              osadach
              > jak i w decyzjach co do naszego wlasnego zycia. Troche pokory. Niech kazy sie
              > zmaga z wlasnym zyciem a nie probuje decydowac za innych o ich wyborach.
              --->Mordowac nigdy nie wolno.Nie ma tu nic do rzeczy ,,decydowanie o wlasnym
              zyciu''.A juz nazywanie argumentow na usprawiedliwienie tego nauka jest
              skandalicznym naduzyciem.
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.bg.am.lodz.pl 26.03.03, 15:51

            > zaiste, ścisły jesteś az za bardzo.
            > a gdzie ja napisałam, ze dzieciatka to nie ludzie? dzieci to ludzie, płody to
            > płody
            > kornela --->Ot logika feministwa.To sie zdecyduj.Tzw.plody czyli dzieciatka
            to nie ludzie?Wg was?
            • Gość: kornela Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.chello.pl 26.03.03, 22:58
              Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

              >
              > > zaiste, ścisły jesteś az za bardzo.
              > > a gdzie ja napisałam, ze dzieciatka to nie ludzie? dzieci to ludzie, płody
              > to
              > > płody
              > > kornela --->Ot logika feministwa.To sie zdecyduj.Tzw.plody czyli dzieci
              > atka
              > to nie ludzie?Wg was?
              (zaczynam podejrzewac, ze jestes plodem. istniejesz czy nie? to pytanie se
              czasami, ale nie za czesto zadaje, bo by mi krew skwasniala albo co innego)

              ja jestem zdecydowana, wg mnie:
              dzieci to ludzie
              plody to plody
              plody to nie dzieci zatem plody to nie ludzie
              moim zdaniem proste

              kornela
              • Gość: BrvUngern-Sternber Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.bg.am.lodz.pl 10.04.03, 15:57
                Ot logika feministwa.To sie zdecyduj.Tzw.plody czyli d
                > zieci
                > > atka
                > > to nie ludzie?Wg was?
                > (zaczynam podejrzewac, ze jestes plodem. istniejesz czy nie? to pytanie se
                > czasami, ale nie za czesto zadaje, bo by mi krew skwasniala albo co innego)---
                >Czyli ogolnie nie wiesz co ale piszesz?
                >
                > ja jestem zdecydowana, wg mnie:
                > dzieci to ludzie
                > plody to plody
                > plody to nie dzieci zatem plody to nie ludzie
                > moim zdaniem proste--->No i o to chodzi proste rozumowanko w stylu
                hitlerowskim.Zimne i bezlitosnie okrutne.Niczego mi wiecej nie trzeba.Przed tym
                chcialem ostrzec wszystkie kobiety...
    • Gość: szczesliwa mama Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 21:33
      Jak milo siedzic ze swoim malutkim dzieciatkiem ktore usmiecha sie do mnie i
      tak jakby chcialo mi powiedziec dziekuje ci ze moge zyc moge widziec czuc.
      no wlasnie patrze na swoje dziecko nie na zabe krokodyla czy na plod, lecz wy
      nie zaznacie nigdy tego szczescia bo zzera wasz mozg zatruta jadem idologia:
      jestescie nieszczesliwe rzucil was facet robcie skrobanke to swietne na dobre
      samopoczucie bedziecie wtedy wolne niezalezne wielkie. pokazecie tym swiniom
      facetom ze mozecie robic ze swoim cialem co chcecie, nikt nie bedzie decydowal
      o waszym dziecku zabijajcie ile wlezie, przeciez jestescie boginiami
      wszystkiego.
      nigdy nie bedziecie szczesliwe bo dla was dziecko to zbedny dodatek ktorego
      mozna sie szybko pozbyc . nigdy nie zbudujecie szczescia na nieszczesciu
      dziecka bedzie to was zreralo do konca zycia

      • Gość: soso Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: 195.41.66.* 14.03.03, 06:55
        Nie tak hop-hop z ta projekcja co mysli i czuje 'male dzieciatko'. Jestes nie
        tylko 'szczesliwa mama' ale moze takze 'niedowartosciowana kobieta'. Robienie
        oltarza z bycia matka pachnie zawsze problemami z poczuciem wlasnej wartosci.
        Chyba nie zaimponujesz tu nikomu moszczac sie na tronie macierzynstwa i ladujac
        z grubych armat do aborcji. Takie uproszczenia dobre dla wolno myslacych.


        pzdrw

        soso
        • Gość: szczesliwa mama Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 08:46
          przeciez to wy feministki jestescie tak nie dowartosciowane ze walczycie z
          calym swiatem ja znam swoja wartosc i nie musze nikomu nic udowadniac
          a tak na marginesie to szczesliwe macierzynstwo zawsze was przyprawia o mdlosci
          i powoduje agresje ale tak to jest jak sie nie ma milosci i cierpliwosci do
          dzieci nie mozecie uwierzyc ze ktos kto ma dziecko moze byc szczesliwym
          rodzicem i nie mysli tylko o swoich czterech literach
          • Gość: soso Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: 195.41.66.* 14.03.03, 09:44


            Nic nie rozumiesz i pewnie nie zrozumiesz nigdy.

            Ogolnie rzecz biorac, nie rozmawiamy tutaj o luznych kupkach i bezzebnych
            usmiechach, to nie to forum. Mamy takze dzieci, rodziny, mamy te same uczucia
            co Ty. Ale to nie to forum! Tu sie mowi o czyms innym i nie jestes w temacie,
            przykro.
            Sprobuj na forum dziecko. Tak jest klub dla matek piszacych jedna reka bo w
            drugiej trzymaja butelke z smoczkiem.

            (Rownie dobrze mozesz na forum 'auto-moto' wygarnac, ze oni tam o walkach
            rozrzadu a to jest nic wobec usmiechu mego dzieciatka. Takze nie zostaniesz
            zrozumiana.)

            pzdrw

            soso
            • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.bg.am.lodz.pl 14.03.03, 16:30
              Gość portalu: soso napisał(a):


              > Nic nie rozumiesz i pewnie nie zrozumiesz nigdy.
              >
              > Ogolnie rzecz biorac, nie rozmawiamy tutaj o luznych kupkach i bezzebnych
              > usmiechach, to nie to forum. Mamy takze dzieci, rodziny, mamy te same uczucia
              > co Ty.--->?????Czyzby????Nie widac
              Ale to nie to forum! Tu sie mowi o czyms innym i nie jestes w temacie,
              > przykro.
              > Sprobuj na forum dziecko. Tak jest klub dla matek piszacych jedna reka bo w
              > drugiej trzymaja butelke z smoczkiem.--->Fuj co za plugawa nienawisc do matek
              niniejszym oswiadczam i wszyscy to przeczytajcie jak feministki troszcza sie o
              kobiety-matki.
              >
              > (Rownie dobrze mozesz na forum 'auto-moto' wygarnac, ze oni tam o walkach
              > rozrzadu a to jest nic wobec usmiechu mego dzieciatka. Takze nie zostaniesz
              > zrozumi--->wypowiedzi godne idola wszystkich kobiet i milosnika dzieci
              towarzysza Soso-Stalina slonca narodow.
            • Gość: sz.m Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 20:05
              to chyba ty nie rozumiesz ironii
              nie wiem gdzie ty wyczytalas o tych kupkach, a usmiech dziecka to dla ciebie
              jak plachta na byka, gdybym nie wiedziala ze jestes kobieta to stwierdzilabym
              ze jestes facetem ale cale szczescie nie kazdy facet ma taki stosunek do dzieci
              a twoje stwierdzenia jasno pokazuja jak zimnym i bezlitosnym okrucienstwem jest
              feminizm
              zycze powodzenia i apeluje o chrone zycia dziecka bez wzgledu na poglady
        • agrafek Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu 17.03.03, 15:59
          Post "szczęśliwej matki" pachnie mi maleńką prowolacyjką, akurat. Ale
          odpowiedź Soso to dopiero "strzał"!
          A zatem radość z macierzyństwa to wyraz problemów emocjolnych? Ciekawiej i
          ciekawiej...
          • Gość: soso Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: 195.41.66.* 25.03.03, 06:15
            Radosc z macierzynstwa to nie problem emocjonalny. Obnoszenie sie z tym to juz
            chyba tak :-)

            Nick: 'szczesliwa mama'
            Tekst: 'Jak milo siedzic ze swoim malutkim dzieciatkiem ktore usmiecha sie do
            mnie i tak jakby chcialo mi powiedziec dziekuje ci ze moge zyc moge widziec
            czuc.'

            Ta projekcja (co dziecko chce powiedziec) to wlasnie wyraz zadufanie lub
            naiwnosci. Infantylny tekst. ¨

            Szczesliwa mamo, jestem 'szczesliwym ojcem'. Mam wspaniale dzieci, z ktorych
            jestem dumny. I co? Mam sie zaraz z tym obnosic, pisac, jak to mi dziekuja, za
            to, ze zyja.


            pzdrw

            soso

            PS

            Ile razy mam tlumaczyc, ze soso to nie od Stalina :-(












            ¨^~~ ^^-_--_ ¨¨¨¨¨^
            • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.bg.am.lodz.pl 15.04.03, 13:44
              Gość portalu: soso napisał(a):

              > Radosc z macierzynstwa to nie problem emocjonalny. Obnoszenie sie z tym to juz
              > chyba tak :-)
              >
              > Nick: 'szczesliwa mama'
              > Tekst: 'Jak milo siedzic ze swoim malutkim dzieciatkiem ktore usmiecha sie do
              > mnie i tak jakby chcialo mi powiedziec dziekuje ci ze moge zyc moge widziec
              > czuc.'
              >
              > Ta projekcja (co dziecko chce powiedziec) to wlasnie wyraz zadufanie lub
              > naiwnosci. Infantylny tekst. ¨
              >
              > Szczesliwa mamo, jestem 'szczesliwym ojcem'. Mam wspaniale dzieci, z ktorych
              > jestem dumny. I co? Mam sie zaraz z tym obnosic, pisac, jak to mi dziekuja, za
              > to, ze zyja. --->Ale moglbys nie pomiatac tymi ktorzy sie ciesza.Coz tak zlego jest w radosci z posiadania dziecka?Ja wiem przypomina o morderstwach nienarodzonych.
              >
              >
              > pzdrw
              >
              > soso
              >
              > PS
              >
              > Ile razy mam tlumaczyc, ze soso to nie od Stalina :-(
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              > ¨^~~ ^^-_--_ ¨¨¨¨¨^
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.bg.am.lodz.pl 14.04.03, 15:57
            Nie to nie jest zadna prowokacja.Przeciez to widac ze jest szczere.Ja wiem ze
            feministwo czesto posluguje sie prowokacjami ale dlaczego niby ktos mial robic
            cos przeciwnego?Szukac innego komputera udawac matke?Po co?Zeby wykazac cios
            feministwu?Przeciez to absurd.Feministwo samo sie kompromituje.A co do Soso to
            typowa wypowiedz reprezentatywna dla tego srodowiska...
            • Gość: lolyta-feministka Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.dialup.mindspring.com 28.04.03, 18:38
              Takie cos tu przeczytalam:
              >Nigdzie nie mowilem ze ta ustawa mi sie podoba.Mowilem ze PIERWSZYM POSTULATEM
              >FEMINIZMU JEST MORDOWANIE DZIECIATEK.

              W zyciu nie widzialam wiekszej bzdury. Pare innych bzdur tez tu, niestety,
              jest.
              Ja na ten przyklad jestem szczesliwa matka, oczekuje nastepnego dzidziusia,
              nie przyszloby mi do glowy porownywac zadnego z nich z krokodylem i dzieciaczki
              (no, wiem ze ten "w srodku" to wedlug niektorych jeszcez nie dziecko, ale,
              wiecie, jak sie uslyszy bicie jego serca to nie sposob myslec inaczej) sa dla
              mnie zrodlem niewyczerpanej radosci, mimo ze przez dziecko stracilam prace i
              porypala mi sie kariera (ktora zdazylam z sukcesem odbudowac, wiec bycie matka
              nie jest dla mnie zrodlem kompleksow ze sie "nie realizuje zawodowo").
              Nie widze nic zdroznego w dzieleniu sie swoja radoscia, jak czlowiek dostaje
              np. Oscara to domyslam sie ze poza oficjalna gala robi duza impreze dla
              przyjaciol, czy to jest wyraz kompleksow??? Odczepcie sie wiec od "szczesliwej
              matki". Zachwycac sie zabkami i kroczkami nie zamierzam, bo na to nie ma
              ludzkich slow - kto tego nie przezyl, nie zrozumie, kto przezyl, bez czytania
              wie o co chodzi. i tyle.
              Nie bede pisac kiedy wg. mnie plemnik zamienia sie w czlowieczka, bo nie mam
              pojecia i nikt nie ma wiec nie ma co o tym dyskutowac.
              A wpisuje sie na to forum dlatego, ze JESTEM FEMINISTKA. Nie napisze tu, czy
              jestem za aborcja czy przeciw, bo czego bym nie napisala, zostane zjedzona w
              jalowej dyskusji o rzeczach o ktorych nikt nie ma pojecia.

              Ale, no na litosc, jak mozna byc takim skonczonym bucem, zeby pisac ze feminizm
              walczy tylko o mordowanie dzieciatek??!!?? I niektorzy podejmuja z tym bucem
              dyskusje nie widzac, ze to paranoik ktory NIE MA POJECIA O TYM CZYM JEST
              FEMINIZM. A zauwazcie, ze cala powyzsza dyskusja jest O ABORCJI, NIE O
              FEMINIZMIE. Przy okazji, nikt z was nie zna kobiet zmuszonych przez niedoszlych
              ojcow do aborcji, bo panowie nie czuli sie dojrzali do roli ojca (albo mieli
              odwage, zeby zrobic skok w bok, nie mieli odwago ponosic tego skoku
              konsekwencji - to jak ich nazwac: feminisci)? Bo ja znam niejedna. Zapewniam,
              ze te panie nie maja NIC wspolnego z feminizmem. Raczej ulegly patriarchalnemu
              porzadkowi (zrobily to, czego zadal pan i wladca, dajacy im wybor: ja albo
              bachor. Ze swiadomoscia, ze jak sie zdecyduja urodzic dziecko, to zostana z nim
              same, bez srodkow na jego utrzymanie, bo tak to jest urzadzone w naszym
              patriarchalnym spoleczenstwie).
              A teraz pare slow o tym jak ja - i wiele mi podobnych kobiet - rozumie
              feminizm: chodzi, w wielkim skrocie, o to, zeby swiatem nie rzadzil
              testosteron.
              Odniose sie jedynie do kwestii aborcyjnej, bo z nieznanego mi powodu zalozyciel
              tego watku postawil znak rownosci miedzy feminizmem a aborcja co jest znacznym
              uproszczeniem (feminizm to cos znacznie wiecej, ale to juz nie tutaj i nie
              teraz).
              Chodzi o to, zeby, miedzy innymi, pani, ktora chce urodzic dziecko, wiedziala,
              ze bedzie miala srodki na jego wychowanie.
              Zeby pani, ktora oczekuje niechcianego dziecka, nie zostawala nagle sama z tym
              problemem (a czasem tragedia), tylko zeby miala mozliwosc podjecia decyzji i
              zeby ta decyzja to nie byl tylko wybor miedzy aborcja a upokorzeniem i
              wychowaniem niekochanego i niewinnego czlowieczka.
              Niechze wszyscy antyaborcjonisci i antyfeminisci zamkna jadaczki a zaczna
              opracowywac program, ktory pozwoli przyszlym matkom bedacym w klopotach
              korzystac z opieki psychologow, lekarzy, byc moze wyniesc sie z miejsca
              zamieszkania na czas trwania ciazy, skontaktowac je z parami, ktore marza o
              adopcji dziecka, wspomoga finansowo jesli ciaza oznacza dla takiej kobiety
              utrate pracy, niech zmienia w spoleczenstwie wizerunek samotnej matki i
              nastawienie do nastoletnich matek tak, ze jesli ktorejs dziewczynie przydarzy
              sie "wpadka" to zeby mogla skonczyc szkole i zeby nikt jej nie wytykal palcami.
              Niech w podstawowce bedzie dostepna rzetelna edukacja seksualna, a srodki
              antykoncepcyjne niech maja przystepne ceny (wiem, wiem, wedlug wielu z was
              wcale nie sa drogie, jeden przyklad podam: jedyna dopuszczona w polsce pigulka
              "zaraz po" to postinor. Kosztuje jakies 40 zl, wydawana jest jedynie na recepte
              wiec dochodzi do tego wizyta u ginekologa - w gre wchodzi wylacznie prywatny
              gabinet bo liczy sie czas, wiec dodatkowe 50 zl. Pigulke trzeba wziac do 72
              godzin "po", ale zasadniczo aby zadzialala nalezy ja przyjac w ciagu godziny
              "po"... tylko kto w ciagu godziny zdobedzie recepte? A na kieszen np. studentki
              90 zl to naprawde duzo... i niech mi nikt nie wmawia, ze partner poleci
              wspoluczestniczyc w kosztach radosnie...)
              Zeby, jednym slowem, kobieta miala wybor w kwestii dziecka, ktorego nie chce
              miec, ale zeby to nie byl, jak teraz, wybor miedzy "zlem" i "gorszym zlem", bo
              czesto tak to teraz wyglada, tylko zeby stworzono jej takie warunki, aby majac
              ten wybor, nie decydowala sie na aborcje.
              I nie chodzi mi tu o to, ze chce dac kobietom prawo do mordowania wlasnych
              dzieci. Chodzi o to, ze kobiety, podobnie jak poslowie, maja swoj rozum, wolna
              wole i sumienie, wiec dlaczego ktos je ma wyreczac w podejmowaniu tak waznej
              decyzji? Gdzie jest powiedziane ze poslowie sa madrzejsi?
              Mrzonki? Tylko, dopoki bedziemy zyc w swiecie rzadzonym przez "prawdziwych
              mezczyzn". Gdyby kobiety mialy taki udzial w rzadach i decydowaniu o losie
              spoleczenstwa, jak mezczyzni (to jest jeden z wazniejszych postulatow
              feminizmu), wowczas kwestia swiadomego macierzynstwa przestalaby byc jedynie
              karta przetargowa w wyborach, a stala sie kwestia do rozwiazania, kwestia
              dotyczaca ZYWYCH LUDZI.
              To tyle ode mnie jako od zimnej i bezlitosnej feministki. Masz odwage,
              palancie, odpowiedziec?
              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu IP: *.bg.am.lodz.pl 29.04.03, 14:16
                Palancie?Co to za slownictwo.Ten wpis jest bardzo dziwny.Osoba ktora twierdzi ze jest feministka nie chce sie wypowiadac o aborcji.Nastepnie teierdzi ze jest szczesliwa matka.Moge tylko powiedziec.Prosze sie zdecydowac.Jesli ktos zostaje dzialaczem ruchu feministycznego to powinien podzielac jego postulaty.Prawda?Inaczej nie ma to sensu.Jednym z glownych postulatow jest aborcja.Jesli ktos tego nie wie (nawiasem mowiac na okraglo feminizm wysuwa ten postulat) to o czym mamy rozmawiac?Do rozmow potrzeba minimum logiki.Jesli ktos jest za a nawet przeciw rozmawiac sie nie da.Jedyny sens tej wypowiedzi to slowo palant.
    • malenka7 Re: Zimne i bezlitosne okrucienstwo feminizmu 17.08.03, 20:48
      Gość portalu: BrovUngern-Sternbe napisał(a):

      > Powszechnie wiadomo jak szkodliwy jest feminizm.Tutaj chcialbym tylko zwrocic
      > uwage na jego zimne i bezlitosne okrucienstwo.
      > Najwazniejsza sprawa jest tu niewatpliwie kwestia mordowania dzieci.Zadne
      > organizacje nie domagaja sie tak twardo zalegalizowania zabojstw na dzieciach
      > jak feministyczne.Jest wiele rzeczy z ktorych feminizm nie zrezygnuje ale
      > dzieciom nienarodzonym nie przepusci.jest to zupelny horror.
      > Kolejnym okrucienstwem jest wpychanie kobiet do pracy n stanowiskach mezczyzn
      > nie baczac na to ze kobiety nie powinny robic wszystkiego.I mamy
      > traktorzystki,ukladaczki szyn kolejowych,bokserki,kulturystki itd.wiele
      > kobiet wpakowawszy sie w taka prace nie moze juz zrezygnowac i cierpiac
      > powoli usycha a feministki az podskakuj z radosci nad
      > takim ,,rownouprawnieniem''.
      > Kolejna kwestia to sprawa ulatwien rozwodowych czyli jawnego zachecania do
      > rozwodow.Oczywiscie tu cale okrucienstwo tego systemu skupia sie na dzieciach.
      > I tak przyklady mozna by mnozyc.Nasuwa sie tu pytanie dlaczego feminizm jest
      > tak okrutny?Odpowiedz nie jest trudna.Kazdy ,,system'' byl okrutny mielismy
      > komnizm i hitleryzm.Najkrocej mowiac.Taki system uderza w nature a w przypaku
      > feminizmu uderza on w rodzine a wiec w samo centrum cywilizacji czyli
      > natury.A kazda wojna z natura musi byc okrutna.Z uwagi na to ze natura sie
      > broni.Wtedy system zaczyna stosowac coraz okrutniejsze srodki w wojnie z
      > natura.Gdyby sytem zastosowalby srodki ostateczne zniszczylby nature ale..i
      > siebie poniewaz zniszczylby wszystko.Ale na szczescie zaden system nie
      > zwyciezyl wiec jest nadzieja ze i feminizm tez...
Pełna wersja