Gość: doku
IP: *.mofnet.gov.pl
28.02.03, 10:34
Na początek pozwolę sobie zacytować słynnego zoologa Robina Bakera:
"Jest głęboko zaprogramowana w psychice mężczyzny możliwość, że dziecko,
każde dziecko, może nie być jego. Być może mężczyźni nigdy ŚWIADOMIE jej nie
uznają - lub nigdy nie wyrażają z obawy przed urażeniem partnerki - lecz
możliwość ta jest stale obecna i ma dalekosiężne implikacje dla jakości
opieki ojcowskiej. To, że mężczyźni nigdy nie mogą być tak pewni swojego
genetycznego rodzicielstwa jak kobiety, wyjaśnia wiele różnic między płciami
w traktowaniu dzieci; a im mniej pewny jest mężczyzna swego ojcostwa, tym
niższa jest jakość jego opieki".
Feminizm walczący przeciw naturze jest bez szans.