sagan2
28.02.03, 13:46
mam pytanie na rozdrozach rownuprawnienia...
niewatpliwie zdarzaja sie sytuacje, ze prawo jednej
strony jest ograniczone lub zagrozone prawem drugiej
strony...
... czyje prawo jest wtedy wazniejsze??? kto ma prawo
do swojego prawa?
jak myslicie?
jakie jest Wasze zdanie?