koreczek77
03.09.06, 19:40
Proszę P.T. Panie Feministki i P.T. Panów Feministów (o ile tych drugich tu
znajdę) o jasne sprecyzowanie, czym właścicwie jest ten "feminizm".
Z nazwy wynika, że ruch ten zajmuje się wyłącznie interesami kobiet, czyli
tylko jednej z dwóch płci. Dzielenie ludzi według jakichkolwiek kryteriów - w
tym przypadku płci z faworyzowaniem jednych ludzi (i automatyczną
dyskryminacją drugich, gdyż uprzywilejowując jednych chcąc nie chcą
dyskryminujemy ludzi uprzywilejowaniem nie objętych) - to przecież jest
seksizmem w czystej postaci.
Czy zatem feminizm jest odmianą seksizmu?
P.S. Byłoby miło, jakby osoby nie mające nic do powiedzenia na poruszony
przeze mnie temat powstrzymały się z nazywaniem mnie trollem, robieniem uwag
na temat mego pożycia intymnego czy jakichkolwiek innych tekstów obrażających
moją osobę. Mam nadzieję, że feministki potrafią dyskutować na temat w sposób
kulturalny....